Dodaj do ulubionych

sposób karmienia a chorowanie - ankieta

    • mama_milenki Re: Pierś - 9 miesięcy 06.02.05, 22:14
      • mama_milenki Re: Pierś - 9 miesięcy 06.02.05, 22:16
        Sorry, za szybko wysłałam.
        Moja Milenka ma 9 miesięcy i cały czas pierś na żądanie.
        Do tej pory katarek, który w niczym nie przeszkadzał i sam przeszedł po 3 dniach
        oraz kaszelek w nocy, na który pomógł syrop. (żadnych antybiotyków!)
    • pamelacourson Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 07.02.05, 17:22
      mój Staś ma 10 miesięcy, przez 9 karmiłam go piersią + od 7 misiąca słoiczowe
      jedzenie. obecnie w nocy pierś, w dzień Nan. Był już 3 razy chory, w tym
      trzydniówka.
      • kamila_trojaczki Trojaczki 13.02.05, 22:09
        Swoje Aniolki od pierwszych dni karmilam sztucznym mlekiem Bebiko1. W szpitalu
        bylam wrecz szykanowana (padaly rozne teksty na moj temat co to za matka
        itd..ze nie chce karmic. W naszym pieknym kraju jest silnapresja na karmienie
        piersia, wszelkie media pokazuja wylacznie zalety takiego karmienia a nikt nie
        wspomina o negatywach czesto spotykanych w takim sposobie karmienia. Z
        ogromnym smutkiem wspominam 2 tyg pobytu. Jakis rok po urodzeniu musialam wejsc
        do szpitala (odwiedziny) okazalo sie ze szpitalne mury zle na mnie dzialaja
        naplywaja mi lzy do oczu odczuwam dusznosci co jest dla mnie dziwne i nie
        sadzilam ze tak psychicznie i po takim czasie mozna w taki sposob reagowac.
        Dzieci moje urodzily sie duze 2180, 2370 i 1950 100% zdrowe. Ja natomiast
        czulam sie slabo znacznie schudlam na twarzy ramionach, biodrach itd..
        Wiedzialam ze lepszym wyjsciem dla mnie mamy trojaczkow jest to abym miala sile
        dla dzieci bym byla pogodna usmiechnieta a nie zmeczona z goraczka obolalymi
        piersiami itd... Kazda kobieta powinna miec wybor w sposobie karmienia ja
        przezylam koszmar z personelem ok 10 kobiet, jeden lekarz powiedzial ze jest to
        moj wybor i tyle. Z powodu ze nie chcialam karmic pielegniarki od dzieci tak
        jakby sie na mnie obrazily albo wypiely bylo by lepszym slowem nie dostalam
        zadnej pomocy w karmieniu dzieci 3 dni po cesarce karmilam dzieci naraz
        podtrzymujac jedna z butelek noga co nie ukrywam bylo wielkim wyzwaniem. Nigdy
        nie zaproponowaly pomocy a przeciez w nocy slychac ze dzieci placza mialam
        dzieci 24 h przy sobie calymi nocami nie spalam jedynie przed obchodem na
        kapanie zabieraly dzieci na 2 h.
        Dzieci sa dziecmi zdrowymi rzadko choruja sa to jedynie krotko trwale
        przeziebienia typu katar kaszel. Nie sadze zeby to ze karmilam mlekiem
        sztucznym bylo powodem przeziebienia a raczej to ze niewiele wychodzilismy na
        dwor zwlaszcza w pierwszym roku zzycia dzieci.Powazniejsze przeziebienia czyli
        podanie antybiotyku to 2 razy w roku najczesciej przy zmianie pory roku.
        Pozdrawiam Kamila z Aleksandra, Dominikiem i Julia 2002,11,19 Wroclaw
        www.trojaczki.net
    • dororka Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 08.02.05, 09:04
      Pierwsze dziecko, narodzone z przejściami, karmione butelko - chorował.
      Drugie dziecko, urodzone szczęśliwiej, karmione mieszenie - odpukać....
      pozdrawiam
    • monlud Re: WYŚLĘ ZA DARMO:)))) 08.02.05, 11:51
      bardzo poproszę
      monlud@wp.pl
    • gagunia Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 08.02.05, 11:58
      Kacper byl 10 mies na piersi. od 8 mies dokarmiany mlekiem modyfikowanym, bo
      chcialam przestac karmic ok 10 miesiaca wlasnie.
      nigdy nie chorowal. raz sie zdarzyl katar i 2dniowy stan podgoraczkowy na wiosne
      przy zabkowaniu i raz zapalenie dziasel w 12 mies zycia. nic powaznego. ma 19
      miesiecy.
    • pieprz6 Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 08.02.05, 12:05
      Irena 13 będzie miała pół roku, karmię piersią i miała tylko raz katar (wsszyscy byliśmy wtedy zakatarzeni). Potem ja jeszcze miałam grypę, ale (pomimo częstych kontaktów ze mną)nie zaraziła się smile
    • elasz4 Nie zgadzam się 08.02.05, 14:16
      Ja karmiłam synka sztucznie, na piersi nie był w ogóle (nie chciał ssać), więc
      najpierw był na odciągniętym pokarmie, ale jak miał około 2 miesięcy to
      całkowicie przeszliśmy na sztuczne mleko. Mój synek, a ma już prawie dwa latka
      jeszcze nie był chory (raz byłam u lekarza, ale to był fałszywy alarm, bo szły
      ząbki). Zaś mój siostrzeniec (w tym roku kończy 2 latka), karmiony piersią i
      niestety jest bardzo chorowitym dzieckiem.
    • sakada Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 08.02.05, 14:30
      Kamię synka butelką. Oskar za 9 dni będzie miał 9 miesięcy i nigdy nie
      chorował. Nie miał nawet kataru. Nie jest też na nic uczulony.
    • agnes_now Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 09.02.05, 22:57
      Hm powiedzenie, że dziecko karmione piersią nie choruje jest mocno przesadzone.
      Ja karmiłam wyłączne piersią do 5,5 miesiąca. Teraz syn ma 8 miesięcy.
      No i ....

      Jak miał 3 miesiące byłam z nim w szpitalu z powodu biegunki.

      I własnie dzisiaj wróciłam ze szpitala po zapaleniu oskrzeli.

      Fakt od połowy grudnia chodzi do żłobka, ale nie tylko żłobek jest wylęgarnią
      chorób. Rodzina i znajomi tez przynoszą choroby.

      A patrzac na to co się dzieje na oddziale dziecięcym uważam, że niektóre matki
      same proszą się o choroby u swoich dzieci.

      Pozdrawiam Aga
      • wieczna-gosia Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 10.02.05, 00:19
        Ania
        na piersi do 10 miesiaca mniej wiecej.
        Chorowac zaczela w przedszkolu majac 3 lata wczesniej pare katarow byc moze nie
        pamietam dokladnie, w kazdym razie zaden hard core.

        Zuza
        na piersi 7 miesiecy
        tak jak Ania.

        Ola
        na piersi do 10 miesiaca
        miala starsze siostry, ktore chodzily do przedszkola. Chorowala sporo, ale
        zaobserwowalam prawidlowosc- jesli ja zarazilam sie pierwsza- ola infekcji
        praktycznie nie miala. Jesli pierwsza byla ona, lub ja w ogole nie zachorowalam-
        chorowala z pelnia objawow.

        Ula
        na piersi do 12 miesiaca
        te same uwagi co do oli.

        Przemo
        na razie 9 miesiac na piersi.
        Ma siostry w przedszkolu i w szkole i katar ogolnowojskowy praktycznie non stop.

        Z racji bogactwa obserwacji mam takie wnioski
        to ze dzieci choruja badz nie w pierwszym roku zycia wynika glownie ze stopniem
        kontaktu z mikrobami. Jak ktos siedzi w domu z mama czy niania, nie chodzi na
        urodzinki itd nie choruje. Ale dzieci swoje przechorowac MUSZA. Nie w pierwszym
        roku zycia to pozniej.

        Bo obserwowalam tez cos takiego ze bykl rok intensywnych chorob- u moich
        starszych corek troche pozniej, u mlodszych- kolo 2 roku zycia- intensywnych
        chorob. A potem- dwie trzy infekcje rocznie i luzik.
    • koitalla Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 10.02.05, 09:52
      Ja karmiłam swoje pierwsze dziecko przez 28 miesięcy, w tym czasie nie
      chorowała. Jedynie mając 6 miesięcy przeszła zapalenie układu moczowego i
      następnie dwukrotnie grypę jelitową ( 1,3 i 1,5 ).
    • mama_maksa Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 10.02.05, 10:41
      Karmie Maksia piersią już 11 m-cy. Nie chorował ani razu. Ja w tym czasie byłam
      dwa razy przeziębiona. Karmienia piersią nie przerywałam. Synek siedział ze
      mną, więc się nawdychał moich zarazków, ale na szczęście sie im nie dał.
    • hevel1 Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 12.02.05, 15:47
      Ja karmię synka od jego narodzin piersią. Przez pierwsze pół roku był tylko na
      piersi i nie zachorował ani razu choć w tym czasie ja i mój mąż kilkakrotnie
      się przeziębialiśmy a on wtedy nie był od nas w żaden sposób izolowany!!!!!
      Teraz ma 8,5 mies. je już zupki, soczki, owoce ale wieczorem, w nocy i czasem
      także w dzień karmię go nadal piersią - i nadal jest zdrowy, silny i bardzo
      duży!!!!(11 kg i 86 cm)
    • tupelo Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 12.02.05, 23:29
      Witam, ja karmię na razie 8,5 miesiąca - tyle ma moja córeczka, ale do tej pory
      tylko raz miała katar z jednorazowym epizodem podniesionej temperatury (stan
      podgorączkowy) i tyle. Odpukać.
    • black_currant Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 13.02.05, 10:07
      Emilka - do 6 miesiąca tylko pierś, karmienie w ogóle skończyłam jak miała rok -
      pierwszy raz brała leki jak miała 2.5 miesiąca, ale generalnie jak do tej pory
      (a ma już ponad 3 lata) tylko 2 razy zachorowała nam 'poważnie' (czyli z
      gorączką i koniecznością podania antybiotyku). Generalnie nie przeziębia się i
      jest bardzo odporna.

      Grześ - od samego początku karmiony mieszanie, od 2 miesiąca tylko butla - póki
      co zdrowy jak rybka (ma prawie 4 miesiące).

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • mama_zuzi1 Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 13.02.05, 22:08
      Moja córeczka skonczyła 4 miesiace i od początku karmiona jest butelka-
      dotychczas nie było nawet katarku.
      Pozdrawiam
    • igla4 Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 13.02.05, 22:10
      Mój synek ma obecnie trzy lata a karmiłam go piersią do 2lat i 8 miesięcy. Przez
      pierwsze pół roku (nawet troszkę dłużej był karmiony wyłącznie piersią, a i
      potem nieźle sobie pociągałsmile))Przez pierwszy rok życia mój mały tylko raz miał
      dwudniowy katar, potem w kolejnym roku dwa razy chorował z antybiotykami i
      gorączką. To były zwykłe przeziębienia i trwały naprawdę krótko. Według mnie
      "niechorowanie" mojego dziecka ma nierozerwalny związek z karmieniem piersią,
      czego dowodem może byc też fakt, że i ja i mój mąż byliśmy kilkakrotnie
      przeziębieni a nasz mały się nie zaraził. Nabył swoją porcję odporności i teraz
      to procentuje. W końcu dwie choroby w jego trzyletnim życiu to najlepszy dowód.
      • ana50 Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 14.02.05, 08:43
        Ja karmiłam piersią 4 miesiące, cały czas dokarmiając mleczkiem modyfikowanym.
        Po 4 misiącach przeszliśmy tylko na butlę.

        Córeczka ma obecnie rok i jeszcze nie chorowała. Nawet nie miała katarku. Mimo,
        że my mieliśmy już parę razy. Miała kontakt z moim przeziębionym teściem
        ponieważ sie nią opiekuje gdy my pracujemy i równiez nie zaraziła się.
        Kiedys tez byliśmy u mojej babci, która była chora i tez nic.

        Tymczasem dzieci mojej siostry ciotecznej jedno 4 lata , drugie rok są ciągle
        chore. Mimo, że starsza dziewczynka karmiona była cycem 3 lata. Młodszy
        chłopczyk tez jast nadal karmiony.

        Więc nie widzę zbyt wielkiego związku...
    • agawalach Re: sposób karmienia a chorowanie - ankieta 14.02.05, 18:28
      Moją Anie karmiłam piersią przez 3 lata i nie chorowała ani razu pierwszą
      goroczkę miała w wieku trzech lat jak odstawiłam ja całkiem od piersi. Pierwsze
      zupki dostała około 11 miesiąca. Przez całe trzy lata najważniejszym posiłkiem
      było mleko z piersi. Dzisiaj Ania ma juz pięć lat i nadal ma super odporność.
      Chociaż chodzi do przedszkola, gdzie rodzice wysyłają zakatarzone, kaszlące
      dzieci, a ona na nic nie choruje.
      Pozdrawiam. Jestem w 100% za naturalnym karmeniem
      Agnieszka
      p.s. Mam nadzieję, że za niedługo będę miała drugie dziecko i też będę karmić
      je jak najdłużej piersią.
    • jabw Pierś 4 miesiące 14.02.05, 21:06
      Witam
      Karmiłam małą przez 4 miesiące piersią, potem przez miesiąc pól na pół a potem
      tylko butla. Teraz ma 14 miesięcy. Miała trzydniówkę i jeden katar z gorączką.
      Ja w tym czasie chorowałam na katar 3 razy i raz zapalenie oskrzeli. Mała dużo
      chodzi na spacery i może stąd ta odporność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka