Dodaj do ulubionych

Niespokojny sen

IP: *.* 03.10.02, 08:32
Mój półroczny szkrab do tej pory sypiał bardzo ładnie, co prawda budził sie często w nocy na jedzonko, ale cichutko mrucząc dawał znać, że jest głodny, nakarmiony spał dalej. Od pewnego czasu dziecko sypia bardzo niespokonie, przewraca sie na boki, z brzucha na plecy i na odwrót, uderza rączkami, nózkami i główką o szczebelbki (dobrze, że wymyślono osłonki ;), wierci się okropnie, jakby go jakieś robaczki gryzły. Pomaga głównie wzięcie go do mojego łóżka, wtedy śpi na ogół spokojnie. W ciągu dnia w domu jest cisza i spokój, nikt nie krzyczy, nie hałasuje, więc raczej nie ma powodów by maluszek był jakiś nerwowy. Powiedzcie mamy , czy wasze maluchy też tak mają , czy tylko mojemu coś się nagle odmieniło ;)Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: EDYTA_1 Re: Niespokojny sen IP: *.* 03.10.02, 08:36
      Cześć,Moj mały też taki był,teraz jestem w trakcie odstawiania od piersi i zaczyna spać spokojniej.Wydaje mi się , że maluchy chcą być z mamą w nocy pod pretekstem jedzonka.
      • Gość: guest Re: Niespokojny sen IP: *.* 03.10.02, 10:56
        Czy twój synek budzi się przez to? Mój mały jak opanował sztukę przewrotów na brzuch , to wędruje po całym łóżeczku, śpi w poprzek, różnie. Myślę,że to normalne, jeżeli się przez to nie budzi. W końcy my też nie śpimy całą noc w jednej pozycji. Teraz jedyny problem to ,że jak powędruje na drugi koniec, to się odkrywa i boję się, że zmarznie.Pozdrawiam Ania
        • Gość: 26042000 Re: Niespokojny sen IP: *.* 03.10.02, 14:04
          Mój mały w tym wieku robił to samo. Spał spokojniej tylko w naszym łóżku. Niedawno przeprowadziłam go do jego nowego łóżka i do osobnego pokoju. Myślałam, że będą problemy. A tu o dziwo, mały przyzwyczaił się b. szybko do swojego nowego miejsca spania. Choć niestety czasami zdarza się, że nad ranem wgramoli się do naszego łóżka lub woła w nocy : mama chodź. Pogłaszczę go wtedy po główce , przytulę i śpi dalej. Dzieci wyczuwają ,czy ich mamy są w pobliżu czy też nie. Jeżeli od czasu do czasu bierzesz swoje dziecko do Waszego łóżka, to ono później nie rozumie dlaczego ma spać osobno. W każdym bądż razie ja swoje w takich przypadkach brałam ( ale mam dość szerokie łóżko)Pozdrawiam Iza.
    • Gość: kasiap. Re: Niespokojny sen IP: *.* 03.10.02, 16:41
      Moj Alus tez tak szaleje w lozku, odkad opanowal umiejetnosc poruszania sie. teraz ma prawie 3 lata i tak samo tlucze sie po lozku. Wg lekarza jest to spowodowane jego alergia i zwiazana z tym nadpobudliwoscia. Do tej pory budzi sie w nocy i musze do niego latac... Kaska
    • Gość: guga Re: Niespokojny sen IP: *.* 03.10.02, 16:56
      Niestety pewnie tak mają, ale jaki jest tego powód nie powie Ci żaden lekarz. Z mojej córki prawie zrobiliby wariatkę. Kiedy odstawiłam ją od piersi zaczęła sypiać spokojniej, przesypiała całe noce. Albo to głód, albo jak ktoś napisał chęć bycia blisko cycusia i mamusi. Mojej córki za nic nie mogłam nawet do łóżeczka włożyć jak była w wieku Twojego dziecka, wpadała w takie nerwy, że aż cały dom się trząsł.Teraz ma 14 miesięcy, znowu zaczęło się buszowanie po łóżeczku, odkopuje się i nie pozwoli przykryć. W ogóle śpi bardzo mało, robi wcześnie pobudki. Zazdroszczę tym mamom, które mają śpiochów, bo mają więcej czasu na pracę i odpoczynek.Nie wiem czemu dzieci tak robią, może przeżywają dzień, są głodne albo potrzebują bliskości.Trzeba po prostu próbować podejść do tego indywidualnie.
      • Gość: milosz Re: Niespokojny sen IP: *.* 03.10.02, 20:12
        Moj krasnal tez nie nalezy do spiochow wiec doskonale Cie rozumiem. Ma 5 m-cy i spi naprawde niewiele. Czesto w dzien zdaze tylko wlozyc cos do gara i gdy wlaczam zelazko slysze szelest koldry - maluszek juz wstal i jest gotowy do figli. O tym, zebym odpoczela jak czlowiek raczej nie ma mowy. No, ale dzidzia jest przeslodka! Pa! Ewcia
    • Gość: milosz Re: Niespokojny sen IP: *.* 03.10.02, 20:06
      Hej hej!O rany, jakbym czytala o swoim 5-miesiecznym maluszku!!! Kropka w kropke robi to samo. Jak sie te nocne seanse zaczely bardzo sie z Mezem martwilismy, szukalismy winy w swoim postepowaniu, nawet chcielismy przywlec do domu jakiegos "wahadelkowca" (moze lozeczko stoi na zyle wodnej?). Oczywiscie pytalam lekarki co robic, kazala podac melise, ale ja czulam, ze to nie z powodu nadpobudliwosci czy nerwow, atmosfera u nas sielska anielska a w dzien synek jest przekochany. Kupilam Viburcol i dawalam mu przez tydzien z hakiem ale nie bylo jakiejs powalajacej z nog poprawy. Pocieszyl mnie Twoj post, bo myslalam, ze to tylko mnie spotkalo. Sadze, ze dzidziusie potrzebuja blisko mamy i cyca, stad sen staje sie spokojniejszy jezeli wezmie sie je do siebie w nocy. Troche sie boje, czy potem synek nauczy sie spac sam (juz tyle osob mnie straszylo -"przyzwyczaisz dziecko i bedziesz miala "przekopane", nie reaguj, niech placze, samo przestanie" - co za BZDURY!), ale mysle, ze to rzeczywiscie taki czas i trzeba nam go przetrwac cierpliwie. Swoja droga jakiez to cudowne wziac do swojego wyrka te malenka pachnaca istotke, poczuc jej oddech bliziutko i moc calowac lepetynke kiedy sie tylko zechce! Pozdrowionka! Ewcia
    • Gość: mójmiko Re: Niespokojny sen IP: *.* 03.10.02, 22:04
      Hej!No więc skoro zdarza sie to u tylu maluchów to zaczynam się uspokajać że to normalne.Mój Mikołaj (4 miesiące) od jakiegoś czasu też musiał byc conajmniej 20 razy "dokołysany" zanim zasnął w łóżeczku. Przez sen wpychał sobie piąstki w oczka, rzucał się na wszystkie strony, mruczał i w ogóle wyglądał jakby miał jakieś nerwowe drgawki.Znaleźliśmy sposób na ten niespokojny sen (chyba wszystkie mamy mające takie "nieśpioszki" z czasem dochodzą do tego samego celu)- mąż powędrował do drugiego pokoju a Mikołajek przesypia całe noce z mamą w dorosłym łóżku (to znaczy przesypia całe noce z 6 pobudkami na cycusia ale już śpi znacznie spokojniej).Ja dzięki temu też jestem bardziej wyspana - nie muszę już nigdzie w nocy wędrować.Pozdrawiam wszystkie mamusie które śpią ze swoimi maluszkami i boją się co z tego dalej wyniknie (kiedy znowu będziemy mogły spać ze swoimi mężami?... Ha! Ha! Ha!)Aga
    • Gość: guest Re: Niespokojny sen IP: *.* 04.10.02, 11:16
      Wiesz zauważyłam, że wiercenie senne mojego syna nasila sie przy ząbkach. Wierci się też gdy chce cyca.Teraz ma 11mies. i mam wrazenie, że częściej je cyca (W NOCY) niż jak był zupełnie malutki. W związku z tym jeszcze cześciej sie w nocy wierci, bo po pierwsze cyc, po drugie ząbki. Doszło do tego, że spie z nim w łóżku, bo albo trzeba dać cyca, albo posmarować zabki żelem, albo przykryć i.t.p. Nie wiem czy spalam pod rząd dwie godz. To tak na pocieszenie. Dwa dni temu pierwszy raz powiedzial mama i dla tego "mama" zniose to wiercenie przez następne 11 mies.Pozdrawiam Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka