jagabaga92
13.11.09, 21:43
Doradźcie, jak sobie radzić z pyskówkami kilkulatka (konkretnie 5,5-
latka). Ogólnie mój syn jest grzecznym, miłym i dobrym chłopcem, ale
czasem ma takie odzywki, które zarówno mnie i męża doprowadzają do
szału. Najchętniej "odmalowałabym" mu klapsa za takie coś, ale wiem,
że to nie rozwiąże problemu, a wręcz może przysporzyć nowych. U nas w
domu nikt z nikim się nie kłóci, odnosimy sie do siebie z szacunkiem,
a te pyskówki syna to ewidentnie "nabytek" wieku i z przedszkola.
Zacisnąć zębów nie potrafię, tym bardziej że uważam, iż całkowita
ignorancja to tak jakby dawanie przyzwolenia na takie zachowania. Co
robić????