06.07.10, 23:35
Mamy zamiar wybrać się na basen z córcią-1,5 roku. Mam pytanie do mam i
tatusiów uczęszczających na basen:
1. Jakich pieluch używacie na basen i jak się sprawdzają?
2Kiedy maluchy przebieracie przed basenem - w domu i jedziecie w pełni
przygotowani czy na miejscu?
3. Jak długo wasze maluchy wytrzymały za pierwszym razem i w ciągu następnych
wizyt?
4. Co zabieracie z rzeczy niezbędnych i zabawek?
5 Wasze wskazówki na pierwszy raz?
Dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lupa_87 Re: basen 07.07.10, 08:31

      1. Jakich pieluch używacie na basen i jak się sprawdzają?
      Ja kupowłam te Rossmanowskie pieluchy kąpielowe albo Huggiesa.
      przygotowani czy na miejscu?

      2Kiedy maluchy przebieracie przed basenem - w domu i jedziecie w
      pełni

      To przebranie to tylko pielucha kapielowa zamiast zwykłej, więc w
      domu, ale my mamy niedaleko na basen. Gdyby się zsikał przed basenem
      to zawsze mam na zmianę inne.

      3. Jak długo wasze maluchy wytrzymały za pierwszym razem i w
      ciągu następnych
      wizyt?

      Do 30-40 minut mniej więcej

      4. Co zabieracie z rzeczy niezbędnych i zabawek?
      U nas na basenie dużym jest mały dla dzieci (taki głębszy brodzik) i
      tam są wszystkie zabawki. Ja zabierałam tylko koło i rękawki. Można
      wziąść piłkę, bo dobra jest do zabawy w wodzie.

      i]5 Wasze wskazówki na pierwszy raz?[/i]
      Zaczynać przydogy z wodą powoli, bez nacisku. Jak widzisz, że
      dziecko niechetnie wchodzi to posiedzieć na brzegu, pochlapać się
      troszeczkę i do niczego nie zmuszać. I wybrać koniecznie basen,
      gdzie jest i duży basen i dodatkowo brodzik dla dzieci.
    • camel_3d Re: basen 07.07.10, 08:37

      > 1. Jakich pieluch używacie na basen i jak się sprawdzają?

      zadnych, tu ludztie na basenei nei maja schizy, ze dziecki psiknelo do wody.
      mocz jest sterylny, a basen i tak chlorowany. tu zaleca sie normalne kapielowki
      dla maluchow (maja gumki na godach, zeby wiekszy ladunek nei wyplynal). Takze
      kup zwykle kapielowki dl adzieci.


      > 2Kiedy maluchy przebieracie przed basenem - w domu i jedziecie w pełni
      > przygotowani czy na miejscu?

      nie. na basenie w szatni.


      > 3. Jak długo wasze maluchy wytrzymały za pierwszym razem i w ciągu następnych
      > wizyt?

      4 godzinysmile z 15 minutowymi przerwami.


      > 4. Co zabieracie z rzeczy niezbędnych i zabawek?


      recznik i smoka.

      > 5 Wasze wskazówki na pierwszy raz?

      Moze si eokazac, ze twoj maluch boi si etak duzego pojemnika z wodasmile moj
      uwielbia basen, ale np w morzu byla histeria.
      W kazdym badz razie nie zmuszaj dziecka do plywania jezeli zauwazysz, ez sie boi
      i nie chce.. bo moze sie kompletnei zablokowac na kilka lat.
      • linkap_wawa Re: basen 07.07.10, 12:38
        Alez Camelu - to ze u ciebie ludziska nie robia z sikniecia tragedii
        nie znaczy ze tak jest na calym swiecie. Mysle ze w Polsce nie
        byloby to dobrze widziane i co poniektorzy mogliby troche krzywo na
        tak beztroska mame patrzec. Zreszta w razie rzadszego kupska zwykle
        kapielowki juz nie pomoga - tak wiec brac pieluchy do plywania
        (jakiekolwiek sa pod reka)

        Co do reszty
        - my przebieramy sie juz na basenie
        - czas na basenie zalezy od dziecka - specjalne zajecia dla maluchow
        trwaja standardowo 30 min. i mysle ze jest to czas optymalny -
        szczegolnie na pierwszy raz; choc moze masz taki "Camelowy"
        egzemplarz i nie wyjdziesz z basenu wczesniej niz po 4 godzinach
        - z zabawek: moze pileczke albo jakas gumowa zabawke zeby mialo za
        co lapac - choc zwykle na basenach bywaja jakies pomoce, ktorymi
        mozna dziecko z rownym powodzeniem co pileczka zainteresowac (np.
        deska do plywania albo takie dlugie gabkowe "makarony")
        - z rzeczy niezbednych: recznik, sucha pielucha normalna i druga
        kapielowa awaryjna w razie kupska, jaks przekaske i picie na po
        basenie
        - wskazowki - oprocz tych co powyzej... jak juz oswoicie sie z woda
        a dziecie nie bedzie w wodzie zbyt ruchliwe, sprobuj delikatnie
        zmoczyc glowke dziecka (nabieraj troszke wody na reke i polewaj
        wloski) - to sprawia ze dzieci zaczynaja machac nogami w wodzie
        (dziwne ale sprawdzone)smile; dla urozmaicenia mozesz posadzic je na
        krawedzi basenu i zachecic zeby skoczylo do wody (oczywiscie, na
        poczatku lap jak juz sie odwazy - potem mozesz lapac coraz blizej
        wody); zlap dzieko pod paszki stojac z nim twarza w twarz i
        delikatnie uloz na brzuszku na plasko na wodzie - zwiekszaj dystans
        pomiedzy wami do twoich wyprostowanych rak - poloz pomiedzy wami na
        wodzie pilke lub zabawke i zachecaj aby dziecko wyciagalo po nia
        raczki a jednoczesnie machalo nozkami - i tak pokonajcie kilka
        basenow (oczywiscie tych mniejszych).
        • camel_3d Re: basen 07.07.10, 14:54
          linkap_wawa napisała:

          > Alez Camelu - to ze u ciebie ludziska nie robia z sikniecia tragedii
          > nie znaczy ze tak jest na calym swiecie.


          nie wiem..ale ja bylem z malym kiedy mial 7 miesiecy na basenie w lodzi.. i nikt
          nie patrzyl krzywo na to ze maly mial kapielowki...w Warszawie tez nie bylo
          problemu.



        • memphis90 Re: basen 07.07.10, 18:01
          Mysle ze w Polsce nie
          > byloby to dobrze widziane i co poniektorzy mogliby troche krzywo na
          > tak beztroska mame patrzec.
          Niby tak, ale przecież siki z pieluch kąpielowych i tak wypływają do basenu...
          Toto ma kupę ewentualną trzymać.
        • franczii Re: basen 08.07.10, 08:15
          w razie rzadkiej kupy to nawet specjalna pielucha nie pomoze
    • pagaa Re: basen 07.07.10, 12:41

      1.do pływania huggies, spoko, dają radę
      2.kiedyś zakładałam pieluszkę w domu, ale zdarzyła się kupka po
      drodze w samochodzie, więc teraz na przewijaku na basenie, ale drugą
      suchą zawsze mam ze sobą na wszelki wielki
      3.za pierwszym razem godzinę, teraz też średnio siedzimy godzinę,
      półtorej i wio (ale mój ma obecnie rod=czek, a starsze dzieci często
      długo potrafią siedzieć;P)
      4.pieluchy, ręcznik, żel pod prysznic, balsam po (u nas jest woda
      ozonowana, ale raz byliśmy na innym basenie z wodą chlorowaną i w
      oczy strasznie szczypało, ale miałam ze sobą sól fizjologiczną-po
      jednej kropelce do oka i ulga była i dla nas i dla synka), aparat
      fotobig_grin, z zabawek mój lubi wiaderko, piłkę dmuchaną, foremki,
      łopatkę, ale i tak najbardziej lubi zjeżdżalnię, która jest na
      miejscuwink, jeśli dziecko już swobodnie chodzi, to jakieś butki na
      basen pod prysznic, mogą być rękawki (mój ich nie lubi i kółka też,
      zaraz się chce z niego wydostać).
      5.uhm, no dobry humor to podstawawink my idziemy jak dziecko jest
      wyspane i najedzone, tzn, wstanie załóżmy o 7-mleko, potem o 9
      śniadanie i powoli się zbieramy, zanim wejdziemy do wody jest 10,
      siedzimy godzinkę, ółtorej i wychodzimy, potem na terenie basenu
      siadamy w kawairni, czy na ławce, synek zjada owoce, albo biszkopty
      (warto mieć, bo dzieci głodnieją po wysiłku) i picie oczywiście
      też!, jak odtajamy, to wracamy do domu i syn idzie spaćsmile
      ogólnie wszystko wyjdzie w praniu, na pierwszy raz nie ma co
      zabierać za dużo zabawek, bo dziecko i tak bedzie bardziej
      zainteresowane miejscem, ludźmi, na następne wyjścia można juz
      zabrać nieco więcej, obowiązkowo ręcznik, żel, krem, jedzenie i
      picie na potem, aparatwink i oczywiście powoli do wody, najlepiej jak
      idą oboje rodzice, to wtedy razem siedzicie w brodziku i się
      bawicie, wygłupiacie, dziecko się bawi a nie boismile
      mokrej zabawy życzęsmile
      ps.to mój pierwszy wpis na tym forum, witam się tak pokątnie, bo już
      mam małe dzieckobig_grin
    • camel_3d no czli po co te pieluchy???? 07.07.10, 21:09
      no wlasnie... przeciez te pieluchy do plywania sikow nie zatrzymuja... wiec czy
      jest sens ich uzywac?
      Kapielowki dl amaluczow maja obcisle gomki wokol nog i kupa z nich nie
      wylatuje... wiem, bo maly kilka razy zrobil ubota..i zostalo w
      majtkach..coyzwiscie szybko sie zawartosci pozyblismy...no nie do basenu smile))
      • yagnik Re: no czli po co te pieluchy???? 07.07.10, 21:48
        > no wlasnie... przeciez te pieluchy do plywania sikow nie zatrzymuja... wiec czy
        > jest sens ich uzywac?

        Teoretycznie nie ma sensu ale w praktyce wygląda to tak ze nie na każdy basen w
        PL Cię wpuszcza z małym dzieckiem bez swimmersów. Taka niestety brutalna prawda.
        Mi nawet ostatnio na jednym z dużych basenów w pewnym sporym mieście ratownik
        powiedział że młody ma pływać w małym basenie dla _małych_ dzieci, bo tak.
        Jego argument był tylko jeden że _małe_ dziecko może zrobić kupę do dużego
        basenu (tak... miał na sobie kąpielówki również ale to nic) i to jest dla NICH
        duży problem bo muszą wymieniać wtedy całą wodę w basenie. Dyskutowałam z nim
        dobre 15 min że nie ma racji po czym odpuściłam bo... z koniem się kopać nie będę.
        • camel_3d Re: no czli po co te pieluchy???? 07.07.10, 22:39
          z tym spuszczeniem wody o tez nie do konca..tzn teoretyzcnie tak powinno
          byc..praktyzcnie roznie. w lodzkiej fali,, kuzyn napotkal kupe plywajaca w
          "jaskini"...powiedzial pani ratowniczce..i co..nic 5 minut pozniej kupa
          plywal..pani nie mogla znalezc zadnego sitka zeby wyjac ubota...pozniej jakos
          wyjeli..ale wody nei spuszczali..
    • magdakingaklara Re: basen 07.07.10, 21:52
      1. huugiesy specjalne do kapania.
      2. ja przebieram na miejscu, przeciez po dordze moze zrobic
      kupencjewink
      3. moja jezdz od 3 m-c zycia i mamy wykupiony bilet na 2 godziny i
      jest to akurat aby mala przebrac, pobawic sie, pokapac, wyakapc,
      wysuszyc itp
      4. ja biore tylko kolo bo reszta zabawek jest (oczywiscie kosmetyki
      po kapiemy sie po basenie), szlafroczek, sloiczek jedzenia lub
      deserek, zapasowy pampers, woda, aparat fotograficzny, reczniki,

      zakup kolo dla niemowlakow super sprawa, dziecko samo moze w nim
      plywac
      www.petergreenberg.com/wp-content/uploads/2008/12/baby-float-intex.jpg
      • matijas77 Re: basen 07.07.10, 23:45
        W tym wieku mała miała już kąpielówki, wygodniejsze i ładniejsze.
        Wystarczało jej 30 min zabawy w basenie i potem skakanie w dżakuzi, to też fajna
        zabawa.
        No i pamiętaj, że jak każdy człowiek, dziecko ma prawo mieć gorszy humor, moja
        uwielbia basen, a zdarzało się, że akurat nie miała ochoty fikać w wodzie i nie
        ma co się upierać.
        A zabawki? Kółko do pływania i gumowe badziewie.
    • only-madziorek Re: basen 07.07.10, 23:49
      Bardzo dziękuję za wasze rady. Jesteście niezawodne. U nas w okolicy są dwa
      baseny jeden z wodą chlorowaną a drugi z ozonowaną. Na tym z ozonowaną nie byłam
      jeszcze bo jest nowy i nie było okazji. Wiem że na nim właśnie są obowiązkowe
      czepki dla każdego tzn trzeba mieć bo nie wpuszczą nawet dzieci. Więc myślę że
      tam pieluchy swimmersy obowiązkowe. Nawet jakby nie to bym się czuła niepewnie
      że w każdej chwili mała może mi zrobić niespodziankę.
      Z tą solą fizjologiczną to dobry pomysł, nie wpadła bym na to.
      Wiecie do tej pory jeździłam na basen i nie zwracałam uwagi czy są jakieś
      udogodnienia typu przewijak dla dzieci w szatni itd. A w sumie to bardzo ważne
      żeby się z dzieciakiem nie gimnastykować na krzesełkach czy ławkach.
      Chyba nasz wyjazd na basen się opóźni bo coś mała ma chrypkę i pieje cienkim
      głosem momentami, nie wiem czy nie zapalenie krtani. Oby nie. Musimy iść na
      kontrolę jutro.

      Dzięki dziewczyny jeszcze raz. Jak ktoś ma jeszcze jakieś fajne pomysły to
      bardzo proszę. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka