matko74
17.10.06, 15:07
Po akcji reklamowej Wrocławia na Wyspach Brytyjskich i Irlandii, agitującej
do powrotu lub przyjazdu wykształconych młodych Polaków do Wrocławia, o
Wrocławiu i prezydencie Dutkiewiczu zaczęło się coraz więcej mówić nie tylko
w Polsce. Stacja BBC zaprosiła prezydenta Wrocławia do swojego studia w
Londynie i przeprowadziła z nim wywiad. Wywiad bez potrzeby obecności
tłumacza, bo piastujący najwyższe stanowisko w strukturze miejskiej Wrocławia
włada językiem angielskim i niemieckim. Poza tym ma doświadczenie jako
biznesmen i na sprawy potrafi patrzeć przez pryzmat własnych doświadczeń.
Oczywiście kierowanie blisko 800-tysiecznym przedsiębiorstwem, a własną
firmą, to dwie różne rzeczy, ale punkt wspólny zawsze znaleźć można.
Przyznaję, że tego typu ludzie - wizjonerzy i jednocześnie nie tworzących
przeszkód inwestycyjnych, to przyszłość tego kraju.
Uważam, że nasz prezydent powinien zaprosić do siebie, albo pojechać do
Wrocławia i odbyć rozmowę z prezydentem Dutkiewiczem. Trzeba czerpać
przykłady od najlepszych, a moim zdaniem obecnie jest to najlepszy przykład
sukcesu miasta i człowieka, który ma w tym znaczny udział. Wrocław nie
wchłonie wszystkich inwestycji, które w Polsce się pojawiają i pojawią, ale
warto wiedzieć co czynić i jak czynić, by próbować zaimplementować ten sposób
na rynku elbląskim.
Świadom jestem różnic wielkości miast i ich potencjału, ale to tak jakby nie
widzieć, że inne miasta (porównywalnej wielkości, albo i mniejsze), także
przyciągają szereg inwestycji (np. Wałbrzych, Mielec, Kalisz - specjalnie nie
podaję miejscowości, które aktualnie mają status miast wojewódzkich)