Dodaj do ulubionych

Dwójka dzieci a uczucia mamy;)

26.12.09, 22:35
Aaaaaa, coś mnie podkusiło, żeby zatestować w Wigilię- akurat
sprzątałam szafki, znalazłam zakamuflowane testy, termin @ się
zbliżał. A ja miałam jakieś takie przeczucie i jedno szaleństwo na
koncie wink No i oczywiście- piękne, grubaśne krechy. Planowaliśmy
starania o drugie dziecko jakoś w tym roku, ale nie sądziłam, że uda
się tak od razu! Jakoś sądziłam, że znów będzie kilkumiesięczna orka
na ugorze, stres, histeryczne robienie testów i łykanie wiesiołka.
No i teraz dopadł mnie stres... Może to głupie pytania, ale czy też
przy drugim/kolejnym dziecku miałyście taki mętlik w głowie? Wciąż
tłucze mi się po czaszce "Czy Lila nie będzie zazdrosna? Czy moja
panująca niepodzielnie księżniczka nie poczuje się zdetronizowana?
Nie będzie smutna i odrzucona? Czy to możliwe, żeby to drugie
pokochać tak samo mocno, czy dzieci kocha się jednak inaczej? Czy
nie będzie jakieś "gorsze", bo kochane mniej? Nie chciałabym
skrzywdzić żadnego z moich dzieci. No, nie czarujmy się- Lilę kocham
już ponad rok, plus czas czas ciąży, a "nowy" istnieje dopiero od
kilku dni- i jeszcze nie do końca wierzę w to, że naprawdę jestem w
ciąży! Na razie to abstrakcja trochę jest... No-i czy poradzę sobie
z dwulatką i noworodkiem? O matko!
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 26.12.09, 22:41
      No i oczywiście- piękne, grubaśne krechy.

      Gratulacje ogromnesmile

      "Czy Lila nie będzie zazdrosna?

      Oczywiście, że będzie.

      Czy moja
      > panująca niepodzielnie księżniczka nie poczuje się zdetronizowana?
      > Nie będzie smutna i odrzucona

      a to już od Was rodziców głównie zależy

      Czy to możliwe, żeby to drugie
      > pokochać tak samo mocno, czy dzieci kocha się jednak inaczej? Czy
      > nie będzie jakieś "gorsze", bo kochane mniej?

      moim zdaniem kocha się inaczej zupełnie co wcale nie oznacza, że mniej

      No-i czy poradzę sobie
      > z dwulatką i noworodkiem?

      Ja sobie poradziłam z dwulatką i noworodkiem bez problemu, znacznie gorzej
      zaczęło być jak młody stał się mobilny i przestał przesypiać więszość dnia.
      Masz link do forum, może Ci się przyda:
      forum.gazeta.pl/forum/f,26619,Rodzenstwo_2_lata_roznicy.html
    • lukrecja34 Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 26.12.09, 22:45
      przede wszystkim-serdeczne gratulacjesmile
      ja mam dwójkę (9 lat różnicy) i powiem tak-kocha się wszystkie dzieci ale każde
      inaczej.u nas starszy syn to typowy syneczek mamusi,rozpieszczony jedynak,który
      po narodzinach siostry musiał nagle nieco wydorośleć.zazdrosny trochę jest ale
      myślałam,że będzie gorzej.wydaje mi się,że duże znaczenie ma tu spora różnica
      wieku.syn więcej rozumiał,zdawał sobie sprawę z "maleńkości" dziecka i jego
      kruchości i bezbronności,był-i jest-bardzo opiekuńczy.
      córka to córunia tatunia-rozpieszczana głównie przez niego-choć nie tylko bo
      przecież ja też kocham ją nad życiesmile ale jednak moje odczucia wobec niej są
      inne chociaż na pewno nie gorsze niż wobec syna.może ma tu znaczenie,że po jej
      urodzeniu miałam paskudną depresję poporodową? nie wiem.wiem za to jedno-za
      swoje dzieci dałabym się pokroićsmile
      no i rzecz najważniejsza-każde dziecko to odrębny człowiek,mają różne
      charaktery,temperamenty.jedne bardziej nam pasują-inne mniej.i może to dobrze,że
      są inne? gdyby tak mieć np. troje dzieci i wszystkie jednakowe to życie byłoby
      strasznie nudne..
      trochę to chaotycznie napisałam ale takie właśnie są moje odczucia.
    • nstemi Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 26.12.09, 23:57
      Hi hi, gdy czytałam Twój post przypomniałam sobie, że moje drugie dwie krechy
      też pojawiły się w tym czasie smileI miałam praktycznie te same wątpliwości co Ty.
      Między moimi dziećmi jest 1,5 roku różnicy.
      Czy mała będzie zazdrosna? Oczywiście.
      Czy będzie smutna i zdetronizowana? To zależy tylko od Was. Jeśli stanie się
      niegrzeczna, będzie starała się jak może zwrócić na siebie uwagę to znaczy, że
      przegięliście i za mało uwagi jej poświęcacie. Spróbuj o tym pamiętać. Czy
      drugie kocha się mniej, inaczej? Ani trochę, zupełnie się tego nie bój. Z
      dwulatką i noworodkiem na początku może być ciężko.
      Ale potem dzieci z tak niewielką różnicą wieku świata poza sobą nie widzą i
      urzędują razem.
      I serdeczne gratulacje!

      memphis90 napisała:

      > Aaaaaa, coś mnie podkusiło, żeby zatestować w Wigilię- akurat
      > sprzątałam szafki, znalazłam zakamuflowane testy, termin @ się
      > zbliżał. A ja miałam jakieś takie przeczucie i jedno szaleństwo na
      > koncie wink No i oczywiście- piękne, grubaśne krechy. Planowaliśmy
      > starania o drugie dziecko jakoś w tym roku, ale nie sądziłam, że uda
      > się tak od razu! Jakoś sądziłam, że znów będzie kilkumiesięczna orka
      > na ugorze, stres, histeryczne robienie testów i łykanie wiesiołka.
      > No i teraz dopadł mnie stres... Może to głupie pytania, ale czy też
      > przy drugim/kolejnym dziecku miałyście taki mętlik w głowie? Wciąż
      > tłucze mi się po czaszce "Czy Lila nie będzie zazdrosna? Czy moja
      > panująca niepodzielnie księżniczka nie poczuje się zdetronizowana?
      > Nie będzie smutna i odrzucona? Czy to możliwe, żeby to drugie
      > pokochać tak samo mocno, czy dzieci kocha się jednak inaczej? Czy
      > nie będzie jakieś "gorsze", bo kochane mniej? Nie chciałabym
      > skrzywdzić żadnego z moich dzieci. No, nie czarujmy się- Lilę kocham
      > już ponad rok, plus czas czas ciąży, a "nowy" istnieje dopiero od
      > kilku dni- i jeszcze nie do końca wierzę w to, że naprawdę jestem w
      > ciąży! Na razie to abstrakcja trochę jest... No-i czy poradzę sobie
      > z dwulatką i noworodkiem? O matko!
    • aleosochozi Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 26.12.09, 23:59
      O Boże, Memphis!!!!
      Zawsze z zainteresowaniem czytałam Twoje posty na forum (szkoda że
      jakiś czas temu zniknęłaś) a teraz piszę żeby Ci powiedzieć - witaj
      w klubie. Ja też zobaczyłam z ogromnym zaskoczeniem dwie grube
      krechy kilka tygodni temu. Też myślałam że jak i przy pierwszej
      ciązy- trzeba sie będzie mocniej postarać. Tez mam troche ponad
      rocznego Młodego (16 miesięcy). Myśli, obawy i rozterki te same. Ja
      z niemowlakiem i dwulatkiem (bunt dwulatka!!). Aaaaa!!!
      To ja Ciebie gorąco pozdrawiam.
      smile
    • hugollina Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 00:04
      dzieci kocham zupełnie inaczej, ale TAK SAMO mocno. ale uczucie jest inne do
      syna i corki, nie bardzo potrafie to okreslic.
    • kasik31 Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 09:26
      Przede wszystkim-gratulacje!U mnie jest 9 lat roznicy,i syna i corke bardzo
      kocham ale oboje inaczej.Wynika to chyba z tego ze syn pojawil sie na swiecie
      wtedy kiedy to zaplanowalismy natomiast na corke czekalismy bardzo dlugo,poza
      tym teraz jestesmy starsi i inaczej podchodzimy do pewnych spraw.Moj syn ma
      teraz prawie 11 lat i czasami widze ze jest zazdrosny o malutka ale wydaje mi
      sie ze to jest normalne pomiedzy rodzenstwem i nie ma sie czym
      przejmowac.Napewno nie bedziesz drugiego dziecka kochac mniej,to przychodzi
      naturalnie.I mysle ze sobie poradzisz smilePozdrawiam.
    • leneczkaz Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 11:07
      Gratki m.!!
      Nie odpowiem na żadne z pytań bo sama mam mętlik w głowie. Planujemy drugie na
      lato...
      Pisz czasem jak tam w ciąży i z maluchem.. smile
    • alpepe Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 11:35
      Kocha się inaczej, a już jak jedno ma inny temperament niż drugie, to już w
      ogóle. Mój mąż zwrócił mi uwagę, że lepiej traktuję drugie dziecko, a z kolei ja
      widziałam u niego większą miłość do młodszej, choć on się tego wypiera. Młodsza
      jest podobna do mnie, starsza do niego i mam taką teorię, ze to, co mnie
      odpowiada w moim mężu, odpowiada mi w starszej, zaś drażni mnie to, jaka jestem
      i widzę to w młodszej. Młodsza jest wesolutka, ale bardzo żywa i to od samego
      początku. Teraz wrzuciłam na luz, po słowach męża, ale generalnie bardziej
      wyrozumiała byłam dla starszej córki niż dla młodszej.
      5 lat różnicy.
    • ann.afrodyta Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 18:21
      gratulacje!!!

      jeszcze nie tak dawno sama mialam mentlik w glowie a teraz dalej go mam hehe ale
      dzieciaki kocham i zgodze sie z tym ze kazde na swoj sposob, corcia bywa
      zazdrosna a ja jakby nie zawsze umiem podzielic uwage na dwoje mimo wszystko
      nigdy nie cofnelabym czasu do momentu kiedy ma sie podchowanego 4 latka,
      pozdrawiam i zycze powodzenia

      https://www.suwaczki.com/tickers/74dii09k5w9z199c.png


      https://www.suwaczki.com/tickers/w5wqkrhmlc8yxsvn.png

    • olifra Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 19:39
      ad.1 przy drugiej ciąży zamieszania w głowie nie miałam... z braku czasu -
      opieka nad pierwszym, jej szkoła, praca, dom, itd.
      ad.2 jakoś nie martwiłam się o to czy będzie zazdrosna, ale to pewnie przez
      różnicę wieku (7 lat) i młoda tak jak my nie mogła się doczekać braciszka
      ad.3 robiliśmy wszystko, żeby nasza jedyna panująca przez 7 lat (była jedyną
      córką i wnuczką dla obydwu stron) księżniczka nie czuła się "odstawiona"
      ad.4 odkąd mały się urodził (rok temu) pamiętam tylko jedną sytuację,
      kiedy powiedziała "idź go oddaj tam gdzie go znalazłaś" (to było jak mały miał
      tydzień)
      ad.5 dzieci kocha się równie mocno, ale jak leżałam jeszcze w szpitalu po
      porodzie to całymi dniami myślałam o mojej córce, która jest w domu i chciałam
      tylko do niej, tak ogromnie za nią tęskniłam.
      ad.6 nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby jedno mogło być choć odrobinę mniej
      kochane, dzieci kocha się bezwarunkowo, bez względu na to jakie są (chociaż na
      żarty na naszego syna mówimy, ze to nasza "rózga mikołajkowa" - ur.5.12 - bo
      jest taki nieznośny)
      ad.7 no co do różnicy wieku - to ja miałam komfort- 7 lat, będzie pewnie ciężko,
      ale... nie będziesz miała wyjścia, a właściwie to dlaczego nie miałabyś sobie
      poradzićsmile
      Powodzenia smile
      Ps. Pytania wcale nie były głupie
    • ewcia1980 Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 20:17
      U mnie każde z dzieci planowane co do dnia wink
      Różnica wieku - 2 lata i 4 miesiace.
      Jedyne co pamietam po zrobieniu testu to ogromna RADOSC ze sie udało
      od razu.
      W sumie wszystko widziałam w rózowych barwach.
      A po pojawieniu sie malucha - było cięzej niz myslałam sad

      ogromna zazdrośc starszaczki
      ciezkie poczatki młodego (w sumie spedził w szpitalu pierwsze 3
      tygodnie swojego zycia)
      zmeczenie
      próby radzenia sobie z opieka nad dwójka dzieci
      mój powrót do pracy
      ale ...
      ciezko było i jest ale jest REWELACYJNIE
      dzieci kocham ogromnie - kazde innym rodzajem miłości ale obydwoje
      tak samo.
      czasem mam chec oboje wystrzelic w kosmos albo wystawic na
      allegro wink ale uwielbiam ten gwar w domu, smiech i ostatnio dosć
      czesto awantury moich smyków.
      uwielbiam obserwowac jak sie bawia i jak spia.
      moje dzieci nadaja sens mojemu zyciu.

      jak zareaguje starszak na młodsze rodzenstwo w duzej mierze zalezy
      od nas. ale nie czarujmy sie - nie zawsze jestesmy w stanie
      zapanowac i przewidziec wszystko.
      a odrobina zazdrości czy rywalizacji miedzy rodzenstwem wcale nie
      jest tragedia.
      moja córka była i jest zazdrosna o brata.
      w tej chwili nie bardzo potrafi dzielic sie z nim zabawkami i swoimi
      rzeczami ale pracujemy nad tym.
      a pomimo to jest bardzo "za" bratem.
      pierwsze jej słowa po powrocie z przedszkola to "gdzie Remiczek?"
      wiem, ze chociaz sie "tarmosza" (młody chociaz ma 10 miesiecy to
      wcale nie ustepuje siostrze) i wykrzykuja na siebie smile to bardzo sie
      kochaja. i o to przeciez chodzi.

      bedzie dobrze smile
      pozdrawiam
    • atena12345 Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 20:48
      memphis90 napisała:

      "Czy Lila nie będzie zazdrosna? Czy moja
      > panująca niepodzielnie księżniczka nie poczuje się zdetronizowana?
      > Nie będzie smutna i odrzucona?

      Bedzie, ale co z tego? Nauczy się, że ma rodzeństwo i od razu je
      pokocha.

      >Czy to możliwe, żeby to drugie
      > pokochać tak samo mocno,

      tez się nad tym zastanawiałam będąc w ciąży z drugim, nawet byłam
      przekonana, że to drugie będzie jakieś takie "niekochane"
      I okazało się, że pokłady rodzicielskiej miłości nieograniczone są...

      >czy dzieci kocha się jednak inaczej?


      według mnie drugie kocha się mądrzej

      Czy
      > nie będzie jakieś "gorsze", bo kochane mniej?


      Nie chciałabym
      > skrzywdzić żadnego z moich dzieci. No, nie czarujmy się- Lilę
      kocham
      > już ponad rok, plus czas czas ciąży, a "nowy" istnieje dopiero od
      > kilku dni- i jeszcze nie do końca wierzę w to, że naprawdę jestem
      w
      > ciąży! Na razie to abstrakcja trochę jest... No-i czy poradzę
      sobie
      > z dwulatką i noworodkiem? O matko!
    • milosza_mama Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 21:43
      smile gratuluję serdecznie autorce wątkusmile ja też w Wigilię zatestowałam i
      ...pokazały się dwie krechysmile mam w domu już 17 miesięcznego maluchasmile
      i dokładnie jak memphis mam masę rozterek i pytań, niby chcieliśmy
      drugiego maluszka, ale nie sądziłam że uda się za pierwszym
      podejściemsmile a najbardziej przeraża mnie to jak dam sobie radę z
      dwójką? mam ogromnego stresa, a z drugiej strony strasznie się cieszę,
      i...nadal nie wierzę, że jednak jestem w ciąży. Ojjjjj
    • dziub_dziubasek Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 22:15
      Napiszę od siebie. Na początku zeszłego roku- dwie kreski (ciązowa mocniejsza od
      testowej ukazała się kilka sekund po tym jak skończyłam sikac na test smile ). No i
      totalny chaos w głowie, łącznie z wieczorną histerią, ze nie jestem gotowa na tą
      drugą ciążę.
      Też planowaliśmy drugie dziecko, i też myslałam, ze zajmie nam to conajmniej
      tyle co przy pierwszym (7 cykli) a tu siup jeden raz wystarczył. Na dodatek
      własnie zaczęłam nową pracę po ponad dwuletniej przerwie, mąż był w trakcie
      poszukiwan lepszej roboty itp.
      Syn miał 2 lata i 7 m-cy jak urodziła sie siostra. Całą ciążę zastanawiałam się
      jak mój rozpieszczony mały królewicz zareaguje na noworodka, który zaanektuje mu
      mamę.
      I moje dziecko mnie zaskoczyło. Jak wróciliśmy ze szpitala pierwsze co zrobil to
      delikatnie pocałował śpiącą w foteliku siostrę. Teraz Młodsza ma 16 m-cy i nadal
      nie zauważyłam przejawów zazdrości u starszego (przeciwnie to młodsza odpycha
      starszaka, gdy ten się do nas przytula). Kłocą się czasem, szarpią się czasem o
      zabawki, ale świata poza sobą nie widzą.
      Co do miłości- kocham oboje, z jednej strony tak samo, z drugiej strony zupełnie
      inaczej. Nie potrafię tego sformułować, ale wiem jedno- nie ma tak, że jedno
      kocham mniej a drugie bardziej.
    • lillaj Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 22:29
      Memphis gratulacjesmile Pamiętam jak urodziłaś Lilę. Śliczne imię, pomyślałam
      wtedy, że gdy będę miała drugą córę to też będzie Lila. Super wiadomość i co tu
      kryć trochę zazdroszczęsmile
      • batutka Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 27.12.09, 22:57
        no to ja przebijam wszystkie mamy w tym watku, bo roznica wieku u moich corek,
        to rok i miesiac
        kiedy dowiedzialam sie, ze jestem w drugiej ciazy, bylam przerazona i bardzo sie
        balam jak dam sobie rade z dwojka maluchow
        rzeczywistosc okazala sie o wiele lepsza niz to sobie wyobrazalam
        Ania (starsza) w ogole nie byla zazdrosna o mlodsza (Maje) - mysle, ze tak
        naprawde rok roznicy jest najlepszy (jesli chodzi o zazdrosc), bo roczne dziecko
        nie jest jeszcze zazdrosne o noworodka w domu
        a jak razem dorastaly, to traktowaly siebie tak, jakby od zawsze byly siostrami
        moje cory sa bardzo grzeczne, dwuletnia juz Ania nie przechodzi zadnych buntow,
        jest kochanym dzieckiem, mlodsza tez cudowna, wiec ja w zasadzie nie odczuwam
        wielkiego zmeczenia i swietnie daje sobie rade
        co do uczuc - tez balam sie jak sobie z tym dam rade, czy nie bede bardziej
        kochac starszej (tak dlugo wyczekiwanej, bo prawie 6 lat), ale nie: obie kocham
        nad zycie, kazda inaczej, ale rownie mocno
        male ze soba sie juz bawia, mlodsza zyc bez starszej nie moze, starsza jest
        dumna, ze jest starsza i wiecej moze, wiecej umie itp wink
        jest fajnie i juz nie wyobrazam sobie, ze mam jedno dziecko
        oczywiscie sa minusy: jesli jedno dziecko chore, to i drugie, podwojne wydatki
        (ale to normalka), mniej czasu poswieca sie kazdemu z osobna, bo czas ten trzeba
        podzielic
        ale mysle, ze dzieci na tym nie traca
        widze, ze Ania uczy sie dzielic, zwracac uwage na potrzeby innych, uczy sie
        cierpliwosci - a to bardzo wazne i w duzej mierze uczy sie wlasnie dzieki temu,
        ze ma siostre
    • memphis90 Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 28.12.09, 08:43
      Dziękuję za wszystkie podtrzymujące na duchu odpowiedzi. Pomału
      oswajam się z myślą, że to JUŻ teraz jestem w ciąży, a nie miesiąc,
      pół roku czy w innej bliżej nieokreślonej przyszłości smile Ominął mnie
      cały staraniowy stres, została tylko przyjemność, he, he. Całą
      poprzednią ciążę przeszłam rewelacyjnie, czułam się świetnie,
      pracowałam prawie do końca- i mam cichą nadzieję, że teraz też tak
      będzie. Znów będą pierwsze ruchy, obrazki z usg, rosnący brzuszek,
      zachwyty otoczenia (a co! wink), znów euforia po porodzie, kiedy
      położą mi na brzuchu piszczącego malucha. Znów będę nosić miseczkę
      E, hurra, hurra ! big_grin big_grin big_grin

      Ciekawe, jaka będzie płeć? O Lili od początku myślałam jako o
      dziewczynce, "nowy" to póki co facet. Zobaczymy, czy się sprawdzismile
      Choć baba byłaby ekonomiczniejsza, bo ciuszki mam dziewczęce po
      Lili...
      • bacha1979 Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 28.12.09, 09:26
        memphis90 gratuluję!
        PS. Też z przyjemnością zawsze czytam Twoje posty.smile
    • kasia.46 Re: memphis90 28.12.09, 17:47
      Gdy urodziłam córkę synek miał 1,5roku, była planowana, ale obawy
      miałam podobne co tywink Teraz syn ma 2lata, a córka 7msc i jestem
      naprawde zadowolona z takiej różnicy wieku, początkowo był
      zazdrosny, ale szybko przyzwyczaił się do nowej sytuacji, teraz
      coraz częściej z nią się bawi, a ona poprostu go uwielbia, tylko on
      potrafi ją tak rozśmieszyc, tak przytulic, tak pocałowac, że serce
      przepełnia mi radośc. Nie zawsze jest jednak sielanka, ponieważ
      córka to trudny w opiece przypadekwink wymaga prawie 100% uwagi, a ja
      musze dzielic ją x2smile czasami jest taki ciężki dzień, że człowiek ma
      ochote wyjśc i nie wrócicsad na szczęście to zdarza się rzadko, a ja
      mogę cieszyc się w pełni macierzyństwemi tym, że mam zdrowe i
      zadbane dzieci i mam z tego ogromną satysfakcje,. Powodzenia i dużo
      zdrówka dla was, wszystko inne się da pogodzic, pozdrawiam.
      • bweiher Re: memphis90 28.12.09, 21:05
        A ja mam bliźniaki.I chłopaka i dziewczynkę.
        Do tego jest już jeden syn.
        To dopiero były mysli!Co ze starszym,czy bedę umiała pogodzić opiekę
        nad dwójką noworodków i jednym starszym,też wymagającym opieki i
        uwagi.Jak się roztroić(bo już nie rozdwoić)...
        Ale się dało.I każdy ma swoje 5 minut w ramionach mamy albo taty.
        Każde dziecko kocham inaczej,bo każde dziecko jest inne.Młodzi mimo
        że bliźniaki to się różnią od siebie nie tylko tym co mają [pomiędzy
        nogami ale też wyglądem(syn ciemna cera,brązowe oczy,kawał
        chłopa,córka blondynka,niebieskie oczka,drobniutka) i charakterem.

        Dasz radę,przecież zawsze ze wszystkim dajesz.
        • memphis90 Re: memphis90 29.12.09, 20:49
          Ok, wygrałaś smile Skoro można dać radę z maluchem i bliźniakami, to z
          jednym "nowym" brzdącem też sobie poradzę! No, to teraz muszę
          jeszcze wymyślić jak nas w czwórkę pomieścić w jednej sypialni
          ("nowy" skutecznie pogrzebał szanse na kredyt mieszkaniowy) - chyba
          materac pójdzie na podłogę...
          • lukrecja34 Re: memphis90 29.12.09, 20:54
            staraj się o kredyt póki brzucha nie widaćsmile
            • memphis90 Re: memphis90 30.12.09, 22:06
              Jeszcze trzeba mieć z czego ten kredyt spłacać...smile Mąż ma działalność gosp,
              więc jest dla banków niewiarygodny, a jeszcze przez większość roku wrzucaliśmy
              co się da w koszty- więc zredukowaly się zyskiuncertain Ech, kryzys...
              • ewusia13 Re: memphis90 31.12.09, 00:06
                ja też się bałam czy pokocham drugie dziecko równie mocno no bo przecież
                wiadomo, że moja Karolcia była najukochańsza, najmądrzejsza i najpiękniejsza !!!
                A od ponad 3 tygodni wiem, że obie moje dziewczynki są najukochańsze i równie
                piękne i mądre smile

                Faktem jest, że starsza jest zazdrosna i nawet pierwszego dnia po moim wyjściu
                ze szpitala się popłakała, że teraz będę spędzać więcej czasu z Kamilką...
                ale staram się to jakoś zrównoważyć, np. wczoraj jak mąż wrócił z pracy zabrałam
                starszą do kawiarni na rurkę i gorącą czekoladę i to był czas tylko dla nas a
                maleństwo nawiązywało więź z tata

                dasz radę!
    • karro80 Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 31.12.09, 01:46
      Gratulacjesmile
      Pewnie, że dasz radę - w sumie nie masz wyjściawink

      A z miłością to w ogóle nie ma problemu - przez 5 mies miałam dwójkę
      dzieci i każde kochałam tak samo mocno choć zupełnie inaczej(mimo,
      że bliźnięta).

      He, ja też mam powody podejrzewać, że być może...ale zobaczymy za
      parę dni...
    • bafami Re: Dwójka dzieci a uczucia mamy;) 31.12.09, 11:13
      przede wszystkim gratulujęsmile
      Miałam to samo, Madzia była moją ukochaną córeczką a tu pach - ciąża
      (miała być poł roku poźniej). Kiedy okazało się, że w brzuchu siedzi
      chłopak to już w ogóle się zastanawiałam jak jak pokocham to drugie
      dziecko.
      Maćko ma już 16 miesięcy i jest moim ukochanym syneczkiem, Madzia go
      kocha nad życie, codziennie mi dziękuje, że takiego pięknego
      braciszka jej urodziłamsmile

      To się wydaje niemożliwe, ale drugie dzieko kocha się równie mocno
      jak starsze. Dasz radęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka