Dodaj do ulubionych

Coś z innej beczki czyli niesamowitości:)

15.08.05, 13:37
Cześć mamusie
Skoro to takie forum gdzie śmiało mogę gdybać nad wszystkimi kwestiami to
postanowiłam podzielić się z wami moim spostrzeżeniem. Może słyszałyście o
duszkach ,aniołkach czy jakkolwiek nazwać takich "duchowych"opiekunów jakie
mają dzieciaczki. Pomijam fakt że ,moja córeczka sama w sobie ma imię
oznaczające anioła. Ale od zawsze Malaika miała na sobie jakieś brokaciki na
twarzy ,od pierwszych godzin życia nawet lekarka zwróciła na to uwagę. Od
razu mówię że nie używam żadnego brokatu a tym bardziej w szpitalu.smile I co
jakiś czas na zdjęciach z lewej strony głowy mojej niuni wychodzi skrząca
kuleczka czy diamencik, jakby własnie kuleczka z brokacików. Lubię myśleć że
to jakiś jej opiekun, aniołek który nad nią czuwa.
Obserwuj wątek
    • mpenzi Re: Coś z innej beczki czyli niesamowitości:) 15.08.05, 13:38
      Za wcześnie mi się kliknęło. To właściwie tyle spostrzeżeń. Tak chciałam się z
      wami podzielić. Miło pomyśleć że może nasze maleństwa mają jeszcze
      dodatkową "opiekę" smile Pozdrawiam
      • viviene12 sliczna Malenka 15.08.05, 14:22
        i sliczne imie. Szczegolnie kapitalne te zdjecia czarno biale albo brazowo-
        kremowe? Strasznie artystycznie wygladaja. Wiesz, to dobrze wierzyc taka dobra
        opatrznosc w gorze, swojego aniola albo moc, ktora nad nami czuwa. Powiem
        szczerze, odwazna z Ciebie dziewczyna. Tolerancja w Polsce - i nie tylko zreszta
        - pozostawia niestety jeszcze nieco do zyczenia.

        pozdrawiam serdecznie
        viviene12
    • zbrojwskas podobno zwierzeta i male dzieci widza wiecej 15.08.05, 13:49
      moja Nicole to czasami tak swiadomie patrzy nie na mnie tylko za mna, obok ,nawet raz bylo to przy mezu ,zwyczajnie patrzy mi przez ramie !?!
    • zbrojwskas czesto na zdjeciu widac dziwne ,,rzeczy'' 15.08.05, 13:50
    • mamapauli1 Re: Coś z innej beczki czyli niesamowitości:) 15.08.05, 14:33
      Wierzę w takie rzeczy!
      Ostatnio po przyjściu ze spaceru postawiłam gondolę z moim dzieckiem na kartonie
      (pusta głowa ze mnie) i szybko na chwilę poszłam do kuchni i nagle usłyszałm
      dziwny dziwęk z przedpokoju. Szybko poszłam do małej i widok jaki zobaczyłam
      zmroził mnie do szpiku kości. Gondola była przechylona a mała o dziwo nie
      wypadła i wyglądało to tak jakby ktoś ją trzymał aby nie wypadła bo normalnie
      leżała przchylona na boku od gondoli. Nawet nie chcę myśleć co by było jakby
      mała spadła z 0,5 m na kafelki, ale wtedy pomyślałam, że nasze maluszki mają
      swoich aniołków stróżów, żeby strzegły ich przed nieodpowiedzialnymi mamami.
      Miałam też taki przypadek, że w czasie upałów wiatrach chodził non stop i małą
      podnosiłam z maty i czasami podnoszę ją do góry a ona leżała równo pod
      wiatrakiem (wiatrak oczywiście na suficie) i też ją podniosłam do góry i w
      ostatnim momencie coś mnie przychamowało i na wpół z wyciągniętymi rękami
      zatrzymałam się na ok. 20 cm przed kręcącym się wiatrakiem. Też nie chcę myśleć
      co by było.
    • e_rubi Re: Coś z innej beczki czyli niesamowitości:) 15.08.05, 21:17
      Ja bardzo chce wierzyc w takiego aniolka mojej corci. bardzo. mam nadzieje, ze jest nim moja ukochana przyjaciolka, ktora zdazyla przytulic Mala zaledwie kilka razy. U nas w rodzinie mowi sie ze dobra duszyczka przylatuje na ziemie jako biedronka. Ostatnio wokol Malej ciagle jakas sie kreci smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka