Dodaj do ulubionych

Niania - rozliczenie za urlop

22.09.13, 08:26
Witam,
Chciałabym się poradzić jak to u was jest z zapłatą niani na czas urlopu.
Ja wiem, ze niani tez nalezy się urlopu, ale spotkałam się z wieloma sytuacjami ze odlicza sie niani wynagrodzenie na czas urlopu.
Ja wybieram się na 2 tygodniowy urlop i zastanawiam się czy byłoby fair, aby zaplacic niani za calosc, bo wiadomo pieniazki sa jej potrzebne, ale jednoczesnie prosic aby ten jeden tydzien mi odrobiła np w przeciągu kilku miesiecy poprzez zostanie z godzinke dłuzej. Dodam iz jestem samotna matka i zal mi tak placic za 2 tygodnia za nic, poza tym zawsze mam problem co zrobic z dzieckim jak musze zostac dluzej w pracy. Nie chcialabym zepsucro naszej relacji, ale tez poprostu nie stac mnie aby za caly urlop placic. Proszę o rady. dziękuje
Obserwuj wątek
    • doti_2 Re: Niania - rozliczenie za urlop 22.09.13, 08:59
      ustaliliśmy na początku z nianią że ma pełnopłatny urlop 2 tyg. gdy my mamy urlop.
      Niania miała wynagrodzenie stałe- miesięczne, nie godzinowe. Przy godzinowym bym nie płaciła prawdopodobnie.
      Zaletą rozliczenia stałego było to że nie musiałam się martwić o rozliczanie co do minuty, czy o to, że się spóźniam i leci mi kolejna godzina.

      Jeśli nie ustalałyście czy wogóle będzie miała jakiś urlop to wg mnie przy wynagrodzeniu godzinowym nie musisz płacić jej nic. Przy wynagrodzeniu stałym - co ją interesuje, że masz urlop, ona pozostaje do dyspozycji. Kompromisy zawsze można negocjować smile
      • gazeta_mi_placi Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 10:14
        W Twojej pracy Twój szef też nie płaci Ci połowy pensji za miesiąc w którym masz urlop?
        • kaja5 Re: Niania - rozliczenie za urlop 30.09.13, 14:35
          gazeta_mi_placi napisała:

          > W Twojej pracy Twój szef też nie płaci Ci połowy pensji za miesiąc w którym mas
          > z urlop?
          Nie każdy ma tak dobrą pracę jak ty, by chętnie pracować do 9 miesiąca ciąży smile
          Znam wiele osób które pracują np. w firmach budowlanych na umowę o pracę a urlopy mają darmowe. Jest wielu pracowników zatrudnionych na czarno i również nie mają płacone za urlop.
          Myślę, że jeśli nie stać cię by zapłacić tej kobiecie to po prostu nie płać za te 2 tygodnie (ona pracuje bez umowy?). Co innego gdybyś była w dobrej sytuacji finansowej a żałowałabyś tych paru groszy, no ale jeśli jest ci ciężko to nie płać. Ona powinna to zrozumieć. Ja pracując jako niania, bez umowy, nie oczekiwałabym zapłaty za nieprzepracowane dni, jak bym dostała to byłaby dla mnie miła niespodzianka i tyle.
      • zzadaleko Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 13:50
        i właśnie za tą dyspozycje należy wynagradzać, skoro o inną nianie trudno. Urlop w pełnym wymiarze co najmniej 26 dni płatnych, praca co nie bądź wyczerpująca. Dwa dni w roku urlopu na żądanie, nie ważne, że u kogoś w pracy się wali i pali, że można wylecieć. Prezenty rzecz ważna, dla niani najlepiej w postaci bonów upominkowy do zrealizowania w markecie przed świętami i nie tylko dużymi, jak zajączek, mikołaj. Minimum.

        Duży plus tych relacji to, to że nie trzeba codziennie pilnować grafiku i godzinowo się rozliczać, sama wygoda.
    • oregano1 Re: Niania - rozliczenie za urlop 22.09.13, 09:33
      Niania,też człowiek i potrzebujący kasy ,bo para się tym zajęciem,może błąd z Twojej strony,że nie ustaliłas wcześniej zasad urlopowania,ale pewnie dojdziecie do porozumienia,uważam,że 'parę groszy"powinnaś jej wypłacic,jeżeli ,oczywiście planujesz dalszą współpracę.
    • emila.dudek Re: Niania - rozliczenie za urlop 22.09.13, 10:12
      Takie rzeczy ustala się na początku. A czy ty też byś chciała mieć urlop bezpłatny?
      Ja swojej płaciłam za wszystkie dni wolne, te międzyświąteczne też.
      Jak wracałam z urlopu lub dłuższej nieobecności do domu to miałam posprzątane mieszkanie, nie prosiłam o to, widoczne się głupio czuła, że jej płacę za dni wolne i sama z siebie posprzątała. I to było miłe.
      Może ustal inną stawkę za dni wolne, skoro sama nie masz za wiele.
    • truskawka2013 Re: Niania - rozliczenie za urlop 22.09.13, 11:09
      powinna dostać wynagrodzenie za te 2 tygodnie 100%. To nie ona jedzie na urlop tylko ty. Co innego, gdyby to ona chciała wyjechać na 2 tygodnie- wtedy jest to sprawa dyskusyjna.
      • mama_amelii Re: Niania - rozliczenie za urlop 22.09.13, 13:55
        truskawka2013 napisał(a):

        > powinna dostać wynagrodzenie za te 2 tygodnie 100%. To nie ona jedzie na urlop
        > tylko ty. Co innego, gdyby to ona chciała wyjechać na 2 tygodnie- wtedy jest to
        > sprawa dyskusyjna.

        Zgadzam się w 100%.
        Dlatego takie sprawy ustala się na początku.Ja kiedys bylam niania i moi pracodawcy zapłacili mi za cały m-ąc urlopu.To było moje jedyne wynagrodzenie,więc nie wyobrazałam sobie,że nie dostane pieniędzy.To oni pojechali na urlop,a jak chcieli mnie zobaczyc za m-ąc to musieli zapłacić inaczej szukałabym pracy.Umówiłam sie z nimi,że za to dzień przed ich przyjazdem z wakacji wysprzątam im mieszkanie.
    • julka1967a Re: Niania - rozliczenie za urlop 22.09.13, 14:16
      Ja nie płaciłam za urlop. Płaciłam od przepracowanej godziny.
      • una_mujer Re: Niania - rozliczenie za urlop 22.09.13, 23:01
        Takie rzeczy ustala się na samym początku współpracy...
        Ja płacę 100% za urlop wtedy, kiedy my mamy urlop (no bo przecież niania nie ma na to wpływu, to moja decyzja, kiedy jadę). 60% za urlop na prośbę niani i za chorobowe.
      • zzadaleko Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 13:54

        > Ja nie płaciłam za urlop. Płaciłam od przepracowanej godziny.

        och jesteś okrutna
        ty na pewno nie jesteś nianiąwink

    • tuya Re: Niania - rozliczenie za urlop 23.09.13, 09:17
      Rany to ja chyba jakaś dziwna jestem bo za urlop niani nie zapłaciłam, ku jej pełnej akceptacji.
      Kwestia ustaleń, jak dziewczyny wcześniej pisały.
      Układy mamy bardzo dobre.
    • mikams75 Re: Niania - rozliczenie za urlop 23.09.13, 09:38
      jak dziewczyny juz napisaly - takie rzeczy ustala sie na poczatku.
      Poza tym uwazam, ze jesli niania jest dlugoterminowa, to jak najbardziej nalezy sie jej platny urlop. Pomysl, ze ona tez ma oplaty, rachunki, musi jesc. Ty jedziesz na urlop a ona nagle zostaje z polowa dochodu miesiecznego. I z tymi samymi wydatkami.
    • wuika Re: Niania - rozliczenie za urlop 23.09.13, 09:41
      A masz ją zatrudnioną na umowę o pracę? wink Bo kodeks takie rzeczy idealnie reguluje.
      • ded-e12 Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 13:26
        w głowie się nie mieściwink

        Dopiero jak siedzi się na spakowanych wakacyjnych walizkach to wszystko wypływa, dlaczego tak ważnych rzeczy nie ustalacie na początku. Ze słyszenia wiem, że zazwyczaj nianiom na emeryturze się płaci za urlopy, one już na wstępnie przy zatrudnieniu nie pominą tej kwestii pomimo, że nie zostają bez grosza w trakcie twojego urlopowania. Jakiekolwiek odliczenia to u nich rzadkość. Młodsze osoby dostają wynagrodzenie godzinowo i potrafią poczekać, dostosować się, siła rzeczy nie maja alternatywy. Przynajmniej u moich koleżanek tak było.

    • joanna_poz Re: Niania - rozliczenie za urlop 23.09.13, 09:45
      zawsze płaciłam niani za urlop i za chorobowe.
      • agus7 Re: Niania - rozliczenie za urlop 23.09.13, 10:55
        My mielismy w umowie zapis "urlop niani w terminie zgodnym z urlopem rodziców - płatny 100%, w pozostałych terminach - niepłatny (0 zł)". W przypadku jaki opisujesz zapłaciłabym 100%. Nasz zapis nie był idealny, bo pojawiały sie watpliwosci jak np. niania wybierala termin urlopu, a my musielismy sie do niej dostosowac. Zawsze jednak platne byly dni kiedy to my bralismy wolne, a niania teoretycznie byla w gotowosci przyjscia do pracy. A jakie Ty poczynilas z niania ustalenia kiedy zaczynaliscie wspolprace?
      • siologzy Re: Niania - rozliczenie za urlop 30.09.13, 13:52
        maż prawie codziennie odwoził nianie do domu samochodem. Przed prawie każdym weekendem zwalniał się z pracy i zabierał ją do centrum handlowego. Jak zrobiła kobiecina sobie zakupy to z siatami zostawiał ja pod domem, a na klatce, bo wszystko przez męża było zawsze wniesione.
      • kaja5 Re: joanna_poz 30.09.13, 14:38
        joanna_poz napisała:

        > zawsze płaciłam niani za urlop i za chorobowe.

        A jak niania była chora to co robiłaś z dzieckiem?Brałaś wolne w pracy?
        • joanna_poz Re: joanna_poz 30.09.13, 14:52
          no brałam, brałam.
          ewentualnie tata dziecka brał.

          aczkolwiek jeszcze częsciej niania zapewniała zastępstwo w postaci swojej mamysmile
          • siologzy Re: joanna_poz 30.09.13, 15:00
            jak to jej mam przychodziła w zastępstwie?
            a niania chora to nie człowiek, jej też ktoś musi podać szklane wody, wykupić recepty w aptece, do lekarza podwieźć... i naturalnie po chorobie z antybiotykiem dodatkowy tydzień płatnego gratis, wolnego się należy dla niani, wtedy podobno najmocniej wirusy przechodzą.
            • joanna_poz Re: joanna_poz 01.10.13, 09:15
              ale o co chodzi?
              no przychodziła.
    • mama-ola Re: Niania - rozliczenie za urlop 23.09.13, 11:35
      U nas niania dostawała miesiąc w miesiąc takie same pieniądze.

      Jak miała urlop albo ja miałam zwolnienie lekarskie na dziecko czy na siebie (wówczas przychodziła na krócej lub wcale), również dostawała tyle samo.
      Wychodziliśmy z założenia, że niania musi wiedzieć, ile zarabia; musi mieć możliwość planowania swojego budżetu. Nie wolno jej tak robić, że nigdy nie wie, co dostanie na koniec miesiąca, bo być może zdarzy się sytuacja, że jej obetniemy pensję za urlop czy inne nieobecności.
      • agus7 Re: Niania - rozliczenie za urlop 23.09.13, 13:36
        Mama-ola, czy to nie lekka przesada? a gdyby trafila sie Wam nieuczciwa osoba, wiecznie "chora" skoro czy sie stoi czy sie lezy, pensja sie nalezy? albo jakby nie wiem, zlamala noge (tfu, tfu) i nie byla zdolna do pracy przez dwa miesiace? My za "chorobowe" nie placilismy, ale tutaj moze uczciwie byloby placic jakis procent, np. 40%, tak sobie mysle post factum.
        • mama-ola Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 08:52
          > Mama-ola, czy to nie lekka przesada? a gdyby trafila sie Wam nieuczciwa osoba,
          > wiecznie "chora", skoro czy sie stoi czy sie lezy, pensja sie nalezy?

          Nasza niania nie wiedziała, że dostanie za urlop. Nie spodziewała się. Przyszła do nas po ludziach, którzy odliczali jej za wszystko. Przyszła w maju, a urlop nastąpił w sierpniu. Jak przyszła pierwszy dzień po urlopie, a mój mąż jej wręczył pieniądze, to była b. zdziwiona - za co? Wtedy jej wytłumaczyliśmy, że płacimy bez względu na urlop. Nie chciała wziąć! Sytuacja się powtarzała przy każdym urlopie, np. w końcówce roku też miała tydzień wolnego. Zawieźliśmy jej pieniądze do domu, zostawiliśmy kopertę, a ona potem dzwoni, czy na pewno aż tyle, bo przecież ostatnio nie pracowała.
          Myślę, że jakby była nieuczciwa, to byśmy na bieżąco modyfikowali nasze relacje.
          Ale ona była skrajnie uczciwa. Tak uczciwej osoby ze świecą szukać. Wystawiała Świadkom Jehowy jak najlepsze świadectwo (oni powszechnie słyną z uczciwości).
        • mama-ola Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 08:59
          > albo jakby nie wiem, zlamala noge (tfu, tfu)

          To mi przypomniało, że raz coś miała z nogą... Kulała, ledwo chodziła. Miała bandaże na stopie. W tym czasie mój mąż po nią jeździł rano, a potem ją odwoził do domu (zwykle podjeżdżała autobusem i szła niecały kilometr pieszo do nas). To, że przyjdzie na 11 godzin do naszego ruchliwego 2-latka, było dla niej oczywiste. Nie zamierzała się migać. Więc na ile to możliwe, ułatwiliśmy jej. A potem już jakoś kuśtykała po mieszkaniu i na podwórko z nim też wychodziła. Złota kobieta smile
          • wuika Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 10:32
            Zgroza. Dawaliście dziecko pod opiekę osobie, która nie była w pełni sprawna? Pozazdrościć dobrego samopoczucia uncertain
            • mama-ola Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 10:53
              Pewnie. I zrobiłabym to po raz drugi. Przesadzasz z tą zgrozą smile
              • wuika Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 11:11
                Opiekunka była w stanie pobiec za dzieckiem? Na spacer wyjść? Z unieruchomioną nogą?
                • mama-ola Re: Niania - rozliczenie za urlop 24.09.13, 11:42
                  > Opiekunka była w stanie pobiec za dzieckiem? Na spacer wyjść? Z unieruchomioną
                  > nogą?
                  Nie była unieruchomiona, lecz obandażowana. Kulała, lecz chodziła. Pogodnie, z uśmiechem, bez narzekania. To typ matki Polki jest smile Cztery córki wychowała, przy wnukach pomagała, a jeśli chodzi o bycie nianią, to mój Maciek był jej 12 (!) podopiecznym.
        • joxanna Re: Niania - rozliczenie za urlop 01.10.13, 09:51
          Agus - a co jeśli trafi się uczciwa osoba? Uczciwych można wykorzystywać?
      • joxanna Re: Niania - rozliczenie za urlop 01.10.13, 09:49
        U nas tak samo. Mamy ustaloną miesięczną pensję, płatną niezależnie od urlopów. W zasadzie naszych tylko urlopów, bo niania się nie urlopuje. Jeśli czasem potrzebuje dzień-dwa, to też płatne. Od początku uzgodniliśmy, że my planujemy urlop z dużym wyprzedzeniem i jeśli ona bedzie chciała wyjechać, to w tym samym czasie, w sumie razem uzgadniamy.

        Dodatkowe nadgodziny dodatkowo płatne. Ale u nas nie ma za dużo nadgodzin.

        Wydaje mi się to uczciwe - to jest jak normalna praca. Ja też mam płatny urlop.
        • agus7 Re: Niania - rozliczenie za urlop 01.10.13, 11:40
          Joxanna, chodzilo mi bardziej o to zeby ustalic jasne zasady, bez pola do naduzyc. Czyli zeby nie bylo tak ze "uczciwy" nie ma prawa do ani jednego platnego wolnego dnia, a "nieuczciwy" korzysta przy kazdej nadarzajacej sie okazji, naduzywa. W pracy tez przeciez nie masz nieograniczonej ilosci dni platnego urlopu, tylko najpierw 20, docelowo 26. Teraz mysle ze to mogla by byc dobra mysl w umowie z niania - zapisac liczbe dni platnego urlopu w roku na zasadach zblizonych do kodeksu pracy, a po wykorzystaniu tej puli ewentualny urlop juz bezplatny.
    • aniasa1 Re: Niania - rozliczenie za urlop 23.09.13, 12:59
      Ta niania to na caly etat jest u was czy na kilka godzin dziennie?
      ja bym zaplacila 50 proc. W koncu to nie jestes firma a niania to co zarobi to ma.Nie odprowadza podatkow....
    • ewcia1980 Re: Niania - rozliczenie za urlop 23.09.13, 21:59
      Do mojego syna niania przychodziła przez 3 lata.
      Ja jestem nauczycielem więc wakacje miałam wolne i na urlop zawsze też jezdziliśmy.
      Więc też przerabiałam rozliczanie sie za urlop.
      Po pierwsze - wcale nie jestem zaskoczona, że na początku tego nie ustaliłaś bo tak naprawdę zaczynając współpracę z nianią nigdy nie wiemy na kogo trafimy i jak długo ta współpraca będzie trwała. Na poczatku myśllimy tylko o tym, żeby okazała się w porządku.
      Po drugie nie piszesz jak rozliczacie sie - czy na godziny czy za miesiąc.

      U mnie było tak, że rozliczałam się z nianią za godziny.
      Taki układ nam pasował.
      Niania była dyspozycyjna i chętnie zgadzała się zostac dłuzej bo wiedziała, że będzie miała za to zapłacone.
      Czasem przychodziła też w soboty.
      Co do urlopu też nie miałyśmy tego ustalonego na poczatku.
      W rezultacie rozliczałyśmy sie tak, że płaciłam jej takie "postojowe".
      Nie było to 100% bo i jej pensja nigdy nie była stała ale ok 75% średniej pensji.

      Moim zdaniem - porozmawiaj z nianią.
      zapytaj jak ona widzi kwestię rozliczenia się wtedy gdy jedziesz na urlop.
      Niech ona najpierw powie czego oczekuje.
      Zobaczysz na czym stoisz i ewentualnie ile mozesz wynegocjować.
    • gato.domestico Re: Niania - rozliczenie za urlop 30.09.13, 14:04
      skoro nie dogralyscie szczególów na poczatku to pozostaje rozmowa typu "Co Pani proponuje ..." smile
    • nancy822 Re: Niania - rozliczenie za urlop 02.10.13, 18:12
      Jestem nianią i pracowałam już w paru rodzinach. W poprzedniej rodzinie rozliczałam się godzinowo i wszystkie wolne dni były bezpłatne. Teraz mam płaconą stałą miesięczną kwotę. Wszystkie wolne dni z mojej i rodziców winy mam płatne. Urlop również. Czasami zostaję dłużej ale też nie raz wychodzę wcześniej. Zdarzała się również opieka wieczorna gdy dzidzia już spała i za to miałam zapłacone extra. Wg mnie to układ idealny. Ja jestem zadowolona a rodzice zawsze mogą na mnie liczyć. Takich pracodawców można teraz ze świecą szukać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka