Dodaj do ulubionych

zepsuty ząb u 2,5 latka

10.05.04, 14:24
Mój Synek - 2,5 latka ma lekko zepsutą dwójkę. Co robić? Są opinie, że z
pierwszymi zębami nic. Ale ja boję się tak to zostawić, bo dziecku znajomych
próchnica zjadła jedynki. Czy macie jakieś doswiadczenia? Iza
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 10.05.04, 14:34
      Isc do stomatologa.Te zeby na przodzie sie lapisuje.
      • jaiza Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 10.05.04, 14:43
        Co to jest to lapisowanie?
        • do73 Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 10.05.04, 15:32
          to "malowanie" ząbków lapisem, preparatem chroniącym przed postępowaniem
          próchnicy. Niestety nie jest do końca skuteczny ale i tak lepiej zalapisować
          niż nie. Ząbek po tym zabiegu zrobi się niestety czarny i nie będzie zbyt
          pięknie wyglądał, ale można się przyzwyczaić. Lepiej to niż w przyszłości chore
          ząbki stałe.

          Pozdrawiam
    • matrasza Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 10.05.04, 15:16
      To, że zęby są mleczne i tak czy tak za jakiś czas wypadną, to nie znaczy, że
      można je po prostu zignorować.Niech dziecko przyzwyczaja się do wizyt u
      dentysty, tym bardziej jeśli to nic poważnego, to przecież mniej będzie bolało
      i nie zniechęci malucha do takich wizyt. Po drugie nieleczona próchnica może
      przerodzić się w inne schorzenia i choroby, np dziąseł. Po co ryzykować. Wizyta
      jest konieczna, tym bardziej, że Ty widzisz jeden ubytek, a dentysta może
      zobaczyć więcej. Poza tym lakowanie czy fluorowanie zabezpiecza ząbki
      przed "nieproszonymi gośćmi"- bakteriami, więc powinno odbywać się regularnie.
      Tak mi się jeszcze przypomniało, kiedy mój Franio wybił sobie jedynkę w wieku
      1,5 roku, a właściwie ułamał ją przy samym dziąsełku, nasza dentystka
      powiedziała, że w przypadku wyrwania ząbka zawiązek stałej jedynki może
      umiejscowić się zupełnie gdzie indziej, np. w miejscu 2 lub 3 i wtedy to już
      będzie olbrzymi problem. Tak więc chrońmy ząbki naszych pociech. Przecież
      lepiej zapobiegać, niż leczyć.
      Pozdrawiam, M.
      • dorotaww Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 10.05.04, 15:55
        Mój syn miał leczonego ząbka miał ubytek, w mleczaku, lepiej jak cos widzisz, ż
        ejest nie tak, skonsultowac to ze stomatologiem.
    • agagoszcz Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 10.05.04, 20:02
      Iść do dentysty i to szybko.
      Z jakiego jesteś miasta?, ja z Krakowa jak chcesz dam ci namiary na świetna
      dentystkę.
      A co do głupiego poglądu, że to mleczne zęby więc nie trzeba o nie tak dbać.
      Stan zębów mlecznych wpływa na zęby stałe.

      Pozdrawiam Agata

      • kasiace1 Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 18.05.04, 20:34
        Cześć. Mam prośbe czy możesz podać adress tej stomatolog która polecasz w
        krakowie. Moja Magda ma 2,5 roku i juz próchnica zaatakowała, byłyśmy u
        dentysty i skończyło się na posmarowaniu fluorem. Nie wiem czy to wystarczy,
        moze ju z leczyć! pozdrawiam
    • id.a Re: lapis to moze byc za malo 10.05.04, 21:57
      Lapisowanie tylko zatrzymuje próchnicę a ząbka dobrze by było wyleczyć,dzis
      robi się to zupełnie bezboleśnie.Moj prawie trzylatek ma zaplombowane 11 ząbków:
      ((((Dziś juz rzadko stosuje sie lapis-ząbki się zabarwiają na ciemno-są nowsze
      techniki,idz jak najszybciej do stomatologa,bo naszemu maluchowi dwojka sie
      ukruszyla bardzo szybko.Wrazie pytań odpowiem na priv.
      • milenka29 Re: lapis to moze byc za malo 10.05.04, 22:03
        Witam ida ma racje ja swojej lecze ząbki, tylko nie każdy dentysta chce leczyć,
        nie opłaca sie ponoć dentystom(ja lecze na kase chorych)bo mleczaki i tak
        wypadną, szukaj takiego lub proś kategorycznie żeby leczyli a nie lapisowali na
        czarno, polapisowane szybciej sie wykruszaja. pozdraiam
        • do73 Re: lapis to moze byc za malo 11.05.04, 10:06
          A czy takie polapisowane można jeszcze leczyć w ten sposób, o którym mówisz?
          Moje dziecko miało pierwszy raz zalapisowane ząbki ponad 4 lata temu. niestety
          dziś obydwie jedynki ma już wykruszone w środku.
          Czy 4 lata temu była już ta nowa metoda? I czy jest sens jeszcze leczyć ząbki
          tą metodą, jeżeli moja córka jest już w fazie wypadania mleczaków (na razie
          wypadła jej dolna jedynka, lapis ma na górnych jedynkach i dwójkach)?
          Dla jasności: z moją córką poszłam do stomatologa jak tylko zobaczyłam malutką
          białą kropeczkę na jednym ząbku. Gdy poszliśmy do dentystki, ta zalapisowała
          córci od razu dwie jedynki i dwie dwójki. Po jakimś czasie jedynki miała też
          czyszczone kółeczkiem i na nowo lapisowane.

          Pozdrawiam
          • milenka29 DO 73 11.05.04, 13:15
            WITAJ NIE BARDZO WIEM O JAKIĄ METODĘ LECZENIA CI CHODZI BO MY LECZYMY
            NAJNORMALNIEJ W ŚWIECIE, PAN DENTYSTA BIERZE CHYBA NAJCIEŃSZE WIERTŁO WYCZYŚCI
            UBYTEK I ZALEPIA, I CÓRKA NAWET NIE DRGNIE NIC JĄ NIE BOLI, CZY POLAPISOWANE
            MOZNA LECZYĆ? MOJA MIAŁA POLAPISOWANĄ DWÓJKE , ALE GDY DOWIEDZIAŁAM SIE ŻĘ
            MOŻNA LECZYĆ A NIEKONIECZNIE LAPISOWAĆ TO PAN DENTYSTA WYCZYŚCIŁ ZĄBKA I
            ZALECZYL DODAM ŻE DZIÓRKA BYŁA NIEWIELKA, MUSISZ SIE PORADZIĆ DENTYSTY,
            POZDRAWIAM
            • id.a Re: DO 73 11.05.04, 13:37
              Oczywiscie,ze jeszcze sie lapisuje zęby,tylko lekarze coraz częsciej odstępują
              od tej metody.Acha i jeszcze jedno,nie ważne czy dziecko jest na etapie
              wypadania mleczakow czy tez nie,to zaowocuje na zębach stałych,bo jesli teraz
              prochnica zostanie zatrzymana i wyleczona to istnieje bardzo duze
              prawdopodobieństwo,ze nie będzie problemów ze stałymi zębami.
              Acha co jest BARDZO WAŻNE
              nie wiem czy wiecie ale zęby mleczne mają to do siebie,że często proces
              reminalizacji zostaje cofnięty-u nas tak się stało na 4 ząbkach,dlatego warto
              dziecko zachęcić do mycia np Elmexem i żucia gumy orbit dla dzieci.Pozdrawiam.
              • do73 do milenki 29 i id.y 11.05.04, 14:13
                dzięki za odzew.
                Milenko, myslałam, że chodzi o jakąś NOWĄ metodę leczenia ząbków u dzieci. Z
                tego co piszecie, to moja córcia ma "załatwione" ząbki na życzenie dentysty.
                Jak już pisałam, poszłam z nią na kontrolę, jak tylko zauważyłam BIAŁĄ plamkę
                na jednym ząbku. Od razu dentystka zalapisowała jej 4 ząbki (nie wiem po co, bo
                na dwójkach na pewno nic nie byłam w stanie zauważyć). Córka miała wtedy
                niewiele ponad 1 rok. Ząbki myjemy od bardzo dawna, jeszcze zanim pojawiła się
                ta plamka. Z tego co piszecie, to można było założyć plombę, i
                najprawdopodobniej byłoby po kłopocie.
                Nie wim, co mam teraz zrobić, na prywatnego lekarza w tej chwili mnie nie stać,
                a czy w przychodni będą chcieli leczyć zalapisowane i wykruszone jedynki u
                pięcioipółlatki? No cóż, chyba trzeba spróbować?
                PS. A ząbki do niedawna myłyśmy właśnie elmexem (ostatnio moje panny zaczęły
                narzekać, że im nie smakuje i na trochę zmieniłyśmy na aquafresh), orbitki też
                lubią.

                Pozdrówki
                • milenka29 DO 73 11.05.04, 14:36
                  Widzisz nie wszystko jest takie proste, może twoja mała miała próchnicę
                  wewnątrz ząbka i był on juz do niczego, trudno mi coś tobie poradzic, ale jeśli
                  nie śą one powykruszane to może jest nadzieja na leczenie , ja lecze małej na
                  kase chorych znajdz takiego który podejmie się leczenia, a raczej żądaj
                  stanowczo bo oni nie bardzo chcą leczyć mleczaki ze względu że im sie nie
                  opłaca pozdrawiam
                  • do73 Re: DO 73 11.05.04, 15:53
                    Milenko,
                    ząbek raczej nie był popsuty od środka, tak w zasadzie to dentystka nawet
                    specjalnie nie sprawdzała. O ile dobrze pamiętam, obejrzała tyko z przodu i z
                    tyłu i zarządziła lapisowanie. Nie próbowała nawiercić czy nawet nakłuć. A była
                    tylko jedna malutka biała plamka...
                    Ania ma teraz dwa kasowniczki ze szczelinkami pośrodku z jedynek. Spróbuję
                    poszukać dobrego stomatologa, ale nie będzie łatwo.
                    Całe szczęście, że młodsza córa (3latka) ma póki co ząbki jak perełki
                    Bardzo dziękuję za zainteresowanie
                    pozdrawiam
                    Do
                    • id.a Re: DO 73 11.05.04, 19:59
                      To fajnie,ze chociaż zalapisowałasmile))U nas prochnice zauważyłam kiedy Samuel
                      miał 14 miesięcy-dentysta powiedział,ze to nic takiego,że przebarwienia itd.
                      Gdyby wtedy prochnica zostala zatrzymana moje maleństwo nie musiałoby
                      przechodzić przez to wszystko,dopiero kiedy ząbki zaczeły się kruszyć i dziury
                      jak lochy to wtedy dentystka potwierdziła ech szkoda słów.....Ja każdego dnia
                      dziękujuę Bogu,ze spotkaliśmy naszą Panią Magdę dentystkę,ktora tak świetnie
                      poradziła sobie z Samciem,bardziej mam na myśli podejście
                      psychologiczne,ponieważ Samuel był po przejściach(wiercenie na siłę itp)no i
                      dziś ma ząbki jak perełki a jak otworzy bużkę to kolorowe plombki niczym
                      cukierkismile))))))Pozdrawiam.Ida
          • iberka prosze o informacje:-) 22.05.04, 21:40
            czy prochnica na mleczakach pojawia sie w postaci bialych kropeczek?tak
            wywnioskowalam z poprzedniego postu.Zawsze bylamprzekonana mze prochnica to
            takie ciemne plamki,a moze za malo wiem?smile
            iza
            • ali_bey Re: prosze o informacje:-) 22.05.04, 22:13

              Skopiowane ze strony: zdrowie rodziny poradnik medyczny,ale dotyczy próchnicy
              ogólnie więc co do leczenia nie jestem pewna czy takie same metody stosuje się
              u dzieci

              Próchnica początkowa ujawnia się jako kredowobiała lub brunatna matowa plama i
              obejmuje wyłącznie szkliwo. Próchnica na tym etapie jest możliwa do wyleczenia
              poprzez odbudowę struktury szkliwa w procesie remineralizacji, nie jest
              potrzebne usuwanie tkanek i użycie wiertarki. Proces ten polega na ponownym
              wytworzeniu układu przestrzennego kryształów szkliwa dzięki oddziaływaniu
              fluoru. Do remineralizacji używa się odpowiednich żeli, lakierów i płukanek
              zawierających fluor. Stosowanie tych preparatów polega na bezpośredniej
              aplikacji na odwapnioną powierzchnię lub na płukaniu jamy ustnej odpowiednimi
              preparatami, zgodnie z zaleceniami lekarza stomatologa. Warunkiem powodzenia
              leczenia jest również zachowanie odpowiedniej higieny jamy ustnej i właściwa
              dieta z możliwie dużą redukcją słodyczy.
              • iberka dziekuje:-) 23.05.04, 00:09
                jutro przy szczotkowaniu robie przeglad dokladniejszysmile))))))))
                iza
    • slimak13 Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 12.05.04, 15:55
      Moja córka ma niewiele ponad 2,5 roku i juz dwa ząbki, po leczeniu. Po
      lapisowaniu zęby robią się czarne, a lekceważyc mleczaków nie wolno. Pani
      doktor jest cierpliwa, normalnie oczyszcza dziurkę, zalepia i utwardza plombę
      (tak, jak dorosłemu). Chodzimy wtedy, kiedy dziureczka jest malusia i nigdy
      jeszcze nie było płaczu. Są dentyści, którzy mówia, że takie dziecko jest za
      małe i nic nie można zrobić. Nieprawda, można: najpierw zmienić dentystę, a
      potem leczyć. Powodzenia
    • jaiza Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 13.05.04, 22:16
      Dzięki Dziewczyny za odzew, przekonałyście mnie do leczenia i czym prędzej
      rozejrzę się za stomatologiem.
      Mam jeszcze pytanie organizacyjne, jak wyglądało to wiercrnie? Czy Wasze dzieci
      otwierały buzię i cierpliwie to znosiły, jak je przygotowywałyście na tą
      wizytę? Obawiam się, że mimo chęci i podejścia u nas nie obejdzie się
      bez "przemocy". Łukasiu jest przeciwko lekarzom - jako niemowlę często u nich
      bywał, teraz też chodzimy do okulisty i jest dopiero co po zabiegu
      chirurgicznym. I.
      • milenka29 Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 15.05.04, 08:34
        jaiza , swoją przygotowywałam w ten sposób że mówiłam tydzień wcześniej
        codziennie, żę pójdziemy do pana dentysty on powyjmuje robaczki z ząbków, bo są
        tam brzydkie takie co łażą po ząbkach, nadmienie tu ,że zmieniłam trzech
        dentystów , trafiliśmy na wyrozumiałego pana (bez fartucha był i złapała sie
        nato i weszła do gabinetu , tak to za chiny by nie wlazła)oczywiście pierwsze
        wizyty muszą kończyć sie na przeglądzie ząbków lub rozmowie , nic na siłe
        naprawde, moja na czwartej wizycie siedziała juz na fotelu i grzecznie leczyła
        ząbka, ale był tez moment cofania sie chyba na trzeciej znowu nie chciała wejść
        do gabinetu uciekała, na czwartą poszliśmy z tatusiem i było super , no i
        oczywiście koniecznie nagroda, u nas dawał pan dentysta,pozdrawiam i życze
        wytrwałości
        • madeyowa Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 15.05.04, 16:30
          Jestem przerażona stanem zębów mojego niespełna 4 letniego synka. Naliczyłam 5
          poważnych ubytków(brązowe plamki, najpierw myślałam, że to jakiś taki nalot na
          zębach). Codziennie myłam mu ząbki, karmiłam piersią przez dwa lata(min. żeby
          nie miał próchnicy butelkowej). No i skąd to się bierze u tak małego dziecka?
          Mam wyrzuty sumienia, że wcześniej tego nie zauważyłam, ale on jest
          taki "nietykalski", że nie bardzo chce pokazywać mi zęby. W poniedziałek czeka
          nas wizyta u dentysty. Myślałam, że wystarczy to lapisowanie, a tu czytam, że
          normalnie się wierci i plombuje. Nie wyobrażam sobie mojego syna przy tym
          zabiegu, tym bardziej, że ubytki są dość spore. Chyba, że pod narkozą...
          • madeyowa Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 15.05.04, 16:32
            Koleżanka, mówiła mi, że te popsute ząbki powleka się tylko azotanem srebra(jej
            4 letniej córce dentysta tylko powlekał tym ząbki). Czy to jest to lapisowanie?
            • ali_bey Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 15.05.04, 16:38
              tak
              • madeyowa Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 15.05.04, 22:11
                Znalazłam trochę informacji o nowoczesnych metodach leczenia zębów bez
                borowania.
                • madeyowa Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 17.05.04, 12:13
                  Właśnie zapisałam mojego synka na leczenie ząbków ozonem. Czy leczysz dziecku
                  tą metodą jednego zęba, czy 4 zęby, płacisz 100 zł. Nie jest to, aż tak drogo
                  jak myślałam.
                  • jaiza Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 17.05.04, 12:55
                    Ja też poszukuje stomatologa, który chciałby wyleczyc zęby Łukasiowi. Jestem z
                    Częstochowy i od znajomych mam słyszę, że w grę wchodzi tylko lapisowanie.
                    Trudno tu o jakieś nowoczesne metody, a skłonna jestem wydac nawet i 100 zł.
                    Rozmawaiałam z moją dentystką, ale ona oczekuje, że Łukasz siądzie na fotelu i
                    otworzy buzię. Chicałabym żeby tak było... Codziennie jak się tylko przebudzi,
                    to pyta czy idziemy do dentysty i mimo moich opowiadań, że Pani dentystka tylko
                    posmaruje ząpki maścią (lakierowanie najpierw) i że ma w pokoiku takie lampki
                    (uwielbia) wygląda na przerażonego. Napisz "madeyowa" jak było. Iza
                    • dblicharz Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 18.05.04, 21:24
                      Mój Michał ma 4 lata, górne jedynki ma lapisowane,
                      w tej chwili nic się z nimi nie dzieje.
                      Jakiś miesiąc temu mieliśmy natomiast plombowaną czwórkę,
                      tam gdzie chodzimy do dentysty stosują gaz rozweselający,
                      Michał z całego zabiegu pamięta bardzo niewiele,
                      pani doktor ma świetne podejście do maluchów,
                      zawsze opowiada co robi i dzieciaczki dostają jakiś upominek.
                      Niestety jest to prywatny gabinet, w państwowym na pierwszą
                      wizytę trzeba u nas czekać kilka miesięcy, a do tego czasu
                      jedynki pewnie zostały by całe zaatakowane przez próchnicę.

                      Michał bardzo lubi chodzić do dentysty.
                      • mama_kasi Re: zepsuty ząb u 2,5 latka-do dblicharz 23.05.04, 20:22
                        Hej
                        Możesz podać namiary na gabinet. Jestem z Warszawy.
                        Napisz coś więcej na ten temat. Czy jest to metoda całkiem bezpieczna dla
                        dziecka? Czy był obecny anestezjolog?
                        Pozdrawiam Pyza
    • saskia123 a co to jest "lakierowanie"? 17.05.04, 14:16
      Podobno duża dawka fluoru. Czy ktoś może coś powiedzieć o skuteczności?
    • jaiza Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 19.05.04, 13:43
      Byliśmy wczoraj u stomatologa (mojego). Już przy ubieraniu się w domu Łukasiu
      płakał, mimo, że od rana go do tego przygotowawalismy i wydawało się, że nie
      boi się. W gabinecie od razu dostał książeczkę i naklejkę, ale płakał i nie
      chciał otworzyc buzi. Najpierw siadł mój mąż i dentystaka zrobiła mu przegląd -
      przez 1,5 roku po lakierowaniu miał wypłukaną tylko jedną plombę. A później ja
      z Łukasiem. Pani stwierdziła, że na tej dwójce ma początek próchnicy, że jest
      to twarde i póki co nie groźne. Nie chciała mu nic innego robic, żeby sie nie
      zraził. Nastepnym razem obiecała, że mu polakieruje. Ale mnie i tak nie daje
      spokoju ta dwójka i chyba poszukam kogoś z nowoczesnymi metodami, ten gaz
      rozweselajacy i żel to byłoby to.
      Teraz Łukasiu przeżywa tę wizytę. Czytamy książeczkę o Mysi, którą dostał w
      prezencie, układamy klocki, które dostał z rąk Pani Dentystki jak
      wychodziliśmy. Chwali się Babci od kogo dostał te prezenty.
      No ale jak bedzie przy następnej wizycie? I.
    • emagda Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 20.05.04, 13:11
      Ja poszłam z moim maluszkiem do stomatologa kiedy zauważyłam plamkę na 4, miał
      wtedy 1,5 roku. Jest to pani, która tylko zajmuje się dziećmi. Oczywiście
      założyła mu normalną plombę, oprócz tego zauważyła wczesną próchnicę na
      pozostałych czwórkach i też zaplombowała. Jak wyszły piątki to zalakowaliśmy.
      Teraz mały skończył 3 latka, robimy przeglądy co trzy miesiące i fluorujemy.
      Ząbki ma bielutkie i zdrowe. Mieszkamy w szczecinie i plomba kosztowała nas 50
      zł. Flourowanie 70 zł.
      • madeyowa Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 20.05.04, 13:50
        Nasz dentysta twierdzi, że plomby nie trzymają się na mlecznych zębach i nie ma
        sensu ich zakładać.
    • jaiza Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 20.05.04, 14:24
      Własnie tak tzn. że nie ma sensu zakładać plomb na maleczakach twierdzi wielu
      dentystów, ale jak mozna sądzić z wypowiedzi niektórych z Was w tym wątku -
      jest. I widać, że wcale nie wypadają. Ja też dostrzegam taka konieczniośc,
      tylko teraz problem tkwi w tym jak przekonać mojego Synka, by chiał usiąść na
      fotelu i otworzyc buzię, kiedy on tak się tego boi. Lub (co gorsze dla nas
      wszystkich) przekonac dentystę, by zrobił to na siłę. Chodzenie kilkakrotne do
      gabinetu, aż Łukaszek się przyzwyczai nie ma sensu, bo za każdym razem jest to
      dla niego stres. A przy jego przeszłych częstych pobytach u lekarzy i silnym
      charakterze raczej trudno oczekiwać, że z własnej woli da sobie coś zrobić. I.
      • do73 Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 20.05.04, 16:03
        Moja córa też nie chciała otwierać buzi do lapisowania, i kilka razy trzeba to
        było zrobić na siłę. Raz nawet dostałam lapis do domu i sama malowałam ząbki
        jak Ania spała. Problem rozwiązał się, gdy trafił nam się odcinek Teletubisiów
        z relacją z wizyty u dentysty. Oczywiscie były komentarze, jaki to chłopiec był
        dzielny, itd. Potem nie było problemów. Oczywiście przy każdej wizycie musiał
        być prezent od pani dentystki: naklejka, broszka, kredka, książeczka itp.

        Pozdrawiam
        Dorek
      • mama_kasi Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 23.05.04, 20:28
        Moja Kasia nie chce współpracować z lekarzem. Każda wizyta kończy się histerią.
        Ma polapisowane dwójki i jedynkę. Byłam u kilku stomatologów i tylko jeden
        powiedział, że na jedynkę może założyć plombę. Pozostali twierdzili, że zęby
        mleczne (z przodu) lapisuje się, ponieważ plomby nie trzymają się na tych
        ząbkach. Poza tym lapisowanie trwa kilkanaście sekund, a w przypadku mojego
        dziecka ma to bardzo duże znaczenie.
        Pozdrawiam
    • agapk Re: zepsuty ząb u 2,5 latka 23.05.04, 19:48
      moja Julka ma 3 lata i zaplombowane 4 zabki , zawsze niestety płacze u dentysty.
      Trzy wizyty były znośne a ostatnia niestety wyglądała strasznie, trzeba było ją
      trzymać na kolanach i w zasadzie wszystko odbyło się siłą. Czeka nas jeszcze
      jedna - lakierowanie ząbków.
      U niej próchnica jest najprawdopodobniej wynikiem nocnego picia mleka, ale od
      pół roku już udało nam się zrezygnować z tego.
      Nie słuchajcie dziewczyny tych bzdur ze mlecznych zzębów sie nie leczy.
      Przeciez to nie jest tak że mleczaki wypadaja wszystkie naraz w jednym dniu i
      nagle pojawiają sie stałę zęby. A skoro obok popsutego mleczaka wyrasta ząb
      stały to chyba logiczne że również na nim pojawi się próchnica.
      Dzieci są trudnymi pacjentami, płaczą , wyrywają się, wiec dentyscie lepiej
      powiedziec że tych zebow sie nie leczy a rodzicom równiez serce pęka jak widzą
      swoje maluchy cierpiące, ale pamietajcie e mamy robimy to dla ich dobra i
      zdrowia.
      Pozdrawiam
      Przed nami wizyta 27 maja , na samą mysl juz mi szkoda mojego dziecka , ale
      musimy jakos przezyc te 5 minut.
      Jesli któras mama chcialaby namiary na dziecego dentyste - okolice Rudy
      Śląskiej piszcie na priv.
      ikakow@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka