Dodaj do ulubionych

czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ?

12.04.12, 17:36
tzn mam na mysli bioterapeute, wrozke lub charyzmatyka
Obserwuj wątek
    • paliwodaj Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 17:39
      czyzbys boski zawodowcu ( co za nick!!!!) oferowal uslugi ktores z powyzszych, nie dziekuje, nie skorzystam!
      • bbuziaczekk Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 17:51
        Nie zabralam i nigdy nie zabiore dzieci (no chyba ze byloby to cos powaznego i bylaby to ostatnia deska ratunku)
        Sama moze bym poszla z ciekawosci gdybym miala jakis wiekszy problem ale tylko z ciekawosci i z przymrozeniem oka.
    • jul-kaa Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 18:51
      Jeśli do listy dodasz homeopatę, to znajdzie się wielu rodziców, a zasada działania w końcu ta sama wink
    • joshima Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 18:55
      Sama w to nie wierzę, więc dziecka bym nie ciągnęła.
      • zawsze-kikina Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 19:15
        Myślę, że jako ostatni ratunek.Gdyby nie było już żadnej szansy na konwencjonalne leczenie to bym wszystkiego próbowała ,a tak to myślę że nie.
    • slonko1335 Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 21:21
      tak, córka była u bioenergoterapeuty
      • fantomka44 Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 22:04
        Tak - medycyna konwencjonalna nie przynosiła efektów, a bioenergoterapia rozwiązała problemy.
      • betty842 Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 16:59
        Ja również byłam ze starszym synem u bioenergoterapeuty.
    • aniasa1 Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 22:54
      a w życiu never!
      • batutka Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 23:09
        Nie zabrałam. A po co?
        • roks30 Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 23:46
          Mnie rodzice zabrali w latach 80-tych do kręgarza w Koninie, miałam krótszą nogę o ok 5 cm. Kręgarz nastawił bioderko i do dzisiaj wszystko z nogą ok. Myślę, że wizyta zaoszczędziła mi długich wizyt szpitalach przynajmniej z tego powodu, bo serca nie udało się naprawić i potrzebna była operacja.
          • joshima Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 12.04.12, 23:55
            roks30 napisała:

            > Mnie rodzice zabrali w latach 80-tych do kręgarza w Koninie, miałam krótszą nog
            > ę o ok 5 cm. Kręgarz nastawił bioderko i do dzisiaj wszystko z nogą ok.
            Kręgarz to jednakowoż nie bioenergoterapeuta czy inny magik. Coś Ci się pomerdało.
            • angelkochanie Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 07:12
              ja jeszcze nie , ale zamierzam do energoterapeuty smile
              Jako dziecko jezdzilam od czasu do czasu ( zapalenie pluc, angina itd. iiii...pomagalo )
              MOje siostry z dzecmi alergikami tez jezdza i pomaga smile wiec w tym roku jak bede wpolsce to mam zamiar moja 2 latke tez do niego zabrac....smile
              Ps. uczucie niesamowite , kiedy sie chwiejesz a nik cie nie dotyka , jak we wnetrzu czuje sie cieplo itd.
              Pozdrawiam
            • slonko1335 Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 09:06
              >Kręgarz to jednakowoż nie bioenergoterapeuta czy inny magik.
              owszem dokładnie taki sam magik jak bioenergoterapeuta jedno i drugie to medycyna niekonkwencjonalna, żaden lekarzem nie jest...
              • joshima Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 09:36
                Masażysta też nie jest lekarzem. Kręgarz zna po prostu doskonale anatomię układu kostnego i robi co należy. Nie ma w tym żadnej magii i tajemniczej energii.
                • zjawa1 Re: tu sie mylisz 13.04.12, 09:40
                  joshima napisała:

                  > Masażysta też nie jest lekarzem. Kręgarz zna po prostu doskonale anatomię układ
                  > u kostnego i robi co należy. Nie ma w tym żadnej magii i tajemniczej energii
                  Jest wrecz przeciwnie.
                  Potocznie nazywany masazysta w 95% konczyl np. fizykoterapie, a wiec studia medyczne.
                  Natomiast przyslowiowy kregarz z medycyna i znajomoscia anatomi nie ma nic wspolnego.
                  Do masarzysty poszlabym, natomiast do tzw. kregarza nie zaciagneliby mnie nawet wolami.
                  Nawet gdyby doplaciby mi za te watpliwej jakosci uslogi.
                  • zjawa1 Re: tu sie mylisz 13.04.12, 09:51
                    Mialam napisac fizjoterapie, a nie fizykoterapie, bo ta ostatnia ma wezsze znaczenie i zawiera sie w fizjoterapii.
                • slonko1335 Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 10:03
                  Masażysta nie, fizjoterapeuta także ale jednak ten fizjoterapeuta ma uprawnienia do wykonywania swojego zawodu i wiedzę popartą egzaminami. Kręgarz może mieć jedynie dokładnie takie same certyfikaty jak "dyplomowany mistrz " bioenergoterapii i radiestezji...
                  • zjawa1 Re: slonko1335 13.04.12, 10:07
                    Juz samo nazywanie siebie, kregarzy mianem dyplomowanych daje wiele do myslenia!
                    Gdzie zdawali egzaminy, jakie dyplomy kregarskie otrzymali, skoro chyba nigdzie, a napewno nie w Europie i Polsce nie ma studiow medycznych z kregarstwasmile
                    • budzik11 Re: slonko1335 13.04.12, 10:58
                      Bzdury pleciesz, jak zwykle.
                      Kręgarstwa, czyli chiropraktyki można się nauczyć na oficjalnej uczelni medycznej, można dostać dyplom. Oczywiście trzeba odróżnić znachora który siebie nazywa kręgarzem a uczył sie od dziadka w stodole od specjalisty, który się tego uczył i ma dyplom, certyfikat itp. Polecam: dziendobry.tvn.pl/video/smierc-po-wizycie-u-kregarza,1,newest,10426.html
                      • slonko1335 Re: slonko1335 13.04.12, 11:48
                        Budzik w zalinkowanym przez ciebie materiale jest wyjaśniona różnica między kręgarzem a chiropraktykiem jednak....
                        • budzik11 Re: slonko1335 13.04.12, 12:34
                          Chiropraktyk to specjalista (potocznie mylnie nazywany kręgarzem) a kręgarz to taki domorosły znachor od nastawiania kręgosłupa.
                          • zjawa1 budzik nie osmieszaj sie!!!!! 13.04.12, 20:25
                            Jakim ,,specjalista" jest chiropraktyk czy kregarz???
                            No, napewno obydwie ,,specjalizacje" w medycynie niekonwencjonalnej zaliczane nawet do paranormalnej!!!!
                            Studia na medycynie z chiropraktyki? Ty juz zupenie oszalalas?
                            Jak zwykle mam racje, przeraza mnie ta niewiedza na tym forum!!!

                            Polecami Ci chocby poczytac publikacje prof. Artura Dziaka.
                            Mowi Ci cos ten pan? Jak sadze nie, bo gdybys przeczytala choc jedna jego pozycje ksiazkowa lub publikacje naukowa, to nie wypisywalabys takich idiotyzmow!!!!!! Dno totalne.
                            • zjawa1 Re: budzik nie osmieszaj sie!!!!! 13.04.12, 20:37
                              Ty jako znawca bez podstaw literatury naukowej oczywiscie masz prawo krytykowac slowa, profesora zwyczajnego pierwszego ordynatora chirurgii urazowej i ortopedycznej w Warszawie oraz czlonka Polskiego stowarzyszenia ortopedycznego.
                              Artur Dziak wielokrotnie krytykuje pseudo medyczne poczynania kregarzy oraz ,,specjalistow" chiropraktyki.
                              Poczytaj, to dowiesz sie jak niebezpieczne moze byc korzystanie z takich uslog pseudospecjalistow nie znajacych nawet podstaw anatomii czlowieka.
                              Kregarz, chiropraktyk to to samo dno i wyciaganie pieniedzy. Jak ktos mial szczescie, to nie zostal inwalida po takich praktykach.
                              • zjawa1 Budzik dla ciebie i reszty niedouczonych w tej... 13.04.12, 20:52
                                dZiedziniesmile
                                Polecam z roku 1979 monografie Artura Dziaka ,,Bole krzyza" oraz nowsze z poczatku roku 2000 ksiazki: ,,Bole glowy, szyji i barków"-super pozycja.
                  • joshima Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 18:06
                    Co nie zmienia faktu, że nie używa żadnych mocy magicznych w przeciwieństwie do homeopatów, wróżek i bioenergoterapeutów.
                    • slonko1335 Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 19:59
                      no ale jednak te "magiczne moce" czarodziejów których nie ma, mniejszą krzywdę wyrządzić mogą niż samozwańczy znachor nastawiający kręgosłup....
                    • zjawa1 Re:joshima 13.04.12, 20:14
                      joshima napisała:

                      > Co nie zmienia faktu, że nie używa żadnych mocy magicznych w przeciwieństwie do
                      > homeopatów, wróżek i bioenergoterapeutów.
                      >
                      I tutaj absolujtnie sie z Toba zgadzamsmile
              • zjawa1 Re: Kregarz-powinni ich zamykac! 13.04.12, 09:36
                Czesto cudotworcy nie znajacy nawet podstaw anatomii. Znam juz kilka przypadkow po takich ,,terapiach" ktore trafily na oddzialy ortopedii czy neurologii.
                Natomiast wierze w akupunkture oczywiscie wykonywana przez profesionalistow.
            • zjawa1 joshima 13.04.12, 09:44
              fimedica.pl/index.php/kregarz-nastawianie-kregoslupa-dobry-kregarz/
              Oraz zasiegnij opinii wsrod profesionalistow, a wiec lekarzy.
              Zapraszam Ciebie na oddzialy ortopedyczne i neurologiczne.
              Zapytaj ile osob rocznie trafia tam z powiklaniami, urazami spowodowanymi uslugami kregarzy!
    • melancho_lia Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 08:32
      A po co?
      • zjawa1 Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 09:33
        A co ma wspolnego wrozka z uzdrawianiem, jak w temacie watku?
        Bioterapelta... hehehe... Juz bardziej wiarygodna dla mnie jest homeopatiasmile
        Wrozki, raz bylam u jednej( prezent od znajomych na urodziny). Bardzo ,,wybitna" i popularna, a naopowiadalam mi skrajne idiotyzmy.
        Nie wiem, jak wrozka sprawna, a klijent naiwny to wyciagnie informacje potrzebne jej do ewentualnych ,,proroctw".
        A co, do ewentualnych przepowiedni, nawet w psychologi operuje sie takim terminem jak,, samospelniajace sie proroctwo".
    • gosi-a-k Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 13.04.12, 21:50
      Nie, uważam to za bardzo niebezpieczne.
    • ma_dre Re: czy zabralas kiedys dziecko do uzdrowiciela ? 14.04.12, 19:30
      Zabralam, dwa razy. Droga impreza. Nie pomoglo. Podobno prawdziwy i skuteczny magnetyzer czy jak to tam sie zwie pracuje za darmo. Niestety jeszcze takiego nie znalazlam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka