Dodaj do ulubionych

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...

28.10.05, 09:24
czy tylko ja tutaj jestem?
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:27
      nie tylko, ale ja tylko na moment bo mi coś małego wierzga na kolanach
    • barbi1 Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:28
      Dzień dobry Wenus! Dzień dobry Wszystkim!
      Ja też jestem, chociaż dopiero odpaliłam kompa!
      O czym porozmawiamy?
      • wenus.z.willendorfu Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:29
        Dzień dobry wszystkim!
        Jak miło, że mnie samej nie zostawiłyście!
        A porozmawiajmy może o tym, co jadłyście dzisiaj na śniadanie smile
        • wiolkak Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:31
          pychotka drożdżówke zrobioną przez teściową
          • barbi1 Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:32
            Nic szczególnego- bułkę z polędwicą.
            Boże, jaka ja jestem mięsożerna!
    • olga04 Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:33
      Ja też jestem już od samej 7, bo ze mnie taki trochi ranny ptaszeksmile
      Wiem ze dlugo dlugo sie nie udzielalam, wybaczcie prosze, jakos tak choruje mi
      ta Mlodka i choruje...
      • wiolkak Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:34
        a co sie dzieje? teraz sezon chorobowy
      • olga04 Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:34
        a sniadania to jeszcze nie jadlam, ale wszystko przedemnasmile)) nie wiem moze
        platki...
        • olga04 Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:36
          u nas zawsze cos sie dzieje, byla krtan byly oskrzela, potem bylo czysto ale
          byl kaszel, nastepnie katar chrypka i ostatecznie antybiotyk i przeszlo,
          ufff... ciezko jest latwo zyc
          • wenus.z.willendorfu Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:47
            Ale teraz już jest zdrowa?
            A ja śniadania jeszcze nie jadłam, więc u Was szukałam inspiracji
            • mmala6 Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 09:48
              dzien dobrybig_grinDD

              My z Matkiem juz po sniadanku;
              ja- chlebek z bialym serem i powidlami, kawa..
              Matek- 1. kaszka 2. dwa biszkopty i soczek

              Alez mamy piekna pogode!!smile))
            • olga04 Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 10:02
              na szczescie i odpukac zdrowa... ale chiba kolejne zabki ida wiec... nawet mi
              sie myslec nie chce. W ostatecznosci zapakuje i wysle do ojca, a co!
              • viviene12 tylko nadaj priorytetem 28.10.05, 10:10
                zeby nie szla paczka zbyt dlugosmile
    • viviene12 Morgen:-)) 28.10.05, 09:51
      Ja wlasnie juz po mueslli z jogurtem naturalnym i wkrojonym nbananem a teraz
      zagryzam pajdka chleba z - uwaga - klopsem pieczonymsmile)
      Tez strasznie miesozerna jestem, odkad Mysz sie podlacza.
      • mmala6 Re: Morgen:-)) 28.10.05, 10:08
        ciekawe ktora z nas jako pierwsza pochwali sie PELNA szczeka dziecka?wink)
        tylko na co wtedy bedziemy zwalac marudzenia, stekania, nocne pobudki itp???
        • viviene12 Jak to na co? 28.10.05, 10:09
          Na bole mleczakow po zjedzeniu tony slodyczy hehehe
          • wenus.z.willendorfu Re: Jak to na co? 28.10.05, 10:13
            i na zaparcia po zjedzeniu wyżej wymienionej tony słodyczy smile
            • wenus.z.willendorfu Re: Jak to na co? 28.10.05, 10:14
              i na lęki egzystencjalne związane z niepewnością, czy jutro też będzie ta tona
              słodyczy smile
              • olga04 hehehe:))))))))) 28.10.05, 10:16

              • viviene12 no to z lekami sobie mmala poradzi spoko, 28.10.05, 10:31
                toc mmala pani psycholog! smile
                • mmala6 hehehe, szewc bez butow chodzi;-) 28.10.05, 10:34
                  a psycholog ma rodzine z problemamiwinka najgorzej wlasne dzieci leczycwink
                  Ale dla Was terapia gratis, hihiwink na haslo "forum"wink
      • agagaby Re: Morgen:-)) 28.10.05, 10:09

        • sylwiawm Re: Morgen:-)) 28.10.05, 11:30
          Ja codziennie jestem tylko nie mam za bardzo czasu na odpisywanie. Staram sie
          wszystko czytac
          • duramgama hej kobietki 28.10.05, 11:51
            Dzień dobry wszystkim.
            Ja dopiero się dołączam kiedy Srajdzinka śpi, bo jak jest na nogach to muszę
            mieć oczy dookoła głowy, a nie w kompie...
            Zresztą ostatnio moje dziecko śpi do 9 więc nie wstaję wcześniejsmile

            Śniadanko juz daaawno za nami - ja jak zwykle kawa (bezkofeinowa) plus jogurt z
            musli. Srajdzinka nieodmiennie kaszkę mleczo-ryżową...
            Pogoda rzeczywiście piękna, na spacerek wybierzemy sie jednak dopiero po obiedzie.
            • duramgama Re: hej kobietki 28.10.05, 12:14
              Hm... dlaczego jak mi się udaje usiąść to tu nie ma nikogo, hę?
              To się nazywa mieć szczęście...
              (a propos - mam zamiar w sobotę wygrać całą skumulowaną pulę w totka!!)
              • kasiulek11 Re: hej kobietki 28.10.05, 12:23
                Jestem ja- zazwyczaj czytającasmile ale widząc, że mamy identyczne plany na sobotę
                musiałam duramgamo się odezwać... Pozdrawiam ciepło Kasia mama Michasiasmile
                • duramgama Re: hej kobietki 28.10.05, 12:35
                  Kasiu, nie bój nic -starczy dla nas obusmile Zadowolę sie połową!

                  Viviene - zgarniaj Euro i rób imrezkę dla wszystkichsmile
                  My z Kasią też się dołozymy z naszą wielką kasą!
              • viviene12 no, juz sie wystarszylam 28.10.05, 12:27
                ze mi chcesz jackpot sprzatnac sprzed nosa - pare mln Euro. Ale odetchnelam, bo
                to przeca dwa rozne totkismile))
    • pampeliszka Re: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... 28.10.05, 12:35
      A u nas wciaz trwa ostra walka.Widac, ze Malgol to moje dziecie, bo sie nie chce
      poddac. Wieczorem juz sama zasnie w lozeczku dosc szybko i bezbolesnie, za to w
      nocy wciaz sie domaga swoich praw.Dzis sie darła od 1 do 2.30, robiła
      konkurencje ludziom imprezujacym w pobliskim ogrodku.Nie wiem, kto był bardziej
      upierdliwy, mysle, ze w promieniu kilometra nikt nie spał. Boje sie wyjsc z
      domu,hehe.
      Za to sie okazalo, ze jak juz zasnie, to potrafi do 6.30 wytrzymac bez biustu.
      Teraz "zasypiala" tylko 45 min i tak ja to zmeczylo, ze spi juz drugą godzinę.
      Trzymajcie kciuki za zwyciestwo...
      • mamapauli1 Re: Z innej beczki 28.10.05, 12:48
        No a ja dzisiaj spałam do 12!!!!!!!!!!!!
        Mój mąż rano zaopiekował się małą a ja się w końcu wyspałam a zraz idę na spacer
        taka piękna złota jesień, słoneczko przygrzewa ja sobie piję kawkę, mała się
        sama grzeczniutko bawi, ząbek jej wychodzi (pierwszy) i nie jest wcale marudna
        (tfu, tfu) no i w ogóle jest SUPER.
        Pozdrawiam.
        • mamapauli1 Re: Z innej beczki 28.10.05, 12:51
          i w ogóle zapomniałam dodać, że idę kupić sobie farbę do włosów (ciemny brąz). A
          4.11 ide do fryzjera podciąć włosy bo już patrzeć na siebie nie mogę i jeszcze
          gdybym zrzuciła zalegające 20 kilo to by było zajefajnie.
          Jest taka fajna dieta "cambridge" w 3 tygodnie 10 kilo ale mi jej nie wolno
          buuuuuuuuuuuuuu.
          • duramgama Re: Z innej beczki 28.10.05, 12:55
            mamapauli1 napisała:

            > i w ogóle zapomniałam dodać, że idę kupić sobie farbę do włosów (ciemny brąz).
            > A
            > 4.11 ide do fryzjera podciąć włosy bo już patrzeć na siebie nie mogę i jeszcze
            > gdybym zrzuciła zalegające 20 kilo to by było zajefajnie.
            > Jest taka fajna dieta "cambridge" w 3 tygodnie 10 kilo ale mi jej nie wolno
            > buuuuuuuuuuuuuu.

            Ja byłam u fryzjera w sobotę. Myślałam, że odpłynę w niebiosa jak mi kobitka
            myła głowę z 20 minut... Luksus. I taka sie odświeżona nareszcie poczułam.
            Miłego fryzjerowaniasmile
            A 20 kilo oddaj dla biednych, na PCK na przykład (wrzuc do specjalnych
            kontenerów) wink))
      • duramgama trzymamy kciuki Pampeliszko 28.10.05, 12:52
        Trzymamy mocno i myslimy sobie, że mamy ten sam problem. U nas Srajdzinke da sie
        bez cyca przetrzymać najwyżej do 3 (dziś obudziła sie o północy, potem przed 3 i
        o 6.30 -powędrowała do nas, a potem spała wtulona we mnie do 9 - na NASZYM
        materacu).
        Jak sobie pomyślę, że niebawem nadejdzie czas odstawiania w ogóle. Co to będzie?
        Mam niezłego stracha...
        • pampeliszka Re: trzymamy kciuki Pampeliszko 28.10.05, 13:07
          No to sie bedziemy nawzajem wspierac. I Malgola trzymac daleko od komputera i
          Srajdzinki, zeby sobie nie obmysliły wspólnej strategii.Albo, nie daj Boze, zeby
          sie dzieliły własnymi sprawdzonymi sposobami jak wykonczyc i złamac silną wolę w
          rodzicach.
          Ja sie czuje jak w niebie raz na dwa tygodnie, u masazystki, przez calutką
          godzinke. Jak to czlowiek docenia takie zwykłe rzeczy i odrobinę ciszy...
          • wenus.z.willendorfu Re: trzymamy kciuki Pampeliszko 28.10.05, 13:52
            mam nadzieję, że Ci się uda.
            Frutka zaczęła przesypiać noce dopiero, gdy odstawiła się od piersi....
    • wenus.z.willendorfu Właśnie wróciłyśmy ze spaceru 28.10.05, 13:40
      i powiem Wam: pięknie jest! Słońce świeci jak szalone, wiatr zwiewa wszystkie
      liście, a Frutka tylko po nich szura!
      • wiolkak Re: Właśnie wróciłyśmy ze spaceru 28.10.05, 13:41
        my tez po spacerku - cuudnie, oby jak najdłużej taka pogoda
      • duramgama a my właśnie zaraz idziemy 28.10.05, 13:47
        bo Srajdzinka juz po spaniu i obiadku.
        Będziemy szuraćwink
        • xemm1 Re: hallo 28.10.05, 13:53
          kurcze nawet nie mam kiedy Was poczytać, ale nadrobię w poniedziałek smile))
          trochę jestem zabiegana przed tymi urodzinkami Malunia, właśnie wróciłam od
          frycka, ...ach było miło tak sobie posiedzieć 2,5 h i nic nie robić, takie mini
          SPA dla głowy he he he.... a Malunio teraz na spacerku z dziadkami, rewelacja...
        • wenus.z.willendorfu Na spacerek i szurajcie! 28.10.05, 13:57
          bo to fajna zabawa jest smile))
          • wiolkak Re: Na spacerek i szurajcie! 28.10.05, 14:01
            tylko nogami po liściach szurać a nie do przypadkowych przechodniów
            przypadkiem, ale mi żal tego fryzjera, też się chciałam umówić ale nie dało
            rady - babki powyciągały futra i kręcą włosy na wszystkich świętych
          • olga04 Re: Na spacerek i szurajcie! 28.10.05, 14:04
            Olga wlasnie zasnela, ale jak tylko sie obudzi to obiadek i szuramy!!!
            • olga04 Re: Na spacerek i szurajcie! 28.10.05, 14:06
              A do fryzjerka to szuram w srode juz po swieciesmile
              • wiolkak Re: Na spacerek i szurajcie! 28.10.05, 14:16
                ja się w środe umówie i szurnę w czwartek vel piątek
                • olga04 Re: Na spacerek i szurajcie! 28.10.05, 14:20
                  eee to ja sie tydzien temu umawialam i dopiero na srode mnie umowila, nawet nie
                  wiedzialam ze tyle osob kreci wlosy na siweta!!! czlowiek cale zycie sie
                  uczy...smile)))
                  • wenus.z.willendorfu Eee, to ja chyba jakaś mało trendy jestem 28.10.05, 14:21
                    i mało jazzy też, bo nie wiedziałam, że każda modna kobitka musi mieć nową
                    koafiurę na Wszystkich Świętych wink
                    • olga04 Re: Eee, to ja chyba jakaś mało trendy jestem 28.10.05, 14:23
                      Jak to futra jeszcze nie odkurzylas?!?!?! Bluznisz Wenus bluznisz....
                      • wiolkak Re: Eee, to ja chyba jakaś mało trendy jestem 28.10.05, 14:26
                        wstyd doprawdy, kulki na mole czas wyjąć i letko zalatując naftalinką udać się
                        na zaprzyjaźniony nagrobek
                        • wenus.z.willendorfu Jasne, że futra nie odkurzyłam 28.10.05, 14:33
                          zawsze chadzam wszędzie z molami- jesteśmy ze sobą blisko związani
                          • olga04 nie zapomnij 28.10.05, 14:54
                            oczywiscie odwiedzic mniej zaprzyjaznione nagrobki aby miec o czym poplo.. mm
                            porozmawiac z dewo.. hmmhmmm kolezankami przed ewentualnie po mszysmile
                            • wiolkak Re: nie zapomnij 28.10.05, 14:56
                              i wymienić sie z w/w molami - taka tradycyjna, świąteczna wymiana moli, które
                              jak wiadomo są zwierzątkami futerkowymi
                              • mmala6 a my dzis na spcerze 28.10.05, 17:11
                                nie szuralismy w lisciach, bo co najwyzej to sobie sama moge poszuracwinkale
                                polozylam Matka na trawie w sloncu i lisciach!taka wyrodna matka ze mnie,
                                dziecko moglo wilka zlapac.Matek po chwili oslupienia, gdzie to on sie nagle
                                znalazl zaczal sie czolgac po calym trawniku, ja tylko pilotowalam czy aby w
                                jakas psia kupke sie nie wczolgawink lapal listki, obracal i smial sie co
                                niemiara.Nie obylo sie bez komenatrza zgorszonej pani: "co tam mama z Toba
                                robi?", Matek sie zasmial, hihiwink
                                A wrzask jak go zabieralam z trawy to chyba Xemm slyszala na osiedlu obokwink
                                O przepraszam, Xemm, miala glowe (i uszy) w SPA to nie mogla slyszecsmile
                                • pampeliszka Re: a my dzis na spcerze 28.10.05, 17:19
                                  hehe, moja siostra mawiała zawsze, ze dzieci sie dziela na czyste i szczesliwe...
                                  • wiolkak Re: a my dzis na spcerze 28.10.05, 18:35
                                    to moje jest zdecydowanie bardzo szczęśliwe, zwłaszcza ze mi sie jej nie chce
                                    przebierac 5 razy dziennie, no chyba ze kupa wyjdzie z pieluchy to nie ma
                                    wyjścia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka