Dodaj do ulubionych

zasypianie

IP: *.zone8.bethere.co.uk 11.10.12, 21:46
Witam, mój synek od urodzenia sam zasypiał. Po wieczornej kąpieli dostawał mleko, kładłam go do łóżeczka i zasypiał, bez problemu. Od paru dni nie chce sam zasypiać, płacze w niebo głosy, metoda 5 minut też nie działa. Ostatnio próbowałam, przychodziłam po 5min, głaskałam i wychodziłam, ale po pół godz dałam za wygraną. Najlepiej jakbym położyła się z nim w moim łóżku trochę się powierci i zaśnie. Nie wiem co mam robić, zawsze tak ładnie zasypiał i co się nagle stało. Może przez te parę razy co położyłam się z nim, zaskoczył,że może być inaczej,że po co ma zasypiać sam jak może z mamą. Jestem zła na siebie,że na to pozwoliłam. Synek ma 1,5 roku i jest coraz mądrzejszy i bardziej cwany. Proszę poradzcie mi.
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: zasypianie 11.10.12, 22:07
      A właściwie dlaczego tak ci zależy by sam zasypiał?
      Kup mu duże łóżko i połóż się przy nim aż zaśnie. W swoim czasie nauczy się zasypiać sam. Tymczasem cieszcie się swoją bliskością. To co teraz dasz dziecku - poczucie bliskości i bezpieczeństwa, zaowocuje w jego życiu dorosłym. On odda to ciepło swojej żonie i dzieciom, to inwestycja we wnuki smile
      • dobramama2 Re: zasypianie 11.10.12, 22:24
        Może i tak, ale zanim zaśnie trochę czasu minie. Ja już też prawie z nim przysypiam a chciałabym mieć trochę czasu dla siebie i dla męża.
        • rulsanka Re: zasypianie 12.10.12, 11:44
          Mnie też zdarzało się przysnąć, ale prosiłam męża by mnie obudził po półgodzinie i reszta wieczoru dla nas smile
          Poza tym usypiać może też mąż. U nas bywa tak, że pierwszą fazę usypiania ma mąż i czyta książkę, a potem się zamieniamy, ja przytulam młodego, chwilkę porozmawiamy i już śpi.
    • jola_ep Re: zasypianie 11.10.12, 22:29
      Dlaczego jesteś na siebie zła za to, że jesteś dobrą matką?
      Dzieci są męczące, taka ich natura. Zaspokajasz ich głód. Tak samo warto zaspokoić głód poczucia bezpieczeństwa. Przytul, spróbuj odnaleźć w tym coś dobrego także dla Ciebie. Spokój, ukojenie, miły wieczorny rytuał bliskości. Inne sprawy zaczekają - to Twoje dziecko nie poczeka - dorośnie. Wcześniej niż się spodziewasz.

      Jeśli Twoje dziecko wcześniej zasypiało samo, to szybko do tego wróci.
      1,5 roku to okres nierównowagi w rozwoju dziecka. Za chwilę nasyci się Tobą i znowu będzie sam zasypiać. Albo wystarczy mu chwilka przytulania. Im bardziej z nim walczysz, tym silniej domaga się Ciebie. Także wieczorem. Jak odpuścisz, to wkrótce odpuści. Będzie wiedział-czuł, że jesteś blisko i zawsze przybędziesz, gdy Ciebie będzie bardzo potrzebował. Właśnie wieczorem, gdy w naturalny sposób ludzie szukają siebie nawzajem. Oddzielne pokoje to zdobycz naszych czasów, a przecież te kilkadziesiąt tysięcy lat natury i wspólnego snu gdzieś w nas tkwią.

      Pozdrawiam
      Jola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka