Dodaj do ulubionych

Masturbacja

04.07.04, 23:30
Ostatnio kilka RAZY przylapalam mojA 6-letnia coreczke na masturbacji. Na
ogol zdarzalo sie to wieczorm, gdy zagladalam do niej do pokoju, sprawdzic,
czy juz usnela. Jednak niedawno przedszkolanka poskarzyla mi sie, ze corka
robi to takze w przedszkolu podczas tzw. lezakowania. Jak reagowac w takiej
sytuacji? Co powiedziec? Teoretycznie nie mam nic przeciwko masturbacji, ale
u wlasnego dziecka ciezko to zaakceptowac sad. Poza tym mam watpliwosci, czy
nawet jesli uznajemy to za naturalna i nieszkdliwa rzecz, to czy wlasciwe
bedzie przekazanie dziecku, ze to tylko tka nieszkodliwa zabawa i
przyzwoleniena kontynuowanie takich praktyk?
Pozdrawiam i prosze o jakies rady.
Obserwuj wątek
    • jagienka.harrison Re: Masturbacja 05.07.04, 09:42
      Mam nadzieję że to nie jest podpucha.
      Przytaczam link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=12142280&a=13281289
    • vaana Re: Masturbacja 05.07.04, 11:09
      > przedszkolanka poskarzyla mi sie, ze corka
      > robi to takze w przedszkolu (...)
      i to jest warte uwagi, cos pani przedszkolanka niedoksztalcona niestety.
      Masturbacja dziecieca jest sprawa naturalna, dosc czesto spotykana, wynika z
      ciekawosci swojego ciala i braku umiejetnosci wyzwalania napiec. Udawaj, ze
      tego nie zauwazasz, musisz to zaakceptowac, dzieci nie staja sie seksualne
      raptem w osiemnaste urodziny. One tez pewnego dnia musza zaakceptowac ten
      ponury fakt, ze starzy jak pierniki rodzice wspolzyja smile
      • pysia-2 Re: Masturbacja 05.07.04, 12:29
        dzieci nie staja sie seksualne
        > raptem w osiemnaste urodziny. One tez pewnego dnia musza zaakceptowac ten
        > ponury fakt, ze starzy jak pierniki rodzice wspolzyja smile


        hahahaha, doooobre, usmialam sie :o))))
        • jokrru Re: Masturbacja 05.07.04, 13:59

          > hahahaha, doooobre, usmialam sie :o))))

          ja też smile))))))))
    • sakada Re: Masturbacja 05.07.04, 16:50
      Też uważam, że nie pozostaje nic innego, jak to zaakceptować (choć może być to trudne). Moja koleżanka z podstawówki też się masturbowała i jej mama wmawiała jej, że kiedyś będzie bezpłodna. Koszmar... bbbrrrr.... Niektórzy nie mają wyobraźni. To sama natura w końcu.
      • dominikams Re: Masturbacja 06.07.04, 10:36
        No tak, trzeba zaakceptować, ale tylko masturbację w "odosobnieniu", czyli jak
        nie ma w pobliżu innych (obcych) osób - czyli, że w przedszkolu nie powinna,
        ale w domu może. To tyle teorii, wydaje mi się, że dziecko sześcioletnie
        powinno już zrozumieć, że pewnych rzeczy nie robi się przy innych. Ale pewna
        nie jestem (starsza córka ma dopiero 4 lata - ostatnio wstydzi się biegać bez
        majtek przy dalszej (oprócz rodziców, siostry, babci) rodzinie.

        Życzę bezstresowego podejścia (sobie też, bo wiem, że mnie też to może spotkać,
        a nie jest to łatwe, oj nie)

        Pozdrawiam
        • india2 Re: Masturbacja 08.07.04, 00:24
          trzeba zaakceptować, ale tylko masturbację w "odosobnieniu", czyli jak
          > nie ma w pobliżu innych (obcych) osób - czyli, że w przedszkolu nie powinna,
          > ale w domu może.

          Przecież masturbuje się podczas leżakowania, nie podczas zabawy z innymi dziećmi.
          Myślę, że edukacja w tej kwestii powinna dotrzeć wreszcie do Pań w przedszkolach.

          Broń boże, nie wolno zwracać na to swojej uwagi- drodzy rodzice smile
          To intymna sprawa każdego dzieckasmile
          A jeżeli ktoś z dorosłych ma problem z zaakceptowaniem tego faktu, powinien
          wybrać się do specjalisty i sobie pomóc.

          Przepraszam, że tak ostro reaguję na to zagadnienie, ale gdzieś dotyka to moich
          dawnych ...

          Aga
          • dominikams Re: Masturbacja 08.07.04, 10:06
            No widzisz, to co piszesz nie zgadza się z tym, co czytałam na ten temat.
            Właśnie NALEŻY porozmawiać z dzieckiem na ten temat, a nie udawać, że tematu
            nie ma. Nie można absolutnie wpadać w jakąś histerię i obsesyjnie powracać do
            tego lub zawstydzać dziecko, tylko traktować to jako normalny, inny temat do
            rozmowy. I NALEŻY zwrócić uwagę, że nie robi się tego przy innych, bo to
            prywatne sprawy każdego człowieka. Tak, jak to, że nie lata się na golasa po
            podwórku. Rodzice są po to (m.in.), żeby przekazać dziecku, co wolno, a czego
            nie wolno. A co z tego, że masturbuje się podczas leżakowania - przecież ktoś
            widzi, skoro zwraca się na to uwagę. Czyli w odosobnieniu nie jest.

            Z jednym się zgadzam - panie w przedszkolu jeszcze wiele muszą się nauczyć...

            P.S. Było już wiele wątków na ten temat, przeszukacie w wyszukiwarce pod hasłem
            onanizm, moje dziecko się onanizuje czy coś w tym stylu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka