toya666 14.07.15, 00:57 Co ciekawego czytacie Waszym juz-nie-maluszkom? Poleccie dobra lekture. Mieszkam za granica, ksiazki kupuje online, co utrudnia wybor, bo nie moge ksiazki przejrzec. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
truscaveczka Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 06:31 "Basia" Zofii Staneckiej. Mój czterolatek od roku tylko tego chce słuchać (i jeszcze prostszej Kici Koci). Basia ma 5 lat, chodzi do przedszkola, ma fajną rodzinę. Nie ma tu trucia i moralizowania, ale co trzeba, trafia do małych główek. Napisana jest z talentem i równie dobrze zilustrowana. Da się kupić wersję elektroniczną w pdf, więc możesz sobie jeden tom nabyć i sprawdzić, co to za ptica Wspomniana Kicia Kocia ma dziwne obrazki, ale tekstowo jest bardzo w porządku a przy okazji różnych zdarzeń z życia ogarnia też dziecięce emocje). Mój synek bardzo też lubi serię o Panu Brummie Daniela Nappa, a nad oglądaniem ilustracji spędza dużo czasu - ich idea opiera się na dodawaniu szczegółów niepasujących - np.banan rosnący w ziemi obok marchewek Mały bardzo lubi też wiersze: Fredry, Tuwima. Brzechwy, Wawiłow czy Usenko (tu polecam np. "Niesmacznik ") Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 11:53 Wawiłow zakupilam, klasyke mamy, Kicie Kocie tez uwielbiamy. Mam 2 cz Basi, moum zdaniem bardzo kiepski jezyk (ja tak na co dzien nie mowie i nie chce, zeby moje dzieci mowily). Pana Brumma sprobujemy, zaintrygowalh mnie te ilistracje. Dzieki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 09:16 Jak to kiepski? Jakieś przykłady? Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 10:45 W czesci "Basia i przedszkole": rajtuzy zwijaly sie jak dwie glupie gasienice. Jeszcze bylo cos jak dziewczynka przezywala Basie, ze bawi sie z Aniela, ale dokladnie nie pamietam slow. I ze Aniela jest jakas dziwna. Wiem, ze to sie zdarza wsrod dzieci, ale nie chce, zeby moje dzieci uczyly sie takich zachowan i wyrazen z ksiazek. Ksiazki i rodzice to maja byc przyklady godne nasladowania. Przynajmniej wg mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 10:49 Ale właśnie w książce o przedszkolu jest pokazane, że tak, mogą zdarzyć się dziwne dzieci i tak, są fajne, mimo, że dziwnie się zachowują! to jest dokładnie tematem tej ksiązki. I że wyśmiewanie ich jest beznadziejne... Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 10:51 Oj no. Koleżanka szuka książek o Mary Sue, a nie o prawdziwych ludziach. To ja już pozostanę przy Basi może, a niech to stara skarpetka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 11:16 truscaveczka napisała: > Oj no. Koleżanka szuka książek o Mary Sue, a nie o prawdziwych ludziach. > To ja już pozostanę przy Basi może, a niech to stara skarpetka. Śmierdząca skarpeta. I stary kalosz. I powiedziałam samochodowi, że jest głupi i zaraz go kopnę. Ja czytam Biblię. Wiesz, jakie tam straszne rzeczy są? Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 22:46 Żadne dziecko nie jest dziwne, dopóki życzliwi dorośli swoim dzieciom tego nie uświadomią. Dla dzieci wszystko jest normą: biały, czarny, na wózku inwalidzkim, nieśmiały, płaczliwy, mówiący w obcym języku, ze sparaliżowaną ręką... Dzieci to przyjmują jako normę. Co było dziwnego w Anieli? To, że denerwowała się, gdy ktoś do niej mówił, sama była małomówna i podśpiewywała, gdy się zestresowała? To się nazywa nieśmiałość. Dlatego nie uważam "Basi" za kultową lekturę dla dzieci. Choć ogólnie fabuła OK i ilustracje też są ciekawe. Ale w wielu miejscach kuleje, zatem wystarczą nam te 2 części, które mamy. Więcej nie kupię. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 23:36 Cytat Żadne dziecko nie jest dziwne, dopóki życzliwi dorośli swoim dzieciom tego nie uświadomią. Dla dzieci wszystko jest normą: biały, czarny, na wózku inwalidzkim, nieśmiały, płaczliwy, mówiący w obcym języku, ze sparaliżowaną ręką... Dzieci to przyjmują jako normę. Jeśli 20 dzieci zachowuje się w sposób A, a jedno w sposób B, to większośc dzieci siłą rzeczy zapyta "a dlaczego Anielka podśpiewuje i nie mówi normalnie". A dlaczego ten pan jest gruby. A mamo, patrz, ten pan ma ciemną skórę. Dzieci zwracają uwagę na rzeczy, które odbiegają od tego, co na co dzień widzą - najczęściej bez oceniania - ale te rzeczy zwyczajnie zauważają. I tak, też kiedys byłam taka idealistycznie nastawiona, że dzieci nie widzą i nie oceniają odmienności, dopóki im dorośli nie pokażą, że jest zuaaaa - a potem urodziło mi się troje dzieci . Żadnemu nic nie pokazywałam, nie modelowałam, a jednak każde z trojga ma na koncie okrzyk radosny na ulicy "mama!!! ten pan jest Murzynem!!!!". Zwrócenie uwagi na coś nie oznacza z definicji negatywnej oceny - czasem jest po prostu zakodowaniem zjawiska, zauważeniem. Ta pani nie ma nogi, to dziwne - oznacza u małego dziecka: wszyscy ludzie, których do tej pory spotkałem, mieli 2 nogi, a ta pani ma jedną. Nie oznacza: ta pani jest nienormalna. Dziecko sobie porządkuje świat, po prostu. I jak mi córka przychodzi i mówi "Zuzka z harcerstwa ma dziwną twarz i dziwnie mówi, musi sobie trzymać usta z jednej strony", to nie uciszam i nie mówię, że tak nie wolno o koleżance mówić, tylko wyjaśniam, że Zuzka ma porażenie nerwu twarzowego. I tak, w związku z tym DZIWNIE mówi, mówienie sprawie jej trudność, mówi niewyraźnie, musi sobie podtrzymać opadający kącik ust. Moje dziecko najstarsze to dopiero jest dziwne . Jest jeszcze bardziej dziwne niż Anielka, wiesz? I ogólnie wszyscy w jego otoczeniu wiedzą i uważają, że jest dziwny, a mimo to, jest lubiany; co więcej, właśnie bryluje na obozie harcerskim i goście pieją nad jego talentami rozmaitymi. A to, że czasem zaczyna się kręcić, mówić do siebie i znienacka krzyczy w przestrzeń "bebła"? Tak, to jest DZIWNE, bowiem to dziecko ma 12 latek. Choćby skały srały, nie przekonasz mnie, że nie jest. Przy czym "dziwne" nie znaczy "złe" czy "gorsze" - i tu jest chyba pies pogrzebany, bo ty tak to słowo konotujesz, a ja nie, ja je konotuję zgodnie z definicją, nieoceniająco. Dziwne = odbiegające od tego, co powszechnie spotykane (nie od normy! norma też jest określeniem wartościująco-oceniającym). Po prostu. Polecam tu książkę Danuty Wawiłow "Ten dziwny Eryk". -- Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 16.07.15, 00:19 A, jeszcze jedno - napisałaś: "Ksiazki i rodzice to maja byc przyklady godne nasladowania" - nie zdarza wam się dyskutować o tym, co przeczytaliście? Rozmawiać, oceniać, opiniować? Dziecko nie kwestionuje rzeczywistosci opisanej w książce, łyka jak młody pelikan wszystko? Pokazujesz WYŁĄCZNIE całkowicie pozytywne postaci? Zobacz - Basia jest pokazana jako postać pozytywna, ale prawdziwa. Zatem Basia przeżywa złość, radość, smutek, rozczarowanie, calutki wachlarz emocji, a MIMO TO jest nadal postacią pozytywną. Nie odmawia jej się prawa do przeżywania emocji, ona uczy się świata - tak jak każdy maluch. I nawet jeśli Basia krzyczy: nie znoszę was! i waszego głupiego braciszka też! - nie oznacza to, że jest złym dzieckiem i daje zły przykład. Bo nawet jeśli to nie wpasowuje się w filozofię tego, jak wychowujesz dziecko, zawsze może posłużyć jako przykład - patrz, synu, jak się Basia potwornie zdenerwowała, nazwała swojego brata, niemowlaczka, głupim! pomyśl tylko, co musiała przeżywać w swoim wnętrzu, jak bardzo musiało jej być źle. To znakomity wg mnie przykład na uczenie empatii, na uczenie o emocjach - własnych i cudzych. Nie mówię, że książki o Basi to kultowa lektura czy coś w tym rodzaju. I ja zgrzytam zębami czasem (kiedy w części o biwaku Basia rano radośnie biegnie sobie przez las nad jezioro! gdy rodzice śpią! pięciolatka, ludzie kochani... i to jest przedstawione właściwie bez komentarza, ale raczej jako pozytywne). Ale Basię lubię za to, że jest prawdziwa, z krwi i kości, nie jest idealna, jej rodzice nie są idealni. Mama Basi, która nie boi się przeprosić dzieci i przyznać do winy, że przez ostatnie dni była okropna, zrzędliwa i sarkastyczna - bo miała stres w pracy, mama chcąca kopnąć samochód, który się zepsuł (zmęczona podróżą z trójką dzieci, które zdążyły się pobić jeszcze zanim wyruszyli z miejsca). Janek, naśladujący rodziców, mówiąc: Baśka, ale z ciebie dzieciak (niech rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie słyszał siebie w ustach dziecka ). I tak dalej. Lubię serię o Basi dlatego, że pokazuje postaci pozytywne, które są pozytywne POMIMO wad i popełniania błędów, i które się mimo tych wad i błędów bardzo lubi. PS. Moje dziecko ostatnio powiedziało, że Murzynek Bambo to wcale nie jest jego koleżka, jak to głosi wierszyk. Dlaczego? Ano, bo źle się zachowuje i mamy nie slucha... . -- Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 17.07.15, 22:04 Mama_kotula, masz zupełną rację. Basia jest prawdziwa i przeżywa najprawdziwsze emocje. Ale jest główną bohaterką książki w podobnym wieku jak jej odbiorca, zatem nasze maluchy identyfikują się z nią i ją naśladują (przynajmniej mój kopiuje jak papuga). Dlatego choć piękne jest, że Basia przeżywa nie tylko radoś, ale też zazdrość, smutek i zlość z powodu pojawienia się braciszka, tak nie uważam za piękne, że mówi o nim "głupi Franek". I podobnie: zrozumiałym jest, że Basia byłą zawiedziona, że rozpadał się deszcz i z wycieczki do parku nici, ale że "rajtuzy zwijały się jak głupie gąsienice" już nie jest OK. Nie wspominając o tym, że 5-latka idzie sama nad jezioro (o zgrozo). 3-latki jeszcze nie mają poczucia co jest dobre, a co złe. Rodzice mogą sobie gadać (czyli pogadanki i dyskusja o zachowaniu Basi), a to i tak będzie jak grochem o ścianę. "BO BASIA TAK POWIEDZIAŁA", a Basia jest idolką. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 18.07.15, 12:23 Cytat 3-latki jeszcze nie mają poczucia co jest dobre, a co złe. Rodzice mogą sobie gadać (czyli pogadanki i dyskusja o zachowaniu Basi), a to i tak będzie jak grochem o ścianę. "BO BASIA TAK POWIEDZIAŁA", a Basia jest idolką. Myślę, że troszeczkę jednak przeceniasz wpływ lektury na dziecko . Z drugiej strony, może mamy po prostu inne doświadczenia - moje dziecko kopiuje co najwyżej starsze rodzeństwo i mnie oraz tatę, a więc, ludzi prawdziwych. Można nie uważać za piękne tego, że Basia mówi o braciszku "głupi Franek" - ale to nie zmienia faktu, że tak mówi. I dziecko spotka się niejednokroć z takim zachowaniem w rzeczywistości, skąd bedzie wiedziało, czy pochwalasz to zachowanie, czy nie? Wtedy pogadanki i dyskusje też będą bez sensu, a emocje dużo większe, bo przyjaciel, który tak mówi, będzie prawdziwy, a nie - postacią z książki. Może mam nieco inny ogląd - mam tego nieszczęsnego autystyka w domu, który nie zachowuje się wzorcowo. A jednak, MIMO TEGO ZACHOWANIA, córka uczy się go lubić, tego brata, który nie jest postacią idealną. I sama potrafi powiedzieć, które zachowania u brata jej się podobają (jak brat pokazuje jej swoje zabawki i pomaga wchodzić na huśtawkę), a które nie (przytulanie na siłę, przezywanie). Ma 3,5 roku, jest naprawdę mała, ale nie łyka wszystkiego "jak leci", ma znakomite poczucie, co jest dobre, co złe. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 19.07.15, 11:59 Basia ma moc. Mój dzięki niej spróbował brokuła Ale mimo, że zna Basię na pamięć (a mamy wszystkie tomy, które się ukazały), nie zaczął mówić w jakiś nieakceptowalny sposób, nie powiela zachowań Basi. Nie powiela też zachowań chłopaków z "Dzieci z Bullerbyn" ani innych. Gorzej z wpływem przedszkola >.< Odpowiedz Link Zgłoś
eenyoo Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 09:47 Toya, niezmiennie każdemu polecam serię o Panu Kuleczce Wojciecha Widłaka. Obecnie zaśmiewamy się też przy wierszykach o Panu Pierdziołce i pokochaliśmy słonia Elmera Davida McKee. Z dłuższych opowiadań polecam "Lottę z ulicy Awanturników" Astrid Lindgren oraz "Dzieci z ulicy Awanturników". Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 11:04 Strasznie nie lubię Elmera, nie wiem czemu. Może przez ten tom, jak się śmiał z niedosłyszącej ciotki? "Lotty" mój mały słuchać nie chce, mam wrażenie, że ujawnia za dużo z jego emocji, do których nie bardzo chce się przyznać Teraz (4,5 roku) wszedł w etap "Dzieci z Bullerbyn" Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 12:12 Eenyoo, Elmera mamy po arabsku (Elmer i przyjaciele) i tam jest bardzo malo tekstu. Czy wszystkie czesci sa takie krociutkie? Pan Kuleczka nie powalil nas z nog, mamy 1 czesc. Pana Pierdziolke musze zamowic, dzis mi tez kolezanka podpowiedziala, dzieki! A myslisz, ze Astrid to JUŻ? Nie za male te nasze 3-latki? Czytacie juz Waszej Łucji? Odpowiedz Link Zgłoś
eenyoo Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 12:27 U nas takie długie teksty są już od dawna. Łucja nigdy specjalnie nie lubiła oglądać obrazków w książkach. Za to uwielbia jak jej coś opowiadam, stąd i długie opowiadania u nas przechodzą. Lottę czytamy całą za jednym zamachem (mamy wydanie z Zakamarków, gdzie w jednej książce są trzy opowiadania). Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 13:16 Amirek tez libi dluzsze teksty (dlatego szukam nowych lektur, bo wszystko juz jest za krotkie), ale jednak potrzebuje obrazka ma kazdej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
eenyoo Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 10:55 Myślę, że na całą Lindgren jest jeszcze za wcześnie. Jak już coś wybierać tej autorki, to takie pozycje, w których bohaterowie są w podobnym wieku na naszych dzieci. Dlatego pochłaniamy raz za razem opowiadania o Lottcie i jej rodzeństwu. Zrobiłam też podejście do "Dzieci z Bullerbyn" - mamy przeczytane kilka rozdziałów (wybierałam takie, które pasowały do danej pory roku czy opowiadały o świętach, etc.) i Łucja była zainteresowana, ale nie wspomina o tej książce sama. Wolę czytać jej to, co sama wybierze. Co do Elmera, to nie znam wspomnianej przez Ciebie części. Aktualnie czytamy "Elmer. Słoń w kratkę". To zbiór 4 opowiadań, 128 stron - zajęcie na cały wieczór TU możesz podejrzeć fragment książki Są też pojedyncze opowiadania i wg mnie są za krótkie. Sprawdź sama na stronie wydawnictwa. U nas Pan Kuleczka jest niemalże kultowy - kaczka Katastrofa jest idolką mojej Łucji Odpowiedz Link Zgłoś
eenyoo Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 09:48 Toya, niezmiennie każdemu polecam serię o Panu Kuleczce Wojciecha Widłaka. Obecnie zaśmiewamy się też przy wierszykach o Panu Pierdziołce i pokochaliśmy słonia Elmera Davida McKee. Z dłuższych opowiadań polecam "Lottę z ulicy Awanturników" Astrid Lindgren oraz "Dzieci z ulicy Awanturników". Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 11:08 "Pana Kuleczkę" moja starsza kochała wielką namiętnością. Młodszy nie lubi, to za spokojne dla niego. Szkoda, bo ja lubię Totalnie nie sprawdził się u nas "Tappi" Mortki, nie wiem czemu, nie przebrnęliśmy ani jednego opowiadania. Aaaa, "Findus"! Findus jest dobry i fajny Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 10:39 U nas hitem jest rymowana "co wypanda a co nie wypanda" zwłaszcza że na jednym obrazku panda nawalila kupe a na innym wielki bąk Tuwim, brzechwa, kacperiada, dzieci z bullerbyn, kosmofelek, wszystko o niebezpieczeństwach Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 11:05 Z Kacprem mam na bakier, ostatnio przyjrzałam się ponownie tym opowiadaniom i uznałam, że historyjki jak pan się gapił na krótką spódniczkę jednej pani, a żona go za to opieprzała - średnio nadają się dla dzieci (opowiadanie jak jechali pociągiem do babci do Białegostoku). Odpowiedz Link Zgłoś
ta_karola Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 13:30 Wszystkie klasyczne bajki, które mi były opowiadane lub czytane w latach dziecięcych oraz wierszyki Jana Brzechwy i Juliana Tuwima oraz innych autorów. Na dobranoc mój syn uwielbia tą pozycję :"365 jednominutowych opowieści na dobranoc". Ja na zmianę z mężem czytamy gdzieś przez około 20 minut te krótkie opowiastki, mój synek bez nich nie zaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 14:01 Wróbelek Elemelek. Hit nad hity. I seria " Poczytaj mi mamo" Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 14.07.15, 16:30 Moje dzieci urodziły się mądre. A ja tylko pilnuję, aby nie zgłupiały A Twoja reklama jest mega nahalna, nie ma nic wspólnego z tematem wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 10:41 3 lata 7 miesięcy, czytam: Serię o wikingu Tappim. Nie, to nie jest dobra książka, z rozmaitych względów, przede wszystkim ze względu na nachalne moralizatorstwo, ale dziecko uwielbia, więc się męczę. Baśnie - Grimmów, narodów ZSRR, baśnie polskie, rozmaite (wersje normalne, niełagodzone). Legendy polskie. Mity greckie Kasdepki (to słucha w postaci audiobooka ze starszym rodzeństwem) Serię o Basi, wspomnianą wyżej. Prozę i poezję księdza Twardowskiego, rozmaite historie biblijne. Biblię warszawsko-praską. "Mały domek w wielkich lasach" i "Domek na prerii" Laury Ingalls Wilder Książki o zwierzętach, typu "W norach i jamkach" Zdzitowieckiej (straszny staroć, na allegro mozna znaleźć), "Pupy, kuperki i ogonki". I masę innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
eenyoo Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 11:06 A czytaliście "Przygody Kota Filemona"? Nasza Księgarnia wydała jakiś czas temu wznowienie w ramach tej samej serii co "Poczytaj mi mamo". Sporo treści, a obrazki piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
panterarei Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 11:21 u nas Filemon, w postaci opowiadań w serii "Poczytaj mi mamo.." przez chwile sie podobał, jak córa była młodsza, teraz zauważa, że nie rozumie, o co chodzi.. Klimat chałup.. pieców, na których śpią koty itp.. coś do niej nieprzemawia. Podobnie te wszystkie bajki o wrzecionach, co się namęczę, żeby wytłumaczyć, co to przędza i wrzeciono.. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 11:27 Cytat Podobnie te wszystkie bajki o wrzecionach, co się namęczę, żeby wytłumaczyć, co to przędza i wrzeciono.. Akurat w dobie netu prosto - masa filmów na youtube. Oraz można wrzecionko i czesankę nabyć Odpowiedz Link Zgłoś
eenyoo Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 12:45 Ale o to właśnie chodzi, żeby tłumaczyć dziecku świat zarówno ten współczesny, jak i ten przemijający. Poza tym nie sądzę, żeby język w tej książce był archaiczny. I to chyba dobrze, gdy dziecko wie, że dom, chałupa i chatka to różne wyrazy oznaczające budynek mieszkalny Odpowiedz Link Zgłoś
panterarei Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 14:50 jasne, że o to chodzi, żeby tłumaczyć.. ale mi się trafił typ pragmatyczny.. O ile zaciekawi ją, że n.p. w Chinach są inne zwyczaje, ludzie inaczej wyglądają, to książka ma mieć jakieś odniesienie do rzeczywistości.. krasnoludki i wróżki nie przeszkadzają, ale nie budzą nadmiernego entuzjazmu.. tak samo zwierzęta domowe i trzoda chlewna koło domu jako element rzeczywistości, ale nagromadzenie pieców, zapasek, lamp naftowych i kołowrotków budzi sprzeciw oraz znudzenie.. to nie zmuszam, w swoim czasie zabiorę ją do skansenu i wyjaśnię przystępnie, jak się dawniej żyło.. Na razie świetnie się sprawdza seria o Basi, albo "Boje się" Musierowicz, albo "Kapeć" Domagalskiej, " Bajki Misia Uszatka" Janczarskiego..a nawet ruskie bajki, gdzie bohaterami są zwierzęta, ale tłumaczenie jest uwspółcześnione. Hitem była też książka 365 opowieści i wierszyków dla dziewczynek, mimo, że tłumaczenie momentami mnie irytowało.. Odpowiedz Link Zgłoś
eenyoo Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 15.07.15, 17:42 to ja mam w domu typ drążący (do granic mojej wytrzymałości). Córka tak długo będzie pytala dopóki nie uzna odpowiedzi za satysfakcjonującą Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 16.07.15, 11:14 Moja córka uwielbia serię o Findusie i Panu Pettsonnie, sporo tekstu i świetne ilustracje z dziwacznymi szczegółami (a jednocześnie bardzo realistyczne) Podobają jej się opowiadania o Pippi - takie pojedynczo wydawane, z ilustracjami. seria o Elmerze seria o rodzinie Różyczków (Tato, pojedźmy na wyspę, Tato, pójdźmy na grzyby etc) wszystkie książki Pijii Lindenbaum seria książek o Siri pojedyńcze opowieści o Muminkach z ilustracjami ... Odpowiedz Link Zgłoś
adasion Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 17.07.15, 14:27 Mój 4,5-latek od jakiegoś roku uwielbia "Piaskowego Wilka". Ja też bardzo lubię te książkę. Czytamy prawie że w kółko Są 2 wydania: 3 części osobno i 3w1 tomie. I jeszcze "Dzieci z Bullerbyn" - gdzieś od pół roku, więc może i u Was chwyci. Inne pozycje Lindgren - Pippi czy Emil nieszczególnie nam podpasowały. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.n-82 Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 31.07.15, 22:33 Mój Krzyś ma równo 4 latka, też mieszka na emigracji, i ostatnio czyta głównie: * "Julek i Julka" - wspaniałe, zabawne, krótkie historyjki o dwójce pięciolatków. Czytamy w kółko już od roku i w końcu udało mi się zdobyć wszystkie pięć części. W tej chwili dostępna jest chyba tylko druga część (wydawnictwo hokus-pokus), ale można zacząć czytanie od drugiej. Polecam wszystkim rodzicom przedszkolaków! * "Basia. Wielka księga" - krótkie i wesołe historyjki, wydaje mi się że dla maluchów lepsze niż "długie" Basie. * "Nela i tajemnice świata" - nasza pierwsza książka podróżnicza. Krzysiowi bardzo się podoba i na pewno przy kolejnych zakupach książkowych dokupię dwie pozostałe części Poza tym polecam jeszcze: * "Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj" - mała i niedroga książeczka o tym, jak się żyło kiedyś a jak teraz, dobry wstęp do ciekawych rozmów z dzieckiem * "Wesoły Ryjek" - zbiór krótkich opowiadań o małym prosiaczku i jego codziennym życiu. Wesołe, nam się dobrze czyta a Krzysiowi dobrze słucha. Są jeszcze dwie dalsze części, ale ich nie znam. * "Reksio. Dobranocka wszech czasów" - bardzo przyjemne opowiadania o Reksiu (dosyć długie, więc dla dzieci które lubią dłuższe bajki) Dużo informacji o książkach dla dzieci możesz znaleźć na forach: Książki dziecięce, młodzieżowe i Lista Książek dla Dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
k_linka Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 01.08.15, 23:57 U nas (3 lata 8 miesiecy) "Poczytaj mi mamo" wszystko chyba z pieciu tomow, choc sa fazy na rozne opowiadania (za wierszami corka nie przepada). Podobna antologia sa "Moje Ksiazeczki" (mamy jeden tom, nie wiem czy jest/bedzie wiecej). Wszystko z wydawnictwa Zakamarki. Seria "Ja i moja siostra Klara". Ostatnim zauroczeniem jest "Lotta z ulicy Awanturnikow" Lindgren (ale mysle, ze moja corka znalazla w bohaterce siebie i stad fascynacja) Basie oceniam srednio ale odstrasza mnie nachalny dydaktyzm i nienaturalny jezyk, a nie to co w powyzszych postach. Czytalismy tez klasyczne basnie (Grimm, Andersen) ale nie wiem, czy chcesz, bo trup matek sciele sie gesto, macochy sa okrutne, a - zwlaszcza u Andersena - straszne dluzyzny i opisy przyrody sprawiaja, ze masz mdlosci na mysl o wieczornym czytaniu "Calineczki" lub "Dzikich labedzi"... Corka (niestety) przepada tez za Egmontowym Kubusiem Puchatkiem oraz Martynkami i Franklinami oraz dowolna wersja Kopciuszka (niestraszne jej obciete paluszki, wydlubane oczy i mogila mamusi ale lubi tez wszystkie pocukrowane wersje) - ale tego bym chyba nie polecala, bo ciezko zniesc kolejne czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
antoszkowa Re: Jaka dobra lektura dla 3- 4-latka? 09.08.15, 01:59 U nas przez ostatnich kilka miesięcy hitem był "Gruffalo" i "Mały Gruffalo" wyd. EneDueRabe - wbrew pozorom należy czytać w takiej właśnie kolejności, bo mały Gruffalo to synek dużego Gruffala. Któraś z forumowiczek polecała też Ryjka (Wesoły Ryjek, Wesoły Ryjek powraca, Wesoły Ryjek i wynalazki) - ja też polecam, u moich chłopaków (2,8 l. i 4,3 l) Ryjek chwycił znacznie lepiej niż Pan Kuleczka, chyba dlatego, że opowiadania Ryjkowe są krótsze niż Kuleczkowe i takie jakby... dynamiczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś