pampeliszka
07.12.05, 13:07
Moj Malgol spadl z łozka- co prawda wysoko nie bylo, a ona jak kot, na cztery
łapy spadla, ale sobie stłukła łuk brwiowy, bo ma czerwony, wiec o cos pewnie
walnęła. Zachowuje sie normalnie, bawi, smieje, zjadła jabłuszka i wlasnie
robi kupe. Jak myslicie, powinnam cos z tym zrobic? Kiedy byscie poszly do
lekarza? Ja do panikar raczej nie naleze, ale to był pierwszy upadek (pewnie z
wielu przed nami)i nie bardzo wiem, co zrobic.