pampeliszka
13.10.05, 11:38
Wlasnie wrocilam z kursu plywania dla maluchow, super bylo. Malgol zachwycony,
w wodzie brykala straszliwie, jak szalona, mialam przez nia cale wlosy mokre,
bo tak kopala nogami i machala raczkami. Jest nas tylko 3 mamy i 3
dziewczynki, wiec duzo miejsca w basenie. Jedna caly czas plakala, jedna byla
spokojna ale zadowolona, a tylko Malgos szalal, kwiczal, smial sie i bylo go
pol basenu. Druga lekcja bedzie we wtorek.
Ona tak slicznie wyglada w kostiumie kapielowym...Takich malych na 80 nigdzie
nie bylo, wiec musialam jej skracac szelki i dol w 116 rozmiarze.
Na poczatku sie przeraziłam, bo kiedy poszłam pod prysznic, Malgol sie rozdarł
w kojcu przerazliwie-bo niby czemu mama gdzies poszła i go zostawiła w jakiejs
klatce, ale kiedy zobaczyła wode, to jej histeria przeszła.
A po basenie natychmiast poszla spac w wozku i spala dalej, kiedy doszłysmy do
domu. Fajna sprawa takie pływanie.