Dodaj do ulubionych

Przepuklina pachwinowa

16.06.04, 23:10
Dzisiaj u mojego synka 2.9 lekarz wykrył przepukline dostaliśmy skierowanie
do chirurga,boję się,wiem ze to się leczy operacyjnie mogłybyście mnie
wesprzeć i dac jakieś dobre rady aha do chirurga idziemy jutro.
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Przepuklina pachwinowa 16.06.04, 23:54
      Nie martw sie, ciach prach i bedzie po operacji. Moja corka tez byla operowana i ja przezylam to
      bardziej niz ona. Z tego co pamietam dziecka nie wolno bylo karmic na iles godzin przed zabiegiem
      (dlatego lepiej jest przeprowadzac go rano) i po. Najgorszy moment pod wzgeldem emocjonlanym to
      gdy zabieraja dziecko na blok operacyjny ale moze pozwola Ci uczestniczyc przy zabiegu? Jesli nie to
      na wszelki wypadek wez sobie cos do jedzenia i jakiegos zabieracza czasu. Dla dziecka najtrudniejsze
      sa chwile wybudzania z narkozy. Jest wtedy marudne, budzi sie, przysypia (koniecznie wez cos dla
      niego do picia), znowu budzi, placze ale juz po paru godzinach wraca do siebie i po operacji zostaje
      tylko opatrunek i wspomnienia smile)) Dzisiaj to raczej rutynowy zabieg a nie operacja, nie przejmuj sie,
      bedzie dobrze smile)
      • edytkus Re: Przepuklina pachwinowa 16.06.04, 23:55
        Zapomnialam dopisac ze masz fajne dzieci smile))
    • edytkus Re: Przepuklina pachwinowa 16.06.04, 23:57
      Przypomnialo mi sie ze zazwyczaj gdy wystepuje przepuchlina z jednej strony to moze byc i z drugiej.
      Upomnij sie aby lekarze to sprawdzili podczas operacji i w razie czego od razu skorygowali problem -
      po co dwa razy narazac dziecko na stres? Moje dziecko mialo obustronna.
      • kg271 Re: Przepuklina pachwinowa 17.06.04, 10:10
        Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź trochę mnie pocieszyłaś ale i tak nie
        zmienia faktu że się boję mozę nie tyle zabiegou co samego pobytu w szpitalu to
        jeszcze taki maluch i jest bardzo do mnie przywiązany.
        • ada_zie Re: Przepuklina pachwinowa 17.06.04, 10:27
          cześć,
          jestem 2 miesiące po operacji synka na przepukliny /miał po obydwu stronach/.
          Jego przypadek też został zdiagnozowany tak około 2 miesiąca i z operacją
          czekaliśmy aż skończy roczek. Zabieg przeprowadzany był w IMiDz w W-wie,
          wspaniala Pani doktor Boczar... i momo, że operacja trwała niewiele więcej niż
          godzinę, to strasznie to przezyliśmy. Dzisiaj z perespektywy czasu wiem, że to
          naprawdę miewielka interwencja chirurgiczna, ale.... drugi raz też nie mogłabym
          spaćsmile Gdybyś chciała dowiedzieć się czegoś więcej, mój GG 6383658.
          • kg271 Re: Przepuklina pachwinowa 17.06.04, 10:35
            Mój synek ma dwa lata i dziewięć miesięcy to jeszcze maluch bardzo do mnie
            przywiązany nie wiemjak to będzie z pobytem w szpitalu
            • ada_zie Re: Przepuklina pachwinowa 17.06.04, 10:44
              zrozumiałam, ze Twoje dziecko ma niespełna 3 miesiace smile
              W większości szpitali matki moga przebywac i nocować z dzieckiem, poza tym nasz
              pobyt ograniczył się do jednej nocy.
              We wtorek zostalismy przyjęci do szpitala, zbadani przez anestezjologa i
              wypuszczeni na przepustkę, musieliśmy przyjechac następnego dnia o 8 rano, mały
              miał już nic nie jeść od 6. O 12.30 zabrała go pilęgniarka anestezjologiczna,
              dodam, że wczesniej otrzymał syrop uspakajający... o 14 przywieżli mojego synka
              i mogłam juz z nim być na sali pooperacyjnej. Wieczorem o 20 pozwolili mu dać
              pić, nie wymiotował - więc przenieśli nas na oddział. Noc mineła spokojnie,
              obyło się nawet bez srodków przeciwbólowtych, rano po obchodzie zmieniono
              opatrunek i... do domku. Za tydzień zdjęcie szwów i po miesiącu wizyta
              kontrolna. To tak w skrócie...
              pozdrawiam i sam pobyt w szpitalu nie jest najgorszy.
              • kg271 Re: Przepuklina pachwinowa 17.06.04, 11:11
                A ile trwa sama operacja
                • magda-lis Re: Przepuklina pachwinowa 17.06.04, 11:57
                  My przeszliśmy to spokojnie. Synek miał wtedy 2mc. Bardzo bałam się samej
                  narkozy bo mój mały jest alergikiem. Operacja trwała 40min bo narkoza nie była
                  pełna tylko na wdechu (ze względu na alergię) W szpitalu spędziliśmy noc, potem
                  do domu. Potem nie było trzeba środków przeciwbólowych. Normalnie dobrze jest
                  poczekać aż dzidzia skończy 3mc, ale przepuklina pachwinowa jeśli jest duża
                  grozi uwięźnięciem jelita. Nigdy nie wiadomo kiedy może się to stać. To wymaga
                  natychmiastowej interwencji. Lepiej mieć operacje zaplanowaną, więc nie
                  wstrzymuj się z decyzją. Dziecko ma wtedy pusty żołądek wiedz będziesz
                  spokojna, że w trakcie operacji lub po nie zachłyśnie się wymiocinami.
                  I nie stresuj się tak. Napewno będziecie mogli być razem po zabiegu, a maluszek
                  nawet tego mocno nie przeżyje. smile
                  Pozdrawiam Magda
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10830910
      • sylvika Re: Przepuklina pachwinowa 18.06.04, 14:51
        edytkus,
        moj synek tez czeka na zabieg - ma obustronna przep. pachwinowa. czy twojemu
        dziecku operowali 2 strony za jednym razem? bo mi powiedziano, ze maly bedzie
        mial 2 operacje, bo nie operuja 2 stron jednoczesnie. prosze daj znac,
        pozdrawiam
        • edytkus Re: Przepuklina pachwinowa 18.06.04, 16:58
          sylvika napisała:

          > edytkus,
          > moj synek tez czeka na zabieg - ma obustronna przep. pachwinowa. czy twojemu
          > dziecku operowali 2 strony za jednym razem? bo mi powiedziano, ze maly bedzie
          > mial 2 operacje, bo nie operuja 2 stron jednoczesnie. prosze daj znac,
          > pozdrawiam

          W przypadku mojego dziecka zoperowano dwie strony jednoczesnie. Przy czym dopiero w czasie
          operacji zrobiono laparoskopie i stwierdzono ze problem dotyczy takze drugiej strony. Zabieg trwal
          ok. dwoch godzin, a po ok. 4-6 godzinach obserwacji wypisano nas juz do domu. Po dwoch
          tygodniach bylismy na kontroli - zadnego zdejmowania szwow. Wtedy dziecko mialo 9 m-cy, dzisiaj
          ma 21 i nie ma najmniejszego sladu po operacji. I na pewno nic nie pamieta. Lekarza, dentysty, i
          fotografa zaczela bac sie niedawno z niewyjasnionych powodow (zaczelo sie u fotografa) surprised
    • golabek1 Re: Przepuklina pachwinowa 18.06.04, 13:24
      Witam
      Doskonale wiem co przeżywasz, moja córka miała operację gdy miała 3,5 m-ca.
      (stiwerdzono gdy iała niecałe 2 m-ce).Kilka razy byliśmy w szpitalu, bo jajnik
      wychodził i nie dał się "wcisnąć" z powrotem. Byliśmy chyba u 6 lekarzy, każdy
      mówił co innego - poczekać, aż skończy 3 m-ce, aż skończy 6 m-cy, aż skończy
      rok, operować natychmiast. Głupieliśmy, nie wiedzieliśmy co robić. Czy dobrzez
      zrobiliśmy: i tak i nie. Napewno mniej to pamięta, ale chyba pamięta, bo nie da
      się położyć u lekarza żeby sie zbadać.
      Napewno lepiej żeby była to operacja planowana a nie wtedy gdy uwiężnie, bo
      wtedy operują na szybko, cięcie jest znacznie większe.
      Ja przeżyłam to bardzo. dwa siwe włosy pojawiły się na mojej glowie. Sama
      operacja trwała ok. 40 minut. Potem nie mogłam wejść na salę pooperacyjną, ale
      po 2 godz. przewieźli ją na salę ogólną i już cały czas byłam przy niej. w
      szpitalu byliśmy 4 dni. Nie żałuję, że tak długo, bo choć nic się nie działo,
      nawet zastrzyki przeciwbólowe nie były potrzebne, to lekarze byli blisko i
      byłam spokojniejsza. potem jeździliśmy na zmianę oartunków, raz planowo, a raz
      bo opatrunek zabrudził się kupą. Szew był jeden wzdłuż cięcia ok. 3 cm.
      po zdjęciu szwu zrobiono maleńkiej USG żeby sprawdzić czy "nic nie zostało" i
      czy wszystko jest OK. Poproś o takie badanie.
      po zdjęciu szu opatrumek robiłam sama w domu przez tydzień.
      Bardzo to przeżyłam, jak prawie każda matka.
      Będzie dobrze , tak trzeba mysleć i tak napewno będzie.
      Pozdrawiam
      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka