duramgama
24.02.06, 16:19
Kopiuję z portalu psychologia.edu.pl:
Co wie o sobie niemowlę?
Niemowlęta, które ukończyły trzeci miesiąc życia, są świadome swojego ciała
jako dynamicznej i zorganizowanej całości.
Do niedawna uczeni uważali, że świadomość własnego ciała budzi się u dzieci w
okolicach 18. miesiąca życia. Najnowsze badania pokazały jednak, że niemowlęta
wiedzą o sobie znacznie więcej, niż myśleliśmy.
Wyobraźmy sobie trzymiesięczne niemowlę w obszernych skarpetkach w
czarno-białe paski. Samo nie jest w stanie ich zobaczyć – jest zbyt małe, by
unieść się w foteliku i dojrzeć swoje stópki. Ale może przyglądać się do woli
swoim nóżkom na telewizorze umieszczonym nad jego głową. Wystarczy, że na
ekranie wyświetlimy film zarejestrowany umieszczoną obok kamerą. Im bardziej
nóżki wierzgają, tym szybciej porusza się obraz na ekranie, a widowisko staje
się dla dziecka ciekawsze.
To jedno z doświadczeń, jakie wykonano ostatnio w centrum badań nad
niemowlęciem i małym dzieckiem na amerykańskim uniwersytecie Emory w Atlancie.
Za jego pomocą uczeni postanowili dowieść, że niemowlęta, które ukończyły
trzeci miesiąc życia, są świadome swojego ciała jako dynamicznej i
zorganizowanej całości. To dużo wcześniej, niż dotychczas sądzono.
W ciągu ostatnich 20 lat badacze dowiedzieli się bardzo dużo na temat
umiejętności noworodków. Nie jest żadną tajemnicą, że już kilka godzin po
narodzinach dziecko potrafi imitować mimikę twarzy drugiej osoby – kiedy
pokażemy mu język, pokaże nam swój. Bardzo szybko jest też w stanie odróżnić
przejawy radości, gniewu czy smutku. Noworodkowi wystarczy kilka dni, by
bezbłędnie rozpoznawał ojczystą mowę spośród innych, a nawet odróżniał od
siebie dwa języki obce, na przykład francuski od rosyjskiego czy niderlandzki
od japońskiego.
Do tej pory uczeni nie potrafili odpowiedzieć na jedno ważne pytanie. W jaki
sposób przejawia się u niemowląt świadomość własnego ja? Przez dłuższy czas
naukowcy szukali wskazówek za pośrednictwem lustra. Doszli nawet do wniosku,
że dziecko nabyło już pewną wiedzę o sobie, gdy rozpoznaje się w lustrzanym
odbiciu, wie, „że ja to ja”, a nie jakiś inny człowiek. Następuje to zwykle
około 18. miesiąca życia. Jednak najnowsze doświadczenia z udziałem o wiele
młodszych niemowląt pokazują, że samoświadomość budzi się u dzieci na długo
przed „stadium lustra”.
Większość eksperymentów (prowadzi się je głównie w USA) mających na celu
zbadanie zdolności poznawczych niemowląt opiera się na dobrze znanym
założeniu: mały człowiek więcej czasu i uwagi poświęca sytuacjom nowym niż
tym, które zna. Jeżeli pokażemy dziecku dwa różne obrazki mierząc czas, w
jakim im się przygląda, możemy zaobserwować dwa rodzaje zachowań. Maluch albo
ogląda oba obrazki równie długo – wtedy zapewne nie widzi między nimi różnicy.
Albo jeden z nich będzie obserwować dłużej, co może oznaczać, że jest on dla
niego nowością. Tę metodę obserwacji uczeni nazwali „patrzeniem
preferencyjnym” i to ona została użyta przez naukowców z uniwersytetu Emory do
badania trzymiesięcznych niemowląt.
Powróćmy jeszcze na chwilę do czarno-białych skarpetek. „Spoglądając na ekran
telewizora, niemowlę patrzy na swoje ciało sfilmowane od pasa w dół – opowiada
psycholog Phillippe Rochat, szef uniwersyteckiego ośrodka. – Obraz składa się
z dwóch części, pochodzi bowiem z dwóch różnych kamer. Pierwsza z nich
usytuowana jest z tyłu głowy dziecka i odpowiada „egocentrycznemu” widokowi
ciała (identycznemu z tym, jaki miałoby dziecko obserwując swoje nogi w sposób
naturalny). Druga kamera, filmująca malucha z naprzeciwka, pokazuje mu ten sam
obraz z innej perspektywy – tak, jak widziałby go zewnętrzny obserwator.
Co pokazało doświadczenie? „Zazwyczaj trzymiesięczne niemowlęta wyraźnie wolą
obraz widziany przez obserwatora niż widok »egocentryczny«” – mówi psycholog.
Świadczy to o tym, że dziecko już w tym wieku potrafi odróżnić swoje własne
doświadczenie od doświadczenia innej osoby.
Uczonych jeszcze bardziej zaskoczyło badanie wykonane na noworodkach w trakcie
pierwszej doby ich życia. Przeprowadzili wtedy testy mające sprawdzić
funkcjonowanie ich zmysłu dotyku. Naukowcy stwierdzili, że dzieci świetnie
rozróżniały autostymulację od stymulacji zewnętrznej. „Niemowlę już od chwili
narodzin ma jasność, co jest nim samym, a co należy do otaczającego go świata
– mówi Phillippe Rochat. – Od pierwszych dni swego życia ma instynktowną
świadomość własnego ciała. Wie, że stanowi aktywną całość, zorganizowaną i
różniąca się od otoczenia”. Tę pierwszą świadomość psychologowie określili
terminem „ekologiczna” – gdyż nie powstaje dzięki przemyśleniom, ale przez
bezpośrednią percepcję i działanie.
Po nabyciu świadomości, „że ja to ja”, a następnie świadomości społecznej
(polegającej na umieszczeniu siebie w relacjach z innymi ludźmi) przychodzi
pora na świadomość przemyślaną. Wtedy dziecko zaczyna używać zaimków osobowych
(moje, ja). To etap, w którym u maluchów pojawiają się nowe emocje, takie jak
zakłopotanie, duma czy empatia. Ale to już całkiem inna historia...
* www.onet.pl