Dodaj do ulubionych

okulary przeciwsłoneczne dla malucha?

08.08.11, 08:35
Kiedy kupiłyście swojemu dziecku pierwsze okulary przeciwsłoneczne? Mój Filip ma 2 latka i do tej pory chroniłam go przed słońcem, zakładając na głowę czapeczkę z daszkiem, ale ostatnio przeczytałam, że to nie zapewnia ochrony przed UV. Gotowych też nie kupię, bo takie ponoć szkodzą jeszcze bardziej. Macie jakieś porady?
Obserwuj wątek
    • black.joanna Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 08.08.11, 09:56
      Gotowych? Czyli? Kup atestowane okulary z filtrem dla dzieci. Nie rozumiem problemu...
      np.
      allegro.pl/okulary-dla-dzieci-baby-banz-adventure-uva-uvb-i1747853101.html
      • aino84 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 08.08.11, 10:22
        No i właśnie w tym problem, że nie wydaje mi się, zeby takie "okularki dla każdego", były dobre. Czy one faktycznie mają ten filtr UV? powątpiewam...
        • aleks-ok Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 08.08.11, 10:36
          Moje chodzi w baby banz, nic się nie dzieje, oczy nie łzawią, czasem trochę się pod nimi spoci, nie zdejmuje ich po szczerze słońca nienawidzi
        • 1mzeta Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 08.08.11, 11:17
          Owszem mają- są atestowane przez australijskie towarzystwo walczące z rakiem- to tak w uproszczeniu.
          • aino84 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 08.08.11, 13:05
            ok, a mają atest towarzystwa okulistycznego? taki bardziej by do mnie przemawiał...co ma towarzystwo walki z rakiem do oczu? wyjaśnij i, bo nie rozumiem...podpisal się pod tym jakiś okulista?
            • 1mzeta Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 09.08.11, 10:18
              A ty głupia jesteś czy udajesz ?
              Na chłopski rozum "towarzystwo do wali z rakiem w Au" to nie jakieś przypadkowe osoby- laicy tylko zespół różnych specjalistów i wiedzą co robią.
    • 1mzeta 9 miesięcy 08.08.11, 11:16
      Kupiłam mu oryginalne Baby Banz. Lubi nosić. Teraz ma 16 miesięcy.
      Jak kupować to tylko oryginalne, a nie jakieś targowe bo to kasa w błoto i zabezpieczenie żadne.
      • tobisia13 Re: 9 miesięcy 08.08.11, 13:39
        Pierwsze okulary kupilam tego lata,a synek ma prawie 2,5 roku.Zakladam mu wylacznie przy duzym sloncu gdy siedzi w wozku,nie zmuszam jak zdejmuje bawiac sie na placu zabaw i biega.Zazwyczaj nosi czapke z daszkiem wiec jakas ochrona jest.
        • ewikowa Re: 9 miesięcy 08.08.11, 13:47
          Cancer Council w Au nie wyda niczego co nie bylo pierw sprawdzone. Jesli mialabym komukolwiek wierzyc to Cancer Council. A co do pytanie 'co ma do raka'? - rece mi opadaja. Uzyj google i sobie poczytaj o raku skory (melanoma), wplywu wysokich UVA/UVB na oczy i potem dodaj sobie Australie i promieniowanie. Gdzie jak gdzie, ale tam nie tylko wiedza ale baardzo dbaja o ochrone przeciw melanoma. Wiem - bo tam sie urodzilam, tam przez wiekszosc zycia zylamsmile
    • longpath Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 08.08.11, 22:06
      No niby nie problem, ale podbijam pytanie. Czy wystarczy norma CE i Kategoria 3? Zakupione np. w Decathlonie?
      • aino84 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 09.08.11, 07:47
        No właśnie nie. Mam znajomego optyka i opowiedzial mi trochę o takich okularach. Jeżeli powłoka fotochromowa jest taka sobie, to powoduje to roszerzenie źrenic, prze któe wpada wiecej promienii UV...a to bardziej szkodzi niz bez okularów. Chyb jednak zainwestuje w okulary od optyka, nie chce żeby Filip cierpiał z tego powodu jak bedzie już starszy...
        • longpath Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 09.08.11, 09:18
          Ale u optyka też są okulary kat. 3 z normą CE... Mówię o normach oznaczonych trwałym nadrukiem na wewnętrznej stronie oprawek. Takie same normy są na tych z decathlonu za 80 pln jak i na tych u optyka np. solano za 180 pln. Jaka jest różnica, poza punktem sprzedaży??
    • mikams75 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 09.08.11, 07:41
      kupilam firmy chyba cejro (albo jakos tak), ale nie daje na co dzien. Nosila zima w gorach na sniegu, bo slonce wtedy niezle oslepia i na plazy w tropikach, bo tez jakos tak mocno odbijalo od wody i piasku, ze nawet ja zalozylam (a generalnie nie lubie).
      • aino84 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 10.08.11, 08:07
        pewnie w marcesmile kupiłam wczoraj u optyka - przeciwsłoneczne ze szkłami marki JZOsmile narazie pogoda niemrawa więc trudno przetestować, ale w weekend jedziemy nad morze wiec na pewno się przydadząsmile
        • nikki30 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 10.08.11, 16:10
          Żadne okulary nawet te z atestem i innymi cudami nie są odpowiednie dla tak małego dziecka...
          Dziecko zbyt wcześnie noszące okulary słoneczne ma problemy z właściwą akomodacją oka w późniejszym czasie.Nam okulista zakazał noszenia okularów słonecznych do 10 roku życia!No chyba, że chcę mieć dziecko ze światłowstrętem, które nawet w zimie będzie mrużyć oczy.Ja nie chcęwink...Są okuliści, którzy mówią nawet o 14 roku życia.Póki co moje dzieci chodzą w czapce z daszkiem albo w samym daszku jak jest zbyt gorąco.Sam daszek lub czapka wyłapuje 90 % promieniowania, czyli tyle samo co dobre okulary...
          Dużo jeździmy po świecie także do bardzo ciepłych krajów i dziecko w okularach słonecznych jest tam ewenementem.Nawet we wspomnianej Australii...Popularne są za to daszki, których w Polsce jak na lekarstwo!
          • aino84 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 11.08.11, 09:12
            Hmmm...dziwne - bo mnie mój okulista powiedziałą, ze okulary przeciwsłoneczne mogą nosić już 2-letnie dzieci. Warunek jest jeden - musza miec one dobrej jakosci szkła, z prawdziwym filtrem UV a nie podróbką z bazaru. Co do tego daszka - jest to troche śmieszna teza, wybacz. Jak zwykły daszek moze zatrzymywać 90% promieni UV, to nierealne!
          • mikams75 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 11.08.11, 09:31
            daszek chroni z gory i w naszym klimacie na co dzien wystarcza.
            Ja zakladam dziecku wowczas, kiedy sama nie moge patrzec (bardzo rzadko nosze okulary), bo mnie slonce oslepia, zreszta dziecko tez oslepia. W tropikach na plazy slonce mocno sie odbija od piasku i wody. Tak samo jest zima w gorach na sniegu. Odbite swiatlo pada ze wszystkich stron. Daszek tutaj nie pomoze i wg mnie okulary sa konieczne nawet dla malego dziecka.
            • czyscicka Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 11.08.11, 15:03
              Tak się składa że mam męża okulistę i mogę tylko potwierdzić to co wcześniej ktoś napisał!Czapka z daszkiem wystarcza zarówno w naszym klimacie jak i w ciepłych krajach pod warunkiem że przestrzegamy podstawowej zasady unikamy słońca szczególnie między 11 a 15!I faktycznie czapka z daszkiem odbija 80-90 % promieniowania.Wszystko zależy od materiału i koloru z jakiego jest wykonana .Na rynku są nawet specjalne czapki UV które zwykle kupuję. Moje dziecko będzie nosiło okulary słoneczne dopiero jak w pełni wykształci się mu soczewka oka czyli ok. 12 roku życia.Wcześniej podpadałbym mężowismile
              ebobas.pl/artykuly/czytaj/631/zdrowie/okulary-przeciwsloneczne-dla-dzieci-to-koniecznosc-a-nie-szpan
              • mikams75 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 11.08.11, 16:59
                jak sie jest w gorach na nartach to sie jest wlasnie w tych godzinach - wg mnie nie ma szans bez okularow, moje dziecko, nie chcialo nawet oczu utworzyc, ja zreszta tez, tak oslepia slonce w alpach.
                • czyscicka Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 12.08.11, 13:13
                  Do tego mamy przyciemniane gogle z filtrem uvsmileDużo bezpieczniejsze niż zwykłe okulary z dobrymi szkłami!
                  • mikams75 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 12.08.11, 13:47
                    a widzialas gdzies gogle na roczniaka? bo ja niestety nie... za to okulary dobrze przylegajace na gumke z tylu widzialam.
                    • aino84 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 16.08.11, 13:07
                      Kwestia chyba nie "gumki", ale samych szkieł. Polecam wiec wizytę u okulistywink Ja już z Filipem byłam, postanowiłam dłuzej się nie sprzecza...mały ma kolorowe oprawki i dobrej jakość szkła z firmy JZO. Wierzę, ze to dobry wybór
                      • liwia1979 Śmieszne to wszystko... 16.08.11, 14:22
                        Napisały do Pani dwie osoby,które znają bliżej temat a Pani dalej swojewink
                        To po co jakieś rady, skoro Pani chodzi tylko o kolor oprawek i markowe szkła z atestem.
                        Jako dziecko nie miałam nigdy okularów przeciwsłonecznych i wzrok mam dobry.
                        Najwidoczniej okulista chciał zarobić i oczywiście polecił "świetne" okularywink
                        Uważam,że to gadżeciarstwo i tyle.Czapka w zupełności wystarczy a tym bardziej nad naszym morzem nie musi się Pani obawiać oślepiającego blasku słońcawink
                        Mam dwoje dzieci,nie maja okularów.
                        • aino84 Re: Śmieszne to wszystko... 18.08.11, 12:15
                          nie rozumiem co jest śmiesznego w trosce o zdrowie dziecka? moze i były 2 komentarze od osób, któe "znają się" na temacie, ale jest też spora liczba wpisów, która popiera moją decyzję...jeżeli uważa Pani,z ę daszek wystarczy - Pani sprawa. Moim zdaniem nie wystarcza i dlatego kupiłam okulary
                        • maga785 Re: Śmieszne to wszystko... 18.08.11, 15:04
                          liwia1979 napisała:
                          > Najwidoczniej okulista chciał zarobić i oczywiście polecił "świetne" okularywink

                          Chyba tak bo nam znajomy okulista kazał się wstrzymać przynajmniej jeszcze kilka latsmileJego dzieci okularów również nie noszą i mają się dobrze.Dzieci noszące zbyt wcześnie okulary mają potem problem z prawidłowym odruchem źreniczym.I chyba coś w tym jest bo ja sama jestem uzależniona od okularów słonecznych i nawet w pochmurny dzień jak wyjdę bez okularów mrużę oczy, a potem boli mnie głowa, a tak być nie powinno.To jest coś w rodzaju lekkiego światłowstrętu.Dlatego teraz mam nosić okulary słoneczne tylko między 11 a 16 a przez resztę dnia przyzwyczajać oczy do normalnego światła słonecznego.Dzieci do okularów mam nie przyzwyczajać wcale...
                      • mikams75 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 17.08.11, 17:07
                        taka gumka tez jest wygodna - mozna idealnie dopasowac i nie spadaja biegajacemu dziecku. Gogle tez sa na gumke.
              • nunik Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 23.09.11, 13:53
                czyscicka dzięki za info

                Moja córka ma nadwzroczność i od dwóch lat latem nosi fotochromy, chociaż do końca mi to nie pasowało bo nie znam żadnego dziecka które chodzi w fotochromach.
    • kamelia04.08.2007 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 17.08.11, 17:55
      kupiłam okulary jak miała 3-4 miesiące, potem w nastepnym roku nastepne.
      Młodsza na razie dziedziczy po starszej, ale niedługo sie dorobi własnych okularów
    • kartoffeln_salat Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 18.08.11, 17:22
      Mój synek pierwsze okulary dostał jak miał 1,5 roku, byliśmy na wakacjach, słońce waliło niemiłosiernie a on też chciał mieć jak mama i tata smile. Potem oczywiscie je połamał itd.
      W tym roku ma aż dwie pary - bo kupiliśmy z mężem w ten sam dzień spontanicznie, nie umawiając się. Ale przydadzą się napewno (niedługo urlop hurrra!).

      Jak mój synek jedzie w wózku i jedziemy pod słońce to chce ubrać okulary.
      Przy zabawie mu przeszkadzają.
      Ale ja myślę, że to nie jest jakaś snobistyczna fanaberia ale skoro ja mam i mąż ma, to czemu dziecko ma się mrużyć i krzywić.
      • aino84 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 24.08.11, 13:18
        Dokładni, zgadzam się z Tobą! A jeżeli ktoś uważa, ze kupowanie okularów przeciwsłonecznych u okulisty dla małego dziecka to snobizm, to w takim razie wole być już snobką niż nieodpowiedzialnym rodzicem
    • camel_3d Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 24.08.11, 13:33
      > Macie jakieś p
      > orady?

      tak, przestac panikowacsmile

      czapka z daszkiem w zupelnosci wystarczy.
      Na plazy okulary i tak spadna jak dziecko bedzie biegalo...
      • eliszka25 Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 25.08.11, 00:03
        jak sie kupi okulary dla dzieci, z gumka lub innym zabezpieczeniem, to nie spadna nawet, jak dziecko stanie na glowie. na codzien moje chlopaki chodza w czapkach z daszkiem, ale na snieg/nad wode maja okulary.

        a do tych "znajacych sie na temacie": mozecie mi wytlumaczyc w jaki sposob czapka z daszkiem czy tez sam daszek, chroniace glowe z gory, ochronia oczy przed sloncem odbitym od wody/sniegu? bo to tak, jakby slonce swiecilo od dolu, to wtedy co, druga czapke na brode zalozyc czy jak?
        • czyscicka Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 25.08.11, 09:36
          eliszka25 napisała:


          > a do tych "znajacych sie na temacie": mozecie mi wytlumaczyc w jaki sposob czap
          > ka z daszkiem czy tez sam daszek, chroniace glowe z gory, ochronia oczy przed s
          > loncem odbitym od wody/sniegu? bo to tak, jakby slonce swiecilo od dolu, to wte
          > dy co, druga czapke na brode zalozyc czy jak?
          A myślisz ze z boku, z góry, z dołu okularów promienie nie dochodzą do siatkówki oka?Masz okulary zabudowane z każdej strony?Także z dołu?smileCzy dziecko ma w okularach osłonki typu side shields?Czapka wyłapuje 80 % promieniowania także tego odbitego.Zresztą przepuszczalność UVA i UVB odbitego jest znacznie mniejsza niż nie odbitego( w zależności od przedmiotu od jakiego promieniowanie się odbija).A jeśli do tego przestrzegasz żeby dziecko nie przebywało na słońcu w godzinach najsilniejszego nasłonecznienia to twojemu dziecku nie ma prawa zaszkodzić słońce!
          • 1mzeta Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 25.08.11, 12:56
            "A myślisz ze z boku, z góry, z dołu okularów promienie nie dochodzą do siatkówki oka?Masz okulary zabudowane z każdej strony?Także z dołu?smile"

            Owszem- nie dochodzą. Tak- Baby Banz są tak zbudowane,że promienie bokiem czy od dołu nie dochodzą.
            Nawet moje zwyczajnie zbudowane okulary promieni słonecznych prosto w oczy od dołu czy z boków mi nie przepuszczają.
            • czyscicka Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 25.08.11, 14:47
              Banzy mamy u siebie w salonie i cóż marketing tego produktu całkiem dobrze działawink
              Popatrz jak powinny wyglądać tzw. side shields:
              www.sideshield.com/
              Tak właśnie powinna wyglądać prawdziwa boczna osłona i okulary z takimi osłonami muszą nosić osoby z pewnymi wadami wzroku także dzieci, bo dają najlepszą ochronę.Oprawki też muszą być specjalnie dobrane i zmienia się je jeśli człowiek przytyje, schudnie lub się starzeje...

              • 1mzeta Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 25.08.11, 19:43
                A dlaczego produkt, który jest dobry nie miałby mieć dobrego marketingu na rynku ? Rozumiem,że jak coś jest dobre to jak zakazany owoc jest- dostępny dla nielicznych.
                Śmieszna jesteś.

                Rozumiem,że wstawiając linka do tych innych okularów żadnego marketingu im nie robisz...

                Nie zgodzę się z tym,że dla dobrej ochrony muszą być sunshields- może w salonie Baby Banz nie mam ale nosi je moje dziecko i wiem jak mu przylegają do twarzy.

                "Oprawki też muszą być specjalnie dobrane i zmienia się je jeśli człowiek przytyje, schudnie lub się starzeje..."
                ...zmieni makijaż, rodzaj fryzury i pozycję siedzenia na kiblu .......... - padnę chyba ze śmiechu- kolejna sprzedawczyni wciskająca klientom głupoty byle więcej sprzedać.
                • shige Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 25.08.11, 20:30
                  1mzeta napisała:
                  > "Oprawki też muszą być specjalnie dobrane i zmienia się je jeśli człowiek przyt
                  > yje, schudnie lub się starzeje..."
                  > ...zmieni makijaż, rodzaj fryzury i pozycję siedzenia na kiblu .......... - pad
                  > nę chyba ze śmiechu- kolejna sprzedawczyni wciskająca klientom głupoty byle wię
                  > cej sprzedać.

                  Czy nosiła Pani kiedyś okulary dobierane przez porządnego optyka?Czy ma Pani jakąkolwiek poważną wadę wzroku?Chyba nie skoro prawda stara jak świat tak panią śmieszy...Tak oprawki dobiera się nie tylko do fryzury i makijażu ale do owalu twarzy a ten zmienia się z wiekiem, bo skóra traci swoją sprężystość.Z okularami jest trochę tak jak z aparatem słuchowymwink
                  Sam nosze osłonki boczne(ładniejsze bo skórzanesmile bo wada wzroku nie pozwala mi na kontakt z promieniowaniem UV (także w pochmurne dni) i to jest zupełnie inna bajka niż "tylko"dobrze przylegające okulary.
                  • 1mzeta Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 25.08.11, 21:50
                    Nie wiedziałam,że są "nie-porządni" optycy.......
        • camel_3d Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 25.08.11, 09:48

          > a do tych "znajacych sie na temacie": mozecie mi wytlumaczyc w jaki sposob czap
          > ka z daszkiem czy tez sam daszek, chroniace glowe z gory, ochronia oczy przed s
          > loncem odbitym od wody/sniegu? bo to tak, jakby slonce swiecilo od dolu, to wte
          > dy co, druga czapke na brode zalozyc czy jak?


          szczerze mowia cto nie wiem, bo ja niestety to pokolenie ktore przezylo bez kremow, czapek z daszkami i obaw przed bakteriami na kazdym kroku...
          wiec staram sie tak wychowywac tez malucha... no poza tymi kremami, bo latem na plazy mamy 15, a w afryce 30 max...

          Jak byl bardzo maly to mial kapelusz..teraz ma chustke piracka.. smile
      • 1mzeta Re: okulary przeciwsłoneczne dla malucha? 25.08.11, 12:53
        Mój tylko biega- Baby Banz nie do zgubienia.
    • jagabaga92 trochę rozmyślań n/t okularów;-) 25.08.11, 09:50
      Mój syn (7 lat) nigdy nie miał okularów przeciwsłonecznych. W tym roku bardzo zapragnął, spędziliśmy na przymierzaniu mnóstwo czasu, a gdy już miały byc kupowane, zapytałam, że będzie chciał chodzić w tych okularach, odpowiedział "nieee, raczej nieee"wink Opuściliśmy stoisko z okularami przeciwsłonecznymiwink Czapa z dachem to jest to!!smile

      Nie nalegałam, bo okulary przeciwsłoneczne też mają swoje wady - gdy ma się je na nosie, źrenica rozszerza się. Wystarczy, że na chwile na słońcu zdejmie się okulary, a całe szkodliwe promieniowanie dostanie się do oka przez tak mocno rozszerzoną źrenicę. Z kolei oko bez ciemnego szkła źrenicę mocno zwęża, więc tego, co szkodliwe i tak mało dostaje się do środka (pewnie nawet mniej niż przez chwilę przez rozszerzona źrenicę).
      • eliszka25 Re: trochę rozmyślań n/t okularów;-) 26.08.11, 00:22
        moze dziwna jestem, ale okulary mimo wszystko do mojej twarzy przylegaja lepiej niz daszek od czapki. no, ale moze ja mam jakas dziwnie zbudowana glowe. no i oczy tez mam dziwne, bo np. ostatnio w gorach chodzilam w czapce z daszkiem i bez okularow slonce mnie razilo, a w okularach nie, wiec chyba jednak te okulary cos daja. a skoro czapka z daszkiem na swiatlo odbite np. od sniegu wystarczy, to ciekawe czemu jak znajomy wybral sie raz na narty i nie posmarowal kremem twarzy, to po powrocie wygladal jak zorro, bo tylko pod okularami nie opalil sie na raka. no i polecam jazde na nartach poza godzinami najsilniejszego naslonecznienia, czyli np. po 16. ciekawe jak sie jezdzi na nieoswietlonym stoku z niedzialajacym wyciagiem, bo jeszcze nie probowalam.

        tez sie wychowalam bez kremow i okularow, ale jako dziecko nie bylam nigdy na nartach ani nad morzem. o morzu w tropikach nie wspomne. za to kilka razy wystarczyl wypad nad jezioro, zebym przez kilka dni chodzila skulona, bo spieklam plecy na raka. moje dzieci za to zarowno cieple morze, jak i stoki narciarskie juz widzialy, przez okulary wlasnie. kremow tez uzywamy i jak do tej pory problemow z poparzeniem slonecznym nie mialy.

        moj maz tez do niedawna uzywal argumentow w stylu "ja sie wychowalem bez kremow". do czasu, jak drugiego dnia urlopu na sycylii spalil sobie plecy tak, ze przez prawie pol pobytu krzywil sie na sama mysl o plazy. odkad wyciagnal sobie z nog 5 kleszczy jednego wieczora zawsze spryskuje sie plynem odstraszajacym kleszcze przed wejsciem do lasu. wczesniej argumentacja byla podobna. mnie takie argumenty jakos nie przekonuja.
        • eliszka25 Re: trochę rozmyślań n/t okularów;-) 26.08.11, 00:27
          oczywiscie na codzien nie szaleje i czapka z daszkiem chlopakom wystarcza. nie ma tragedii, jak w czasie zabawy nawet i czapki pozdejmuja. nie zgodze sie jednak z tym, ze sama czapka ZAWSZE wystarczy. poza tym, jesli dzieci na codzien nie chodzace w okularach przeciwslonecznych zaczynaja sie o nie w pewnych sytuacjach dopominac, to chyba jednak im ta czapka nie wystarcza.
          • jagabaga92 Re: trochę rozmyślań n/t okularów;-) 26.08.11, 08:25
            Wątek nie jest o spiekaniu sie na raka, ani tez o kremach do opalania, lecz o okularach przeciwsłonecznych, które mają za zadanie filtrować promieniowanie UVA/UVB, które jest szkodliwe dla narządu wzroku.
            • aino84 Re: trochę rozmyślań n/t okularów;-) 23.09.11, 12:59
              Tak samo jak się chroni skórę tak się chroni oczy przed promieniowaniem UV. Doczytałam się, że okulary sportowe można połączyć nawet z korekcyjnymi. Profiluje się wtedy oprawy tak by idealnie dopasowane były do twarzy, a soczewkę korekcyjną dobiera się i wylicza wg. opraw i wady.
              Teraz jeśli dziecko jest małe to można dopasować tak okulary żeby promienie nie docierały bokami i zamówić dla dziecka specjalne oprawki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka