Dodaj do ulubionych

trudne tematy

15.08.12, 22:49
Dziewczyny,

czytam na tym forum o odpieluchowaniu, przygotowaniu do przedszkola czy sikaniu w toalecie publicznej...
A co z takimi tematami jak śmierć, pedofilia czy relacje między rodziacami oczami dziecka? Czy to są tematy TABU? Rozmawiacie na trudne tematy z dziećmi? Zastanawiacie się nad rozwojem emocjonalnym dziecka nie tylko w kwestii zabawki edukacyjnej?
Po tematyce wątków wnioskuję, że nie macie potrzeby podzielenia się wiedzą czy pytania o poradę?
Może wywołam falę dyskusji ale to tylko dobrze

PS Nikogo nie chcę atakować, ot taka refleksja
Obserwuj wątek
    • joshima Re: trudne tematy 16.08.12, 06:32
      paulakasia napisała:

      > A co z takimi tematami jak śmierć, pedofilia czy relacje między rodziacami ocza
      > mi dziecka? Czy to są tematy TABU?
      A dlaczego miałyby być?

      > Rozmawiacie na trudne tematy z dziećmi?
      Oczywiście. Raczej nie inicjuję takich rozmów, ale nie migam się od nich i zaspokajam ciekawość dziecka jeśli tylko zapyta.

      > Po tematyce wątków wnioskuję, że nie macie potrzeby podzielenia się wiedzą czy
      > pytania o poradę?
      Nie rozumiem. O poradę w jakiej kwestii?
      • kaania80 Re: trudne tematy 16.08.12, 07:55
        Z prawie 6-latką rozmawiamy o wszystkim, ta tematy "trudne" jeśli sama pyta. Nie widzę potrzeby inicjowania rozmów np. o porodzie, śmierci jeśli sama nie zapyta. Pyta - znaczy, że się nad tym zastanawia i jest gotowa na taką rozmowę. I też staramy się tłumaczyć jej różne rzeczy w sposób delikatny, subtelny.

        > > Po tematyce wątków wnioskuję, że nie macie potrzeby podzielenia się wiedz
        > ą czy
        > > pytania o poradę?
        > Nie rozumiem. O poradę w jakiej kwestii?

        Autorce chyba chodzi o to, że jest mnóstwo wątków i postów o karmieniu, pieluszkach itp. a nikt nie zakłada wątków np. o tym, jak rozmawiać z dzieckiem na tematy tzw. tabu.
        • joshima Re: trudne tematy 16.08.12, 07:59
          > Autorce chyba chodzi o to, że jest mnóstwo wątków i postów o karmieniu, pielusz
          > kach itp. a nikt nie zakłada wątków np. o tym, jak rozmawiać z dzieckiem na tem
          > aty tzw. tabu.
          Bo takie wątki zakłada się tu:
          forum.gazeta.pl/forum/f,851,Wychowanie_bez_porazek.html
          • bbuziaczekk Re: trudne tematy 16.08.12, 08:33
            Z 3,5 latkiem oraz z 21 miesieczniakiem nie rozmawiam na takie tematy bo to chyba jeszcze za wczesnie suspicious
            • gocha500 Re: trudne tematy 16.08.12, 08:47
              ja nieboje sie tematow tabu jesli chodzi o romowy z moim dzieckiem,trzeba tylko slownictwo dopasowac do wieku bo fachowa terminologia nie dotrze do dzieciaka!
              moja cora juz jest obeznana poniekad ze smiercia narazie zwierzat
              (zdechl nasz szynszyl za ktorym z reszta teskni mimo ze to bylo pol roku temu,wie gdzie jest zakopany itp,zdechly jej ulubione rybki,ktorym nadala nawet imiona)obeznana jest z tematem porodu ale no takiego przez cc bo tki mialam ale i ogolonikowo o naturalnym,wie jak powstala(mielismy invitro wiec dosc latwo wytlumaczyc,widziala tez ilustracje i bardzo ja to interesowalo)
              co do pedofili jeszcze nie poruszalismy tematu ale mowilam ze nie moze isc z nikim obcym jesli mama badz tata nie pozwoli na to!na wytlumaczenie co to pedofilia przyjdzie czas!
            • joshima Re: trudne tematy 16.08.12, 09:26
              No nie wiem. Dla mojej trzylatki nie jest za wcześnie. Pytała o śmierć o cmentarz i groby. Nie widziałam powodu, żeby ją spławiać. Powiedziałam tyle, żeby zaspokoić jej ciekawość i na tyle prostym językiem, żeby zrozumiała. Wiadomo o pedofilów nie pyta bo jeszcze o nich nie słyszała. Ale u ginekologa ze mną była i co nieco o anatomii i różnicach między płciami wie.
              • gocha500 Re: trudne tematy 16.08.12, 09:34
                o roznicach plci moja juz od dawna wie kapiemy sie z nia nago i nie widze w tym zadnej zlej rzeczy,dla mlodej jest to naturalne i wie ze w domu mozna sobie pozwolic np na spanie z goala pipcia ale jak pojdize do przedszkola to juz musi ubrac majteczki,nago w domu moze pobiegac ale nie wypada tak chodzic po dworze po miescie(
                bo nie mowie tu o kapieli w basenie na podworku)
                dla trzylaki temat smierci jest jak najbardziej na miejscu jesli zapyta jesli np umiera ktos w rodzinie to taki temat sie pojawi i trzeba go poruszyc!
                u mnie narazie jest slownictwo typu zae taka osoba badz zwierze umierqajac idzie do nieba,calko sie zakopuje w ziemi i juz sie nigdy z taka osoba badz zwierzatkiem nie spotkamy tu na ziemi.kiedys mloda wyjechala z tekstem ze moze by odkopac tofika i go poglaskac,no i tez musialam tlumaczyc ale dotarlo.
                teraz juz wie ze trzeba by nowe zwierzatko kupic bo tamtego juz nie ma i nie bedzie.
                • paulakasia Re: trudne tematy 16.08.12, 20:59
                  No właśnie brakuje mi takich wątków np. poszłam z córką do ginekologa, było tak i owak, o to i tamto zapytała.
                  To właśnie miałam na myśli zakładając ten wątek.
                  • joshima Re: trudne tematy 16.08.12, 23:42
                    > No właśnie brakuje mi takich wątków np. poszłam z córką do ginekologa, było tak
                    > i owak, o to i tamto zapytała.
                    No przed wizytą u gina musiałam córce wyjaśnić co się będzie działo. Byłam w ciąży, musiałam iść na badanie i nie miałam jej z kim zostawić, więc poszła ze mną, powiedziałam jej co i dlaczego będzie robił lekarz, żeby się nie wystraszyła. Zapytała tylko dlaczego lekarz będzie mnie badała akurat tam, więc jej wyjaśniłam, którędy rodzą się dzieci. Najzabawniejsze jest to, że to tylko dla dorosłych takie rozmowy bywają trudne. Dzieci przyjmują to co się im mówi bez wypieków na twarzy. Jak oczywistą oczywistość.
              • drzewachmuryziemia Re: trudne tematy 19.08.12, 22:12
                Gdy zmarła moja babcia, mój syn miał niecałe 2 lata. Babcia zmarła w domu, kilka godzin siedzielismy przy jej ciele - tzn. ja troche siedziałam trochę się z nim bawiłam, podobnie inne osoby z rodziny. Pokazał na prababcię i powiedział, ze spi. Wytłumaczyłam, ze nie śpi, tylko nie żyje. Pokazałam, ze nie oddycha i nie bije jej serce. Nie było to dla niego żadnym szokiem, widywał ja bardzo często jak juz była leżąca i w różnej formie. Nie pozwoliłam tylko by widział, jak ją wynoszą z domu w worku, bo wiedziałam, ze dla mnie będzie to trudne i że mogą mu sie udzielić moje emocje. Poza tym bałam się, ze n tym etapie rozwoju mowy nie zdoła zrozumieć, że to tylko martwe ciało i prababcia nic nie czuje. Podobnie nie pokazałam ciała w trumnie, bo co innego ciało leżące w naturalnych warunkach na kanapie wyglądające jakby ktos spał, a co innego juz nieco zmienione w trumnie. Była kremacja, wiec tłumaczyłam tylko, ze w urnie są prochy - że po śmierci z ciała zostaje proch i pokazywałam, ze to taki proszek. Przyjął zaciekawiony.
      • paulakasia Re: trudne tematy 16.08.12, 20:57
        A co z takimi tematami jak śmierć, pedofilia czy relacje między rodziacami oczami dziecka? Czy to są tematy TABU?
        A dlaczego miałyby być?
        Poprostu nie zauważyłam wątku typu: "co zrobić jeśli zdarzy mi się podnieśc głos na męża / matkę itp. w towarzystwie dziecka?" lub pytań "jak rozmawiać o złym dotyku?" itp...

        Po tematyce wątków wnioskuję, że nie macie potrzeby podzielenia się wiedzą czy pytania o poradę?
        Nie rozumiem. O poradę w jakiej kwestii?
        W kwestii np. sposobu zainicjowania takiej rozmowy lub okoliczności w jakich można to najlepiej zrobić
        • joshima Re: trudne tematy 16.08.12, 23:45
          paulakasia napisała:

          > W kwestii np. sposobu zainicjowania takiej rozmowy lub okoliczności w jakich
          > można to najlepiej zrobić

          Ja uważam, że najlepiej jak takie rozmowy same się inicjują. To znaczy niejako naturalnie wynikają z pewnych wydarzeń. Bez sensu jest wziąć kilkulatka, posadzić go i powiedzieć: teraz będę Ci opowiadać o pedofilach. Ale już np. bajka o królewnie śnieżce jest świetnym wstępem do poważnej rozmowy o tym, że lepiej nie przyjmować od nieznajomych poczęstunków (chyba że mama się zgodzi), nie wpuszczać nieznajomych do domu i takie tam.
    • deelandra Re: trudne tematy 16.08.12, 11:01
      rozmawiam o wszystkim, nie ma tematów tabu, wczoraj musiałam się ogarnąć z tematem krzesła elektrycznego, bo młody wypatrzył na discovery :o
    • gazeta_mi_placi Re: trudne tematy 16.08.12, 11:28
      Jak kiedyś napisałam czy dziewczynka z infekcją (sytuację opisywała jedna z forumowiczek) aby czasem nie zostaje sam na sam z jakimś mężczyzną bo trochę dziwne, że tak małe dziecko i już ma takie problemy zostałam prawie zjedzona, a jedna z forumowiczek to mnie zwyzywała od pedofili.
      To forum jest dziwne, pedofilia dotyka inne dzieci niż tutejszych forumowiczek, ciężkie choroby np. nowotwory (to już z innego wątku) również, dzieci forumowiczek są chronione dziwnym parasolem (może forumowym) przed pedofilią, ciężkimi chorobami itp.
      • deelandra Re: trudne tematy 16.08.12, 11:47
        jeśli wtedy mówiłaś o infekcji/grzybicy pochwy, to mogłaś sobie strzelić w stopę, u mnie po antybiotykach to murowana grzybica pochwy za każdym razem, ot taki kobicy los....
        • paliwodaj Re: trudne tematy 16.08.12, 14:59
          tamat smierci jest czasami poruszany na forum, pedofilia...byl temat jak rozmawiac z dzieckiem o zlym dotyku. Zreszta mysle ze z przypadkami pedofilii to rodzice staraja sie zdobyc bardziej profesjonalna pomoc niz forum internetowe.
          Wydaje mi sie ze dzis nie ma juz tematow tabu na forum, ludzie odwazniej tez rozmawiaja ze swoimi dziecmi na rozne tematy np seksu, chodziaz dzieciom do 5 roku zycia - jakich dotyczy to forum , uswiadamianie seksualne jest nie potrzebne.

          Pamietam watek o infekcji , pytajaca chyba nie wiedziala dokladnie co sie dzieje z dziewczynka, miala jakies zaczerwienienia i tyle, nie bylo stwierdzonej grzybicy
    • camel_3d Re: trudne tematy 16.08.12, 14:56
      rozmawiamy..ale czy to musi byc zaraz co drugi watek?

      nie sadze zebym z 4 latkiem o pedofilii musial rozmawiac..

      • ciocia_ala Re: trudne tematy 20.08.12, 01:09
        Moja 4-latka wie, ze nie wolno robic golym ludziom zdjec, ani dotykac kogos miedzy nozkami. A wszysko to za sprawa ksiazeczki, ktora dostala. Poruszane sa sprawy co wolno, a czego nie wolno. Nie wolno tez wyrzucac smieci na ulice ani za dlugo lezec na sloncu smile Wszystkie tematy sa razem, nic nie jest niezwykle.

        A problem mam tylko z tym, z nie wolno deptac trawnikow...
    • kotkowa Re: trudne tematy 16.08.12, 15:37
      Mój synek ma niecałe 2,5 roku. To chyba za mało na trudne tematy - rozmawiam z nim łagodnie na temat np. porodu, tego jak był w brzuszku u mamy, pokazuję zdjęcia z ciąży, ze szpitala, bardzo lubi je oglądać i słuchać na ten temat. O śmierci jako takiej nie mówię, ale wie co to znaczy - np. ma bajkę o królewnie Śnieżce, która "umarła" i krasnoludki płakały, czasem też ostrzegam go, że nie może dotykać kontaktu, bo prąd może zabić, sam ostatnio mówił, że "na cmentarzu leżą ludzie, którzy zjedli muchomora" - także delikatnie jest wprowadzony w temat, żadnego szoku nie zauważyłam, pytań też nie było jeszcze. Staram się jednak, żeby wszystko było delikatne, trochę ubarwione, z dobrym zakończeniem, zawsze jakimś pozytywnym akcentem itd, nie zamierzam straszyć ani szokować malucha.
      • paliwodaj Re: trudne tematy 16.08.12, 19:24
        no wlasnie ,sa to czesto tematy , ktorych sie nie porusza nagminnie, jezeli nie ma okolicznosci towarzyszacych. No bo po co np gadac ciagle o smierci? To ze ludzie i zwierzeta umieraja wie prawie kazde dziecko, ale po co ( gdy wszyscy maja sie swietnie) drazyc temat, a tym bardziej drazyc ten temat na forum.
        Jezeli ktos ma osobe smiertelnie chora w rodzinie, ktos umarl, to mysle ze to bardzo prywatna sprawa, lepiej rozmawiac o tym z bliskimi, a nie z obcymi ludzmi przez internet...
        • paulakasia Re: trudne tematy 16.08.12, 20:52
          Zgadzam się, że forum nie jest miejscem do poruszania intymnych tematów, które bezpośrednio uderzają w nasze uczucia.
          Chodziło mi bardziej o to, czy forumowiczki znajdują czas na takie rozmowy z dziećmi.
          • senait Re: trudne tematy 17.08.12, 15:00
            U mnie ostatnio pojawiły się dwa pytania, na które nie umiałam odpowiedzieć. Mały zobaczył moje podpaski i tampony, zapytał co to, odpowiedziałam,że to rzeczy mamy, on: po co? ja: bo potrzebuję, on:do czego? ja: yyy, zobacz lepiej, co robi tata...No, bo co odpowiedzieć 3-letniemy chłopcu?
            Druga rozmowa: on: to kościół, ja: tak, a wiesz kto tam mieszka? on: bozia, a gdzie ona jest? ja: wszędzie, wszystko widzi, patrzy na nas z nieba? on: a dlaczego? ja: nie wiem...
            • joshima Re: trudne tematy 17.08.12, 15:22
              senait napisała:

              > U mnie ostatnio pojawiły się dwa pytania, na które nie umiałam odpowiedzieć. Ma
              > ły zobaczył moje podpaski i tampony, zapytał co to, odpowiedziałam,że to rzeczy
              > mamy, on: po co? ja: bo potrzebuję, on:do czego? ja: yyy, zobacz lepiej, co ro
              > bi tata...No, bo co odpowiedzieć 3-letniemy chłopcu?
              Najlepiej prawdę o tym, że kobieta czasem krwawi. Przyjmie to naturalnie i prawdopodobnie nie będzie drążył. Przynajmniej jakiś czas.
            • drzewachmuryziemia Re: trudne tematy 19.08.12, 22:19
              senait, no jak to co odpowiedzieć?? Ja rocznemu dziecku tłumaczyłam, do czego słuzy podpaska, gdy akurat mi ją sciagnął z szafki w łazience - normalnie tłumaczyłam, ze mam miesiączkę i przyklejam ja sobie na majtki i ze wszytskie panie tak robią. Pewnie niewiele z tego zrozumiał, ale przynajmniej słowo poznał i dostał informację, ze to cos normalnego a nie cos, przy czym sie głos zawiesza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka