Dodaj do ulubionych

czy Wasze maluchy też tak chorują?

28.09.10, 19:53
bo mój syn w zasadzie to już od 6 września. Wtedy też poszliśmy do lekarza, bo z nosa lał się katar, w nocy przez to strasznie kasłał i do tego jednodniowa gorączka. Lekarz przepisał tylko trzy syropy na kaszel,z czego dwa na odkrztuszenie i jeden na noc( hamujący kaszel) oraz woda morska do nosa i krople. Po kuracji kaszel ustąpił, a nos się zatkał i od tamtego czasu oddychał buzią. W zeszły czwartek znów pojawiliśmy się u lekarza, bo ten zatkany nos nie dawał żyć mojemu dziecku i znów pojawił się lekki kaszel i temperatura jednodniowa. Znów dostał trzy syropy na kaszel, środek który miał rozpuścić zaległe gluty w nosie i coś na alergię. Owszem po lekarstwie na katar cos ruszyło i zaczęło spływać z zatok, co w konsekwencji spotęgowało kaszel. Teraz młody tak kaszle,jakby miał wypluć płuca. Czasem prawie wymiotuje i odpluwa wydzielinę. Strasznie się przy tym męczy, bo jak wpadnie w trans kaszlu, to potrafi tak kasłać przez 5 minut non stop. Dziś rano znów dostał gorączki , która utrzymuje się przez cały dzień i dlatego zaraz lecimy na dyżur nocny( bo oczywiście numerków w przychodni brak). Dlatego chciałam zapytać czy jak Wasze maluchy chorują, to również choroba się tak przeciąga? Lekarze dotąd nie kazali podać antybiotyku, bo nie gorączkował, zastanawiam się tylko dlaczego po tak długim leczeniu zamiast być lepiej jest gorzej. Pewnie dziś skończy się antybiotykiemuncertain
Obserwuj wątek
    • anszetka Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 20:09
      U nas podobnie. Katar non stop od poczatku wrzesnia (dokladnie corka dostala go po dwoch dniach chodzenia do przedszkola i tak juz zostalo!), do tego czasem goraczka i kaszel wtedy nie posylam do przedszkola i tak chodzi w kratke. Syropy nie bardzo pomagaja. Podobno to normalne jak dzieciaczek zaczyna kariere przedszkolaka uncertain
      Wrzesniowa pogoda tez sprzyja przeziebieniom niestety, a kaszel moze utrzymywac sie nawet miesiac (tak nam mowila pediatra)
      ZYCZE ZDROWIA !
    • leneczkaz Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 20:15
      Mój w ogóle nie choruje. Miał gorączkę 1,5 dnia najprawdopodobniej od mini- zapalenia jamy ustnej. Ostatnio smarki miał wiosną..

      Pewnie dlatego, że go tak długo piersią karmiłam big_grin
      • carinica011 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 20:34
        od początku września 2 raz, od dwóch tygodni non stop. masakierra. jutro idę z nią do pediatry z nikła nadzieją, że wyda zezwolenie na posłanie dziecka do żłobka. niby zdrowa, tylko wieczorem wymiotuje. nie mam pojęcia ocb.
        • mamomi Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 21:36
          U Na podobnie. Po tygondiu chodzenia do przedszkola młody dostał katar, przeszło po 2 dniach . 1,5 tygodnia spokoj i pojawil sie kaszel, sam, pozniej katar a teraz mega katar + mega kaszel od tego kataru. dostalismy od lekarza Bactrim + zytrec + syrop prawoslazowy (do 16.00).Zobaczymy, mam nadzieje,ze wreszcie sie skonczy. Osłuchowo ok, gardło lekko zaczerwienione ale katar ropny spływający do gardła. Ech...uroki przedszkola.
      • karro80 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 21:32
        sratatatawink -moje dziecię jest antytezą Twojej tezytongue_out

        A tak w ogóle to Twojó chodzi do żłoba czy przedszkola(w sumie u autorki tyż nie doczytałam się), bo ponoć przedszkolne to prawie, że norma, że chorują, a jak nie przedszolne to dzine raczej.
        • leneczkaz Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 29.09.10, 07:16
          To był żart. Ja karmiłam 1 m-c a potem pół na pół jeszcze 3 wink

          Chodził do żłoba a od sierpnia chodzi do przedszkola codziennie na 5h.
          • karro80 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 30.09.10, 15:37
            To niezły jestsmile
            • leneczkaz Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 30.09.10, 16:07
              Ojca geny ma. Mój mąż nie ma nawet karty u lekarza O_o
              Zębów NIGDY nie leczył ma 2 maleńkie ubytki (oczywiście ich też nie leczy ;p).
    • anettchen2306 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 21:35
      Nie, nie choruja. Mala (niebawem 3-letnia) chodzi od 2 mcy do przedszkola, starszy (11 lat) do szkoly. Mala miala katar (tydzien temu) przez 2 dni, kaszel tez 2 dni. Zadnych syropow nie dawalam, do lekarza tez nie poszlam, goraczki nie miala, nadal chodzila do przedszkola. Starszy jeszcze w ogole nie byl chory ( od czasu wiosennej szkarlatyny).
      Moze twoj syn ma zapalenie zatok? Tlumaczylo by to te wyskoki temperatury, splywajaca wydzieline i kaszel (wydzielina podraznia drogi oddechowe i przelyk, splywa do zoladka, dlatego dzieco moze tez wymiotowac). Moj syn mial to jakies 2 lata temu. Dostal sinupret na zatoki, mial unikac naglych zmian temperatur (ale wtedy to zima byla). No i antybiotyk tez dostal. Po nim przestalo go "dusic", chociaz wydzieline odkaslywal jeszcze dlugo.

      Nie nacierasz przypadkiem malego jakas mascia z mentolem ? Bo to tlumaczyloby nagle napady kaszlu ...
    • karro80 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 21:44
      no jak się tak męcy to mozna by jakieś posiewy zrobic -nos, garłdo -będie wiadomo co za paskudstwo siedzi, bo pewno na wirusówke się mnałożyła bakteryjna infekcja i dlatego tak się ciągnie.
    • minerwamcg Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 21:48
      W zasadzie nie. Złapała ode mnie wirusówkę gdzieś w połowie września, ale to trwało może trzy, może cztery dni. Prawie bez leków, syropek, krople do nosa (euforbium), ściąganie kataru - i jest dobrze.
    • q_fla Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 21:53
      Twoje dziecko ma zwyczajne przeziębienie. Kaszel jest reakcją odruchową i podawanie syropów hamujących kaszel tylko przedłuża odksztuszanie.
      Sól fizjologiczna do nosa, witamina C, codzienny spacer (jeżeli nie ma gorączki), ewentualnie inhalacje.
    • deodyma Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 28.09.10, 21:53
      chorowal raz a dokladnie 6 wrzesnia poszlismy z nim do lekarza, poniewaz drugi dzien z rzedu mial wysoka goraczke, ktora nie spadala a nawet wciaz rosla pomimo tego, ze ja zbijalismy srodkami przeciwgoraczkowymi.
      jak sie okazalo, zlapal wtedy angine.
      i tak dlugo mi sie uchowal, poniewaz ostatni raz przechodzil mi trzydniowke w pazdzierniku 2008 roku.
      na dzien dzisiejszy na szczescie zdrowy.
    • camel_3d sposob na zatkany nos 28.09.10, 22:09
      przetestowany przeze mnei i przez dzeicko.
      siekasz drobno cebule. wkladasz w woreczek i wieszasz gdzies w ololicy poduszki dziecka...
      bardzo ppomaga na zatkany nos.
      A na kaszel..moze ppomysl o inhalacjach.
      • beataa5000 Re: sposob na zatkany nos 28.09.10, 23:48
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzismile Mój synek nie chodzi do przedszkola. Ma 2 lata i osiem miesięcy. Siedzę z nim w domu. Wróciliśmy od lekarza i okazało się,że na dodatek ma zapalenie uszu. Lekarz powiedział,że to od tego spływającego kataru. Dostał antybiotyk i mam nadzieję,że będzie teraz lepiej, bo jak zaczął kasłać w przychodni, to aż zwymiotował. Zastanawiam się czy teraz każde przeziębienie w końcu będzie kończyć się antybiotykiem? bo w sumie od tego 6 września leciał na syropach wykrztuśnych i specyfikach na katar, a efektów w zasadzie żadnych.

        ps.teraz kłopotu z zatkanym nosem nie mamy odkąd stosujemy Mucofluid, ale następnym razem spróbujemy z cebuląsmile
        • karro80 Re: sposob na zatkany nos 29.09.10, 00:18
          Zróbcie posiew z gardła i noska - mnie w dzieciństwie tak leczyli jak modego, potem rodzice zmienili lekarkę -okazao się, że był gronkowiec, jak wytłukli było juz duuuzo lepiej.
          • beataa5000 Re: sposob na zatkany nos 29.09.10, 00:27
            zobaczymy jak będzie po antybiotyku, ale jeśli infekcje będą się powtarzać, to zrobimy posiew. Co do lekarzy, to za każdym razem trafiamy na innego, więc nie jest to diagnoza wydana przez jedną osobę.
            Pozdrawiam!
            • marghot Re: sposob na zatkany nos 29.09.10, 08:25
              nie testowałam sposobu camela, ale pewnie kiedyś wypróbuje

              uzywam natomiast 1-2 kropli Oil Olbas wsmarowanych w koszulkę czy własnie gdzieś w pobliże głowy śpiącej osoby
            • echo1978 Re: sposob na zatkany nos 29.09.10, 10:39
              Beata5000, a jaki specyfik przepisał lekarz na zatkany nos?

              Ja się zastanawiam czy inne dzieci też tak ciężko przechodzą katary, czy ja mam jakiś odosobniony przypadek w domu.
              To "ciężko", to mam na myśli, że najgorsza z chorób jaka nas spotyka to właśnie KATAR. Ciężko im zasnąć, budzą się w nocy, ciężko jeść.
              • beataa5000 Re: sposob na zatkany nos 01.10.10, 00:05
                nam lekarz przepisał Mucofluid i rzeczywiście pomogło. Wcześniej męczyliśmy się z tym zatkanym nosem dwa tygodnie i nawet woda morska nic nie pomagała. Jak podałam młodemu to lekarstwo, to już następnego dnia coś ruszyło i z każdym dniem było coraz lepiej. W końcu mógł oddychać swobodnie przez nos, ale konsekwencją szybkiego oczyszczenia zatok jest potworny kaszel i zapalenie uszu. Dziś jesteśmy drugi dzień na antybiotyku i jest lekka poprawasmile Mimo to, jak szaleje lub się śmieje kaszel powraca i trwa dość długo, prawie do wymiotów, a synek ledwo łapie oddechuncertain
    • budzik11 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 29.09.10, 09:40
      Nie, moi nie chorują. Dla starszej to już trzeci rok przedszkola, młodszy poszedł do maluchów, ale tez jest zdrowy. Daję dzieciom Immulinę i Cerutin, i 2 dziennie syrop Profilaktin.
      • batutka budziku 30.09.10, 21:37
        budzik11 napisała:

        > Nie, moi nie chorują. Dla starszej to już trzeci rok przedszkola, młodszy posze
        > dł do maluchów, ale tez jest zdrowy. Daję dzieciom Immulinę i Cerutin, i 2 dzie
        > nnie syrop Profilaktin.

        wszystkie 3 lekarstwa dajesz codziennie? a przez jaki czas podajesz? całą jesień i zimę?
        • pitu_finka Re: budziku 01.10.10, 11:49
          Budziku, też jestem zainteresowana odpowiedzią.
    • mondovi Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 29.09.10, 10:20
      mój syn w tym roku nie choruje. w zeszłym roku, gdy poszedł do przedszkola chodził góra tydzień i się rozkładał. Ale fakt, że w jego grupie z 23 osób chodzi 8.
    • tu_mama Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 29.09.10, 11:43
      moja zaczeła chodzić do przedszkola (do 2-latków, to prywatne przedszkole), 5 rozłożyła się na tydzień (pulneo+bactrim), 16 znowu się rozłożyła (klacid). dziś 6 dzień dostała antybiotyk, a od wczoraj znowu gorączkuje uncertain już nie wiem co robić. byłam u pediatry - robimy badanie moczu, wynik będzie w piątek. kataru i kaszlu brak.
    • ona_bez_ogona Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 29.09.10, 12:33
      Moja poszła we wrześniu do przedszkola, pochodziła kilka dni i katar, kaszel. osłuchowo czyściutka, ale ten wstrętny kaszle sie utrzymywał do niedawna. Nasza jechała na mucosolvanie, flegaminie, tylko na noc dawałam syrop który hamuje kaszel. Widzę, ze jest lepiej, jutro chyba pójdzie do przedszkola.
      • mamanadi Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 30.09.10, 20:57
        MOJA Nadia to chyba rekordzistka smile 4 września gorączka i rotawirus na szczęście łagodny. Tydzień pochodziła i angina zaraz po niej zapalenie jamy ustnej i tak już 2 tygodnie w domu siedzimy sad bo nie umiemy się tego pozbyć .
        • kaseta77 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 01.10.10, 05:48
          mój syn jest pierwszy rok w przedszkolu już raz był chory teraz pochodził niecałe dwa tygodnie od wczoraj znowu siedzi w domu zaczyna się katarem a że mu ten katar spływa do gardła to ma okropny kaszel prowadzący aż do wymiotów
    • ivaz Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 01.10.10, 07:39
      Chyba odpornośc dziedziczy się w genach, ja nigdy nie byłam chorowita, nawet jako dziecko, jako osoba dorosła w sumie w ogóle nie choruję, a katar to ostatnio miałam wieki temu, jedynie na co cierpię to dwa razy w roku wyskoczy mi opryszczka na ustach. Moje dzieci równiez rzadko chorują, syn (14 lat) dwa razy w zyciu brał antybiotyk, i ma dwa wpisy w karcie zdrowia, on nawet katar miał kilka razy w zyciu, córka (1,5 roku) jeszcze nie chorowała ani razu. Pracuje w jednej firmie 10 lat byłam dwa razy na zwolnieniu w ciągu tego czasu, raz pod koniec ciąży, to chyba niezły wynik.
    • mama-ola Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 01.10.10, 08:41
      Moje dzieci chorują cały wrzesień, młodszy ma drugi antybiotyk z rzędu. A starszy dostał w tym półroczu więcej antybiotyków niż przez poprzednie 5 lat!!! To tak po ospie odporność spada crying Przeszli ją obydwaj na wiosnę i od tamtej pory wszystko się zmieniło... A jeszcze w zeszłym roku starszy wszedł jesienią do kałuży, przemoczył buty i skarpetki i skończyło się na katarze trwającym jakieś 2 godziny. Ech, złote czasy...
      • elan-o100 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 01.10.10, 09:18
        Moj przedszkolak jakos wrzesien przeszedl bez chorob, nawet kataru nie zlapal.
        Chodzi do grupy juz trzeci rok (wczesniej 2 lata żlobka), wiec mysle, ze ten rok bedzie juz lepszy. Odchorowal swoje w zlobku.
        Dostaje codziennie lyzeczke tranu i lyzke syropu z cebuli, czosnku i miodu. Mysle, ze to go troche trzyma smile
    • ila79 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 01.10.10, 11:15
      Nie no aż tak źle to nie jest. Ale w Waszym przypadku się nie dziwię. Twój lekarz to kretyn i to on doprowadził do kłopotów. Połączył syropy rozrzedzające wydzielinę z hamującymi kaszel i masz teraz efekt. Nawet na ulotkach jest napisane że nie można tego robić. A już podawanie na noc syropu hamującego kaszel to zbrodnia. Mnie lekarz każe wybudzać małego i zmuszac do odkasływania jak nie kaszle w nocy w infekcji przebiegającej z zaflegmieniem. Trzeba wtedy wyłącznie rozrzedzać wydzielinę, często oklepywać, w tym 3 razy w nocy i przypominać dziecku o odkasływaniu. Właśnie noc jest najważniejsza, bo my spimy, a bakcyle nie jak to mawia nasz pediatra. Zmień lekarza na jakiegoś normalnego. Lepiej niech się dziecko porządnie wykaszle, wydali wirusa, odkrztusi wydzielinę, nawet kosztem nie przespanej nocy, niz by miało dostać zapalenia płuc z powodu zatrzymanego śluzu.
      • zawsze_niebieskawa Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 01.10.10, 11:53
        mój ponad trzylatek nie choruje, jest uodporniony, dwa razy w życiu brał antybiotyk, jak ma katar to tylko smarka, jak ma kaszel, to podaję syrop wykrztuśny, a przede wszystkim nie przegrzewam, dużo na dworze przebywa i odpukać jest zdrowiutki smile
    • dag_dag Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 01.10.10, 13:28
      Twój syn dostał syropy działające na zasadzie przeciwieństwa - dwa na odkrztuszenie, jeden na hamowanie powyższego. Nie rozumiem tego... Jeśli kaszel jest suchy i bardzo męczący zrobiłabym zdjęcie.
      Moje niemal nie chorują. Starsza, teraz już 6-letnia, miała okres chorowania gdy poszła do przedszkola, wychorowała się i minęło. Ma skłonność do anginy, po nas, czasami jej się przytrafia, ostatnio w marcu. Karmiłam ją piersią do prawie 2 lat i przez ten czas nigdy nie była chora. Młodsza ma 16 miesięcy, ciągle ją karmię i jeszcze nigdy nie była chora. Wychowuję po angielsku, tak zwany zimny chów wink bez czapek, szalików i rajstop, nie przegrzewam, pewnie częściej im jest zimno niż ciepło. Dużo jedzą owoców i warzyw, żadnych suplementów nie daję.
      • beataa5000 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 17.10.10, 11:39
        No więc po ponad tygodniu od odstawienia antybiotyku znów pojawił się katar, z którym walczymy już 4 dni.Na początku pokasływał też w nocy, ale teraz już nie. Nie ma gorączki, tylko znów ten uporczywy katar. Zaczęłam podawałam sinupret, teraz znów mucofluid i poprawy żadnej. Gluty są coraz gęściejsze i zielonesad pewnie znów skończy się antybiotykiem...
        Już nie wiem skąd u niego ta zła odporność. Nie przegrzewam go, dobrze się odżywia, spędza dużo czasu na dworze, co jeszcze mogę zrobić żeby tak nie chorowałsad
        Co jest naprawdę skutecznego na katar? może jakieś domowe sposoby, typu miód z czymś tam, już sama nie wiem. Mam wrażenie ,że leki z apteki w ogóle nie pomagają...
    • agulle Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 17.10.10, 12:42
      tak sad
      mam dwóch 1,5 rocznych dzieci i nie mogłam ich zaszczepić bo ciągle albo kaszlały albo katar. W końcu się udało w tym tygodniu.
      Lekarz mi poradził podawać im wit C dopóki zima nie przyjdzie.
    • lilka69 teraz juz nie 17.10.10, 20:48
      od kiedy w przedszkolu bywa goscinnie 2 razy w tygodniu. a poza tym nigdy nie lazil do centrow handlowych i innych niepotrzebnych mu skupisk ludzi na jesieni i zima.
      • iskierka40 Re: teraz juz nie 17.10.10, 23:19
        w tym roku juz nie ale zeszły rok w przedszkolu był tragiczny.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 18.10.10, 08:29
      od początku września była łącznie 2 tygodnie w przedszkolu. dziś miała iść ale w nocy znowu zaczęła okropnie kaszleć i wymiotować ...
      • martasz123 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 18.10.10, 08:57
        Moja podobnie we wrześniu była tylko 3 tygodnie i do tej pory przerwa. Dzisiaj poszła zdrowa, ciekawe jak długo..., mam nadzieje ze troche pochodzi, bo bardzo plakala dzisiaj, ze nie chce i tak zapewne po kazdej chorobie bedziesad
      • lilka69 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 18.10.10, 15:31
        i wy tak zgodnym tonem chorem odpowiadacie jakie przedszkole jest dobre dla dziecka! oczywicie te zlobkowe mamy to samo. a pozniej z tego uczeszczania i nauki jest wiecej siedzenia w domu.
        • martasz123 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 19.10.10, 12:01
          Tylko, ze dziecko niechodzące do przedszkola i tak swoje przechoruje w zerowce.
          • sonrisa06 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 19.10.10, 12:53
            U nas pierwszy rok przedszkola był okropny. Córka więcej nie była niż była. Teraz w drugim roku jest już lepiej. Zaczęła rok przedszkolny 23 sierpnia i dopiero teraz bierze pierwszy antybiotyk (pierwszy w tym roku szkolnym oczywiście) dla nas to duży sukces, że tyle pochodziła. Co prawda miała wcześniej dwie wirusówki (katar i temp) ale tylko 3 dni z ich powodu opuściła. Teraz mamy poważnie zaatakowane oskrzela i musi siedzieć w domu. Szkoda mi jej bardzo, bo nie dość, że to choróbsko ja męczy, to jeszcze płacze, że do przedszkola iść nie może sad Ciągle dopytuje kiedy pójdzie, ubranka sobie szykuje na następny dzień, a mnie się płakać chce sad


            > Tylko, ze dziecko niechodzące do przedszkola i tak swoje przechoruje w zerowce.

            Moja zanim poszła do przedszkola też dużo chorowała, nie tylko dzieci chodzące do przedszkola chorują.
            • martasz123 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 19.10.10, 13:30
              Szkoda mi jej bardzo, bo nie dość, że to choróbsko ja męczy, to jeszcze płacze, że do przedszkola iść nie może Ciągle dopytuje kiedy pójdzie, ubranka sobie szykuje na następny dzień, a mnie się płakać chce


              No to dobrze, ze chociaz chce do tego przedszkola chodzic, to juz duzy sukces, mi sie plakac chce jak moja mała nie chce iść do przedszkola. Zdrówka życzę
          • lilka69 martasz-wyjasnij swoje autorytarne opinie 19.10.10, 14:01
            dlaczego ma i tak chorowac? a co to-przedszkole- jest jedynym miejscem gdzie uklad odpornosciowy ma szanse pocwiczyc? jakies brednie opowiadasz.
            • martasz123 Re: martasz-wyjasnij swoje autorytarne opinie 19.10.10, 15:35
              No nie wiem czy brednie, raczej kazde dziecko jak się styka z wirusami i bakteriami w większym skupisku ludzi zaczyna chorowac, dlatego tak mnostwo przedszkolakow choruje przez pierwszy rok. Poza tym wśrod znajomych i ich dzieci nie przedszkolnych zauwazyłam, ze i tak pozniej chorują wiecej w zerowce. Moja znajoma poslała dziecko do 3latkow zaczeło chorowac, wiec wypisała ze względu na choroby, w domu oczywiście w miare ok, pozniej do 4latkow i to samo, teraz jest w pieciolatkach i znowu choruje, ale tym razem ma sie nie poddawac i nie wypisuje.
    • joasia_44 Re: czy Wasze maluchy też tak chorują? 19.10.10, 15:56
      Mój mały byl tak właśnie chory non stop w zeszłym roku, a w tym choruje tak co 3 -4 tygodnie ale ma tylko katar i lekkie przeziębienie. Tak więc jest lepiej, choć mogłoby być jeszcze lepiej. Zaszczepiłam go na meningokoki, daję nurofen i leki wziewne na oskrzela jak się nasila, Moi rodzice mówią, że do czasu aż mi wycięto migdałki w wieku 5 lat to też byłam chora non stop i to zapalenia płuc a nie tam jakieś katarki.Tak więc coś w tym jest, ze jedne dzieci sa po prostu odporniejsze z natury a inne mniej. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka