Dodaj do ulubionych

Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies

22.08.11, 12:36
Może macie na półce ukochane książeczki swoich pociech i coś polecicie?

Moja młoda aktualnie uwielbia "Gdzie się schowały małe zwierzątka" - 20 stron ślicznych ilustracji ze zwierzętami domowymi. Lubi też książeczki wydawnictwa Elżbiety Jarmułkiecz i serię o zwierzątkach Wilgi. Podobają jej się zdjęcia i ładne ilustracje, z pasją odnajduje na nich zwierzątka, o tak: www.youtube.com/watch?v=rB_Za0F2Bho

A mnie się już trochę muuuu- miau - hau hau - i-haaaa znudziło i chętnie poczytałabym z nią analogiczne książeczki tylko na jakiś inny temat - myślałam o jedzeniu albo po prostu dzikich zwierzętach. Znacie jakieś fajne? Tylko żeby miały właśnie ładne ilustracje, bo jak przeglądam czasem w księgarniach, to bywają takie brzydactwa...

Tylko sztywne, bo czytanie książeczek jest fajne, ale darcie jeszcze fajniejsze smile
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 22.08.11, 12:45
      Podobno dzieci uwielbiają książeczki z serii Mamoko.
      • matka_karmiaca Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 22.08.11, 13:01
        No słyszałam o nich, ale jak dla mnie one są takie brzyyyyyydkie... sad
        • donkaczka Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 22.08.11, 20:54
          mamoko jest brzydkie???
          mialam ci wrzucic spora liste, ale w tej sytuacji to chyba szkoda klawiatury
          • ciociacesia tak, mamoko jest brzydkie 23.08.11, 13:44
            serio serio. pomysl na ksiazeczke swietny, ale w ogole nie trafia do mnie ta estetyka
            • matka_karmiaca Re: tak, mamoko jest brzydkie 24.08.11, 10:30
              Dzięki, już myślałam, że to tylko ja mam "plaskate poczucie estetyki"...

              A w "mojej" estetyce nabyłam wczoraj "10 misiów" Raya Cresswella www.weltbild.pl/10-misiow_p10937316.html
              • ciociacesia :) 24.08.11, 10:55
                takie sa mi niemal rownie straszne jak mamoko smile czyli srednio straszne
                mi bardzo podoba sie styl Stephena Cartwrighta - on ilustruje serie dla wilgi gdzie jest swinka, piesek i inne takie
                poza tym moja pasjami uwielbia baranka bronka i kotka splotka, no i pana kłapa, ktory moze nie jest szczytem kunsztu, ale ksiazeczki sa naprawde fajnie wykonane, wiecej dla maluchod nie kojarze bo zaczelam ostro wdrazac do czytelnictwa po drugich urodzinach, wiec swinki peppy, mamy mu i inne pettsony
              • donkaczka Re: tak, mamoko jest brzydkie 24.08.11, 11:15
                oj, nie tylko Ty smile
                zreszta wystarczy spojrzec na oferte ksiegarni, gdyby ludzie nie kupowali roznych koszmarkow, to nikt by ich nie wydawal
                • fusiaf Re: tak, mamoko jest brzydkie 24.08.11, 19:45
                  To może coś w takim stylu:
                  https://www.bobomarket.pl/img/fullsize/27595851_1.jpg
                  Mój dwulatek wprost uwielbia tę książeczkę (a obcuje z nią już prawie rok). Na obrazkach "dużo się dzieje".
                  • fusiaf Re: tak, mamoko jest brzydkie 24.08.11, 19:49
                    Aha... kartki (5szt - 10 stron) sztywne, a w serii jeszcze książeczki o kotku, cielaku i źrebaku.
                    • matka_karmiaca Re: tak, mamoko jest brzydkie 24.08.11, 20:53
                      A dziękuję, strzał w dziesiątkę, bo moja też uwielbia, jedna z pierwszych samodzielnie wybranych w księgarni smile

                      Ale wierszyk jest koszmarny i bez rytmu, nie? smile
                      • fusiaf Re: tak, mamoko jest brzydkie 25.08.11, 04:09
                        Historyjka rzeczywiście - taka sobie.
        • donkaczka Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 22.08.11, 20:55
          https://www.poczytaj.pl/okl/159000/159335.jpg

          wspomniane sliczne ilustracje smile no to nie mam wiecej pytan
      • mikams75 Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 08:10
        wg mnie Mamoko jest dla nieco starszych dzieci - moja w tym wieku nawet spojrzec na to nie chciala, za duzo drobiazgow chyba bylo. Jakos pozniej zaczela interesowac sie szczegolami.
      • minerwamcg Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 24.08.11, 13:26
        Mamoko są cudowne smile Moja jak się dorwała do pierwszego ("Miasteczko Mamoko"), to do dziś jest w stanie oglądać godzinami i opowiadać: "Miś Olaf wiezie prezent na rowerku... Pan Lew znalazł balonik..." Druga książka z serii czyli "Dawno temu w Mamoko" też się podobała, ale pierwsza bardziej.
    • el_elefante Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 22.08.11, 13:06
      To pytanie lepiej zadać TUTAJ.
      smile
      • donkaczka Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 22.08.11, 20:57
        obawiam sie, ze upodobania estetyczne zalozycielki watku i wspomnianego forum solidnie sie rozjezdzaja big_grin
        • el_elefante Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 09:22
          Nie wiem, o upodobaniach estetycznych nie dyskutuję, bo są różne. Z pewnością nie są powodem do drwin.
          • donkaczka Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 20:57
            nie drwina, tylko rzeczowa uwaga z nieco smutnym usmiechem wink
            na owym forum udzielam sie jakis czas i zapewniam Cie, ze nic w podobnej estetyce tam nie znajdziesz, bo sa to niziny ilustracji ksiazek dzieciecych, a rynek jest pelen ciekawszych pozycji ergo - nikt, kto sie ksiazkami dla dzieci interesuje podobnych produkcji nie kupi
            • ciociacesia taa 24.08.11, 10:57
              ale jest tam tez sporo rzeczy ladniejszych niz mamoko, ktopre choc swietne, pomyslowe i w ogole super jest dla mnie dosc brzydkie. ale to i tak nic w porownaniu z bajka o szczesciu tez na tamtym forum polecana
    • niebioska Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 22.08.11, 22:43
      Może "Zobacz, gdzie mieszka Miś Bodo" wyda ci się mniej brzydkie smile
    • agni71 Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 09:38
      No dobra, jak Mamoko brzydkie, a zalinkowana ksiązeczka ładna, to chyba nie powinnam sie produkować, ale jednak pozwole sobie zaproponowac ksiązeczki o Maksie i inne wydawnictwa Zakamarki:
      www.zakamarki.pl/show_object.php?id=34&req[41]=43&lang=pl
      • misia_matysia Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 25.08.11, 13:55
        moje dziecko (niecałe 2 lata) nie jest w ogóle zainteresowane książeczkami o Maksie smile
        Ja osobiście polecam Pana Kłapa, seria o zwierzątkach i autkach - "Mała kaczuszka", "Mały kotek", "Mały statek" itp - fajne rymy, fajne obrazki. U nas od wielu wielu miesięcy książki Brzechwy - wydawnictwo nie jest ważne dla dziecka. Hitem są książki zakupione w Auchan, gdzie można otwierać drzwiczki pod którymi znajduje się ukryty obrazek - estetycznie nie powala ale moje dziecko już zapamiętuje co jest pod danym obrazkiem.
    • mikams75 Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 09:41
      dodam jeszcze, ze jest teraz duzo ksiazeczek z pieknymi ilistracjami - serio, jeszcze nie widzialam brzydkiej ksiazki, a mojemu dziecku to sie chyba wszystko podoba.
    • 18_lipcowa1 idz do byle księgarni 23.08.11, 09:42
      pieknych ksiazeczek dla dzieci jest od groma i jeszcze troche
    • koza_w_rajtuzach Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 10:42
      Twoja córka lubi książeczki tak samo jak moja córka w jej wieku smile, no i też to zamiłowanie do zwierzątek. Osobiście robiłam tak, że kupowałam prawie wszystko o zwierzątkach, skoro tak bardzo przypadało córce to do gustu. Uwielbiała również książki z serii Obrazki dla maluchów, ale to pewnie macie.
      Miasteczko Mamoko nie jest brzydkie... wbrew pozorom to dość ciekawa książka, można np. szukać jakiejś jednej postaci na wszystkich stronach i dowiedzieć się o tej osobie różne rzeczy. Z tym że nie jestem pewna czy ta książka nie jest odpowiedniejsza dla większych dzieci.
      • matka_karmiaca Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 13:01
        Nie no, ja wierzę, że Mamoko może być za parę miesięcy fajne (tak mi się właśnie wydaje, że dla starszych, za drobne te szczegóły) i pewnie je nawet zanabędę, ale ta zgniłobura kolorystyka nijak nie trafia w mój gust - właśnie dla dzieci podobają mi się rzeczy kolorowe, jaskrawe, nieco kiczowate.
        Na tę chwilę to szukam czegoś, co miałoby obrazki w stylu "kilka rzeczy na jednym obrazku", żebyśmy mogły się bawić w "a gdzie jest krówka? a gdzie jest kotek?".

        @Lipcowa - w księgarni jestem conajmniej raz na tydzień, co mi się podobało, już stamtąd wybrałam, więc teraz pora na polowania internetowe smile Czasem jest tak, że książeczka niby nie mające nic w sobie okazuje się hitem, dlatego podpytuję, co pokochały Wasze dzieci.

        Hiciory mojej córki:
        * wspomniane "Gdzie się schowały małe zwierzątka"
        * "Kaczuszka Tola marzy o lataniu" - nienawidzę tej książki, ale młoda ją uwielbia
        * "Ciekawski Kotek" z Wilgi - mamy z tej serii także pieska i baranka, ale tylko kotek jest ukochany
        * "Mecz w zagrodzie" - masakrycznie głupie i brzydkie obrazki, ale wierszyk dźwiękonaśladowczy strasznie się jej podoba

        Porażki:
        * "Idę do lekarza" Wilgi - jakoś nigdy jej nie polubiła
        * brzydkie wydanie Fredry z osiołkiem na okładce, chyba Buchmana - i te wiersze jakieś takie słabe
        * "Jesienią jesienią" Konopnickiej - ani obrazki, ani tekst jej nie ujęły
        * książeczki promocyjne bobofruta (koszmar, w podstawówce pisałam lepsze wierszyki niż tamże zamieszczone, przynajmniej wiedziałam, co to jest średniówka, znaczy nie wiedziałam, ale słyszałam, czy wiersz "brzmi")
        • lejla81 Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 15:16
          Fredro jest nieco archaiczny i wydaje mi się, że te wierszyki trzeba dzieciom raz czy dwa przetłumaczyć własnymi słowami. Mój syn uważa na przykład, że "Małpa w kąpieli" jest strasznie śmieszna i bardzo lubi te wierszyk.
          Polecam nasze ostatnie odkrycie:
          ladnebebe.blogspot.com/2010/08/puk-puk-puk-jest-tam-kto.html
          Czytam to ostatnio z 3,5-latkiem i jest książeczką zachwycony, chociaż jest zdecydowanie przeznaczona dla młodszych dzieci.
          • budzik11 Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 19:11
            lejla81 napisała:

            > Fredro jest nieco archaiczny i wydaje mi się, że te wierszyki trzeba dzieciom r
            > az czy dwa przetłumaczyć własnymi słowami.

            Hahaha, ja ostatnio kupiłam dzieciom "Bajki" Mickiewicza i to dopiero jest hardcore! Nawet jest słowniczek na końcu.
            A w temacie - u nas hitem daaawno temu była malutka książeczka "Krówka ślicznotka" - wierszyk jak wierszyk - ale ilustracje dzieciom bardzo się podobały i jest na nich sporo szczegółów - jakieś poukrywane ślimaki, myszki, ptaszki, traktorki itp.
            Mała sąsiadka ma taką książkę: alejka.pl/wrozkolandia-1001-rzeczy-do-odkrycia.html - ale to raczej dla starszaków.
            • dagmara-k Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 20:37
              ja zepsulam czytanie ksiazeczek z obrazkami jak kupilam ksiazeczke ze zdjeciami. wszystkie ilustracje staly sie nieciekawe i teraz leci w kolko slowniczek z wyd olesiejuk:
              www.weltbild.pl/100-slow-pierwszy-slowniczek_p11031523.html
              moja corka najbardziej poza tym slowniczkiem lubi:
              ksiazke szpetnie ilustrowanawink kici kici miau wilkonia
              www.gandalf.com.pl/b/kici-kici-miau/
              kocha obrazki w mojego meza ksiazeczkach sprzed 30 lat - czuk i hek, z przygod krasnala halabaly, seria o kroliczkach. no boskie sa:
              np: halabala z 85 r:
              tralaloskop.blogspot.com/2007/02/z-przygd-krasnala-haabay.html
            • lejla81 Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 24.08.11, 10:50
              My też mamy i Mickiewicza i La Fontaine'a, ale chyba zostawię na potem wink Ale czytamy Jachowicza, Fredrę, Konopnicką to już w ogóle łyka bez problemu. A potem to już z górki...
        • donkaczka Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 23.08.11, 21:02
          a mialas mamoko w reku?
          bo ono jest rozowe, zolte, niebieskie, na pewno nie bure smile a kreska jest po prostu kreskowkowa-komiksowa, przyjemna dla oka i przyciagajaca dziecieca uwage
          moje slecza nad nia i targaja wszedzie ze soba

          sliczne mamoko na pewno nie jest, ale sliczne w odniesieniu do ksiazki kojarzy mi sie wlasnie z kiczowatymi kolorowasnymi produkcjami, wiec ma wydzwiek zdecydowanie negatywny
          ale zeby nazwac mamoko brzydkim, trzeba miec naprawde plaskate poczucie estetyki, na szczescie dzieci miewaja gust lepszy od rodzicow i lubuja sie w takich "brzydactwach"

          inna sprawa, ze dziecko kopiuje rodzicow, bedziesz mu podsuwac kiczowate produkcje, takie bedzie znac i szukac, do takich przywyknie i juz
          • ciociacesia ja mialam w reku 24.08.11, 11:03
            obie czesci nawet. i nie. nie przekonuje mnie. pozycze z biblioteki moze, ale na pewno nie kupie. okropna jest ta kreska. znaczy moze sie podobac, ale nie jestem pozabawiona gustu tylko dlatego ze mi sie nie podoba.
            sliczne sa np ilustracje roba scottona
            albo piji lindbaum
            moja od pierwszego wejrzenia pokochala ochydna myszke miki - (ta nowa od klubu myszki miki)
            • donkaczka Re: ja mialam w reku 24.08.11, 11:14
              ciociucesiu, gust kazdy ma, a jaki to juz roznie bywa
              ja protestuje przeciwko nazwaniu mamoko brzydkim, bo nic tam brzydkiego nie ma, przypomina mi kreska butenke, choc kolory nie te - moze sie nie podobac, ale zdecydowanie brzydki nie jest
              brzydactwem jest raczej okladka, ktora wyzej wkleilam

              no kotek splotek jest taki sliczniusio-uroczy, ale pija lindenbaum troche koslawa, tez bym jej sliczna nie nazwala, choc bardzo ja lubie

              a bajka o szczesciu, zwroc uwage, ma 7 lat - duzo sie od tamtej pory na rynku pojawilo i wymagania wzrosly, wybor tez, co mi na przyklad tej bajki nie obrzydza i tak, rysunki sa szpetne i urocze jednoczesnie, a sama bajka, jak to bajka - madra i dzieci sluchaja chetnie
              • ciociacesia no nie wiem 24.08.11, 11:31
                bede bluznic teraz: ja butenki nie lubie
                wielkim artystom jest ale nie dla mnie jego sztuka.
                • donkaczka Re: no nie wiem 24.08.11, 11:53
                  no widzisz, wiec cos na rzeczy, widac cos w takim rysunku jest, co Ci nie pasuje
                  co w dalszym ciagu nie okresla ani mamoko, ani butenki jako brzydkiego
                  • matka_karmiaca Re: no nie wiem 24.08.11, 12:01
                    donkaczka napisała:

                    > no widzisz, wiec cos na rzeczy, widac cos w takim rysunku jest, co Ci nie pasuj
                    > e
                    > co w dalszym ciagu nie okresla ani mamoko, ani butenki jako brzydkiego
                    >

                    Ale czemu my nie możemy napisać, że Mamoko jest brzydkie, a Ty możesz używać określeń "szkoda klawiatury", "koszmarki", "niziny ilustracji ksiazek dzieciecych", "plaskate poczucie estetyki", "brzydactwo"? Masz monopol na prawdę w dziedzinie estetyki? Może jednak zostańmy przy tym, że de gustibus non est disputandum?
                    • basca_basca Re: no nie wiem 24.08.11, 12:25
                      Ja może posłużę się metaforą:
                      Muzyka Mozarta może komuś się nie podobać. Ale obiektywnie jest muzyką dobrą i piękną.
                      Disco polo może komuś się podobać, ale nie jest muzyką piękną i dobrą.
                      Do oceniania wartości ilustracji potrzebna jest wrażliwość wizualna. Jeśli jej ktoś nie ma, ten nie może powiedzieć, że coś jest piękne lub brzydkie, jedynie że mu się podoba lub nie. W tym sensie o gustach się nie dyskutuje.
                      Jesli nie Mamoko, to może "Muk w podróży dookoła świata" - jest dużo bardziej kolorowy.
                      lub ta seria: kolorowe lecz nie kiczowate:
                      www.weltbild.pl/sylvie-michelet_a82559.html
                      • ciociacesia metafora piekna 24.08.11, 12:36
                        ale mamoko przyrownalabym raczej do bjork a nieszczesne zwierzatka do sabatonu
                        • basca_basca Re: metafora piekna 24.08.11, 14:04
                          ps. Metafora była GENERALNIE odnośnie dobrych i złych ilustracji, a nie konkretnych Mamoko i Zwierzątek. Była specjalnie wyolbrzymiona, żeby pokazać różnicę.
                          • ciociacesia no ja wiem 24.08.11, 14:23
                            i zgadzam sie ze sa rzeczy naprawde slabe, o ktorych nie da sie powiedziec nic dobrego, ale w kontekscie naszej rozmowy wyolbrzymienie wypacza sens pytania matki_karmiacej - bo ona pytala o konkret - dlaczego ona musi sie kajac ze jej sie podoba taki szajs i z pokora przyjmowac ze to szajs skoro to jednak takie jednoznaczne jak w przypadku disco polo nie jest
                            • donkaczka Re: no ja wiem 24.08.11, 14:38
                              ciociu, a czego sie spodziewalas piszac, ze mamoko brzydkie jest?
                              wiadomo, ze sie temat potoczy, jak wiele na forum, przeciez zakazu off-topow nie ma, a blisko tematu rozmawiamy
                      • ciociacesia i jeszcze kto ma oceniac 24.08.11, 12:38
                        czy dysponuje wrazliwoscia wizualna czy nie.
                        jesli podoba mi sie swinka peppa, nordquvist, long i pawlak to mam wrazliwosc czy jej nie mam?
                        • basca_basca Re: i jeszcze kto ma oceniac 24.08.11, 12:56
                          Może szukać osób, które mają wykształcenie plastyczne? Choć i tutaj różnie bywawink

                          Powiem tak, jeśli komuś podobają się kiczowate rzeczy, pstrokate to jej nie ma.

                          Co do wymienionych autorów, to najbardziej kojarzę peppe - jest w porządku. Co do Mamoko to jest dobre, choć mnie również strasznie nie powala. Ale na pewno nic nie mogę zarzucić jej kolorystyce. I spokojnie kupiłabym dzieciakowi.

                          • ciociacesia z moich przemyslen o mamoko 24.08.11, 13:15
                            rtam mnie uderza taka 'bylejakosc' tych rysunkow. nie w sensie doslownym, tylko one sa takie zwyczajne, takie glowonogi dzieciece troche. taki kotek splotek ktoremu kazdy szczegol gra i oddaje emocje to naprawde jest roznica. albo chocby gdzie jest moja siostra - w stylu gdzie jest tort ale ilustracje w torcie takie mamokowate. nie wiem czy lapiesz o co mi chodzi
                            • donkaczka Re: z moich przemyslen o mamoko 24.08.11, 13:31
                              upal jak diabli, wiec zanim sie zdecydujemy wyjsc z domu wink - ide poogladac ksiazki i zrozumiec o czym piszesz, i sprobuje sie ustosunkowac
                              • donkaczka Re: z moich przemyslen o mamoko 24.08.11, 14:41
                                popatrzylam i wyglada na to, ze lubisz ilustracje z detalami, miekka kreska, takie basniowe troche, urocze
                                a gdzie jest tort, mamoko i butenko sa rysowane inaczej - prostota, czyste kolory, niewiele detali - trawa to trawa, nie laka usiana szczegolikami
                                coz, kazdy lubi co innego, przynajmniej bede wiedziala, przed czym cie przestrzegac na forum wink
                                • ciociacesia to nie do konca tak 24.08.11, 14:45
                                  w koncu podoba mi sie swinka peppa
                                  • donkaczka Re: to nie do konca tak 24.08.11, 14:53
                                    smile znaczy masz niewydarzony gust i sama nie wiesz, co lubisz big_grin

                                    a serio, swinka peppa fajna jest, z takich bajkowych klimatow bardzo podoba mi sie tez mala ksiezniczka, choc inne ilustracje rossa mnie z butow nie wywalaja
                                    i charlie lola swietne i elmer, kolorowo, bajkowo i zupelnie bez kiczu
                                    • ciociacesia elmer mnie troche rozczarowal 24.08.11, 14:59
                                      pod wzgledem tresci. trudno mi sie to czyta, i dziecko nie zgadza mi sie z przebiegiem akcji i musze tlumaczyc albo modyfikowac, ale ilustracje spoko i chce slonia wiec wyporzyczam i czytam
                                      mala ksiezniczka nie wzbudzila mej sympatii. estetyka ilustracji idealnie trafia w moj gust ale juz rodzinka i domownicy bohaterki mnie odrzucaja. zwlaszcza krolowa w chustce na glowie i fartuchu od krów smile no i nie lubie samej ksiezniczki, wredne to dziecko takie jakies
                                      • donkaczka Re: elmer mnie troche rozczarowal 24.08.11, 15:33
                                        a ktore elmery masz?
                                        mam wrazenie, ze duza jest roznica w tlumaczeniach
                                        pierwsze trzy elmery z dwoch siostr czyta mi sie zupelnie inaczej, niz kolejne z papilona - zmieniam niektore slowa, bo smrodek dydaktyczny mnie powala - "elmer pochwalił słonie" - aua!!!
                                        moze stad wrazenie? bo ja te pierwsze lubie bardzo, a hipopotama i roze juz tak sobie, wlasnie jezyk mi nie pasuje, ale nie umiem tego dokladniej wylapac

                                        co do malej ksiezniczki - mam odwrotne wrazenie smile cale otoczenie mi sie podoba bardzo, a sama ksiezniczka jest typowym przypadkiem w swoim wieku smile gilberty pies i kot sa ukochanymi przytulakami dzieciakow, wciaz sie nimi wymieniaja
                            • basca_basca Re: z moich przemyslen o mamoko 24.08.11, 13:39
                              Wiesz, ostanie obrazy Picassa są właśnie takie zwyczajne, dziecięce. Ale tylko dla nieprzywykłego/niewrażliwego oka.

                              Ale z drugiej strony jest dużo innych ilustracji DOBRYCH, które mogą Ci przypaść do gustu.
                        • donkaczka Re: i jeszcze kto ma oceniac 24.08.11, 13:18
                          wiesz, dla mnie na przyklad dyskwalifikujace jest ocenianie czegos niewatpliwie dobrego jako brzydkie, bo tak
                          bo ja umiem powiedziec - o to jest dobre, nowatorskie, spojne, ciekawe kolory itd - do wyboru - ale nie podoba MI sie, do mnie nie trafia, ja nie kupie, drazni mnie kreska, przypomina mi cos czego nie lubie itp

                          podobne sa sytuacje w kwestii oceniania wnetrz, podobne dyskusje.. problem w tym, ze Ci ktorzy wyczucia i wrazliwosci nie maja, nie sa tego najczesciej swiadomi i nie przyjmuja do wiadomosci, ze cos z ich odbiorem ilustracji-wnetrza jest niehalo, bo przeciez IM sie podoba..
                          • ciociacesia to jest dobre ale brzydkie 24.08.11, 13:28
                            moze sie podobac, ale ja uwazam ze jest wlasnie brzydkie. przeciez brzydkie/ladne to kwestia uznaniowa i subiektywna
                            • donkaczka Re: to jest dobre ale brzydkie 24.08.11, 13:52
                              owszem jako ocena jest subiektywne, ale jest to ocena

                              przez upal ciezko mi sie wyslowic, wiec posluze sie przykladem z wnetrz - moge ocenic wnetrze jako spojne, sensowne, oryginalne i ladne/ciekawe co tam pasuje, nawet jesli za chiny ludowe mieszkac bym w takim i nie chciala i nie mogla
                              brzydkie najczesciej jest dla mnie to, co jest brzydkie - zle zaaranzowane, w zlej kolorystyce, niezgrabnie pomyslane i tandetnie wykonane - to i nie podoba mi sie i jest brzydkie

                              podobnie ksiazki, nawet jesli do mnie nie trafiaja a sa dobre, to w dalszym ciagu ich jako brzydkich nie postrzegam, doceniam kunszt, pomysl, zgrabnosc
                              i kupuje, bo jak sie okazuje, dzieci miewaja gust odmienny smile
                    • donkaczka Re: no nie wiem 24.08.11, 13:12
                      owszem, gusta dyskusji nie podlegaja, bo ciezko je zmieniac, ale podlegaja ocenie i klasyfikowaniu na lepsze i gorsze
                      i wybacz, ale jak basca_basca napisala, to co podalas jako slicznosci to raczej poziom disco polo, wiec Ty sama tak, a nie inaczej swoj gust okreslasz

                      polski rynek jest coraz bogatszy w naprawde swietne ksiazki
                      wydawcy u nas siegaja po roznych tworcow, czego na innych konserwatywnych rynkach nie widac i naprawde warto to docenic i wyslic sie troche, bo mozna rozne cuda znalezc, do kazdego gustu cos dobrac, co bedzie i strawne dla czytelnika i wartosciowe

                      moim zdaniem ilustracje sa bardzo wazna czescia ksiazek dzieciecych, przyznam, ze wiele dobrych pozycji kupilam szukajac po ilustratorach wlasnie - dobry nie wezmie zlej ksiazki do zrobienia, a niestety wiele ciekawych ksiazek jest zilutstrowanych koszmarnie i dla mnie dyskwalifikuje je z mety - wybor jest za duzy, by marnowac czas i wlasna/dzieci wrazliowsc na koszmarki
                      • basca_basca Re: no nie wiem 24.08.11, 13:18
                        Nie podałam tego jako śliczności. Podałam to jako propozycje dla osoby, która ma pewne upodobania. A te książki, być może nie są dziełem sztuki, to jednak nie są kiczowate.
                        Nie uważam za pomocne podawanie komuś książek w stylu "historia o Mamutku..." wiedząc że ktoś i tak tego nie kupi.
                        • donkaczka Re: no nie wiem 24.08.11, 13:21
                          basco, chyba zle odczytalas drzewko, ja odpowiadalam matce karmiacej i podparlam sie Twoja wypowiedzia

                          ja tez nie sugeruje tu tytulow, bo obawiam sie, ze to co sie dziewczynie podoba raczej dyskwalifikuje moje propozycje, gdzie ilustracje sa z zupelnie innej bajki wink
                          • basca_basca Re: no nie wiem 24.08.11, 13:22
                            Sorry, ach te drzewkawink
                          • donkaczka Re: no nie wiem 24.08.11, 13:22
                            a te wyklejanki tez mam i polecam, dzieciaki uwielbiaja i sa jak najbardziej ladne, tak po prostu ladne
                      • ciociacesia a ja sie bede o to dico polo klocic 24.08.11, 13:23
                        bo ja bym powiedziala ze nie discopolo tylko sabbaton bardziej
                        takie cos to nie jest disco polo. to jest ladne. nieco kiczowate, ale tylko ociupine, w sam raz dla dziecka okolo roku
                        disco polo to jest dla mnie klub myszki miki, albo ten nowy kubus puchatek-superbohater
                        naprawde ksiegarnie sa pelne jeszcze gorszego paskudztwa i prostestuje przeciwko wrzucaniu wszystkiego o czym nie pisze sie ze zrozumialych wzgledow na forum o dobrych ksiazkach do wora disco polo.
                        z tym ze dobry ilustrator zlej ksiezki nie wezmie to tez mozna sie naciac. po koszmarnie ilustrowane nie siegam w ogole, bo po co mam sie denerwowac
                        • basca_basca Re: a ja sie bede o to dico polo klocic 24.08.11, 13:46
                          Wiadomo, ze są rzeczy tragiczne i mniej tragiczne. Niemniej jednak ta krówka wygląda mi na kiczowatą i tyle. Nie sądzę żeby była to najlepsza rzecz dla dziecka około roku. Niestety takie się najlepiej sprzedają... Ale też nie unikniemy takich rzeczy wokół siebie. Więc nie ma co walczyć z wiatrakami.

                          ps. forum o dobrych książkach nie czytam, więc się nie wypowiem
              • basca_basca Re: ja mialam w reku 24.08.11, 12:51
                > a bajka o szczesciu, zwroc uwage, ma 7 lat - duzo sie od tamtej pory na rynku p
                > ojawilo i wymagania wzrosly,

                Zdaje się przed tą bajką na Polskim rynku było wiele świetnych ilustracji, chociażby Szancera, Wilkonia, Grabiańskiego, Witza. Więc i wcześniej wymagania były wysokiewink
                Poza tym okładka nie wygląda zachęcająco, przeglądając w necie ilustracje autorki, nie są może pstrokate, ale mnie nie powala ich jakość (nawet, ale to trudno w necie ocenić, dążą do kiczu).
                • ciociacesia daza do kiczu 24.08.11, 12:56
                  ale od tej drugiej strony - taka kiczo-brzydota
                • donkaczka Re: ja mialam w reku 24.08.11, 13:03
                  ale to bylo nowe wydawnictwo, ciezko jest polecac tylko to co bylo i trzeba szukac na allegro, bo od lat wydawane nie byly, a pomijac milczeniem, to co pojawialo sie na rynku, prawda?
                  na tle tego, co sie pojawialo w ksiegarniach, bajka o szczesciu byla czyms innym, a 2004 to byl jeszcze rok pustego dosyc rynku

                  ja nie twierdze, ze mnie ta ksiazka powala wizualnie, podejrzewam, ze byla kupowana i czytana razem z innymi z tej serii ezopa - gapiszonem butenki, krolewna w koronie marii letki - a tym nic zarzucic nie mozna
                  moze i jest inna, smutniejsza i bura, nieco szpetna, ale czemu od razu psy na niej wieszac?
                  • basca_basca Re: ja mialam w reku 24.08.11, 13:20
                    > moze i jest inna, smutniejsza i bura, nieco szpetna, ale czemu od razu psy na n
                    > iej wieszac?

                    Jesli uważasz że książka dla dzieci jest smutna, bura, szpetna, to nie widzę argumentów żeby na niej psów nie wieszać.
                    • donkaczka Re: ja mialam w reku 24.08.11, 13:27
                      ale czemu musi byc kolorowa i radosna? czarno-biale ilustracje tez dyskwalifikuja ksiazke?
                      szarego shuna tana moje dziewczyny kartkuja namietnie, wiec to chyba nie ma wielkiego znaczenia
                      troche burosci dziecku nie zaszkodzi, jak pisalam, mnie nie powalaja ilustracje, ale do przeczytania jak najbardziej polece, bo klimat maja odpowiedni do tresci, koncowe sa juz kolorowe jak i szczesliwe zakonczenie
                      tak czy siak - ja ksiazke uwazam za udana, choc zaden szal, tez bym jej brzydka nie nazwala
                      • ciociacesia nie wiem 24.08.11, 13:31
                        kupowalam wysylkowo w promocji i spodziewalam sie czegos lepszego niz przygnebiajaca historia ze szpetnymi ilustracjami - okladka nie do konca przed nimi ostrzega. no ale ponoc jak polezy to moze kiedys mi sie spodoba.
                        • donkaczka Re: nie wiem 24.08.11, 13:33
                          a to rozczarowanie zakupem moglo dolozyc niecheci do ksiazki wink

                          czasem jest tak jak w gombrowiczu "jak zachwyca, jak nie zachwyca"
                          mi nie wchodzi nusia, mam czkawke od czytania, ilustracje ujda i tyle
                          ale i tak polecam, bo to dobra ksiazka, tylko mi z jakichs niejasnych nawet dla mnie powodow nie wchodzi i juz..
                          dzieciom sie podobala, ale schowalam smile nie daje rady jej czytac
                          • ciociacesia ja zaczelam serie od filipa i mamy ktora zapomnial 24.08.11, 13:52
                            i sie zakochalam smile i chociaz nusia nie jest moja ulubiona to ze wzgledu na milosc do filipa i mamy smoczycy ma honorowe miejsce na polce. no i lubie to czytac, bo dobrze mi wchodzi. a z wierszy to chyba tylko 'tydzien' i murzynka bambo lubie smile do bambo mam swietne ilustracje, a nina zawsze czeka na moment 'mama kocha swego synka' bo wtedy ja zawsze przytulam smile
                            pamietam jak mnie dziecko gwalcilo zebym jej przeczytala 'boje sie nie boje sie' plakalam i czytalam. koszmarek
                      • basca_basca Re: ja mialam w reku 24.08.11, 13:35
                        Oczywiście nie musi by kolorowa, nie musi być radosna - ot piękna "Gęś, śmierć i tulipan".
                        Jak pisze nie widziałam, nie wypowiem się.
                        • donkaczka Re: ja mialam w reku 24.08.11, 14:36
                          ja widzialam i mam smile podobnie jak ges i cale mnostwo innych
                          rozrzut ilustracji dzieciecej jest przeogromny, ja jestem chyba chciwa wrazen i mam niedosyt z dziecinstwa, bo lykam przerozne style, poczynajac od ladnosci jak wspomniany kotek splotek, po trudniejsze w odbiorze - jak pacovska
                          takie zupelnie zwyczajne w porywach do koslawe sa dla mnie ilustracje nyman, ani sliczne, ani powalajace, ale do pippi mi pasuja, a dzieci je lubia

                          ale na kicz i "slicznosci" mam uczulenie, tesciowka nas uszczesliwiala, ktos wyzej wspominal bajeczki o kotku - dokladnie takie dzieciaki dostawaly - kosz byl niestety, a babci delikatnie perswadowalam kupowanie ksiazek - biblioteka u nas duza juz na szczescie i sama zrezygnowala
    • leniwiec26 Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 24.08.11, 11:24
      u nas hitem jest to, ale nie wiem, gdzie można dostać (moja córa dostałą od babci, skąd ta to miała, nie mam pojęcia)
      ryms.pl/ksiazka_szczegoly/746/index.html
      odnośnie mamoko: ja uwielbiam, córa trochę mniej wink
      • ciociacesia u nas hitem bylo 24.08.11, 11:33
        'mele dziecko 101 porad'
        czyli okropny potadnik z przed 50 lat chyba ale ukochany przez corke bo sa tam dzidziusie
        • gemmi18 Re: u nas hitem bylo 24.08.11, 13:22
          sprzed*
          • ciociacesia serio? 24.08.11, 13:33
            wcale bym sie nie dziwila, przez 20 lat bylam swiecie przekonana ze sztalugi wystepuja niczym spodnie tylko w liczbie mnogiej, a frustracja to flustracja
        • budzik11 Re: u nas hitem bylo 24.08.11, 16:27
          ciociacesia napisała:

          > czyli okropny potadnik z przed 50 lat chyba ale ukochany przez corke bo sa tam
          > dzidziusie

          Ja w dzieciństwie lubiłam najbardziej jakąś encyklopedię ogrodnictwa, czy coś takiego, nie pamiętam tytułu - ale były na 100% przekroje jabłek i ilustracje przeróżnych sadowo-ogrodowych szkodników - i te kochałam najbardziej a książkę nazywałam "książką o robakach". A drugą moją ulubiona książką był jakiś okropny album prod. ZSRR poświęcony jakiejś ichniej galerii rękodzieła. Kochałam oglądać zdjęcia figurek z kości, pięknie malowanych szkatułek, matrioszek i kolorowego szkła. No cudo. A, i jeszcze katalogi niemieckich domów wysyłkowych - ach, te ich zabawki, dla nas zupełnie kosmiczne. I stroje. I jeszcze lubiłam ilustracje w "Kuchni Polskiej".
          Wy tu o kresce i kolorach a dzieci i tak swoje wiedzą i maja niezwykłe gusta.
    • ciociacesia to ja polece 24.08.11, 13:37
      uwielbiam styl tego ilustratora
      Binta tanczy i cala seria
      seria o maxie 'wozek maxa', 'ciastko maxa' itp
      mysia
      i seria o eli
    • minerwamcg Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 24.08.11, 13:45
      A co powiecie o Karolinie Rosołek? Kolorowa ale nie uśliczniona, po mojemu trochę za bardzo powtarza motywy, ale córka ją lubi.
      Generalnie staram się kupować książki z obrazkami rysowników, których sama lubiłam jako dziecko. Szancer, Grabiański (kurczę, jak on rysował koty!!!), Pokora, Ewa Salamon, Rychlicki. Ale to wszystko dla starszych dzieci...

      Zabiła mnie natomiast książeczka z gatunku interaktywnych - na okładce była różowa, gumowa świnka do przyciskania, fajna dla maluchów, aczkolwiek świniaczek zamiast kwiczeć piszczał (podobnie jak krówka z tej samej serii, co już było kryminałem). Ale w środku..! Opowieść o tym, jak prosiaczek spóźnił się na szkolny autobus i co robił w czasie, jak nie był w szkole. Sorry! Mam małemu dziecku do opowiedzenia o prosiaczkach milion rzeczy, ale na pewno nie co to jest szkolny autobus (w ogóle - co to jest szkoła, i co robi w niej świnka, która według najlepszej wiedzy mojego dziecka mieszka w gospodarstwie, psoci w ogródku i tapla się w kałużach!)
      Żeby było jasne, nie mam nic przeciwko uczłowieczaniu zwierzaków, w Mamoko też miś jeździ na rowerze, lew buduje rzeźbę nowoczesną a żyrafa jest strażakiem - ale co realistycznie przedstawiony różowy prosiak, jak z folderu hodowlanego, ma do roboty w szkole??? Gdyby nosił spodnie ogrodniczki, czapkę i tornister, byłby tam jak najbardziej na swoim miejscu - ale w książeczce dla dziecka w wieku przedszkolnym, nie żłobkowym!
      • ciociacesia piszczaca swinka 24.08.11, 13:53
        mam z tej serii o kaczuszce. schowalam juz ale nie wyrzuce bo to prezent od babci, no i mala uwielbiala jak kaczka piszczala
        • minerwamcg Re: piszczaca swinka 24.08.11, 14:17
          A kaczuszka co robiła, była kierowcą TIRa i jechała z ładunkiem obrabiarek do Finlandii?
          • ciociacesia do szkoly szla z gaskami i kurami 24.08.11, 14:24
            porownac to do disco polo to obraza dla kropkowanych majteczek
            • donkaczka Re: do szkoly szla z gaskami i kurami 24.08.11, 14:45
              no, jest jeszcze poziom podworkowej kapeli, rzepolacej dla wlasnej radosci wink
              ja z taka rozpacza wyrzucalam ksiazki chyba z wydawnictwa sara, skroty bajek, ale czytac sie tego nie dalo, bo tekst to byly rownowazniki zdan, posklejane bez ladu i skladu, bez sensu nawet..
              serio probowalam to dziecku czytac, ale nie dalo rady
              z piec takich dostala corka od babci, chyba babcia do srodka nie zajrzala
              • ciociacesia nie potrafie wyrzucic ksiazki 24.08.11, 14:55
                a juz na pewno nie takiej od babci, cioci ukochanej, czy wyrodnego taty.
                ale chowam bo czytac sie nie da, a nie zawsze mam sile opowiadac, teraz z reszta bylabym pociagnieta do odpowiedzialnosci za nizgodnosc z poprzednim opowiedzeniem, dlatego chyba lubie peppe - proste skladne zdania, i moge nawet do gory nogami czytac
                a ostatnio uwielbiam tez charliego i lole, podoba mi sie kolazowatosc ilustracji i tekstu
                • donkaczka Re: nie potrafie wyrzucic ksiazki 24.08.11, 15:26
                  ja wyrzucam, miejsca nie mam, a stosunku naboznego do prezentu brak smile

                  charlie lola super jest, choc autorka dosc powtarzalna - clarice bean niemal identyko wyglada i moja corka je mylila na poczatku
                  ale przyjemnie odswiezajace
                  • ciociacesia sentyment mam szczegolny 24.08.11, 15:43
                    bo ksiazki o spaniu i zebie przyniol pewnego dnia zupelie bez ostrzeżenia moj partner. musialam chyba z 10 razy czytac smile
    • ciociacesia taka ksiegarnia internetowa 24.08.11, 15:45
      nie mowie ze masz tam kupowac smile
      ale przyjemnie sie przeglada i jest mozliwosc podejrzenia zawartosci wiekszosci pozycji, no i nie ma takiego totalnego szajsu
      bajarka
      tu podobnie:
      cuda na kiju
      z ksiazkami tak jest ze niekoniecznie to co podoba sie mamie podoba sie tez dziecku
    • mimamai Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 25.08.11, 08:48
      Polecam: Eric Carle "Bardzo głodna gąsienica", "Od stóp do głów" . "Czy chcesz byc moim przyjacielem" z wyd. Tatarak. Kartonowe, ze świetnymi ilustracjami a ich czytanie to świetna zabawa, nie tylko dla dzieciwink
    • jelygirly25 Re: Książeczki ładnie ilustrowane dla 15 mies 01.12.11, 15:00
      Polecam tradycyjnie, książeczki z ilustracjami Szancera. Ich się nie zapomina i fajnie jakby kolejne pokolenia też je poznawały. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka