21.02.13, 17:22
Mam pytanie, pierwsze dziecko karmiłam tymi wszystkimi kaszkami na mleku modyfikowanym i słoiczkami, teraz przy drugim maluchu mam silne postanowienie zeby jak juz bedę go odstawiać od piersi to gotować kaszę manną oraz samej gotować obiadki.
Kaszka jest tak słodka że "pysk wykreca", a słoiki są obrzydliwe smile
Jak było z Waszymi dziećmi? gotowałyście same czy raczej macie "słoiczkowe" dzieci?
Obserwuj wątek
    • ifsien Re: kaszki 21.02.13, 17:36
      tylko gotowane jedzenie i tylko kasza manna, grysiki na mleku krowim itd. moj nie chcial nawet ruszyc sloiczka (plakal juz jak go odkrecalam bo mu pierwsze proba nei smakowala) a kaszkami pluł. wyjscia nie mialam.
      • po.prostu.ola Re: kaszki 21.02.13, 17:45
        no własnie koleżanki się dziwią że mi się chce gotowac. Poki co to sa tylko plany, nie wiem jak to bedzie przy dwojce dzieci, ale mam mocne postanowienie.
        starsze dziecko jak poszło do żlobka to przeszło na ich obiadki i nie chciało juz nic innego ruszyc smile wiec od 1,3 roku je to co my.
        chyba odwiedze jakiegos dietetyka zeby mi diete zaproponował dla drugiego syna smile
        tego mleka krowiego sie boje trochę...
        • ifsien Re: kaszki 21.02.13, 18:09
          moj byl dlugo na piersi wiec kasze manna wprowadzilam troche pozniej. wczesniej jogurty naturalne.
    • david-jonas Re: kaszki 21.02.13, 18:40
      u nas gotowane obiadki,zadnych sloiczkow,David nie umial ich przelknac.A od roku kaszka,predzej nie szlo bo niestety mial allergie na mleko.
      • bbuziaczekk Re: kaszki 21.02.13, 18:53
        2 dzieci sloiczkowa do 10 m-ca. Potem i sloiczki i gotowanie na zmiane lub gotowanie i mrozenie. Po roku normalne nasze jedzenie.
        Kaszki z torebki jedli zadko. Co ktorys tam dzien dostali kaszke na sniadanie. Niepotrzebny slodki zapychacz.
        Nastepne dziecko jesli bedzie to tez bedzie sloikowe lub sloiczkowo - domowe do roku.
        • bbuziaczekk Re: kaszki 21.02.13, 18:53
          Aha i wychowana na mleku w proszku od poczatku.
          • carmita80 Re: kaszki 21.02.13, 19:29
            Nie karmilam dzieci jedzeniem ze sloikow bo to tak jakbym karmila dzieci fast foodami. Kaszek nie lubily, w zamian za to robilam owsianke i lubia do dzis. Oprocz owsianki czem tapioke, ryz, semoline. Przetwory mleczne od 6-7 m-ca z tym ze jogurty naturalne a nie jakies slodki chlam dla dzieci. Do picia mleko od 11-12 m-ca zycia. Dzieci zdrowe bez nietolerancji czy alergi nie potrzebuja specjalnej diety, moga jadac to co reszta rodziny o ile rodzina odzywia sie zdrowo. Stosowalam blw.
            • gacek-junior Re: kaszki 21.02.13, 19:45
              stosowałam słoiczki zamiennie z gotowanymi, jak miałam warzywa z ogródka mamy. kaszki je tylko te bez dodatku cukru (zaczynałam od kleików ryżowych i kukurydzianych, potem holle lub baby sun), raz mu kupiłam zdrowy brzuszek, to nie chciał tknąć. mleka modyfikowanego ani krowiego nie chciał nigdy. od 9 m-ca je jogurty naturalne.
              odkąd poszedł do żłobka w wieku 1 roku przerzucił się na "dorosłe" obiady, śniadania i kolacje to nadal kaszki na wodzie, nie chce nic innego.
    • mynia_pynia Re: kaszki 21.02.13, 19:51
      Syn mleko modyfikowane popijał przez 2 tygodnie. Obiadki słoiczkowe w większości ja zjadłam, bo gotowałam i gotuje obiady, robię śniadania, na kolacje najczęściej kaszka modyfikowana, ale mannę i mleko krowie syn też dostaje.
      Jestem tylko uzależniona od słoiczków z owocami dla dzieci, teraz jak jest zima nie mam pomysłu na desery owocowe, a ile można bananów i jabłek dziecku wciskać wink - jestem łowczynią promocji słoiczków owocowych.
    • mia_siochi Re: kaszki 21.02.13, 21:04
      BLW- efekt:dziecko wszystko jedzące z apetytem.
      Mleko modyfikowane- kilka podejść zakończonych pluciem i, w ekstremalnym przypadku, wymiotami. Szybko odpuściłam.
      Kaszki gotowe jaglana i orkiszowa, jakiś owoc do tego. Gotować mi się nie chciało.
      • mia_siochi Re: kaszki 21.02.13, 21:05
        *gotować kaszy mi się nie chciało.
        Chociaż specjalnie dla dziecka osobnych obiadów też mi się gotować nie chciało wink
      • ella_nl Re:mia_siochi... 22.02.13, 18:49
        mia_siochi napisała:

        > BLW- efekt:dziecko wszystko jedzące z apetytem.
        >
        Pewnie mnie wyśmiejecie ale co to jest BLW???
        • murwa.kac Re:mia_siochi... 22.02.13, 18:50
          Baby Led Weaning

          wygugluj sobie.

          pokrotce - rozszerzanie dziecku diety normalnym jedzeniem, a nie papkami.
          • ella_nl Re:mia_siochi... 22.02.13, 18:53
            murwa.kac napisała:

            > Baby Led Weaning
            >
            > wygugluj sobie.
            >
            > pokrotce - rozszerzanie dziecku diety normalnym jedzeniem, a nie papkami.

            Dziękuję murwa.
    • gola1984 Re: kaszki 22.02.13, 00:49
      długo na piersi a potem pół na pół - byłam w domu to gotowałam, jechaliśmy gdzieś to brałam słoiki i/lub kaszkę z kartonika. Było ładnie jechałam z małym nad wodę, był plac zabaw, były drzewa, często siedzieliśmy cały dzień - wtedy jedzenie kupne, jogurt ze sklepu obok i owoce. Mleko modyfikowane uwielbia i pije do dziś, krowie tylko z kakao, inaczej pluje. Kaszki - zależy od nastroju, czasem jadł, czasem pluł. Wolał kleik z owocem. Teraz hitem są płatki dla dzieci z bobovity, nawet po zjedzeniu dużej kolacji prosi o "kulki".
    • noemi29 Re: kaszki 22.02.13, 00:56
      Pierwsze dziecko, omamiona reklamami i wypowiedziami ekspertów, jaki to słoiki są zdrowe, karmiłam tym dziadostwem. Kaszkami - ulepkami też, danonkami.

      Drugiego dziecka nie zamierzam, będę stosować BLW.
    • mw144 Re: kaszki 22.02.13, 08:55
      1 dziecko - gotowałam sama zupki do ok 7 m-ca, potem jadło to, co my. Jak miało rok to kupiłam 5 słoiczków jak jechaliśmy do Afryki, bo nie wiedziałam, czy mu tamtejsze jedzenie będzie smakować. Słoiczki sama zeżarłam, bo dziecko nie chciało ich zawartości do pyska wziąć.
      2 dziecko - jak przestawało jeść mleko, to zaczynało jeść to co my, nie gotowałam specjalnie dla niego. Kaszek nie jadło, chyba że podają w przedszkolu. Słoik kupiłam raz, dziecko spróbowało, wypluło, resztę zjadł pies po zmieszaniu z psią karmą.
    • murwa.kac Re: kaszki 22.02.13, 12:44
      dziecko mam po blw.
      zadnych sloiczkow, zadnych kaszek, kleikow etc - nie wsprowadzalam, szkoda mi dziecka bylo.
      mm plul, wiec olalam. podawalam jogurty, sama gotowalam kasze. od 12 mca pije krowie mleko i je z nami obiady ze wspolnego gara.
      dzieciak wszystkozerny, z teflonowym zoladkiem.
    • mamatin Re: kaszki 22.02.13, 19:38
      ja tak pol/pol.
      Kaszki kupowałam holle i mieszałam na poczatku z nestle "zdrowy brzuszek".
      Nigdy nie kupowałam zwyklego nestle ani bobovity - sztuczne w smaku, slodkie obrzydlistwo.
      Wcale nie jest tak łatwo zrobic manne na mmsmile
    • aagnes Re: kaszki 22.02.13, 21:03
      Wszystko gotowalam sama: kaszki jak piszesz sa nieznosnie slodkie i po prostu niesmaczne, a kasze i platki na sniadanie to zupelnie inna jakosc.
      odnosnie sloikow tzw obiadowych - coz, po odkreceniu sloika od samego zapachu mozna zwymiotowac. a ugotowanie zupy z marchewki czy innych warzyw nie stanowi chyba zadnego problemu dla pelnosprawnej osoby?
    • turnesolka Re: kaszki 22.02.13, 22:03
      Zgadzam się że gotowe kaszki na MM są przeraźliwie słodkie. Póki karmiłam mieszałam je 1/2 na 1/2 z bezmlecznymi Holle. I były zjadliwe. NIe chciało mi się mojego odciągać do robienia kaszki, a bałam się jeszcze robić na krowim mleku. Koło drugiego przestałam karmić i przeszłam na Holle robione na zwykłym krowim mleku. Czasami odrobinkę je miodem dosładzam ale najczęściej są kompletnie nie słodkie a synek i tak chętnie je je. Są do wyboru do koloru wszelkie zboża więc są super wygodne. Poza tym takie kaszki gdzie jest samo zboże bez mleka są bardzo wydajne. Sypie się ich zdecydowanie mnie niż bezmlecznych a i tak gęsta papa wychodzi.
    • zuzinkas Re: kaszki 22.02.13, 22:36
      dwojka dzieci niesloiczkowych.. kaszki tylko holle razowe niemleczne do zageszczania zupek.. od 12miesiaca zycia jedza to co my bo jemy zdrowo..
    • zuzinkas Re: kaszki 22.02.13, 22:41
      dwojka dzieci niesloiczkowych (po prostu nie przyszloby mi do glowy uzywac sloiczkow skoro my tez nie jemy gotowych dan) .. kaszki tylko holle (nie sa slodzone) razowe niemleczne do zageszczania zupek.. od 12miesiaca zycia jedza to co my bo jemy zdrowo..
      to nie jest tak ze kaszka = slodka bo dodano cukier.. wystarczy poszukac..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka