Gość: Wiktor
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.05.08, 08:35
Poziom dotychczasowych dyskusji w sprawie rewitalizacji Zamku
Książąt Mazowieckich jest żenujący. Nieprawdą jest, że niedawne
spotkanie z wiceministrem kultury odbyło się bez udziału
przeciwników projektu dr Marka Kleczkowskiego. Właśnie oni pierwsi
zasiedli do prowadzonych obrad. Ale nie to jest tu najważniejsze kto
kogo zaszachował, pominął albo zakompleksił. Zamiast pustych słów
rzucanych na wiatr zastanówmy się lepiej dlaczego projekt
rewitalizacji naszego zamku został negatywnie zaopiniowany przez
komisję konserwatorską, która – jak się okazało – nie miała na ten
temat wystarczającej wiedzy? Decyzja ta drogo nas kosztowała. (Nas –
mieszkańców). Straciliśmy nie tylko cenny czas, ale też dostęp do
unijnych środków, za które mamy, a może już tylko mieliśmy możliwość
podniesienia średniowiecznej ruiny do rangi obiektu o znacznie
większych walorach turystycznych. Osoby, które nie mają nic
konstruktywnego do powiedzenia na ten temat, proszę o nie
wypowiadanie się. Dosyć bzdur.