Dodaj do ulubionych

Inauguracja...

21.02.06, 20:32
Dziś mieliśmy dzień inauguracji:

- Matylda pierwszy raz wspięła się na kanapę (u dziadków robiła to już
wcześniej, ale my mamy wysoką kanapę).

- Matylda pierwszy raz rzuciła się na podłogę ze złości i waliła w furii
stopami w podłogę (chciała mleko, a dostała owoce).

I tak jak większość jej postępów do tej pory mnie cieszyło, tak teraz mam
poważne wątpliwości...
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: Inauguracja... 21.02.06, 20:35
      he, he, nas też nie cieszyło, jak Frutka zaczęła przewchodzić górą przez swoje
      łóżeczko i jak zaczęła się wspinać na meble i parapety...
      Chyba jakimiś dziwnymi rodzicami jesteśmy, prawda Kangurku?
      • kangur4 Re: Inauguracja... 21.02.06, 20:42
        No, dziwnymi. Zamiast skakać pod sufit ze szczęścia ja mam przed oczami
        Matyldę, która robi salto z kanapy i Matyldę, która kładzie sie na ziemi na
        środku alejki w parku i wali stopami w asfalt. I im dłużej sobie to wyobrażam,
        tym mniej mnie to cieszy. Chyba jestem kosmitką...
        • wenus.z.willendorfu Re: Inauguracja... 21.02.06, 20:45
          dzieci są z Marsa a rodzice z Wenus? wink
          • mmala6 Re: Inauguracja... 21.02.06, 21:31
            No to Matylda jest "opozniona" wzgledem Matka, hehe.Ten od dluzszego czasu
            manifestuje swoja zlosc np jak mu zamykam drzwi od lazienki przed nosem albo
            zabieram Vanisha z lapki.Tylko,ze on sie nie kladzie ale siedzi, wali rekami
            nogami w podloge, krzyczy ze zlosci i potem macha tymi rekami.Ma przy tym taka
            zla mine ze mi sie smiac chce.Ale oczywiscie sie nie smieje (przynajmniej tak
            zeby nie wiedzial) aby nie poczul,ze lekcewaze jego uczuciawink
            Mnie to cieszy, bo to coraz bardziej zbliza go do rozumnego stworzenia
            umiejacego okazywac emocje.O ile te emocje nie wyjda na wierzch w
            alejce...sklepowejwink
            • kangur4 Re: Inauguracja... 21.02.06, 21:53
              CZyli powinnam się cieszyć, że tak późno? Zawsze to jakieś pocieszenie...
              • mmala6 Re: Inauguracja... 21.02.06, 21:54
                powinnas sie cieszyc, ze w ogole.
                • pampeliszka Re: Inauguracja... 21.02.06, 22:35
                  hehe, Malgola tez pokazuje emocje, zwlaszcza kiedy jej zabieram zabawkę- np.
                  klucze, bo chce drzwi zamknac
                  albo 1 koronę, ktorą ona chce sprawdzic (czy smakuje)
                  strasznie wtedy wrzeszczy, widac, ze jest nasztvana, jak mawiaja Czesi
                  • mamapauli1 Re: Inauguracja... 22.02.06, 07:38
                    Paula swoje pierwsze niezadowolenie pokazała na święta Bożego narodzenia kiedy
                    to zabraąłm jej skórkę od chleba. Wrzeszczała strasznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka