Dodaj do ulubionych

wpadać w panike?

07.12.05, 13:07
Moj Malgol spadl z łozka- co prawda wysoko nie bylo, a ona jak kot, na cztery
łapy spadla, ale sobie stłukła łuk brwiowy, bo ma czerwony, wiec o cos pewnie
walnęła. Zachowuje sie normalnie, bawi, smieje, zjadła jabłuszka i wlasnie
robi kupe. Jak myslicie, powinnam cos z tym zrobic? Kiedy byscie poszly do
lekarza? Ja do panikar raczej nie naleze, ale to był pierwszy upadek (pewnie z
wielu przed nami)i nie bardzo wiem, co zrobic.
Obserwuj wątek
    • mooh Re: wpadać w panike? 07.12.05, 13:10
      Poszłabym, gdybym zauważyła, że śpi więcej niż zwykle, albo jest bardziej niż
      zwykle pobudzona. Obserwuj ją uważnie. Ale bez paniki, dzieci chyba nie są tak
      wrażliwe jak nam się czasem wydaje smile
      • renatka_sz Re: wpadać w panike? 07.12.05, 13:11
        popieram przedmowczynie w calej rozciaglosci
        spokojnie, Pam
    • mmala6 Re: wpadać w panike? 07.12.05, 13:12
      u nas byly trzy upadki z lozka i pare walniec w glowe przy siadaniu na podlodze.
      U lekarza bylam raz i zapytalam, ale to przy okazji czegos innego.Lekarka
      pomacala glowke i ciemiaczko i bylo ok, powiedziala ze "jeszcze nie raz sie uderzy".
      Moze cos zimnego daj jej na ten luk brwiowy,zeby nie bylo siniaka.Poza tym luk
      browiowy jest twardy, gorzej chyba jak sie w cos miekkiego uderzy, dlatego
      trzeba pilnowac ciemiaczka.
      I obserwuj.Wiem tylko, ze niepokojace moga byc wymioty i nadmierna sennosc.Ale
      to wcale nie musi byc od razu, moze zareagowac nawet po kilu dniach.

      Generalnie nic nie powinno sie dziac ale lepiej byc czujnymsmile

      p.s. dlaczego nie dostalam od Ciebie foto?hmm?
      • mmala6 dostalam foto, cofam pytanie;-) 07.12.05, 13:15

        • pampeliszka Re: dostalam foto, cofam pytanie;-) 07.12.05, 13:18
          dzieki, bede ją obserwowac czujnie, a gdyby cos, to polecimy do naszej pediatry
    • xemm1 Re: wpadać w panike? 07.12.05, 13:18
      dziewczyny dobrze mówią smile
      jak widzę co się teraz u nas dzieje, ile to już upadków Malunio zaliczył, to
      już mniej panikuję wink
      • enja11 Re: wpadać w panike? 07.12.05, 13:34
        jak Jachu spadł z łóżka (raz do tej pory) to mój mąż straaaaaaaaaasznie się
        przestraszył (bo to jego wina była - zasnął sobie!) i chciał lecieć do lekarza.
        Nie poszliśmy - poobserwowałam jacha, zachowywał się normalnie. Dobrze
        dziewczyny mówią z tą sennością. Acha, i żeby nie było, że tylko T. taki
        nieuważny to mi ostatnio młody wypadł z leżaczka - buuuuuuuuu. 1:1
    • myszka785 Re: wpadać w panike? 07.12.05, 15:11
      jakiś czas temu moja Amel spadła z sofy i walnęła głową w stolik i to jak!...
      też nie wiedziałam co robić, ale mała zachowywła się normalnie więc nie poszłam
      do lekarza, minął już chyba z miesiąc albo więcej i jest ok!
      obserwuj maleńką, napewno wszystko będzie dobrze!!!
      pozdrawiamy!
      bogusia i amel
      • pampeliszka Re: wpadać w panike? 07.12.05, 15:22
        na razie grzecznie poszła spac, a ja obłożyłam łożko poduchami i kołdrami na
        podłodze, żeby znowu nie powtórzyła swojego wyczynu...
        tez mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok
    • joa8 Re: wpadać w panike? 07.12.05, 15:27
      nie wpadać smile
      obserwować Małol
      Tak, jak napisały dziewczyny, niepokojąca jest zbytnia ospałość, jak i
      nadmiernie pobudzenie.
      Antek też juz zaliczył kilka porządnych upadków, najgorszy, jak wlazł do
      takiego malutkiego namiociku w ikei, myślał, że scianki są sztywne, wstał i
      rąbnął tak, że sklep zamarł. Uff, najadłam się strachu. Skończyło się na
      wielkiej śliwie smile
    • pampeliszka Re: wpadać w panike? 08.12.05, 10:47
      Nie wytrzymalam i zadzwonilam do lekarki, z tego, co jej opowiedzialam,
      stwierdzila, ze na razie jest ok, gdyby Malgol zaczął wymiotowac, albo sie
      zrobił apatyczny to mamy do niej leciec. No coz, poki co doczołgala sie do
      kuchni i robi porzadki w pogniecionych butelkach plastikowych do wyniesienia, to
      chyba nie jest apatyczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka