Dodaj do ulubionych

poproszę o pomysły-basen

13.01.14, 10:23
No rozwydrzony bachor (tak zawsze myślałam do niedawna, jak widziałam takie zachowania u innych dzieci big_grin )
Nikt ze znajomych mi nie pomoże, bo nie chcą wierzyć. Bo moje dziecko, lat 3 prawie, ma wersję demo przy ludziach,od urodzenia. Pięknie się bawi, uroczo układa klocki, pięknie zaprasza do zabawy "dziewczęta (sic!- to do 7 latek) pobawmy się w namiocie".
Ale są sytuacje, gdy staję oniemiała, takie cyrki odstawia.
No i ostatnio na basenie (to już kolejny raz, więc kilka dni przed pójsciem na basen tłumaczyliśmy i ćwiczyliśmy jak ma się zachowywać).
A on:
-chlapie wodą na dzieci które podają rekę na przywitanie
-ucieka- na basenie to niebezpieczne
-wpadł do wody, bo siedzieli na brzegu przygotowani do skoku, nic go to nie nauczyło, posadzony znowu sie wiercił i znowu wpadl
-kompletnie zadnych poleceń nie słucha
-drze się bo piłkę chce
itd

Tak tak, pewnie normalne zachowanie, ale w grupie równolatków tylko on jak ta dzicz.
Nie mam pomysłu, bo jemu tylko tam tak odbija. I najlepsze- on wie, że źle robi, skruszony jest strasznie, przeprasza itd.

Nie mam koncepcji, w przyszłym tyg na basen nie idziemy, bo nam wstyd za niego normalnie, poza tym stwarza zagrożenie dla siebie i innych dzieci....
Obserwuj wątek
    • q_fla Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 10:40
      Wykupcie mu kilka lekcji z instruktorem. Respekt przed autorytetem w dziedzinie pływania bardzo skutecznie sprawił, że dzieciak znajomych (rówieśnik Twojego) zaczął się zachowywać na basenie ja Bozia przykazała.
      • mia_siochi Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 10:51
        Hmmm... moze to myśl?
        • el_elefante Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 13:35
          To JEST myśl, i to dobra. Mój egzemplarz, na to mówi tata na basenie ma włączone filtry: jednym uchem wlata i bez śladów jakiegokolwiek przetwarzania, wylata drugim. Za to jak powie Pan Trener - no, to jest zupełnie co innego.

          Może też wasz młody potrzebuje się wyszaleć a nie uczestniczyć w grupowych zajęciach. Może jak się wyszaleje, to będzie bardziej skłonny pouczestniczyć - idźcie na basen godzinę wcześniej, jak się da.

          Może też być że nie dorósł jeszcze, to trzeba odpuścić i spróbować za rok. Co nie znaczy, że nie ma z rodzicami na basen jechać i mieć z tego frajdę. Nic na siłę, to ma być zabawa. Pływać się nauczy, spokojnie, tego się można nauczyć w każdym wieku.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 11:22
      Można też przerwać pobyt na basenie po uprzednim upomnieniu. Po kilku razach powinien skojarzyć.Jest to wersja kłopotliwa, zwłaszcza jak masz inne dzieci pod opieką. Ale przy mojej gromadce zadziałało.
    • mikams75 Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 14:17
      a chodzi do przedszkola/zlobka? Moze on generalnie ma problemy z dostosowaniem sie do grupy i polecen wyglaszanycg do grupy a nie indywidualnie? W sumie to takie zachowania sa norma jak dziecko nie jest przyzwyczajone do zajec grupowych.
      Moze to jednorazowe nie-pojscie jakis skutek da. Moja na basenie sie pieknie zachowywala a za to w szatni przy suszeniu i ubieraniu odstawiala cyrki i tez miewalam dosc i zazwyczaj straszenie, ze nie pojdziemy bylo skuteczne, choc do czasu a najskuteczniejsze to bylo jak faktycznie raz nie poszlismy (zajecia byly odwolane, ale nie powiedzialam dziecku) i od tamtej pory jakos sie lepiej w szatni zachowywala.

      Ale... z trzylatkami to u nas rodzice wchodza do wody, chyba od 4 lat sa zajecia bez rodzicow, najwyrazniej trzylatki sa jeszcze za male na takie zajecia grupowe i moze to byc faktycznie niebezpieczne.

      I musze napisac, ze takie niesluchajace dzieci bardzo przeszkadzaja na zajeciach innym dzieciom, corka miala takiego gagatka w grupie, draznil ja okropnie swoim zachowaniem a i ja patrzac na to tracilam cierpliwosc, bo instruktorka musiala gagatka notorycznie upominac, ustawiac w szeregu czy pilnowac jego bezpieczenstwa a przez to mniej uwagi poswiecala tym grzecznym. Ale mowie tu o 5latkach.
      • mia_siochi Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 16:30
        Dziecko żlobkowe od zawsze. Aktualnie przedszkolak. Z byciem w grupie nie ma najmniejszych problemów, polecenia natomiast wykonuje wybiórczo. Nie pies na tresurze-więc wielkiego halo nie robię.

        W zajęciach uczestniczył jak miał pół roku, potem rok przerwy, teraz od wakacji. Zawsze z ojcem, na naszym basenie to etap dziecko+rodzic.

        Wiem, że przeszkadza. Dlatego planujemy nie iść. Jak po tym bedzie znowu akcja to sobie odpuścimy... tylko szkoda kasy, umowa na rok, płacić i tak będę musiała.
        • mikams75 Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 18:36
          jak jest z ojcem w wodzie to ojciec nie daje rady go upilnowac na tyle, zeby innym nie przeszkadzal? Bo jak dziecko jest z rodzicem w wodzie to wowczas az tak bardzo nie przeszkadza innym, bo uwaga prowadzacej nie jest na nim az tak bardzo skupiona, bo ona nie odpowiada za jego bezpieczenstwo.
          Sprobuj przekupstwem albo idz ty z nim zamiast ojca bo bywa, ze dziecko dostaje glupawki przy jednym z rodzicow albo przy obu jednoczesnie. Faktycznie szkoda tracic zajecia.
          Moja w wieku 3 lat tez odmawiala wykonania jakis cwiczen, ktore jej nie pasowaly albo miewala wlasna wizje. Bywa. Jak rodzic przypilnuje dziecko grozac wyjscim to mysle, ze da sie go jakos opanowac na tyle, zeby innym nie przeszkadzal.
          • mia_siochi Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 20:05
            Wiesz, ojciec go ciagle trzyma, ale nie ma o się oszukiwac- widzę, że przeszkadza.
            • mikams75 Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 21:01
              ale jak rodzice sa w wodzie to to przeszkadzanie jest duzo mniej dotkliwe, bo kazdy rodzic zadba o wlasne dziecko a nie jak zajecia sa bez rodzicow, ze instruktorka jedna poswieca uwage niegrzecznemu a grzeczne traca.
              Przekupstwo nie dziala?
              A jak ty bys z nim poszla? Moze ty odniesiesz wiekszy sukces w okielznaniu dzieciaka niz ojciec smile
              Na twoim miejscu bym probowala dalej, moze tydzien przerwy za kare a pozniej cos dotrze, choc pewnie to potrwa dluzej. No i jak juz na maksa przegina to wyprowadzanie z zajec.
    • betty842 Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 15:57
      mia_siochi napisała:

      > -wpadł do wody, bo siedzieli na brzegu przygotowani do skoku, nic go to nie nau
      > czyło, posadzony znowu sie wiercił i znowu wpadl

      Nie wiem jak to dokladnie u ciebie wyglądało ale ostatnio jak byłam na basenie to instruktor pływania upomniał pewnego tatę który łapał dziecko wskakujące do wody. Spytał go czemu go łapie na co ojciec zgłupiał totalnie.Jak się okazało instruktorowi chodziło o to,zeby dziecko skoczyło do wody i się zanurzyło a nie,ze rodzic je łapie zanim zanurzy głowę. Wiec jeśli twój syn wpadł do wody to "dobrze".Tylko pewnie tobie chodzi o to,ze wy nie byliście przygotowanie i boicie się,ze wskoczy i sie utopi....Ja mojego 3-latka nie spuszczam z oka na basenie nawet na 5 sekund bo on z tych odważnych dzieci jest,które idą naprzód i nieważne ,ze woda sięga mu już pod nos-po prostu idą dalej.
      • mia_siochi Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 16:45
        Nie, chodzi mi o to, że jak wszystkie siedzą i czakają na komendę, to on ma też czekać na swoją kolej. A nie majtać nogami, ześlizgnąć się i do wody wpaść.
        • eps Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 19:00
          dzieciak podekscytowany jest i tyle. Czasami przychodzi taka faza rozwojowa i już.
          Trzeba w miarę możliwości próbować okiełznać i przeczekać aż mu poziom "ekscytacji" spadnie smile

          a tak na marginesie, to ja już się nauczyłam i niegdy nie krytykuje innych dzieci i rodziców. Nie jeden raz byłam strasznie mądra i pełna ideałów, a później nadchodził czas, że paliłam głupa przed innymi rodzicami, bo mój się zachowywał dokładnie tak, jak ja jakiś czas temu krytykowałam.
          • mia_siochi Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 20:06
            Ja już też się tego nauczylam wink Nieraz chłopa jeszcze w kostke kopnę, bo on ma jeszcze większą tendencję do mądrzenia się wink życie weryfikuje, niestety....
            • cylia9 Re: poproszę o pomysły-basen 18.01.14, 11:27
              basen, woda to duża frajda, więc dzieci szaleją smile chodzimy na zorganizowane zajęcia, plan każdego spotkania jest ramowy, niektóre dzieci nie są skłonne do wykonywania poleceń od A do Z (moj trzylatek dopiero od niedawna cwiczy tak, jak reszta. do tej pory miewał własne pomysły na deskę, delfinka, makaron i inne przyrządy). jesli chodzi o skoki - to przez te kilka minut kazda para (dzieckko+rodzic) działa spontanicznie - po prostu dzieci wychodza na brzeg/siedza na krawedzi, rodzice sa w wodzie i kazde dziecko skacze w swoim tempie, watpie, by sie podporzadkowywaly smile jedne sa energiczniejsze, inne powolne, bojące się wskoczyć - ruch na komendę na pewno nie wszysktim sluzy w tym wieku i okolicznosciach smile
    • monikamarczak.87 Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 19:19
      Przed wejściem na basen przypomnij zasady. Po ,,akcji" zagrażającej życiu i zdrowiu dziecka wyszłabym z basenu.
      • mia_siochi Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 20:10
        No właśnie przypominany, ustalamy, tłuczemy do łba.
        On wie, że na basenie np nie wolno uciekać. I co? Zwiewa. Rodzice w wodzie, dzieciaki siedzą na brzegu i na komendę mają wskakiwac od wody. A ten przygłup na nogi i w długą...
        • mia_siochi Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 20:12
          Aha- on rozumie, żeby nie było że ograniczony. Po basenie skruszony przeprasza. A tam się opanować nie umie...
    • monikamarczak.87 Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 21:32
      no to w końcu chodzicie na zajęcia zoranizowane czy jakie ? Może na zorganizowane jest dla niech za wcześnie i chciałby się wyszeleć a nie skakać do wody na komendę
      • mia_siochi Re: poproszę o pomysły-basen 13.01.14, 22:02
        Oswajanie z wodą, od 3 mca, różne grupy, instruktor. 3 latki: w grupie kilkoro dzieci, każde z rodzicami.
        • eps Re: poproszę o pomysły-basen 14.01.14, 08:57
          moim zdaniem ten typ tak ma i już.
          Minie kiedyś a na razie pozostaje tłuczenie do głowy za każdym razem i już.
        • dzoaann Re: poproszę o pomysły-basen 14.01.14, 11:19
          A po akcji wychodzicie z nim natychmiast z basenu, czy czekacie do konca zajec? Ja bym z nim chodzila, tylko konsekwentnie wychodzila natychmiast po jakimkolwiek, nawet blachym, zlamaniu ustalonych zasad.
          --.
          https://images.okazje.info.pl/p/inne/4786/th100/pluszak-looney-tunes-diabel-tasmanski-24-cm.jpg
          • eps Re: poproszę o pomysły-basen 14.01.14, 17:14
            wychodzenie jest bez sensu bo w początkowej fazie to zaraz po wejściu trzeba by było wyjśc.
            Mi jako rodzicowi nie chciałoby sie w życiu jechać, przebierać siebie, dzieciaka po to żeby zanim tyłek zamoczy wyjść.
            Moim zdaniem duzo lepszym rozwiązaniem jest ławka.
            Jak dzieć pogdna gdzie go oczy poniosą to biorę "asertywnego" wink na ławkę przy basenie i mówię że teraz za karę siedzimy np. 10 minut. Po tym czasie wracamy do dzieci i jak przeskrobie to znów wracamy na ławke. Myślę że powinno zadziałać, chociaż to zależy od osobnika to moze mu sie nowa zabawa spodobać.
    • mruwa9 Re: poproszę o pomysły-basen 18.01.14, 15:54
      wypisac z zajec zorganizowanych. Po grzyba one 3-latkowi?
      Chodzic z nim rodzinnie, samemu, indywidualnie, dostosowujac swoj pobyt tamze oraz zajecia do dziecka i wlasnych upodoban
      Mlody ma cale zycie na nauczenie sie plywania. Nie musi tego robic w wieku 3 lat. W tym wieku mozna z nim chodzic dla wlasnej przyjemnosci i rekreacji, a nie na zorganizowane lekcje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka