annwy
28.01.12, 23:50
Wczoraj babcia poszła z wnuczką do sklepu. Ubrałam małą odpowiednio a buźkę nasmarowałam kremem odpowiednim na chłód (bez zawartości wody). Niestety zrobiłam to tuż przed wyjściem a nie jak zalecają 15-20 min wcześniej. W sumie były na dworze z jakies pół godziny przy tem -2 lub -3. Mała wróciła do domu z czerwonymi polikami, nosem i brodą. Dzisiaj od rana również są one czerwone choć nie tak jak wczoraj. Czy to możliwe aby sobie je odmroziła? Nie było tak bardzo zimno. Może posmarować te policzki jakąs maścią? Co w takich sytuacjach jest najlepiej wskazane?