Dodaj do ulubionych

Chłopiec i lalki?

IP: *.* 16.09.02, 21:16
Mój synek ma 22 miesiące. Jak na chłopaka przystało większość jego zabawek to samochody i klocki. Ale Piotruś ma też dwie lalki, które potrafi przytulić, pocałować, nakarmić (wyrywać nogi też potrafi). Chciałam się Was zapytać, czy to, że ma lalki może wpłynąć negatywnie na jego rozwój? Tak przynajmniej twierdzi moja teściowa. Ja nie widzę w tym nic złego, jeśli chłopiec bawi się lalkami a dziewczynka samochodami. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?Basia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Chłopiec i lalki? IP: *.* 16.09.02, 22:02
      A jak mężczyzna przytula dziecko, to znaczy, że jest negatywnie rozwinięty ? Zadaj to pytanie teściowej.Oczywiście, że chłopiec może bawić się lalkami, przeciez żabawy dziecka w znacznej mierze polegają na nasladowaniu rodziców. Jeśli tuli, całuje i karmi, to znaczy, że rodzice też tak z nim postępują, czyli wszystko jest ok. No... to wyrywanie nózek, to nie wiem ;) Żartuję, to tez normalny element dziecięcych zabaw - rozebrać na czynniki pierwsze.Jeśli z okazji wyboru jakiegoś prezentu będzie chciał wózek dla lalek, to nie upieraj sie przy cudnym samochodzie, tylko kup wózek. Chyba, że nie chcesz, żeby twój syn Twoje wnuki woził na spacery i będziesz mu tego zabraniać ? ;) Miłej zabawy.
    • Gość: guest Re: Chłopiec i lalki? IP: *.* 16.09.02, 23:49
      Mój Krzyś ma 2 latka i lalę, która towarzyszyła wcześniej w dzieciństwie jego mamie. Jest bardzo ciekawy wszystkiego co go otacza. Równie mocno interesuje się samochodami co wózkami - tym bardziej, że sam przecież jeszcze od czasu do czasu (ale już rzadko) jeździ w wózku. Tak samo mocno interesuje sie rowerami. A jego pasją jest korzystanie z moich narzędzi do majsterkowania. W tej ciekawości nie ma nic zdrożnego. To powoduje tylko szybszy i harmonijny rozwój. Zresztą, jeżeli lalki są "be" dla chłopców to co z misiami?Pozdr.Jarek
    • Gość: olaz Re: Chłopiec i lalk - mój też? IP: *.* 17.09.02, 08:44
      Mój Jaś też bawi się lalkami (ma starsza siostrę) chętnie je ubiera (choć na razie zdecydowanie lepiej wychodzi mu rozbieranie ;) ),karmi, przytula a wózek jest jedną z ulubionych zabawek. Tak pieknie wydziera się na cały głos AAAA ... żeby lale szybciej zasnęły. Bawi sie też oczywiście i samochodami i klockami i w zasadzie wszystkim co wpadnie mu w rączki.Nie widzę w tym nic złego a nawet cieszę się że interesują go takie różne rzeczy.Życze Twojemu synkowi wspaniałej zabawy a uwagami teściowej się nie przejmuj.Pozdrawiam Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka