Gość: lobo
IP: 213.199.253.*
23.10.07, 00:11
Oto niedawny wywiad z Kaczyńskim.
Niedługo się przekonamy czy choć cień honoru w tym malutkim kartoflu
jest.
W wywiadzie dla "Wprost" z 30 lipca tego roku szef PiS Jarosław
Kaczyński powiedział, że "wynik poniżej 280 mandatów uznałby za
przegraną" i "powód do zdymisjonowania całego kierownictwa". Czy
obecny premier dotrzyma słowa i zrezygnuje z stanowiska prezesa
swojej partii? - zastanawia się portal gazeta.pl.
Według nieoficjalnych danych w tych wyborach PiS zdobył na 166
mandatów, PO - 209.
Lider PiS, gdy udzielał wywiadu, planował przedterminowe wybory. Na
pytanie, czy się odbędą odparł : - Podjąłem decyzję, że najlepszym
rozwiązaniem obecnego kryzysu politycznego będą przedterminowe
wybory.
Pod koniec wywiadu, na pytanie o propozycje koalicyjne, odrzekł: -
Staram się zwalczać defetyzm w partii, więc pozwólcie państwo , że
sam nie będę go siał.
Poproszony o wyjaśnienie powiedział: - Tak, że wynik poniżej 280
mandatów uznałbym za przegraną. I powód do zdymisjonowania całego
kierownictwa i przegnania naszych wszystkich spin doktorów.
- Jeśli jednak nie uzyskacie tych 280 miejsc w Sejmie? - spytali
prowadzący wywiad
- To jako odwołany prezes partii będę dumał w samotności nad
niewdzięcznością narodu - cytuje portal gazeta.pl