odbierając córkę w czwartek zauważyłam, że kaszle. spytałam przedszkolankę czy w ciągu dnia kaszlała, powiedziała, że parę razy się zdarzyło. w samochodzie kaszlała mocno, w domu do zaśnięcia nie zakaszlała ani razu. kaszel chyba suchy, choć miałam wrażenie, że odkasływała coś co jej spływało po tylnej ściance gardła (ma lekki wodnisty katar, kilka razy w ciągu dnia musi przetrzeć nos). po zaśnięciu zaczęła się polka. kaszel do wymiotów i tak dwa razy. kaszlała z 1,5h. ok 2h przerwy i znowu kaszel. ok 2 w nocy zaczęła się dusić, a przynajmniej tak to wyglądało. tak jakby nie mogła oddychac, w panice zawinęłam ją w kołdrę i poniosłam na balkon. tam powoli wróciła do normy. mąż w tym czasie wezwał pogotowie (mamy w pakiecie 10 wizyt domowych w tym nocne). lekarz był u nas po 20min. w tym czasie w sumie było ok, leciutko odkasływała. lekarz ją osłuchał, stwierdził, że osłuchowo jest ok, ale przepisał jej berotec, mąż pojechał od razu wykupić. kazał też małą zapisać do pulmonolga i zbadać pod kątem astmy.
no i teraz mam pytania. córka nigdy specjalnie mocno nie chorowała. zdarzały się jej infekcje dróg oddechowych, ale zawsze osłuchowo czysta. piewrszy kaszel zarejestrowany jak miała 2l i 10m. kaszel na tle alergicznym, powiązany ze spływającą wydzielną po tylnej ściance gardła. w zeszłym roku rozpoczęła przedszkole. infekcji było kilka, zwykle z lekkim kaszlem i katarem (wtedy była w domu). zagorączkowała dwa razy. jeden raz stwierdzono u niej zwiększony szmer oskrzelowy. poprawa była po pierwszej inhalacji z berodualu (przepisany przez naszą pediatrę na 3 dni). nie męczy się, po wysiłku nie widać, że wogóle był ...
ma alergie wziewną (pyłki), ale jest to do opanowania, leki przyjmuje w sumie przez ok trzy miesiące w roku. jak u was przebiega astma? czy możliwe, że do tej pory nikt nic nie zauważył? incydent z dusznością miał miejsce jeden raz.
do pulmonolga zapiszę ją w poniedziałek więc pewnie do środy będziemy po wizycie, ale to mimo wszystko kilka dni