Dodaj do ulubionych

2-latki i nocnik

IP: *.* 15.01.03, 23:40
Witam serdecznie!Mam pytania do mam które ten "temat" już przerabiały.Mam 23 miesięczne bliżniaki Zuzke i Mateuszka i od wczoraj "próbuję" nauczyć je korzystać z nocnika. Zakładam im majtki i rajstopki i przypominam, tłumaczę do czego służy nocnik, stosuję różne formy przekupstwa z różnym skutkiem... I tutaj nasuwają mi się pytania:- czy jak uczyłyście korzystać z nocniczka to cały dzień dzieci "pozbawione" były pampersów??? - bo moje dzieci popołudniem mają już dosyc nocnika i chyba mojego ciągłego przypominania. I nie wiem jak postąpić, czy małymi kroczkami, czy tez całymi dniami prowadzic trening czystości? - czy od razu Wasze dzieci sygnalizowały, że chcą siusiu czy kupkę czy też tak jak moje jest to kwestią tego czy zdążę posadzić je w odpowiednim czasie- bo inaczej niestety wszystko mokre.- i najwazniejsze pocieszcie mnie proszę po ilu dniach były juz jakieś rezultaty??Pozdrawiam serdecznie Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 16.01.03, 09:43
      Diana jest w wieku Twoich maluchów.Pod koniec wakacji zauważyłam, że potrafi już wstrzymać siusiu. We wrześniu podjęłam decyzję o odpieluchowywaniu. Pewnie gdyby nie pogoda i moja mama (opiekuję się Dianą jak jestem w pracy), to zapomnielibyśmy o pieluchach. Diana wie do czego służy zarówno nocnik jak i sedes, natomiast z zastosowaniem tej wiedzy różnie bywa. Są dni, że ani razu nie załatwi się w majtki, a są dni, że zrobi to kilka razy. Pieluchę zakładamy jej na noc, do drzemki i na dwór. Potem staramy się jej zdjąć, choć ona nie zawsze chce. Używamy teraz majteczek Huggiss. Są mniej chłonne (przyjmują tak ok. 2x siusiu), ale za to łatwo się zdejmują i zakładają i Diana nawet jak jest w nich to woła, że chce siusiu/kupkę. Czasem sama je zdejmuje i siada na nocnik. Nie przekupujemy jej niczym, specjalnie nie nagradzamy, ani nie strofujemy. Staramy się, aby była to naturalna rzecz. Jak zrobi na sedes/nocnik to chwalimy ją, jak w majtki, to mówimy, żeby następnym razem zawołała.Zauważyłam jeszcze, że jak tylko któreś z nas idzie za potrzebą, to ona zaraz biegnie i woła, że ona właśnie teraz będzie robić siusiu. Wykorzystują więc to, jak wiem, że już powinna się załatwić.Biorąc pod uwagę, że u nas tak długo trwa już proces nauki pewnie nasze metody nie są najlepsze. Dotrwamy tak jednak do czasu, aż zrobi się ciepło i wtedy pożegnamy się z pieluchami definitywnie. Teraz nie wyobrażam sobie wysadzania jej na dworze.Życzę Tobie i sobie cierpliwości, bo nie ukrywam, że czasem mnie trafia. Moje dziecię czasem "złośliwie" robi w majtki, bo uwielbia wycierać. Oczywiście wie, że mi się to nie podoba.Pozdrawiam,Ludek
      • Gość: AnetaLelonek Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 17.01.03, 16:09
        Witaj :)Kacperek zaczął używać nocniczka w wieku 19 m-cy- sam z własnej woli przedtem go nie przymuszaliśmy. Teraz ma 22 m-ce i są lepsze i gorsze dni. Do tej pory zdarza mu sie popuscić a nawet zsikać w majtki. Za zrobienie kupki i sisiu ciagle go chwalimy i bijemy brawo, natomist gdy popusci tłumaczymy, ze nie wolno, że to beee i sisiu robi sie do nocniczka. Na efekty czeka się czasem długo- u Kacperka ok 1 m-c , cały dzień nie używa pieluszki, zakładamy mu na noc i na spacery oraz drzemke.papa i życze powodzenia w nocniczkowej edukacji :hello:
    • Gość: igi Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 16.01.03, 09:56
      AniuMoja córcia w październiku skończyła 2 latka też nie chciała siadać na nocnik moje próby nieraz kończyły się fiaskiem :-). Mój sposób był bardzo śmieszny nocnik stał centralnie na środku pokoju i obserwowałam dzieciaka jak na niego reaguje nieraz posadzenie na nocnik kończyło sie sukcesem ale częściej były próby spalone na panefce. I wiesz co mała nauczyła sie gdy razem ze mna korzystała z ubikacji tzn ja musiałam iść i wtedy brałam nocnik do łazienki siadała ona na swój "tron" ja na swój i w formie zabawy śpiewu opowiadania krótkiej bajeczki udawało nam się coraz częściej. Obecnie moja córka nie chce siadać na nocnik bo ona tak jak mama chce tam gdzie mama. Co nie oznacza że koniec z pampersami zakładam jej jeszcze na noc ale myślę że i na to znajdziemy sposób. Pozdrawaim Ania
    • Gość: guest Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 16.01.03, 10:02
      Mam 2 letniego synka. Robi oczywiście w pieluchę. Ja raczej nie naciskam, pozostawiam to naturalnemu biegowi. Myślę, że w najbliższe ciepłe miesiące sprawę rozwiążemy samoczymnie i bez większego stresu.Ale doskonale wie do czego słuzy nocnik. Potrafi sie doskonale wypowiedzieć co o tym mysli. Wie, że tata i mama robią do sedesu, ze sie tym guzikiem spuszcza wode. Ale po prostu nie chce i już. Ale gdy np. zaczyna kapiel to zawsze (wręcz rytualnie) oświadcza, że teraz bedzie siusiu - i robi - więc chyba wie.Gdy zrobi gdzieś kałużę to woła kogoś, żeby mu pokazać.Ostatnio namawiałam go, że siusiu to do sedesu... bo już jest duży... i jak nie będzie sikał do pieluch to pójdzie do przedszkola (oczywiście bardzo chce bo czasami bywa...), to on mi oświadczył: "nie jestem duży, jestem malutki..." i weź tu bądź mądry.Podam przykałd swojej zmajomej. Swoją córeczke zaczęła oduczać od pieluchy w wieku 20 m-cy. Było lato - więc no problem, i w księżce tak wyczytała.Chodziła za nią non stop, przypominała co chwila, pytała. Rzeczywiście dziewczynce wpadka zdażyła się może kilka razy.Ale nigdy sama nie zawołała. Dopiero po 4 miesiącach "udałao się" - mała załapała.Myślę że (zresztą ona również tak stwierdziła) że gdyby zaczęła te 4 miesiące później to pewnie sprawa by sie rozwiązała w ciągu kilku dni i na jedno by wyszło.
      • Gość: guest Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 16.01.03, 20:01
        nam sie wlasnie udalo!!!tydzien temu rozpoczelam walke o korzystanie z nocniczka, bo chlop duzy, a w pieluchy daje.Wzielam sie ostro i konsekwentnie. Caly wtorek (doslownie;caly!) latalam za Maxymilianem z nocnikiem i "lapalam" siusiu, namawiajac go i przekonujac, ze tak jest ok i ze wszyscy tak robia. Jak sie udalo do nocniczka to mala nagroda najczesciej maly kinderek.Na drugi dzien zrezygnowalam z pieluszki i obserwowalam maluszka. kiedy widzialam, ze lapie sie za pisiorka, albo zaczynal popuszczac, to pytalam czy chce siusiu i myk na nocnik. Nic na sile, zadnych krzykow, tylko pochwala jak sie udalo.I wiecie co??!! na trzeci dzien zaczal sam wolac sisi!!! od tych kilku dni tylko raz zdarzyla nam sie wpadka. Na noc oczywiscie jeszcze zakladam pielusie. Na to na razie nie mam sposobu ;).
    • Gość: wilgaa Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 17.01.03, 15:08
      U nas Jagódka (2 lata 2 m-ce) od kilku miesięcy chodzi bez pieluchy, ale sukces jest połowiczny: jak chce kupkę, to woła, ale z siusianiem jest gorzej - chyba ciągle ją to zaskakuje. Staram się sadzać ją na nocnik co 1,5-2 godziny i wtedy od razu siusia, ale jeśli tego nie zrobię, to siusia w majtki. Nie karcę jej, nie zawstydzam, nie przypominam, jak nasiusia w majtki, to mówię "trudno, zawsze może się zdarzyć, następnym razem nasiusiamy do nocniczka". Wcześniej myślałam, że nie chce sama siusiać, ale teraz podejrzewam, że ciągle siusianie ją zaskakuje. Bywają dni, kiedy w ogóle nie zmoczy majteczek, ale np. wczoraj siusiała częściej niż zazwyczaj - co godzinę i prałam rajstopki za rajstopkami. Pieluchę zakładam do spania i na dłuższe spacery. Ja myślę, że trzeba uzbroic się w cierpliwość, nie oczekiwać za szybkich rezultatów, nie przypominać za często o nocniku, przygotować dużo rajstopek i majtek i biegać ze ścierką :)
      • Gość: guest Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 17.01.03, 16:18
        MOja Justynka (za 9 dni 2 latka) w wieku 18 miesięcy robiła kupkę na nocnik, czasem sama pokazała, czasem po minie było widać, że zaczyna robić. Potem przyszedł czas buntu i o nocniku można było zapomnieć. Teraz czasami da się na nocnik posadzić, lecz zwykle za 1 sekundę wstaje.Czasmi zakładam jej majteczki, na razie bardziej dla zabawy - zawsze są obsiusiane. Jak zrobi kupkę albo siusiu oświadcza, że jest bomba. Nie wiem co robić, chyba też poczekam na cieplejsze dni, myślałam też o przejściu na tetrę.Ania
        • Gość: guest Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 17.01.03, 23:38
          U mnie tetra się nie sprawdziła, wogóle sie tym nie przejęły, że mają mokro. Dzisiaj minął czwarty dzien nauki korzystania z nocnika i tak: Mateusz jeśli go wysadzę co godzinę to w majtki nie zrobi siusiu, natomiast Zuza chyba wogóle tego niekontroluje- zobaczymy co będzie dalej.... I na ile wystarczy mi cierpliwości latania ze ścierkąPozdrawiam Ania
    • Gość: guest Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 18.01.03, 11:55
      CześćZosia skończyła dwa latka we wrześniu, a w sierpniu odzwyczajaliśmy ją od pampersów. Wyczytałam gdzieś,że dziecko aby było gotowe do tego, musi zdawać sobie sprawę kiedy robi siusiu. Poczekałam na moment kiedy Zośka mówiła (robiąc w pieluchę) "o siusiu!" i po prostu puściłam ją bez niczego. Kilka dni siusiała na podłogę, następnych kilka pół na pół, po ok. dwóch tygodniach więcej było sukcesów niż porażek. Teraz zdaża jej się nie zdążyć. Na noc i dłuższe wyjścia zakładam jej pampersa. Rano sama go zdejmuje. Charakterystyczne, że jeśli w ciągu dnia jest w pampersie czuje się zwolniona z wołania o nocnik. Na początku robiła siusiu i kupkę na sedes, ale któregos dnia wpadła i teraz woli nocnik. Nie stosowaliśmy kar, za to na początku bardzo chwaliliśmy.Powodzenia
    • Gość: AneczkaG Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 18.01.03, 21:44
      Aniu, a nie masz pod rękę jakieś babci? :lol: Moja Mała zaczęła sikać do nocnika będąc z babcią na wakacjach :lol:Ale tak poważnie: - była cały dzień bez pampersa (z wyjątkiem jazdy samochodem, bo szkoda fotelika, i spania), ale to było lato, więc wystarczyła sukienka i majtki. - Mała "wspólpracowała" aż do przesady. Miała wtedy 25 miesięcy i od pewnego czasu jak się jej przypomniało, to chciała sikać na nocnik. A jak pozbawiliśmy ją pampersa, bardzo się starała, aż za bardzo, nawet czasem płakała, jak zdażyła się wpadka. Poza tym zdjęcie pampersa zostało przez nią przyjete trochę jako wybawienie - który dzieciek będzie latał po plaży latem z mokrymkompresem na pupie. Majtusie zostały zaakceptowane. I przez babcię też, bo bacia miała przykazane nosić kilka kompletów ubrań na zmianę. - ja nie przypominała zbyt częto o sikaniu, prawdę powiedziawszy zostawiłam to trochę własnemu losowi (leniwa matka jestem ;) )Reasumując: u nas poskutkowały całkowite zdjęcie pieluchy+ładna pogoda+plaża+współpracujące dziecko.Aneczka
    • Gość: Anka_G Re: 2-latki i nocnik IP: *.* 19.01.03, 00:17
      Muszę się pochwalić!!! Zuzka od dzisiaj rana woła siusiu, jak pierwszy raz zawołała to myślałam, że sobie żartuje!!Dzisiaj był piąty dzień mojej nauki korzystania z nocnikai dzisiaj nie było ani jednej wpadki. Natomiat Mateuszek nie woła tylko musze go wysadzać co 1,5 godziny ale mam nadzieję, że weźmie przykład ze swojej siostry.Pozdrawiam Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka