Dodaj do ulubionych

Dieta pudełkowa

06.09.21, 08:58
Wyjeżdżamy na tydzień, jedna z córek też wyjechała, zostaje syn z tą córka, która rozpoczyna pracę, jest zakręcona, jeszcze ma inne sprawy na głowie. Zamówiłam im pudełka ( tak wiem, daliby sobie radę ale chciałam im ułatwić sprawę). Jeśli będzie ok, to myślę że sobie zamowie po powrocie bo nie mogę opanować ciągu na pszenicę, może to mi pomoże. Nie mówię o dwóch bułkach dziennie tylko: była, makaron, ciastko, kaszka manna i bułka ( to jeden dzień). Czy nagie jakieś doświadczenia z pudełkowa? Nie chcę schudnąć, wagę mam ok, się czuje że takie żywienie mi szkodzi
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 09:18
      W moim otoczeniu bardzo dużo osób przeszło ostatnio na pudełka z racji na zdrowie, są zadowoleni z efektów, a diety mają różne, redukcyjne, na cholesterol, na cukrzycę.
      Mnie zdziwiła wielkość porcji np. na diecie 1500, musiałabym rozepchać sobie żołądek, żeby tyle zjadać. Weź sobie na miesiąc i spisuj co było, będziesz miała bazę. Ja miałam tak robić, bo pudełek nie chcę, bo i tak często gotuję dla rodziny, ale zapominałam przypominać tamtym o zdjęciachsmile
        • mia_mia Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 09:50
          Dzięki😘, ale ja akurat laktozowa i glutenowa, oni prawie wszyscy akurat biorą od Lewandowskiej, więc tam raczej ubogo z glutenem niezależnie od diety. W cukrzycowej zauważyłam dużo produktów gryczanych, w sumie te dania nawet nie są specjalnie odkrywcze jak dla mnie, specjalnie apetycznie też nie wyglądają, w smaku ujdą, chociaż bywają i niedoprawione i bardzo pikantne, ale już dla osób, które odżywiały się bardziej klasycznie nawet tikka masala to jakaś nowość i duża wygoda z gotowaniem.
    • marta.graca Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 10:00
      Nie pomogło. Plus jest przede wszystkim taki, że nie trzeba tracić czasu na zakupy i gotowanie. Ogromna ilość śmieci mnie wkurzała. Efekt ten sam, jak planowanie zakupów i posiłków, a dużo taniej smile
      • mia_mia Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 10:08
        Dla jednej osoby pudełka oczywiście wychodzą drożej niż jedzenie domowe, ale nie aż tak, bo przy gotowaniu bardzo dużo się marnuje plus czas plus zmywanie.
        • madami Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 10:17
          Warto poszukać promocji, tych firm jest bardzo dużo ( widocznie dobry interes) i biją się o klienta. Teraz zamówiłam za ok 30 zł dziennie choć zwykle ceny to 50-60 zł za dzień ( zalezy od kaloryczności i typu diety), I odpada gotowanie, zakupy itp. i ogólnie myślenie o jedzeniu.
          • waleria_s Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 15:47
            madami napisała:

            > Warto poszukać promocji, tych firm jest bardzo dużo ( widocznie dobry interes)
            > i biją się o klienta. Teraz zamówiłam za ok 30 zł dziennie choć zwykle ceny to
            > 50-60 zł za dzień ( zalezy od kaloryczności i typu diety), I odpada gotowanie,
            > zakupy itp. i ogólnie myślenie o jedzeniu.
            Tylko przy tak niskiej cenie dziennie jest też niska jakość. Korzystałam z partnerem z jednych z najtańszych pudełek na rynku (brokuł) i jeszcze na początku w miarę nam smakowało, ale w tym momencie zjazd z jakością jest niesamowity. Czuć, że to są posiłki robione po kosztach, tanie składniki (do sosu serowego lądowały choćby serki topione), mało świeżych warzyw i owoców.
            • madami Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 18:54
              W tych dietach ogólnie mało jest świezych warzyw i owoców, jakiś plasterek albo kawałeczek. Po pewnym czasie zaczęło mi to doskwierać ( jak niżej napisałam, że entuzjazm mi opadł) potem wzięłam się na taki sposób, że brałam niższą kaloryczność by dorzucić coś świeżego i dobić do mojego zapotrzebowania. Mam nadzieję, że moje nowe zamówienie będzie jednak lepszej jakości, znajomi bardzo chwalą, ciekawe czy dostanę coś innego niż oni wink - porównamy!
    • madami Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 10:12
      Tak, mam doświadczenie i generalnie sobie chwalę - 5 dość smacznych posiłków, sporo kasz, ryż, żytnie pieczywo czyli to co lubię, nawet mały deserek. Mam takie momenty w pracy gdy pracuję bardzo bardzo intensywnie i z żywieniem jest problem, a właściwie ze zdrowym, bo śmieciowe jedzenie jest na wyciągnięcie ręki, pizza, burgery z dowozem - proste, ale całodzienne i w miarę zdrowe i zbilansowane już nie. Dlatego zamawiam pudełka i na początku byłam zachwycona wręcz euforycznie nastawiona ale po jakimś czasie mi siadł ten zachwyt. Bo np. miałam ochotę na coś innego niż dostarczyli big_grinbig_grinbig_grin więc ograniczam pudełka tylko do tej intensywnej pracy, raz na jakiś czas.
      • paulownia88 Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 12:39
        madami napisała:

        > Tak, mam doświadczenie i generalnie sobie chwalę - 5 dość smacznych posiłków, s
        > poro kasz, ryż, żytnie pieczywo czyli to co lubię, nawet mały deserek. Mam taki
        > e momenty w pracy gdy pracuję bardzo bardzo intensywnie i z żywieniem jest prob
        > lem, a właściwie ze zdrowym, bo śmieciowe jedzenie jest na wyciągnięcie ręki, p
        > izza, burgery z dowozem - proste, ale całodzienne i w miarę zdrowe i zbilansowa
        > ne już nie. Dlatego zamawiam pudełka i na początku byłam zachwycona wręcz eufor
        > ycznie nastawiona ale po jakimś czasie mi siadł ten zachwyt. Bo np. miałam ocho
        > tę na coś innego niż dostarczyli big_grinbig_grinbig_grin więc ograniczam pudełka tylko do tej in
        > tensywnej pracy, raz na jakiś czas.
        Sporo kasz, ryż, pieczywo i ty jesteś zachwycona? Fundujesz sobie regularny wyrzut insuliny. Pięć posiłków to już od dawna jest przeżytek, tak samo jak piramida żywieniowa.
    • rb_111222333 Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 10:14
      Dla minusem diety pudełkowej jest - oprócz ceny- ilość śmieci. Poza tym było smacznie, schudliśmy z mężem. Ja kupiłam dietę, gdzie mogłam wybierać każdy posiłek z kilku (chyba 4) opcji, i bardzo mi to pasowało, bo mogłam unikać produktów, których nie lubię. Zrezygnowaliśmy z diety latem, bo chcieliśmy sobie pojeść sezonowych owoców i warzyw - owoców jest raczej mało w pudełkach ( przynajmniej w tych, które ja zamawiałam)
    • agonyaunt Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 12:12
      Mam doświadczenia z dietą sąsiadów - leży to godzinami na wycieraczce, starannie obwąchane przez przechodzące psy, przesuwane nogami (wąska klatka) przez innych sąsiadów. Fuj na starcie.
      A tak poza tym to IMO bezsens, bo drogo, śmieciorodnie i niewygodnie (musiałabym odbierać przy dostawie, to zostawianie pod drzwiami obrzydza mi posiłek).

      Jak masz ciąg na pszenicę, to musisz sobie to w głowie poprzestawiać. I zbadaj się, bo to nie kwestia pszenicy, tylko węgli, to może być problem z insuliną.
    • biankao Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 13:24
      Mąż stosuje. Niestety dojada, więc efekty słabe. Masa plastiku zostaje. Jedzenie takie sobie. Dla mnie nawet najsmaczniejsze dania po odgrzaniu średnio smakują.
    • waleria_s Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 15:43
      Moje doświadczenia i doświadczenia partnera średnie. On miał zwykłą dietę 5 posiłków, ja wege. Co odrzucało- mała ilość owoców i warzyw, duża ilość zapychaczy (ryż, kasza, makaron). U faceta w diecie słaba jakość mięsa, często były jakieś przemielone pulpeciki, klopsy itp. Na plus- bywały dobre fit ciasta i desery. To oceniam ok, ale już dania obiadowe kiepsko, śniadania różnie. Generalnie uważam to za opcję dla zabieganych, gdy akurat ma się gorący czas w pracy. Nie jest to dla mnie opcja diety na stałe, szybko się nudzi i to nie jest taka jakość i smak, jak dań przygotowanych na świeżo. Do pudełka potrafiły lądować jajka sadzone. Przecież to robi się 5 minut i smak tysiąc razy lepszy.
    • gaskama Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 15:47
      Mam. Nam odpowiada szczególnie w okresach, kiedy jest mniej warzyw i owoców. Był czas kiedy przychodziły nam pudla dla mnie, męża i syna. Każdy miał inną dietę i inne wartości kaloryczne. Latem rezygnujemy, bo lubimy wieczorami łazić po knajpach, więc szkoda kupować coś, co się potem wywali. Ale w listopadzie pewnie znów się przerzucimy. Przez covid przestali mi do biura przychodzić ludzie z jedzeniem a jak jest syficzna pogoda, to nie zawsze chce mi się do knajp wyskakiwać. Jak ktoś nie lubi gotować (ja!) to jest to zbawienie.
    • sasha_m Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 17:10
      Diety nie zamiawiałam, ale mam mniej więcej pojęcie, bo mój mąż ma taką firmę. Codziennie przynosi do domu coś, co im zostaje, z reguły nie są to kompletne dania, tylko np. z jednej diety pieczone ziemniaki, z innej grillowane warzywa z kurczakiem, albo placuszki, ale bez masła orzechowego itp. Od dwóch miesięcy nie gotowałam obiadu, do pracy też zabieram, jeśli coś mam. Co mogę powiedzieć? Schudłam już z 5 kg, to na plus, bo mam nadwagę, ale mam dość tego dietetycznego jedzenia, chociaż gotują naprawdę smacznie i różnorodnie, jadłospisy powtarzają się co 6 tyg. Mają klientów, którzy jedzą ich pudełka od miesięcy, ja ledwo daje radę, bo przecież żal wyrzucać. Jestem tradycjonalistką, jeśli chodzi o smaki, tęsknię za rosołem i kotletem schabowym 😁 Poza tym, nie wiem, jak w innych cateringach, ale tutaj jeden lub dwa posiłki są na słodko, drugie śniadanie czy podwieczorek, a ja za słodyczami nie przepadam. Chociaż to takie słodkości dietetyczne, więc nie ulepek, czasem jem czy piję, bo to też koktajle, smakuje mi, ale gdybym miała za to płacić, to nienienie.
      Przeraża ilość plastiku, ale nie wymyślili jeszcze nic lepszego, a jeśli wymyślili, to dzienny koszt diety będzie wyższy niż te 40-50 zł. Ja pudełka wrzucam do zmywarki, jeśli są w dobrym stanie, jadą z powrotem do firmy i wracają po południu napełnione (nie, klienci w nich nie dostają jedzenia, dla nich jest oddzielna pula nówek nieśmiganych), jeśli powyginają się, zostają w domu i czekają na wykorzystanie.
      Ogólnie, fajna sprawa, jak się chce schudnąć, odżywiać się zdrowiej czy zaoszczędzić czas. Jeśli ktoś gotuje dietetycznie i nowocześnie, będzie mu smakować, tradycjonalista, jak ja, szybko zatęskni za staropolską golonką w piwie i grochówką na boczku 😁
      • extereso Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 17:21
        😁 dzięki dziewczyny. Chyba zdecyduję się na pierwsze dwa tygodnie a potem zacznę sobie przygotowywać sama. Ja i tak gotuje obiad zawsze właściwie, i tu jakości produktów jestem pewna tylko logistyka mi siada. Albo, i to rozważam, poproszę mamę żeby mi przygotowywała przez dwa tygodnie takie coś, tu jestem pewna jakości, smaku, a mama bardzo często pyta czy mi w czymś nie pomoc, rzadko korzystam. Dzieli nas tylko 3 km, więc do zrobienia. Wiem, kosmos, ale ja sama próbuję, próbuję te węgle ograniczyć i nic. Z kosztami się liczę, bo to tylko na jakiś czas. Ale ten plastik mnie najbardziej odstrasza.
    • podaje_haslo_okon Re: Dieta pudełkowa 06.09.21, 19:42
      Tak, chciałam sobie ułatwić życie i też się zdecydowałam na pudełka. U mnie się to nie sprawdza. Po pierwsze, porcje są dla mnie za małe, a zamówiłam bodajże 2,5k kalorii. Te kalorie to chyba byly napompowane sosami, które wylewalam/nie dolewałam, bo nie lubię. Na dodatek brakowało mi świeżego pieczywa, masła (we wszystkich pudelkach, które zamawiałam były jakieś pasty warzywne do chleba, pomimo że nie zamawiałem diety wege). Mięso, jak ktoś już napisał, często w formie pulpetów. Często były kasze, za którymi nie przepadam. No i jakieś dziwne sałatki, tj warzywno owocowe. Przez to, że wiele rzeczy mi nie smakowało, to je wyrzucałam z żalem, bo konkubent nie chciał robić za śmietnik. Na dodatek bardzo szybko mi się pudelka z danej firmy przejadały, więc musiałam zmieniać . I jeszcze jeden minus, w moim przypadku był problem z podgrzewaniem niektorych potraw, ale jak ktoś ma mikrofalę, to problem odpada.

      Na plus, u mnie wyszło taniej niż wyżywienie bez pudełek, ale ja nie gotuję, zazwyczaj zamawiam/kupuję gotowce. No i zawsze było coś do jedzenia w domu, więc zjadałam dużo mniej smiecowego żarcia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka