Dodaj do ulubionych

dlaczego nie prysznic?

25.07.10, 14:11
Ostatnio w kilku wątkach natknęłam się na to, że dzieci są kąpane tzn. jest to
klasyczna kąpiel w wannie pełnej wody. I się trochę zdziwiłam, bo u nas
wszyscy bierzemy po prostu prysznic (również w wannie z zresztą). Tak jest
higieniczniej, ekologiczniej, taniej, szybciej... Dziecko też jest "kąpane"
pod bieżącą wodą od kiedy wyrósł z niemowlęcej wanienki. Myślałam, że wszyscy
tak robią. A u Was jak jest?
Obserwuj wątek
    • alfa36 Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 14:16
      Ja mlodego (już 5 latek) myję w misce prawie od zawsze. Teraz już
      sie prawie w niej nie miesci. Mlody lubi poplechtac sie w wodzie.
      Czasem myje sie pod prysznicem, ale jako, ze mamy maly problem z
      sisiakiem (ma sklejkę) to wlasciwie nie mam wjscia i mlody musi sie
      kąpac w misce/ wannie.
      • ola_mi Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 14:28
        U nas kapiel w wannie to czysta przyjemnośc dla dzieciaka, dlatego
        tez z reguły jest kapany.
        jednakże jak nie ma ochoty na kapiel, to sam mówi że chce tylko
        prysznic.
    • budzik11 Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 14:44
      Na co dzień - szybki prysznic w wannie, na stojaka. Raz w tygodniu godzinna lub
      dłuższa kąpiel w wodzie (nigdy nie jest to pełna wanna) z pianą,
      zabawkami, kredkami do rysowania po kafelkach, butelkami i pojemniczkami do
      przelewania, piankami na ścianę - czyli taka zabawa w wannie smile
      • matylda07_2007 Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 14:56
        Najczęściej Młoda bierze kąpiel. Z bajerami wink Czasem z pianą, czasem z tabletka koloryzującą wodę, z zabawkami, z farbkami do ciała... To dla Niej czysta przyjemność wink Generalnie bardzo lubi wodę, basen na podwórku, pływalnię...
        Prysznic też bierzemy. Często razem smile w kabinie.
        • anettchen2306 Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 15:46
          U nas dokladnie to samo: wieczorem szybki prysznic, raz lub dwa razy
          w tygodniu kapiel w wannie plus bajery do wody smile) Rysowanie
          plynnym mydlem po glazurze, kapiele w olejkach, z musujacymi
          kulkami, przelewanie wody do tysiaca pojemniczkow itp.
          Gdy dzieciaki byly przeziebione to zamiast prysznica byla wanna, z
          dodatkiem plynu do kapieli przy przeziebieniach (tetesept kinder).
    • green_hill Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 15:53
      Moj syn jest kapany codziennie, ale krotko, do 10 min i wody nalewam malo, nie pelna wanne.

      Chetnie prysznicowalabym mlodego zamiast kapieli, ale mam boiler i ciezko ustawic wode do odpowiedniej temperatury. Balabym sie, ze syna poparze.
      • asiula1306 Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 00:57
        tak odbiegając od tematu, z czystej ciekawości, dlaczego bojler przeszkadza w
        braniu prysznica??Ja też mam bojler i z zasady bierzemy prysznic
        • green_hill Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 12:34
          Bojler nie przeszkadza z zasady w braniu prysznica, ja i maz bierzemy prysznic, nie lubimy wylegiwac sie w wannie. Ale u mnie ciezko jest nastawic odpowiednia temperature wody. Czasem leci ciepla, a potem nagle goraca albo zimna. Jak juz wspomnialam wyzej, nie chce poparzyc dziecka, bo boje sie, ze moge nie zdarzyc zareagowac.
    • aleosochozi Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 15:57
      Bo boi sie prysznica jak mało czego (co stanowi problem gdy jesteśmy w hotelu z
      prysznicem).
      Zatem codziennie kąpiel, w wanience bo gdybym mu lała każdego dnia wannę pełna
      wody to by moje ekologiczne serce pękło.
      Długo z tego nie zrezygnujemy bo młody uwielbia się pluskać i siedzi wieczorem w
      wanience tak około 40-500 minut.
    • ola33333 Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 15:59
      prysznic jest ok jak nie myjemy glowy, do mycia glowy to uzywamy
      wanieniki z bajerami, bo inaczej sa histerie. Mloda ma prawie 3 i
      pol roku.
    • deodyma Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 16:13
      syn za prysznicami nie przepada i woli zdecydowanie kapiele.
      ja sama lubie polezec sobie w wannie.
    • truscaveczka Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 16:47
      Prysznic to mycie.
      Wanna z 15 cm wody to zabawa.
      W upały jedno i drugie pojawia się 2-3 razy dziennie, w normalnych
      warunkach albo jest sam prysznic, albo półgodzinna chlapanina samej
      córki plus ew. pomoc w umyciu się (ale raczej sama się myje) pod
      prysznicem.
      Wanna pełna wody w kontekście małego dziecka wydaje mi się i
      marnowaniem wody/energii/pieniędzy i niebezpieczeństwem - wystarczy
      że dziecko się poślizgnie, uderzy i wpadnie buzią w wodę -
      nieszczęście gotowe.
      • zuzuua Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 17:25
        odkąd mała w wieku 8 mies miała ZUM przeszlismy na mycie pod
        prysznicem. ponieważ u nas jest zimno i łazienki też sa zimne kapiel w
        wannie o rzadna przyjemnosc. po remoncie lazienki mamy tylko prysznic.
        w tej chwili zima mała jest myta pod prysznicem do drugi, trzeci
        dzien. natomiast codziennie myta w misce (myjemy pupe, nogi, gąbka
        pod paszkami). teraz latem jest cieplo wiec dluga kapiel pod
        prysznicem + chlapanie sie w baseniku na dworzu. ostatnio do lask
        wrocila wanienka z lat "mlodosci" i chlapie sie w niej z piana.
        u nas w domu nigdy nie bylo dlugich zabaw w wodzie w wanience - przede
        wszystkim dlatego ze jest za zimno. tez uwazam prysznic za duzo
        higieniczniejszy sposob mycia
    • joshima Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 17:34
      dlatego, że moje dziecko lubi sobie posiedzieć w wodzie i pochlapać. Ja też
      lubię się moczyć i nie zamierzam dziecku tego zabraniać.

      Nie rozumiem dlaczego nagle wanna zrobiła się niehigieniczna. Dla mnie to jakaś
      bzdura jest.
      • aretahebanowska Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 19:31
        No co ty? Nie pamiętasz wątku o atakujących rzęsistkach?
        • heca7 Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 20:09
          Teraz, latem dzieci biorą tylko prysznic. Po kolei wsadzamy ich do wanny i
          namydlamy. Potem spłukujemy i drugi rodzic przejmuje do wycieraniawink
          Ja sama tylko prysznic biorę. Już nie pamiętam kiedy kąpałam się w wannie pełnej
          wody. Mam po prostu traumę. Po 10 latach udało mi się pozbyć zap. pęcherza.
          Miałam ich w życiu ze 60! Zalecenie brania tylko prysznica miało zmniejszyć
          ryzyko kolejnych zakażeń. Teraz zwyczajnie się boję, myślę znów o tym bólu itduncertain
          i pilnuję się bardzo.
        • joshima Nie? 25.07.10, 20:35
          aretahebanowska napisała:

          > No co ty? Nie pamiętasz wątku o atakujących rzęsistkach?
          Chyba się nie załapałam.
          • aretahebanowska Re: Nie? 25.07.10, 20:52
            Aaaaaa!!! Mój błąd! To było na Niemowlu - kąpiel z dzieckiem w
            wannie.
            • joshima Re: Nie? 25.07.10, 21:12
              Aaaaa. Nie zaglądałam i nie sądziłam, że to poszło w takim kierunku.
              • lupa_87 Re: Nie? 25.07.10, 21:21
                Mój synek - prawie 3 lata jest kąpany albo pod prysznicem albo w
                dużej misce. Miski czy wanny wynikają z tego, że dzieci lubią się
                pochlapać w wodzie, puszczać zabawki, stateczki, przelewać wodę, po
                prostu posiedzieć w wodzie - takich możliwości prysznic nie daje.
    • slonko1335 Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 21:39
      Różnie bywa ale zdecydowanie częściej jest kąpiel zwłaszcza w przypadku
      młodszego bo prysznica nie lubi. Ja osobiście także wolę wannę a dzieciaki
      uwielbiają się kąpać. W dodatku bardzo niehigienicznie robią to często razem z nami.
      • onthelake Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 21:44
        Roznie w wannie albo pod prysznicem.
        • sandorianka Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 23:03
          Tylko prysznic, od kiedy dziewczyny nauczyły się chodzić to tylko prysznic.
          Dlaczego? nie mamy wanny, ale jak idą do babci, raz na pół roku, to lubią
          popływać w wannie.
          Ale basen uwielbiają.
          • joshima Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 13:12
            sandorianka napisała:

            > Tylko prysznic, od kiedy dziewczyny nauczyły się chodzić to tylko prysznic.
            > Dlaczego? nie mamy wanny,
            Ja też jeszcze nie mam. Na szczęście dla dziecko w moim brodziku mieści się jego
            ulubiona wieeeelka micha.
    • mruwa9 Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 23:27
      bo moje dzieci nie lubia prysznica, wody lejacej sie na glowe. Sama
      tez nie przepadam, preferuje dluga, relaksujaca kapiel z ciekawa
      lektura w garsci.
      • anyx27 Re: dlaczego nie prysznic? 25.07.10, 23:59
        Młoda tylko kąpiel toleruje wink my 2 razy dziennie prysznic, ale do tego kąpiel
        w wannie 2-3razy w tyg.
    • pagaa Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 09:48
      u nas jest tak, że w domu, jak młody jest wypoczęty i nie pada
      nadmiernie, to nalewamy mu troche wody do wanny i z lubością się w
      niej chlupie. jak jest padnięty, że zabawy mu nie w głowie, to
      prysznic i spanie, tak samo jak jesteśmy na wyjeździe lub w
      gościachwink
    • joanna_poz Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 10:07
      cała nasza trójka bierze kąpiel w wannie.
      • karolina_marta Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 10:19
        Nie mam wanny. Do niedawna w misce, teraz (2,8 lat) pod prysznicem.
    • kamelia04.08.2007 a dlaczego tak?? 26.07.10, 11:37
      ale o co ci chodzi?

      moja wyrosła z dzieciecej wanienki jak miała ok 4,5 m-ca, od tego czasu kapie się w wannie.

      Nie wiem czy o to ci chodziło, ale jak wyobrażasz sobie wykapac 5-, czy 6-miesieczne dziecko pod prysznicem (które co najwyżej siedzi). Żeby umyć, to trzeba połozyc choc na chwile.

      W ogóle to przez 2 tygodnie na urlopie kapałam ja pod prysznicem (miała wtedy 8 i poł m-ca) - koszmar i niewygodna, jak miała prawie półtora roku to przez kilka dni w kabinie prysznicowej - ryk nieziemski.

      W ogóle kapiel w wannie, to zabawa dla niej, przelewa sobie wode, nalewa, bawi sie.

      Nie bardzo rozumiem co tu jest złego.
      • joshima Re: a dlaczego tak?? 26.07.10, 13:15
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > Żeby umyć, to trzeba położyć choć na chwile.
        No coś Ty? A po co? Moje dziecko odkąd samo siedzi kapie się na siedząco i nie
        widze ani powodu ani sposobu, żeby ją w kąpieli położyć.

        > Nie bardzo rozumiem co tu jest złego.
        No jak to co? Podobno to niehigieniczne tongue_out
        • joanna_poz Re: a dlaczego tak?? 26.07.10, 14:06
          > > Nie bardzo rozumiem co tu jest złego.
          > No jak to co? Podobno to niehigieniczne tongue_out

          oprócz tego ze niehigienicznie to drogo i nieeekologiczniesmile
        • kamelia04.08.2007 Re: a dlaczego tak?? 26.07.10, 14:16
          joshima napisała:

          > kamelia04.08.2007 napisała:
          >
          > > Żeby umyć, to trzeba położyć choć na chwile.
          > No coś Ty? A po co? Moje dziecko odkąd samo siedzi kapie się na siedząco


          moja tez sie kapie na siedzaco, ale zeby jej umyc zadek i w kroku, to musze ja położyć na chwile, nogi tez wygodniej sie myje jak lezy. Potem juz sobie siedzi.

          Poza tym młoda lubi sie bawic w wannie, czesto siedzi tak długo az woda sie zrobi zimna.


          • joshima Re: a dlaczego tak?? 26.07.10, 20:51
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > moja tez sie kapie na siedzaco, ale zeby jej umyc zadek i w kroku, to musze ja
            > położyć na chwile, nogi tez wygodniej sie myje jak lezy. Potem juz sobie siedzi.

            No tak moja równocześnie z siadaniem stanęła na nogi, więc nogi i tyłek myłam
            jej na stojąco, a potem sadzałam w wodzie.
      • eilian Re: a dlaczego tak?? 26.07.10, 19:17
        > ale o co ci chodzi?
        Chyba napisałam w pierwszym poście o co mi chodzi. Zdziwiona jestem i tyle.
        Wydawało mi się, że generalnie takie kąpiele nie są już tak często praktykowane,
        tyle się trąbi, że lepiej prysznic, choćby ze względów ekologicznych - i
        naprawdę nie wiem co w tym śmiesznego, dla mnie to ważny argument, źle się
        czuję, gdy marnuje się woda.
        Co więcej, uważam, że powinno się tego uczyć dzieci a nie: "moje dziecko woli
        kąpiel, więc lejemy wodę, bo niby czemu mam mu zabraniać". Myślę, że warto
        byłoby nauczyć dzieci oszczędności wody (i to nie tylko ze względu na
        pieniądze). Szkoda, że świadomość i odpowiedzialność jest wciąż tak niewielka...
        • joshima Re: a dlaczego tak?? 26.07.10, 20:56
          eilian napisała:

          > tyle się trąbi, że lepiej prysznic, choćby ze względów ekologicznych - i
          > naprawdę nie wiem co w tym śmiesznego, dla mnie to ważny argument, źle się
          > czuję, gdy marnuje się woda.
          > Co więcej, uważam, że powinno się tego uczyć dzieci
          Będę takich rzeczy uczyć dzieci np kiedy ludzie przestaną bez sensu marnować
          energię elektryczną wieszając sobie na całą zimę kretyńskie, kiczowate iluminacje.

          Poza tym nie uważam kąpieli za marnowanie wody i działanie nieekologiczne.
          Ostatecznie ta woda i tak po oczyszczeniu (a woda po kąpieli nie jest
          szczególnie trudna do oczyszczenia) trafia do środowiska jako woda czysta. To o
          czym piszesz to zwykła nagonka i demagogia.


          > Szkoda, że świadomość i odpowiedzialność jest wciąż tak niewielka.

          Szkoda tylko, że ludzie powtarzają mity o ekologii bez głębszej refleksji.
          • eilian Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 21:30
            > Będę takich rzeczy uczyć dzieci np kiedy ludzie przestaną bez sensu marnować
            > energię elektryczną wieszając sobie na całą zimę kretyńskie, kiczowate iluminac
            > je.
            >

            obawiam się, że nie doczekamy się czasów, kiedy wszyscy ludzie będą dbać o
            środowisko, może więc zamiast oglądać się na innych trzeba zacząć od siebie...
            • joshima Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 21:43
              Dlaczego mam sobie odmawiać przyjemności? W imię czego? Wodę, którą ktoś zużyje
              do kąpieli w Ustroniu nad Wisłą oczyszczalnia uzdatni i wpuści do Wisły. Jeszcze
              kilkadziesiąt innych osób mieszkających nad Wisłą użyje tej wody do picia lub
              kąpieli i wpuści z powrotem do Wisły nim ona dopłynie do morza. A prąd zużyty na
              durne iluminacje zimowe tracony jest bezpowrotnie. Nie ma porównania. Nie będe
              wydziwiać z prysznicem tylko dlatego, że ludzie bezrefleksyjnie jak mantrę
              powtarzają, że kąpiel w wannie jest nieekologiczna. To jest bzdura.
        • kamelia04.08.2007 Re: a dlaczego tak?? 26.07.10, 23:51
          eilian napisała:


          > Wydawało mi się, że generalnie takie kąpiele nie są już tak często praktykowane


          owszem, kąpiele są praktykowane, bo kapiel odpreza, rekalsuje... dla dziecka
          posiedzenie w wodzie i pochlapani jest czysta przyjemnoscią
          > ,
          > tyle się trąbi, że lepiej prysznic, choćby ze względów ekologicznych - i
          > naprawdę nie wiem co w tym śmiesznego,

          nikt tu sie nie smieje, prawda jest taka, ze owszem prysznic to oszczedność, pod
          warunkiem, że woda sie leje tylko gdy człowiek sie "namacza" i spłukuje, a w
          tzw. miedzyczasie woda jest zakrecona. Niestety mało osób tak robi, ja sama
          jestem zwolenniczka oszczedzania, ale nie zakręcam wody, bo po pierwsze jest mi
          za zimno, a po drugie to jest moja dwuminutowa przyjemnośc jak ciepła woda leci
          na mnie.
          zapewniam cie, ze moje dziecko zużywa co najmniej o polowę mniej wody do
          kapieli, niz mój mąz do prysznica. Łatwo to zmierzyc, bo chłop zatyka korkiem
          wanne, wtedy po tym jego prysznicu wody w wannie jest do połowy, a dziecku
          nalewam 10-15 cm

          > Myślę, że warto
          > byłoby nauczyć dzieci oszczędności wody (i to nie tylko ze względu na
          > pieniądze). Szkoda, że świadomość i odpowiedzialność jest wciąż tak niewielka..


          wszystko prawda, ale nie nalezy popadac w przesadę, juz ci napisałam, że przy
          jednym prysznicu tez mozna opróznic bojler.

          wieczorna kapiel dziecka, to rytuał, trwa az woda wystygnie (dolewania ciepłej
          nie praktykujemy), potem szuszenie, pielucha, pizama, jedzenie, ksiązki i
          spanie. na uczenie oszczedności i zakręcania wody, zeby nie lała sie bez
          potrzeby jeszcze przyjdzie czas. Nie uważam tych 15 cm wody za zmarnowane,
          pieluch jednorazowych tez nie zuzyjesz dwa razy.

          Duzo bardziej zaoszczedzi sie wody, energi i proszku jak sie nie bedzie
          nastawiac pralki 6-kilogramowej z jednymi gaciami i 2 parami skarpet, jak sie
          garki nie bedzie myc pod lejaca sie wodą, jak sie bedzie mniej uzywac ludwiku,
          jak sie nie bedzie jechac samochodem po bułki do sklepu za rogiem, jak sie nie
          bedzie kupowac cebuli z nowej kaledonii czy nowej zelandii (zdazyło mi sie taka
          kupić w hipermarkecie) itd, itp
          O sortowaniu i udeptywaniu smieci nie wspominam...
        • colalight77 Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 01:07
          eilian napisała:

          = Co więcej, uważam, że powinno się tego uczyć dzieci a nie: "moje dziecko woli
          > kąpiel, więc lejemy wodę, bo niby czemu mam mu zabraniać". Myślę, że warto
          > byłoby nauczyć dzieci oszczędności wody (i to nie tylko ze względu na
          > pieniądze). Szkoda, że świadomość i odpowiedzialność jest wciąż tak niewielka..
          > .

          mówiąc o ekologii i oszczędzaniu: mam nadzieję, że segregujesz też śmieci,
          używasz ekologicznych toreb, ubrań, żywisz się w ekologicznych sklepach itp. itd.
          jeśli nie, to to co piszesz, to hipokryzja
          ja i moje dzieci kąpiemy się w wannie, przelewamy wodę jak tylko nam się podoba
          chcesz oszczędzać, to oszczędzaj - ja będę się kąpała w wannie i tyle
          • eilian Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 21:35
            mówiąc o ekologii i oszczędzaniu: mam nadzieję, że segregujesz też śmieci,
            > używasz ekologicznych toreb, ubrań, żywisz się w ekologicznych sklepach itp. it
            > d.

            Segreguję śmieci, używam ekologicznych toreb, co do ubrań nie wiem gdzie się
            takie kupuje, sklepu z ekologiczną żywnością u nas na wsi niet, staram się nie
            marnować energii, wody, po prostu żyć tak, aby jak najmniej szkody wyrządzić
            środowisku i tego uczę swoje dzieci.
            • joshima Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 21:47
              eilian napisała:

              > tego uczę swoje dzieci.
              Fajnie by było zacząć od siebie i zgłębić temat poznając co ma naprawdę związek
              z ekologią a co jest tylko wymysłem marketingowców i durnych pismaków.

              A choinkę na święta masz żywą, czy ekologiczną tj plastikową? A dywany masz
              wełniane, czy z tworzyw sztucznych? A kanapę masz skórzaną, czy z ekoskóry, a
              podłogi masz sosnowe czy merabu? A jesz kurczaki sklepowe? A używasz białego
              papieru?

              Mogę tak długo wyliczać.
              • eilian Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 22:27
                Tak jak napisałam wyżej, staram się po prostu nadmiernie środowisku nie
                szkodzić. Nie da się żyć totalnie w zgodzie z naturą, przynajmniej nie w
                cywilizowanym świecie, ale można zrobić choć trochę. Tu chyba bardziej chodzi o
                świadomość, troskę o naszą wspólną planetę, innych ludzi i przyszłe pokolenia.
                Ale zdaję sobie sprawę, że niektórzy mają to w nosie i dbają tylko o swój czubek
                nosa.
                • joshima Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 23:53
                  eilian napisała:

                  > Tu chyba bardziej chodzi o
                  > świadomość, troskę o naszą wspólną planetę
                  Troskę wykazujesz, a jakże. Popracuj nad świadomością tongue_out
            • colalight77 Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 22:34
              eilian napisała:


              > Segreguję śmieci, używam ekologicznych toreb, co do ubrań nie wiem gdzie się
              > takie kupuje, sklepu z ekologiczną żywnością u nas na wsi niet, staram się nie
              > marnować energii, wody, po prostu żyć tak, aby jak najmniej szkody wyrządzić
              > środowisku i tego uczę swoje dzieci.

              no tak, dlaczego spodziewałam się takiej odpowiedzi...?
              mam też nadzieję, że bojkotujesz wyroby chińskie i nic chińskiego nie kupujesz?
          • kamelia04.08.2007 Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 22:20
            colalight77 napisała:


            > mówiąc o ekologii i oszczędzaniu: mam nadzieję, że segregujesz też śmieci,
            > używasz ekologicznych toreb, ubrań, żywisz się w ekologicznych sklepach itp. it
            > d.
            > jeśli nie, to to co piszesz, to hipokryzja

            może bez takich mocnych słów. Życie w 100% ekologiczne jest dosc trudne do
            zrealizowania. Dobrze jest jak ktos czegokolwiek przestrzega, wszystkiego tak
            sie nie da zrobic, a czasmi informacje odnośnie tego co jest przyjazne
            srodowisku sa sprzeczne, np. pieluchy jednorzaowe czy pieluchy wielorazowe,
            futra sztuczne czy nauralne, torebki plastikowe czy papierowe itd, itp.

            dziewczyna sie stara, to trzeba pochwalić.

            • joshima Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 23:57
              kamelia04.08.2007 napisała:

              > może bez takich mocnych słów. Życie w 100% ekologiczne jest dosc trudne do
              > zrealizowania.
              Dlatego ja realizuje to co rzeczywiście ma sens. O wodzie napisałam konkretnie
              kilka postów wyżej. W żaden sposób nie wychodzi mi, żeby kąpiel była
              nieekologiczna. Masz jakieś sensowne argumenty?

              > Dobrze jest jak ktos czegokolwiek przestrzega,
              Nie zupełnie. Wiele ludzi działa bez sensu sądząc, że to co robią przyczynia się
              jakoś planecie. Tymczasem działają bezmyślnie powtarzając bezrefleksyjnie to co
              gdzieś tam usłyszeli.

              > a czasmi informacje odnośnie tego co jest przyjazne
              > srodowisku sa sprzeczne
              I własnie dlatego trzeba się kierowac głównie zdrowym rozsądkiem.

              > dziewczyna sie stara, to trzeba pochwalić.
              Za smo staranie się? Dobrymi chęciami to wiesz co jest wybrukowane?
              • kamelia04.08.2007 Re: a dlaczego tak?? 28.07.10, 00:05
                joshima napisała:

                > W żaden sposób nie wychodzi mi, żeby kąpiel była
                > nieekologiczna. Masz jakieś sensowne argumenty?


                ale dlaczego mam dowodzic, ze kapiel jest nieekologiczna, skoro to nie ja postawiłam te tezę


                > > Dobrze jest jak ktos czegokolwiek przestrzega,
                > Nie zupełnie. Wiele ludzi działa bez sensu sądząc, że to co robią przyczynia si
                > ę
                > jakoś planecie.

                jesli to jest korzystne dla srodowiska, to przełkne jakos, to ze robia to bezmyslnie. Gorzej, gdy bezmyslnie robia cos co jest szkodliwe.



                > > dziewczyna sie stara, to trzeba pochwalić.
                > Za smo staranie się? Dobrymi chęciami to wiesz co jest wybrukowane?

                tak, wiem. ale ona twierdzi, ze sie stara nie tylko słowem, ale i czynem. dlatego jestem za pochwaleniem, jakby tylko sie starała słowem, to cofam pochwałe.
                Post jej tarktuje odrobine za nadgorliwy i tyle.
                • joshima Re: a dlaczego tak?? 28.07.10, 01:46
                  kamelia04.08.2007 napisała:

                  > ale dlaczego mam dowodzic, ze kapiel jest nieekologiczna, skoro to nie ja posta
                  > wiłam te tezę
                  Bo bronisz autorki?

                  > jesli to jest korzystne dla srodowiska, to przełkne jakos, to ze robia to
                  bezmyslnie.
                  Chodzi o to, że robią bezmyślnie coś co dla środowiska nie ma znaczenia, albo ma
                  skutek wręcz odwrotny.

                  > Post jej tarktuje odrobine za nadgorliwy i tyle.
                  Ooo. I tu się zgadzamy.
                  • kamelia04.08.2007 Re: a dlaczego tak?? 28.07.10, 11:26
                    joshima napisała:

                    > kamelia04.08.2007 napisała:
                    >
                    > > ale dlaczego mam dowodzic, ze kapiel jest nieekologiczna, skoro to nie ja
                    > posta
                    > > wiłam te tezę
                    > Bo bronisz autorki?

                    a czy trzeba owczym pedem naskakiwac na dziewczyne, nic złego nie napisała przecież
                    • joshima Re: a dlaczego tak?? 28.07.10, 19:58
                      kamelia04.08.2007 napisała:

                      > a czy trzeba owczym pedem naskakiwac na dziewczyne, nic złego nie napisała
                      przecież

                      Kogo podejrzewasz o owczy pęd? Ja zamiast chwalić za bezsensowne działanie wolę
                      uświadomić, że jest ono bezsensowne z punktu widzenia ekologii.

                      Póki Co to autorka źle oceniła ludzi wybierających kąpiel pokazując jaka to ona
                      lepsza od innych iu uświadomiona. A tymczasem guzik prawda.
                      • eilian Re: a dlaczego tak?? 28.07.10, 23:07
                        no to proszę, uświadom mnie, bo według mojej oceny ( a także odczytu licznika)
                        biorąc prysznic używam mniej wody niż w kąpieli. A może uważasz, że wody nie
                        trzeba oszczędzać? Naprawdę chętnie posłucham, może faktycznie czegoś nie wiem.
                        Nie jestem ekologiem, swoją wiedzę czerpię tylko ze źródeł takich jak gazety, tv
                        i z tego co się orientuję, to zasoby wody na ziemi nie są zbyt duże.
                        Poza tym aspekt ekologiczny był jednym z kilku, które DLA MNIE przemawiają na
                        korzyść prysznica.
                        • joshima Re: a dlaczego tak?? 29.07.10, 00:17
                          eilian napisała:

                          > no to proszę, uświadom mnie, bo według mojej oceny ( a także odczytu licznika)
                          > biorąc prysznic używam mniej wody niż w kąpieli.
                          Więc z ekonomicznego punktu widzenia ma to sens. Z ekologicznego nie i już Ci to
                          wyjaśniłam. Poszukaj nieco wyżej, było o Wiśle i oczyszczalniach.

                          > Poza tym aspekt ekologiczny był jednym z kilku, które DLA MNIE przemawiają na
                          > korzyść prysznica.
                          A poza ekonomią i rzekomą niehigienicznością, to jakie jeszcze aspekty?
        • mruwa9 Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 01:16
          nie wierze w to, ze prysznic jest bardziej ekonomiczny od kapieli w
          wannie. Chyba, ze prysznic trwa 2 minuty na osobe, ale wtedy mozna
          zapomniec o np. relaksie w wodzie (zreszta jak sie tu relaksowac na
          stojaco?).Poza tym w wannie male dzieci kapaly sie razem, a woda po
          nich praktycznie nigdy nie jest tak brudna, zeby ktores z nas,
          rodzicow , nie moglo do niej potem wskoczyc i wykapac ( i bez
          oburzenia, prosze, ze to obrzydliwe i niehigieniczne, bo jest wiele
          innych sytuacji, gdy sie wode dzieli z zupelnie obcymi sobie ludzmi
          i nikogo to nie gorszy, bp. baseny, kapieliska, spa, jacuzzi itd
          itp).
          • truscaveczka Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 07:11
            Mruwa, widziałaś mój wyższy post? Prysznic służy UMYCIU SIĘ. Kąpiel
            po kimś temu nie służy, brr.
            • mruwa9 Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 13:56
              a to ciekawe, bo ja od urodzenia preferuje wanne, moje dzieci takoz,
              jakos nie ma problemu z domyciem sie, nikt z nas nie chodzi brudny,
              nie smierdzi ani nie ma problemow z jakimis infekcjami skory czy
              czegokolwiek innego. Dla mnie wspolna kapiel dzieci w wannie (czy
              wspolna moja i meza czy dawniej wspolna nasza i dzieci w wieku
              niemowlecym) wcale nie jest brrr...
        • monnap Re: a dlaczego tak?? 27.07.10, 18:37
          Wbrew temu co ci sie wydaje wiekszosc malych dzieci jest
          kapanych.Jest to wygodniejsze zarowno dla rodzicow jak i dziecka.
          Moje dzieci uwielbiaja kapiele. Jak bylam mala rowniez sie kapalam,
          a teraz biore prysznic. Dzieci lubia sie tez w wodzie pochlapac, a
          to ze nieekologicznie szczerze mowiac jest srednim argumentem. Male
          dziecko nie potrzebuje wielkich ilosci wody, poza tym mycie naczyn
          pod bierzaca woda tez jest nieekologiczne, a w Polsce praktykowane w
          duzej ilosci domow. Kapiel to przyjemnosc dla dzieci.
    • marghot Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 12:37
      a własnie nie zawsze mui być szybciej smile
    • franczii Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 13:27
      Moje najczesciej pod prysznicem. Starszy ma azs wiec tak jest lepiej. Od czasu
      do czasu maja ochote na kapiel z zabawkami to wtedy jest kapiel ale najczesciej
      wybieraja prysznic, przy czym starszy sie nawet pod prysznicem dlugo moczy bo
      lubi jak sie na niego woda leje, wsadza glowe pod strumien i ma ucieche wiec
      watpliwa to oszczednosc czasu i wodybig_grin
    • mw144 Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 17:49
      Kąpiemy się pod prysznicem od 0,5 r.ż. Jak chcemy się pomoczyć to idziemy na
      basen. Wannę mieliśmy, ale jako mebel nieużywany wyleciała z łazienki podczas
      remontu 4 lata temu.
    • mozyna Re: dlaczego nie prysznic? 26.07.10, 23:17
      eilian napisała:
      Myślałam, że wszyscy
      > tak robią.


      ??? Co Cię tak dziwi???
      Nagle kąpiel w wannie stała się czymś nienormalnym? Ja wręcz o niej marzę, bo zazwyczaj tylko na szybki prysznic właśnie mam czas.
      A dziecko nie lupi prysznica. Po prostu. I już.
      • batutka Re: dlaczego nie prysznic? 27.07.10, 01:03
        moje dzieci też kąpią się w wannie, ja również kocham kąpiele, są bardzo
        odprężające i po prostu przyjemne
        dzieci się chlapią, bawią statkami itp.
        nie lubią i boją się prysznica (zwłaszcza młodsza)
    • attiya Re: dlaczego nie prysznic? 27.07.10, 07:35
      zawsze mnie trochę śmieszy wyrażenie "myślałam, że wszyscy tak robią, bo ja tak
      robię"
      Ponieważ w domu wanny nie mam to akurat w tym przypadku jest to klasyczny
      prysznic ale jakbym miała jeszcze wannę to dałabym dziecku od czasu do czasu
      pochlapać się. In ie dzielę , że prysznic higieniczny jest a wanna mniej.
      • kanga_roo Re: dlaczego nie prysznic? 27.07.10, 09:51
        a ja w nowej łazience zamontowałam po prostu głęboki brodzik, w którym
        kąpię dzieci. one to lubią, a dla mnie jest to wygodniejsze - wrzucam
        do wody dwójkę, po dziesięciu minutach wyjmuję młodszą, starszak ma
        jeszcze chwilę dla siebie kiedy ją ubieram, potem ona myje zęby, ja
        pomagam starszakowi, potem starszak myje zęby, my z młodszą robimy
        picie i do łóżek. dzieci są wprawdzie przyzwyczajone do prysznica, ale
        przyjemniejsza jest dla nich kąpiel.
        dodam, że ja tylko w największe upały nie marznę pod prysznicem. więc
        marzę o wannie, bo ten brodzik jednak dla mnie ciut mały smile
        • mruwa9 off topic-czepiam sie: 27.07.10, 09:55
          kanga_roo napisała:

          >, potem ona myje zęby, ja
          > pomagam starszakowi, potem starszak myje zęby, my z młodszą robimy
          > picie i do łóżek.

          Najpierw mycie zebow, a potem picie??? Boj sie Boga! (i prochnicy)
          Chyba, ze to picie to czysta woda.
          • kanga_roo Re: off topic-czepiam sie: 27.07.10, 14:11
            taa, oczywiście, że czysta woda smile
            trzeba by osobny wątek założyć i sprawdzić, ile z nas je/pije wieczorem
            po umyciu zębów i na to samo pozwala dzieciom.
            • blue_romka Re: off topic-czepiam sie: 28.07.10, 20:48
              Kanga, Twoja sprawa jesli chcesz miec sztuczna szczeke, ale dlaczego
              fundujesz dzieciom prochnice, to nie rozumiem.
    • karro80 Re: dlaczego nie prysznic? 27.07.10, 12:18
      młoda w większości prysznic odkąd samodzielnie stała(wanienka nic do
      rzeczy nie miałatongue_out-nie cierpię ustrojstwa), ale kapiel tez bywa - z
      zbawkami itp.

      Prysznic lepszy jak młoda ma jakieś problemy ze skóra-lepiej działa
      szybkie odszorwanie niż mocznia w wodzie z emilientamismile
      • lullanka07 Re: dlaczego nie prysznic? 28.07.10, 08:48
        jesli mamy czas to pluskanie w wannie,jesli nie-szybki prysznic
        • lumja Re: dlaczego nie prysznic? 28.07.10, 14:10
          gdy syn był młodzy to kapiel, teraz sam woli prysznic. My zresztą z
          mężem też preferujemy prysznice, za kapielami nie przepadam.
    • a_gurk Re: dlaczego nie prysznic? 29.07.10, 00:57
      Moi młodzi uwielbiają kąpiel w wannie, bo się doskonale w niej
      bawią. Najczęsciej jednak myję ich w misce/ umywalce/pod prysznicem.
      Tego ostatniego nie cierpią i się go boją (zwłaszcza syn), toteż nie
      stosuję go codziennie.
      • myelegans Re: dlaczego nie prysznic? 29.07.10, 03:02
        Latem jestesmy prawie codziennie na odkrytym basenie. Chodze z mlodym prosto z
        przedszkola, rzeczy na basen mamy zainstalowane w samochodzie caly czas. Po
        basenie bierze prysznic na basenie, wiec wychodzi, ze latem w domu prawie sie
        nie kapiemy bo nie ma kiedy.
        zima kapiel w wannie jest 2-3 razy w tygodniu i tyle. Czasami szybki prysznic.
        Albo ja puszczam prysznic, on zamyka odplyw i jakos tak wanna robi sie pelna.
        Nie mamy specjalnych rytualow. U nas w domu mycie zebow jest obligatoryjne,
        kapiel mlodego niespecjalnie. Jak jest bardzo zmeczony i zabaciarzy dluzej jest
        Dzien Dziecka, szczegolnie latem
        • myelegans Re: dlaczego nie prysznic? 29.07.10, 03:29
          Acha, wanienki nigdy nie mialam, wiec sie nie wypowiem. Kapalam mlodego w
          umywalce, pozniej przenioslam do duzej wanny, kapiel byla 3 razy w tygodniu,
          czasami nawet raz w tygodniu. Pediatra mowila, zeby nei przesadzac z kapielami
          niemowlakow. do prawie 3 miesiaca byl kapany na sucho, bez wanienki.
    • cas_sie Re: dlaczego nie prysznic? 29.07.10, 18:48
      U nas nie ma wanny... dzieczynki czasem lubią posiedziec sobie w
      brodziku z lecącą woda i pobawic się, czasem po prostu się myja i
      spłukuja prysznicem. Zalezy to od stopnia zmęczenia i nastroju. W
      każdym razie moja 3letnia córka potrafi sama namydlic się i spłukac
      a takze umyc głowę szamponem (po spłukaniu trzeba troche poprawic)
      Niw wiem czy przy klasycznym kąpaniu w wannie by to potrafiła .. Za
      to gdy jestesmy czasem w miejcach gdzie wanna jest to bardzo chętnie
      sie w niej kąpią , chlapia itd. Myśle ,że nie ma znaczenia jak
      dzieci sie kapia (pod prysznicem czy namaczajac sie) grunt zeby to
      lubily i żeby sprawiało im to rónież radość
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka