Gość: guest IP: *.* 06.02.02, 19:06 Drogie mamy!Co sądzicie o "Harrym Potterze"? Czy przeczytałyście cykl książek,w którym zaczytują się wasze pociechy?Jaki wpływ ma Harry Potter na dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kasia.sj Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 06.02.02, 19:52 CześćCzytałam w/w książkę (wszystkie części) razem z teściową. Wczoraj nawet byłam w kinie. Jestem zdania że jeżeli dyskutować to należy wiedzieć o czym, ale bez entuzjazmu. Pierwszy tom pochłonęłam, drugi już bez takiego entuzjazmu kolejne były - dla mnie - nudne. Dobrze wypromowana Akademia Pana Kleksa była by na lepszym poziomie.Ale HP przekazuje też całkiem sympatyczne wartości (przyjaźń, miłość macierzyńską w końcu chłopca chroni miłość matki nawet po śmierci). Generalnie jeśli to zmusi dzieci do czytania to OK nie demonizowałabym. Jeśli dziecko masz na tyle duże że może iść do kina to film jest zrobiony doskonale, nie ma potworów, nie powinno się bać.Jestem ZA jeśli to zmusi dzieci do czytania.Acha ja będę dopiero za jakiś czas miała kangurka, ale czytać uwielbiam.Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 06.02.02, 19:54 książkami bardziej zaczytuję się ja niż moja córka, ponieważ jej to jeszcze wolno idzie. więc jaki wpływ ma harry potter na moje dziecię tego jeszcze nie wiem.dzisiaj ogladnełyśmy film w domku, ponieważ w piątek jonka idzie z klasą do kina. na szczęście oglądnęłysmy go, ponieważ film ma kilka scen przy których asia bardzo mocno wbijała się w fotel i zaciskała pięści. ale podobał się on i mnie i jej. jaki wpływ bedzie miał film na jonkę i jej koleżanki napiszę w przyszłym tygodniu.pozdrawiamsammy aha, ja bardzo lubie fantastyke, więc na pewno bedę jonkę namawiac na jej czytanies. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 06.02.02, 20:45 Ja mam w domku dwoje oszalałych z zachwytu potterofanów - mego lubego i prawie 7 letnią córcię (teraz ma czytany tom 3) i to wszystko moją wina bom do domu ksiązki zniosła .A wpływ - oboje byli na filmie dwa razy ,Sara biega w tiarze i czaruje brata jako Hermiona G.Mam nadzieję ,że niedługo przeczytamy córce Białołęckiej historię o Kamyku , a za czas jakiś może Diunę i Grę Endera ?A że straszne sceny (w książce i w filmie )? Bracia Grimm nie ustępują okrucieństwem , a wciąż się czyta ich baśnie.U mnie dziecko decyduje co chce by mu czytać ,a historia Harrego pochłonęła wyobraźnię mojej córki zupełnie (o mężu nie wspomnę ....)Pozdrawiam Bea Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusia Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 07.02.02, 10:44 Byłam na filmie razem z moim 7 letnim synkiem i szczerze mówiąc szoku nie przeżyłam, żeby nie powiedzieć, że raczej byłam rozczarowana po tym jak był nagłośniony. Dla synka bardzo się podobało a tu chodzi przede wszystkim o jego doznania. Miałam trochę obawy czy aby jest wystarczająco dorosły, ale nawet przez moment nie był przerażony. Jakoś specjalnie nie wpadł w potteromanie, bo potraktował to jak kolejny zaliczony film i już do niego nie wraca. Pozdrawiam Lusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia1 Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 07.02.02, 10:56 Sylwia, ja przeczytałam wszystkie części zanim pozwoliłam czytać je mojej córce Ani. Osobiście jestem zachwycona prostotą, wymową i przesłaniem tych książek. Stanowią one o wszystkim tym, o czym marzy dziecko a i niejeden dorosły. Ja osobiście od dziecka mam niesłychanie bujną wyobraźnię, dlatego czytając Harryego przeniosłam się w zupełnie inny, lepszy świat. To samo obserwuję u swojej córki, która notabene, do tej pory za nic nie chciała czytać (było to moje utrapienie i osobista klęska, bowiem ja jestem połykaczem zapisanych kart). Do kina zabrałam również 6,5 letniego synka. Może komus wydać się to nieodpowiedzialne z mojej strony (film zawiera odrobinę "strasznych" scen), ale muszę zaznaczyć, że mój Krzyś uwielbiając dinozaury, ma za sobą chrzest bojowy jeśli chodzi o drastyczne sceny, doskonale orientuje się, że film to tylko odpowiednio "spreparowana" fikcja. Po wersji kinowej Krzyś zaczął czytać pierwszy tom Harryego..... Jak sam wspomniał, podoba Mu się to, że jak w bajkach wszystko dobrze się kończy, a zło zostaje pokonane.... I myślę, że o to chodzi, własnie o to. Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 07.02.02, 20:31 Wyobrażcie sobie , że w szkole w której pracuję , dyrekcja pod wpływem katechetów odwołała wyjście do kina na ten film.Gimnazjaliści są podobno zbyt wrażliwi aby oglądać straszne(?) sceny. Byłam oburzona .Jestem polonistką i zapytałam dyrekcję co w takim razie mam zrobić z "Krzyżakami " i kilkoma innymi lekturami w których leje się krew. Podobno kośćiół jest bardzo przeciwny magii w ogóle.A Harremu Potterowi w szczególności. Czy ktoś bliżej tych kręgów mołby mi wytłumaczyć , gdzie w Harrym znajdę pochwałłę szatana , krytykę Kościoła i drastyczne sceny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 07.02.02, 12:50 Witam,ja sobie zamówiłam pierwszy tom HP w zeszłym roku pod choinkę. Przeczytałam go w dwa dni. Potem czytałam go mojemu wówczas 7-letniemu synowi przed zaśnięciem. A że byliśmy w górach na nartach, więc mój mąż również słuchał mojego czytania Pewnego dnia powiedział, że nie idzie dziś na narty, bo chce przeczytać ksiażkę do końca. Po przeczytaniu pierwszego, kupiliśmy drugi tom a na premierę trzeciego tomu pojechałam z synem do Warszawy na "Zlot Fanów Harry"ego Pottera". Było super! Trzeci tom mój mąż czytał synowi do 5 rano, bo obaj byli ciekawi jak się skończy. Na szczęście następnego dnia była niedziela...Obecnie czytamy właśnie czwarty tom. Byliśmy w kinie - ale mnie film trochę rozczarował... książka jest o wiele ciekawsza.Mój syn zbiera wszystko, co jest ziązane z HP. Wolę, żeby zbierał karty HP niż Pokemony (brrrr...).Uważam, ze książka jest ciekawa, napisana prostym językiem i przekazuje dobre wzorce zachowania. Staram się wytłumaczyć synowi, że to tylko fikcja literacka (żeby na przykład nie próbował latać na miotle). Widzę, że ta opowieść przekonała mojego syna do czytania książek. Wcześniej czytaliśmy "Pana Kleksa", "Kubusia Puchatka" i inną dziecięcą klasykę. Ale ewidentnie Harry Potter zrobił na moim synu największe wrażenie.I mam nadzieję, że mój syn będzie czytał książki.Pozdrowienia,Dagmara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 07.02.02, 14:37 jestem siostrą 14 latka-maniaka Harrego.Moj brat jest bardzo podobny do Harrego.A tak w ogóle to dziwi mnie, co jest w tej książce, że dzieci i młodzież czytają ten sam tom po pięć razy?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 07.02.02, 17:57 Moje dziecko jest jeszcze malutkie, ale mój mąż ma bratanka, który ma 11 lat i nie lubi czytać książek. Uwielbia za to siedzieć przed ekranem komputera i grać. Ostatnio wciągnął go Harry Potter, którego dwa tomu dosatł od nas w zeszłym roku na Mikołajki. Zachęciły mnie pogłoski, że to książka, która oderwała dzieci od komputerów i skierowała ich zainteresowanie w stronę lektury. jakże srodze się wczoraj zawiodłam, gdy spytałam Bartka, co będzie czytał, gdy skończy czwarty tom HP. Odpowiedział NIC. Powiedział jasno, że żadne inne książki go nie interesują. Ja HP nie czytałam, więc nie wypowiadam się na temat wartości tej książki. Dla mnie jednak byłoby radością dopiero to, że dzieci wróciłyby do książek. Natomiast zanosi się, że dla wielu z nich to tylko jednorazowa przygoda ze słowem pisanym.agata - z wykształcenia m.in. księgarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Do mam potteromaniaków!!!!! - do Agaty IP: *.* 09.02.02, 22:52 A może pokażesz Bartkowi książki Andre Norton z serii "Świat czarownic". Ich atmosfera jest bardzo podobna do atmosfery Harrego Pottera. Przyjaźń, miłość i magia. I bardzo przyjemnie się je czyta. Może mu się spodobają?pozdrawiam sammy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnnaM Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 10.02.02, 19:08 Ja byłam z moim synem 8-latkiem w kinie,filmem byłam zachwycona,choć było troszkę strasznych scen.Nie wspomnę już o moim dziecku,które dowiedziawszy się że wreszcie go zobaczy(do ostatniej chwili trzymałam to w tajemnicy)omal pod sufit nie podskoczył.On także był zachwycony a od wczoraj czyta drugi tom i nie można go oderwać od książki.Mnie też do niej namawia i chyba się skuszę ale to zobaczymy.Stwierdził także,że będzie czytał tylko te książki,ale mam nadzieję,że do innych też zajrzy.Pozdrawiam.Kuki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 11.02.02, 11:53 Czytałam wasze odpowiedzi i dochodzę do wniosku, że muszę wyjaśnić, dlaczego rozpoczęłam tę dyskusję.Oboje z mężem wprost zaczytywaliśmy się "potterami". Planowaliśmy nawet, że gdy nasza Zosia podrośnie będzimy jej czytać Harry"ego do snu. Wszystko jednak diametralnie się zmieniło po przeczytaniu CZWARTEGO TOMU. Radzę wam, przeczytajcie go zanim wasze dzieci zrobią to przed wami. Jeśli nie chce wam się czytać całości, zajrzyjcie do rozdziału pt."Ciało krew i kość", konkretnie na stronę 666(pewnie zbieg okoliczności). Znajdziecie tam rytuał odrodzenia się "Czarnego Pana" - Voldemorta, który przywodzi na myśl czarą mszę. Cmentarz, krąg śmierciożerców, ołtarz na grobie, kośc z mogiły ojca, krew Harrego i obcięta dłoń Glizdogona jako konieczne składniki mikstury wskrzeszającej. Na dokładkę śmierć niewinnej osoby. Brrrrr! Do teraz czuję niesmak. Mój mąż również, choć uwierzcie mi zwykle nie wzruszją go takie rzeczy. Pewnie przeczytamy następne tomy, bo przywiązaliśmy się do Harry"ego (tak jak wasze dzieci), ale już bez takiej frajdy. W wywiadzie dla The Inquier Rowling wyznała, że piąty tom będzie przerażający, mówiła też coś o kolejnych ofiarach. Ja mam wciąż nadzieję, że autorka jakoś wybrnie z tej "czarnej" sytuacji. Pozdrawiam Sylwia_24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DagmaraB Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 11.02.02, 15:25 >...)Znajdziecie tam rytuał odrodzenia się "Czarnego Pana" - Voldemorta, który przywodzi na myśl czarą mszę. Cmentarz, krąg śmierciożerców, ołtarz na grobie, kośc z mogiły ojca, krew Harrego i obcięta dłoń Glizdogona jako konieczne składniki mikstury wskrzeszającej. Na dokładkę śmierć niewinnej osoby. Brrrrr!Faktem jest, że opis jest przerażający. Tym bardziej, że to czarna magia, uznawana przez niektórych ludzi za swoistą drogę życiową i powodująca wiele zła w rzeczywistym świecie. Chociaż w tradycyjnych baśniach też zdarzały się eliksiry z paznokcia nietoperza, oka żaby i innych dodatków, ale nigdy dotąd nie było to tak realne. I tak uważam, że Pokemony są znacznie gorsze... I tych nie pozwalam synowi oglądać. A IV część czytamy razem i pewnie, gdy dojdziemy do strony 666, spowoduje to dyskusję o czarnej mszy. Może ta rozmowa uchroni moje dziecko przed przystąpieniem do jakiejś sekty. Nie ma tego złego...Ostatnio oglądaliśmy razem thriller "DNA". Tata był przeciwny, ale ja uważam, że dyskusja po filmie na temat kodu genetycznego, genetyków, odpowiedzialności ludzi za eksperymenty naukowe itp. pomoże dziecku w zrozumieniu świata i stworzeniu własnego systemu wartości, za który, mam nadzieję, nie będę musiała się wstydzić.Pozdrowienia,Dagmara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Do mam potteromaniaków!(DO SYLWI24 IP: *.* 11.02.02, 17:53 Orginalna angielska wersja tylko 500 pare stron. Taze z ta liczba 666 to tylko przypadek w polskiej wersji. Pewnie w kazdym tlumaczeniu wypada to scena na innej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 11.02.02, 17:39 Nie czytalam bo ja jestem za duza a moja dzidzia za mala, ale moja mama ktora jest nauczycielka czytala i stwierdzila ze W SKRAJNYCH PRZYPADKACH moze ta ksiazka wyrzadzic dziecku krzywde.Dzieci i tak maja bardzo bujna fantazje, ktorej nie nalezy jeszcze prowokowac(to jej slowa)Podobno jakies dziecko uwierzylo, ze wystarczy miec duzo silnej woli, by latac i wyskoczylo z 3.pietra...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DagmaraB Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 12.02.02, 11:03 Izabella napisała/ł:> Nie czytalam bo ja jestem za duza a moja dzidzia za mala, ale moja mama ktora jest nauczycielka czytala i stwierdzila ze W SKRAJNYCH PRZYPADKACH moze ta ksiazka wyrzadzic dziecku krzywde.Dzieci i tak maja bardzo bujna fantazje, ktorej nie nalezy jeszcze prowokowac(to jej slowa)Podobno jakies dziecko uwierzylo, ze wystarczy miec duzo silnej woli, by latac i wyskoczylo z 3.pietra......Podobny motyw był ostatnio w serialu "Na dobre i na złe". Chłopak wyskoczyłz piatego piętra, bo bohater modnej bajki mówił, ze wystarczy chciać... Poza tym słyszałam o przypadku, ze dwoje dzieci wyladowało na Oddziale Chirurgii, bo bawiły się w Maję i Gucia z pamiętnej bajki "Pszczółka Maja".Moim zdaniem najważniejsze jest, żeby nie zostawiać dzieci sam na sam z takimi sprawami. Nie uchronimy ich w 100% przed fantazjami, które urzeczywistnione mogą być niebezpieczne. Trzeba je nauczyć racjonalnego podejścia do takich spraw.Pozdrowienia,Dagmara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adzia Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 12.02.02, 08:31 Wiesz, Sylwia, bylismy wczoraj, więc oto moja obserwacja na gorąco:Dlaczego ten film jest wyświetlany bez ograniczeń wiekowych? ?????????????????Wiem, że bileterki nie sprawdzą, kto ile ma lat, ale to przynajmniej jakaś informacja dla rodziców. Osmioletniego dziecka w życiu bym na to nie wzięła. Pamiętam swoją wrażliwość w tym czasie, i wiem, że przez tydzień nie spałabym po nocach.Reasumując - film i książka dla mnie super, ale to nie jest dla małych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnnaM Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 12.02.02, 10:30 Adziu! Piszesz,że ośmioletniego dziecka byś nie wzięła na ten film.A co powiesz o dzieciach cztero-pięcioletnich,które widziałam na seansie w kinie?Ja byłam z moim ośmioletnim dzieckiem na filmie,który był do niego przygotowany,wiedział co się wydarzy i nawet w jednym momencie zamknął oczy.Ale tak ogólnie to nie żałuje ,że zabrałam go do kina,więcej jest przemocy i bzdur w innych bajkach np.Dragon Bool ,których zabroniłam oglądać mojemu synowi.Przeraziło mnie natomiast to co napisała Sylwia co jest w czwartym tomie,napewno nie pozwolę synowi czytać takich rzeczy,chociaż narazie.A co do dzieci,które wierzą w to,że mogą latać(tu do wypowiedzi Izabelli)to na każdym kroku są różne komiksy czy bajki na których dzieci mogą się wzorowac.I tu jest nasza rola w tym aby z dzieckiem rozmawiać,mój syn tez kiedyś myślał,że może się nauczyć latać,miał może ze cztery latka,ale rozmowa wyprowadziła go z błędu.I nadal co jakiś czas o tym rozmawiamy.Tak więc dużo tutaj zależy od nas samych,tak jak my dziecko wychowujemy,bo przeciez nie uchronimy go od różnych rzeczy.Gdybyśmy nawet nie pozwolili oglądać żadnych bajek to przecież mogą się o nich dowiedzieć od kolegów na podwórku.Więc moja rada to rozmowa,trzeba dużo rzeczy dzieciom tłumaczyć.Pozdrawiam.Kuki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 12.02.02, 10:48 jasne, Kuki, że tłumaczenie to podstawa. Ja też pamiętam, że w dzieciństwie czytali mi o latających czarownicach, w ogóle zawsze fascynowałam się bajkami i fantastyką, i jakoś potrafiłam ją odróżnić od rzeczywiśtości.Ale w tym wypadku uważam, że nastąpiło przegięcie. Rodzice powinni wiedzieć, na co się decydują, zabierając małe dziecko do kina, a tu nie ma tej informacji, i to mnie lekko bulwersuje. Rodzic w dobrej wierze zabierze małe dziecko (tak, jak pisałaś, pięcioletnie) do kina, i może się niewąsko naciąć...Oczywiście ten wiek to sprawa umowna, każde dziecko ma inną wrażliwość.Szkoda że naszym dystrybutorom pogoń za zyskiem przysłoniła zwykłą przyzwoitość... A przecież chodzi o zwykłą informację, że to nie jest film dla małych dzieci. Nie ze względu na jakiś tam mistycyzm i satanizm, który podobno zawiera, ale ze względu na napięcia. Powiem Ci, że nawet mnie jedna scena przestraszyła (zaskoczenie) a co dopiero mówić o dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnnaM Re: Do mam potteromaniaków!!!!!!!!!!!! IP: *.* 12.02.02, 11:03 W pełni się z Tobą zgadzam,w dzisiejszych czasach liczy się tylko zysk.No cóż chyba nic nie możemy na to poradzić,a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś