Wczoraj na próbę po raz pierwszy posadziłam moją 6,5 miesięczną córkę na
nocnik.Próba zakończyła się strzałem w dziesiątkę.

))"Ciężki kaliber"
wylądował w środku. Byłam dumna jak paw, choć wiem, że to dzieło
przypadku.Moje pytanie jest następujące. Po pozbyciu się zawartości opłukałam
nocniczek wodą. Czy trzeba jakoś myć dodatkowo? Dodam, że córka robi kupska o
takiej konsystencji jak dorosły, nie jest to jakaś rozmyziana papka.