7en7
15.07.14, 00:13
do sob istniał na fb profil "clubu" Długołęka. W ostatni piątek z ciekawości wybraliśmy się do tegoż miejsca. I się pytam co to coś ma wspólnego z clubem?!!! przecież to remiza osp bez WC, bez ochrony!! ze sklepikiem szkolnym zamiast baru! a sala? jak dyskoteka szkolna, z ławkami jak na sali gimnastycznej w szkole. pożal się Boże światła i quazi zespół, nagłośnienie totalna porażka, a pan wokalista, przez większość imprezy stał odwrócony tyłem z ręką w górze w poszukiwaniu zasięgu podczas wysyłania smsów. O godz 1ej miał być koncert grupy MIG i o tejże godzinie pan wodzirej zapowiedział go po czym puścił z płyty hity z zamierzchłych czasów, co przy nagłośnieniu o którym już wspomniałam dało efekt żenujący. Po godz tej sieczki pan znowu pojawił się na scenie z wiadomością, że MIG przyjechał, ale koncertu nie będzie, bo jest za mała frekwencja. buhahaha a bilet (20zł) gdzie w Warszawie mało w którym klubie tyle kosztuje przepada. Choć pan powiedział, że można z nim przyjść za dwa tyg. tylko z czym?! jak biletów nie dawano, tylko pieczątkę. Żeby nie było, że tylko się czepiam to plusy tez były, np. czysty parkiet, zero bójek, sporo miejsca do tańczenia. Po całej tej imprezie profil na fb zniknął, mam nadzieje że klub też. Wątku tego by nie było, gdyby nazwa tego miejsca na fb ozdwierciedlała stan faktyczny. dziękuję za uwagę!!