mam problem z moją córką (4 lata, chodzi do przedszkola),
otóż od urodzenia ma problem z wypróżnianiem,
raz jest lepiej raz gorzej,
odwiedziłam kilku lekarzy w tym gastroenterologa i na lekach się skończyło

,
leki słabo pomagają więc problem nadal jest.
Wstrzymuje kupe bo ją boli, do tego stopnia że raz w przedszkolu nie zdążyła,
(w przedszkolu może przez ten rok zrobiła 2 razy kupke).
Generalnie robi kupe raz na 3 dni ale muszę ją co chwilkę pytać, a ona zaprzecza.
Co do diety: mało je, w przedszkolu panie mówią, że je jak kurczak.
W domu staram się ją przypilnować ale od popołudnia do wieczora nie zje zbyt dużo, poza tym jest wybredna.
Podaje kefiry, dużo picia, staram się dawać ciemne pieczywo, ostatnio wcina błonnik (taki do schrupania), podaje zmiksowane suszone śliwki, lactulose, a problem nadal nie jest rozwiązany.
Nie wiem do jakiego lekarza się udać, jakie badania zrobić na własną rekę, może coś doradzicie? Dziękuję.