Problem ze spaniem u roczniaka

22.01.06, 16:24
Od pewnego czasu mój synek sypia niespokojnie.Właściwie to od urodzenia nie
przespał nocy nie budząc się. Ostatnio jednak jest gorzej.Domyślam się że
może mieć tu wpływ ząbkowanie ale są jeszcze inne "bóle" natury
gastrycznej.Mianowicie mniej więcej od godziny pierwszej w nocy zaczyna się
wiercenie, kręcenie, stękanie i mówiąc wprost prutanie. Nie wiem co to może
być, Jaś ma apetyt ale tak organizuje mu jadłospis żeby nie napychac go i nie
doprowadzać do zaparć.Kiedy budzi się rano domaga się śniadanka a potem bez
problemu robi kopę. Jeżeli możecie poradżcie.
    • marciochaa Re: Problem ze spaniem u roczniaka 22.01.06, 20:56
      Mój synek też nigdy nie przespał nam całej nocy, niestety.Ma teraz 15 m-cy i
      potrafi budzić się 3 razy w ciągu nocki.Przebudza się jęcząc..i też zastanawiam
      się co to za jęki.Zęby?Niby nic nowego nie widać.Także mamy podobny problem.Ja
      też nie wiem o co tu chodzi i co robić...
      • eksi1 Re: Problem ze spaniem u roczniaka 22.01.06, 22:00
        Tak sobie mówię że to przejściowe i pewnie tak jest. Przecież w końcu ten mały
        chrabąszcz prześpi całą noc i da pospać też rodzicom.Tak nie będzie przecież
        zawsze. Bo czasem to naprawdę sił brakuje.Przymierzam się też do tego żeby
        nauczyć synka spać w swoim łóżeczku uff......ciężko będzie ale dłużej tak być
        nie może żeby spał ze mną a mąż sam w drugim pokoju
        • marciochaa Re: Problem ze spaniem u roczniaka 22.01.06, 23:13
          Oooo to wesoło macie skoro mąż musi spać w drugim pokojuwink, u nas do tego nie
          doszłowink.Ja właśnie wreszcie położyłam małego spać.Bardzo chcę nauczyć go
          zasypiania w łóżeczku a nie ze mną na łóżku ale niestety...opornie nam to
          idzie, płaczemy razem.A przespanej nocy... nie wiem kiedy sie doczekam...
          • eksi1 Re: Problem ze spaniem u roczniaka 23.01.06, 10:15
            My też opłakujemy nieprzespane noce... cieszę się że nie jesteśmy sami w tych
            nocnych imprezach .Możemy się wspierać a to dużo.Dzisiejsza noc niczym nas nie
            zaskoczyła ale i tak kochamy Jasia najbardziej na świecie.Jeżeli będziesz
            chciała jeszcze pogadać to nie zastanawiaj się i pisz.Nie wiem jak ty ale ja
            jestem na wychowawczym i siedzę z synkiem w domu .Mąż pracuje a czasem
            chciałoby się z kimś pogadać
            • kaska791 Re: Problem ze spaniem u roczniaka 23.01.06, 10:41
              czesc dziewczyny!!
              Niestety muszę sie do was dołączyć, również od roku nie przespałam nocy. Młody
              śpi ze mną a mąż na podłodze obok. Ok 21 mały idzie spać, spokój jest gdzieś do
              12 a potem wszystko to co napisałyście, stęka, wierci się,popłakuje. Jak sie na
              mnie wgramoli to troszke mu przechodzi, ale ile ja mogę spać na plecach. Ja mam
              taką teorie ze układ nerwowy takiego maluszka nie jest przygotowany na taką
              ilość bodźców co mu aplikujemy w ciągu dnia. No ale może sie myle, szukam
              wytłumaczenia i z utęsknieniem czekam na pierwszą przespaną noc.
              POZDRAWIAM
              KAŚKA.
              P.S Co nam zostaje?
              Wspierać sie i pocieszać. W
              krótce będzie lepiejsmile
              • eksi1 Re: Problem ze spaniem u roczniaka 23.01.06, 11:41
                witam!!! spanie na plecach? podajmy sobie ręce.... u nas to samo. Teraz mam
                chwilę bo mój mały śpi więc z radością odpisuję.Zgadzam się z tym co piszesz o
                delikatnym układzie nerwowym naszych dzieci. Bądż co bądż są z nami rok i tyle
                nowości jakich doznają codziennie wpływa na ich nocny tryb życia.Jednym słowem
                odbijają sobie nocą za dzienne atrakcje.A jak mężowie wam pomagają bo mój to
                troszkę ucieka i tłumaczy że tylko ja wiem co robić. Przyznam że mnie to
                frustruje...ale tak wogóle to dobry z niego tata
                • kaska791 Witan Eksi1!!! 23.01.06, 15:51
                  Witan Eksi1!!!
                  Mój mąż jest wspaniałym ojcem. W dzień bawi sie z juniorem, ganiają sie po
                  mieszkaniu, rzucają piłeczką, układają klocki. Wieczorem wykąpie małego ale w
                  tygodniu to tylko raz czy dwa bo pracuje od 14.30 do 22-ej więc ja to robię.
                  Ale usy[pianie i nocne wstawanie to tylko ja. Mały jak mąż go weźmie w nocy na
                  ręce to wyje w niebo głosy i jak tylko mnie zobaczy czy usłyszy to " mama,
                  mama" i ręce wyciąga. W innym wątku dziewczyny piszą ze nie mają problemu ze
                  snem w nocy u swoich dzieci, ale moim zdaniem to zależy tylko i wyłącznie od
                  dziecka a nie od tego czy przyzwyczaiłyśmy je do spania z nami czy nie. Mój syn
                  spał w swoim łóżku do 7 miesiąca, ja wstawałwm po te kilka razy, dawałam jeść i
                  odkładałam. Więc miał czas aby sie przyzwyczaić do swojego łóżeczka. Widocznie
                  ten egzemplarz tak ma. Poprostu ijuż . Ale wszyscy mnie zapewniają ze to
                  przejdzie. Pytanie tylko kiedy.
                  POZDRAWIAM
                  • eksi1 Re: Witan Eksi1!!! 23.01.06, 16:58
                    cześć Kasia!!!!! I mój mąż w dzień bawi się na całego z Jasiem.Natomiast noce
                    są zarezerwowane tylko dla mnie. Poprostu szybciej przy mnie zasypia.Mój synek
                    też spał do 8 miesiąca w łóżeczku i budził się często ale zasypiał w nim
                    ponownie.Teraz śpi ze mną czyli jest podobnie jak u ciebie.Nasi synowie są
                    poprostu wyjątkowi.To przejdzie.
            • marciochaa Re: Problem ze spaniem u roczniaka 23.01.06, 15:59
              Eksi masz może gg?jeżeli tak to 2682560, czekamwink.
              • eksi1 Re: Problem ze spaniem u roczniaka 23.01.06, 17:05
                Niestety nie mam gg.Tak więc tylko tak możemy rozmawiać.co u ciebie?
                • marciochaa Re: Problem ze spaniem u roczniaka 23.01.06, 22:43
                  Nie masz możliwości instalacji??Podaj mi prywatnego meila, będziemy mogły
                  swobodniej rozmawiać.
                  • eksi1 Re: Problem ze spaniem u roczniaka 24.01.06, 16:56
                    eksi1@gazeta.pl -pozdrawiam
                    • marciochaa Re: Problem ze spaniem u roczniaka 24.01.06, 22:54
                      meil wysłany-pozdrawiam
        • liptov1 Re: Problem ze spaniem u roczniaka 23.01.06, 18:08
          Witajcie dziewczyny!
          Tak czytam wasze wypowiedzi i widzę, że nie jestem osamotniona w swoich
          problemach. Też mam poroblem z moim Jasiem bo dość, że nauczyłam go spać w
          naszym łóżku (bardzo dużo i często chorował)do tego w nocy "jak zgubi" smoczek
          to się przebudza i płacze. Łóżeczko traktuje jak coś koszmarnego wystarczy, że
          go tam próbuję wsadzić to płacz jest okropny. Ostatnio zakupiłam na allegro
          książkę Tracy Hogg "Moja mama mnie rozumie". Są tam bardzo fajne porady, które
          ostatnio wprowadzam w życie np: oduczanie od smoczka (nadmieniam, że mój syn
          dostaje go tylko jak idzie spać, wie więc,że idzie lulu ). Są tam porady jak
          nauczyć dziecko samodzielnie zasypiać bez nerwów i łez z jednej i drugiej
          strony. Po wyeliminowaniu smoczka zabieram się do nauki samodzielnego zasypiania
          i spania w łóżeczku, krok po kroku bez pośpiechu. Polecam ją wam kochane mamy,
          które borykacie się jak ja z różnymi problemami w wychowaniu naszych
          wspaniałych, słodkich pociech. Żałuję tylko, że nie znalazłam jej jak byłam w
          ciąży udałoby mi się uniknąć pewnych przyzwyczajeń. Ja również jestem od pewnego
          czasu na wychowawczym a mój mąż bardzo dużo pracuje i często nie mam do kogo ust
          otworzyć - oprócz mojego JAsia. Jeśli któraś miałaby ochotę "poklikać"to
          zapraszam. Mój nr gg6804943.
          Pozdrawiam gorąco!
    • matkamichala Re: Problem ze spaniem u roczniaka 23.01.06, 22:11
      noooo my też sad(( zasypia ok.20-tej,w naszym lóżku,czsami pośpi bez przerwy do
      12, a czasami pobudka jest co dwie godz (pewnie przez cyca,ale tylko kwęka i się
      wierci) o ostatnio (zęby idą a mamy dopiero 6) pobódka 1-2 w nocy- ryk taki ze
      sciany się trzęsą,musze poprzytulac i włazi na mnie i zasypia,na szczęście sam
      złazi, a kupę robi rano (tez ostatni,bo różnie bywa) miso nie pryka, od
      urodzenia ma z tym problem,kolki straszne,nic nie pomagało,ja w ciąży miałam
      kolki,jeśli jego to boli tak jak mnie,to się nie dziwię że tak ryczy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja