aphoper1 Re: używana odzież 14.09.11, 18:58 Moja Córka nosi głównie używane - albo po starszych dzieciach znajomych, albo z lumpeksów. Zdarzało się nam też kupować w lumpeksach nowe, czasem i z metkami... więc chyba warto tam casem pobuszować, choć ja nie lubię tego szperania, ale Babcia uwielbia i sporo dostarcza Odpowiedz Link Zgłoś
malymistrz Re: używana odzież 14.09.11, 23:35 Zawsze podobało mi się to jak ubiera się moja szefowa i jak ubrane są jej dzieci, przed wakacjami zagadnęłam ją gdzie kupuje tak fajne ciuszki i okazało się, że ma dwa ulubione lumpeksy w których ubiera całą rodzinę - do tego czasu miałam zdanie, że w lumpeksach są tylko ciuchy stare, zniszczone i śmierdzące (byłam w takim z 10 lat temu). Wybrałam się do sklepu szefowej w dzień dostawy: weszłam trochę zakłopotana (bo to używane i trzeba szukać w koszach i takie tam...) rozejrzałam się po wieszakach znalazłam super pikowaną kamizelkę dla siebie za 7zł; dwie tuniki po 10zł; młodemu spodnie dwie pary po ok.4zł, koszulki na lato - wydałam z 50zł. W domu wszystko od razu wyprałam, było to na początku wakacji, ciuszki dlatego, że takie niedrogie nie były oszczędzane i po częstych praniach nie straciły ani kolorów ani fasonów. Ostatnio kupiłam na rozpoczęcie roku szkolnego koszule i marynarkę H&M za 23zł (stan idealny). Bielizny i butów bym nie kupiła. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: używana odzież 15.09.11, 02:21 No wlasnie nie rozumiem podejscia, ze w second handach to same "szmaty"? Ilez to razy ja kupilam cos, co w domu okazalo sie niewypalem, zalozylam raz na doslownie pare godzin i nigdy wiecej. Po jakims czasie spakowalam reklamowke i do s-h. Tak samo, dzieciece ciuchy, ilez to razy zauwazylam jakis jeszcze wcale nienoszony i na gwalt ubieralam, zeby choc raz mial na sobie a czasami juz niestety sie nie udalo, zdejmowalam szybciej niz zakladalam To sa praktycznie nowki No i w sklepach warto poczekac na wyprzedaze, nie dalej jak wczoraj, sliczny stanik do karmienia Elle McPherson, zamoast 69$, zaplacilam 11. Chyba warto. Nawet niespecjalnie "polujac" mozna trafic na takie perelki, wiec czemu nie skorzystac? Odpowiedz Link Zgłoś
kiki74 Re: używana odzież 15.09.11, 11:50 Raczej nie kupuję,bo sama wolę nowe ubrania, wiec dzieciom też nie żałuję. Rozumiem względy ekonomiczne i rozumiem,że niektórzy lubią takie 'polowania'. Mój teść na każdą ważną uroczystość kupuje nową koszulę, bo uważa,że tylko nowa dobrze leży i coś w tym jest. Nowe jest nowe i dopóki mnie stać kupię mniej (przy dwójce dzieci i tak pralka chodzi prawie codziennie) ale nowych rzeczy dobrej jakości. Nie muszę mieć 10 bluz dla niemowlaka ani 20 par spodni dla 4 latka. Logo nie robi na mnie wrażenia, ale cenię NEXT, H&M i Mothercare za jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: używana odzież 15.09.11, 12:15 Mój syn drze spodnie czy nowe, czy używane tak samo szybko, dlatego częściej je kupuję w sh czy na allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
mnb0 Re: używana odzież 15.09.11, 13:29 Ja nie korzystam z lumpeksow. Jakos nie mam potrzeby posiadania markowych ciuchow od Victorii Beckham i od Diora itp. Kupuje zwykle ubranka w zwyklych sklepach, nie za duzo i jakos mi wystarcza, a sa noszone nawet przez rok. Wole kilka nowych ubranek, niz cale sterty spranych albo z kolei jakies super-hiper luksusowe i ekskluzywne, ze strach zalozyc, bo sie pobrudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: używana odzież 15.09.11, 16:33 > Ja nie korzystam z lumpeksow. Jakos nie mam potrzeby posiadania markowych ciuch > ow od Victorii Beckham i od Diora itp. ależ ja też nie mam takiej potrzeby! trafiło się, odpowiadała mi stylistyka, rozmiar i cena, więc kupiłam. Poza tym mowa tu była o niby gorszej jakości ubrań w lumpeksie od tych ze zwykłych sklepów, dlatego podałam marki ciuchów jakie można kupić w lumpeksie, a te bynajmniej szmatami nie są. Odpowiedz Link Zgłoś