Dodaj do ulubionych

problem z sikaniem, nie odpieluchowanie

01.04.11, 22:02
Mam problem. Moj mały nauczył się sikać w 4 dni na nocnik. Od tego momentu zsikał się w majtki tylko raz, gdy usnął w samochodzie, a jechaliśmy bardzo daleko. Potem przez dwa miesiące ładnie wołał, nie moczył majtek, a w razie potrzeby potrafił wytrzymać (chwilę oczywiście) az do znalezienia dobrego miejsca do sikaniawink. Niestety 3 tygodnie temu zanim zawołał siku już popuscił plamkę (malutka) w majty. Po tygodniu robił większe plamy, ze przemakały rajtuzki i spodenki i dopiero wtedy wołał. Ale od tygodnia sika w majtki (nie wszystko oczywiście , bo jak zobaczę ze są mokre, to wysadzam na kibelek i sika), ale nie woła. A jak widzę, że mu się chce i pytam czy sikamy to mówi że nie. Nie woła już siku. O co chodzi. Nie ma traumy związanej z nocnikiem, kibelkiem czy inymi miejscami do sikania. Zawsze chętnie wołał i cieszył się jak nasikał. Ale teraz to tragedia. nie wiem co robić. Ma 2,5 roku i się uwstecznił. Poradzcie coś. Pomocy
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 01.04.11, 22:35
      Przeczekać, chwalić, zadbać o dobre samopoczucie dziecka, powinno wkrótce minąć.
      • capricorn79 Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 01.04.11, 22:39
        Dziękuję za odpowiedż. Mam nadzieję, że to przejdzie, już nie wiem jak go zachęcić do mówienia, że chce mu się siku. Tak super mu szło.
    • mamakaana Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 01.04.11, 22:48
      U mnie bylo to samo. Syn ladnie wolal, nie bylo zadnych wpadek. I nagle zaczal sikac w majtki.
      Tez zastanawialam sie, jaka jest tego przyczyna....Ale po 2 tygodniach wszystko wrocilo do normy. Znowu robi na nocnik lub do kibelka. Czasami nawet nie mowi, tylko sam sobie idzie do lazienki.
      Mysle, ze nie ma innej rady jak przeczekanie. Nie naciskaj, chwal jak zrobi do nocnika i czekajsmile
      Kaan 24.02.2009
    • go-jab Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 02.04.11, 03:05
      z tego co wiem to bardzo wiele dzieci taki regres przechodzi... z reguly samo mija... ale dla swietego spokoju mozna sprawdzic mocz - czy sie jakies paskudztwo nie przyplatalo...
    • caro_lina78 Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 02.04.11, 08:20
      U mojej malej podobny regres po 2 tygodniach wołania bez wpadki nagle jakby straciła zapał do nocnika były 2 dni że wszystko szło w majty. Teraz powoli wraca do normy, choć wpadki zdarzają się codziennie. Też już miałam moment zniechęcęnia i chęci powrotu do pieluchy ale mała ma już prawie 3 lata i od września do przedszkola więc nie chcę stracić tego co mamy.
    • donkaczka Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 02.04.11, 10:23
      juz dziewczyny napisaly - takie regresy sa dosc powszechne, zakladasz pieluche i za kilka dni zdejmujesz i tlumaczysz znowu, zazwyczaj problem mija
      • capricorn79 Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 06.05.11, 14:58
        Dziewczyny, już tyle czasu minęło a ona dalej mimo moich usilnych błagań, tłumaczen, prośb , nie woła siku. Muszę go wysadzać i pilnowac co chwilę. O co chodzi? Nie wraca do normy;-(
        • lula_p Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 06.05.11, 16:05
          minie. Mój synek miał regres jakieś 2-3 miesiące po odpieluszeniu (przez ten czas nie miał wpadek). Trwał ok 6 tyg, z różnym nasileniem, bywały dni, że w ogóle nie wolał - jeśli nie spytałam się w odpowiednim momencie, lał po nogach. Ale tylko w domu, nie zdarzały sie wpadki ani w żłobku (ale tam ciocie regularnie sadzają dzieci na nocnik), ani na spacerach, ani w nocy. Pieluszki mu nie zakładałam, zresztą nie dałby sobie założyć.
          • capricorn79 Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 06.05.11, 17:13
            Mój też nie sika w markecie, aucie, czy jak gdzieś idziemy. Ale wołać nie woła. Pieluchy nie zakładam. Tylko w nocy. Normalnie tracę już nadzieję, że zacznie wołać.
            • schere Re: problem z sikaniem, nie odpieluchowanie 06.05.11, 18:54
              Skoro potrafi wytrzymać poza domem to może się z Tobą tak bawi w sikanie i przebieranie?
              Musisz przeczekać spryciarza. Może książeczka? U nas hitem był "Kamyczek na nocniku"
              A z drugiej strony może warto zrobić badanie moczu, żebyś wiedziała że wszystko w porządku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka