Mój półroczny szkrab do tej pory sypiał bardzo ładnie, co prawda budził sie często w nocy na jedzonko, ale cichutko mrucząc dawał znać, że jest głodny, nakarmiony spał dalej. Od pewnego czasu dziecko sypia bardzo niespokonie, przewraca sie na boki, z brzucha na plecy i na odwrót, uderza rączkami, nózkami i główką o szczebelbki (dobrze, że wymyślono osłonki

, wierci się okropnie, jakby go jakieś robaczki gryzły. Pomaga głównie wzięcie go do mojego łóżka, wtedy śpi na ogół spokojnie. W ciągu dnia w domu jest cisza i spokój, nikt nie krzyczy, nie hałasuje, więc raczej nie ma powodów by maluszek był jakiś nerwowy. Powiedzcie mamy , czy wasze maluchy też tak mają , czy tylko mojemu coś się nagle odmieniło

Pozdrawiam.