Gość edziecko: guest IP: *.* 09.02.03, 12:26 Witam wszystkich Chciałam się zaoytać - czy wasze 3 letnie pociechy chętnie chodzą do kościoła. Moja Magda wchodzi ,przeżegna się i mówi,że już wracamy do domu.Jak jest u Was? Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość edziecko: guest Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 09.02.03, 18:45 My chodzimy z 3 letnim synkiem, jednak z siedzeniem to bywa różnie. Czasem zachowuje się tak grzecznie, że nawet nie piśnie, a czasem wychodzimy w połowie mszy. Tak więc różnie to bywa, zawsze jednak warto wybrać się na dziecięcą mszę, gdyż wtedy zachowanie dziecka nie powinno tak bardzo przeszkadzać Pozdrawiam. Gosia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 09.02.03, 20:42 Ja uważam,że prowadzanie małego dziecka na msze nie jst najlepszym pomysłaem właśnie ze względu na to że przeszkadza bo nic nie rozumie i jest to za długi okres nicnie robienia. Uważam,że dziecko powinno zobaczyć kościół wiedzieć ,ze tam mieszka Bóg i z Bozią i Jezuskiem, powinno zobaczyć szopkę i to wszytstko na msze przyjdzie czas! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Zocha Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 09.02.03, 21:20 Moje dzieci [3 i 5 lat] chodzą do kościoła od urodzenia. Ale odkąd córka zaczęła przeszkadzac innym `śpiewaniem`- tj. od 8-mego miesiąca chodzimy tylko na specjalne Msze dla dzieci. Tam jest modlitwa przez zabawę, a przez to dzieci nie są znudzone. Jest śpiewanie, tańczenie. Taka msza trwa maksymalnie 30 minut. Zgadzam się, że zwykłe msze nie są dla dzieci. Dzieciom wystarczy wskazanie, że tu mieszka Bóg, Bóg jest dobry, wszystkich kocha i pomaga. 5-latkę interesuje znacznie więcej w kościele niż 3-latka, ale i córka potwornie nudzi się na mszach dla dorosłych, gdy czasem ją zabieramy na rodzinne uroczystości.Myślę, że trzeba dbać o to, by przez przypadek poprzez właśnie zbyt długie i nudne dla malca msze nie ustosunkować go źle do całej instytucji kościoła.Tak samo nie zmuszam dzieci do modlitwy, choć staram się codziennie wieczorem z nimi uklęknąć, by razem zmówić `Aniele stróżu mój ....`. Jest to część naszego wieczornego rytuału, ale jak dzieciaki padają ze zmęczenia, albo idą z rykiem spać to modlitwę pomijam, by im się źle nie skojarzyła. Kreślę tylko wówczas krzyże na czole i to wszystko. Skutek tego jest taki, że moje dzieci lubia chodzić do kościoła i same rano w niedziele o tym przypominają.Córka jak miała trzy lata to na pytanie babci `po co chodzi się do kościółka?` odpowiedziała - `tańczyć` - bo tylko z tym kojarzyła niedzielne msze dla dzieci . Nam oczywiście dostała się bura, że kiepsko o dziecie dbamy ...Wiem jednak, że nie każdemu malcowi podoba się w kościele, niektóre dzieci boją się tłumu, wysokich pomieszczeń, pogłosu - wtedy trzeba wg mnie po prostu dać im spokój.A już na pewno nie ma co słuchać tych, co na siłę nakazują dziecko ciągać do kościoła.Zocha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 09.02.03, 22:08 Dzięki dziewczyny.bo ja już myślałam,że coś złego robię bo moje dziecko nie potrafi wysiedzieć w Kościele na mszy. Nad swoim łóżeczkiem ma obrazek z Bozią ładnie wieczorem składa rączki.W czwartki u nas Kościół jest zawsze otwarty i właśnie w ten dzień idziemy do "Kociółka".Siedzi w ławce jak długo chce nikomu nie przeszkadza. Myślę,że dziecko musi do wszystkiego dojrzeć samo,prawda? Jeszcze raz dzięki za pocieszenie. Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 10.02.03, 04:51 U nas w Kosciele sa takie swieczki przy oltarzu, ktore sie wlacza pstryczkiem , i na slubie kolezanki, dwuletnia wtedy Julia zaczela krzyczec na cale gardlo: mamo!! daj mi ten jogurt!!!Jak sie w koncu uspokoila, organista akurat zagral, a ona: Jakis pan spiewa!!Raczej rzadko( wracajac do tematu), zabieramy ja na "powazne" msze, ma na to czas.A jeszcze jak sie jej pytam gdzie byla, to mowi ze w szkole, w ktorej pan spiewa. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Hermiona Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 10.02.03, 08:28 Ja mam podobny problem nawet ze starszym dzieckiem, bo 4,5-letnim. Od razu przyznaję się bez bicia, że "nie staję na głowie", żeby chodził do kościoła, raczej staram się w końcu trafić na porządną mszę dla dzieci, ale jakos mi to nie wychodzi - a to choroby moich dzieci, a to ogólne epidemie grypy czy rotawirusa - strach iść w miejsce, gdzie na raz przebywa dużo dzieci.Jednak któregoś dnia przejeżdżaliśmy obok Katedry (w Poznaniu) i postanowiliśmy tam wejść - żeby pokazać ją dzieciom. Jędrusiowi wytłumaczyliśmy, że idziemy właśnie do pięknego kościoła - domu, gdzie mieszka Pan Bóg. Tak więc wszedł dziarsko do środka i (uwaga, ten pogłos w katedrze! ) zapytał na cały głos - gdzie ten Pan Bóg??? I zaczął Go szukać. Najpierw zapytał zakonnicę, czy jest Panem Bogiem, potem gonił księdza i krzyczał za nim "hej, czy ty jesteś Pan Bóg???", na co ten odpowiedział "nie, ale chciałbym być" - a Jędrek zadał swoje odwieczne pytanie "dlaczego?" - nie dowiedzieliśmy się jednak, bo ksiądz szybciutko uciekł.I tak Jędruś chodził sobie po katedrze wołając co jakiś czas " ooo, tam, tam idzie Pan Bóg!!!!" A koniec końców i tak stwierdził, że najbardziej podobały mu się rusztowania (coś remontowano). Ot, mężczyzna. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: ksta Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 10.02.03, 08:43 Moja córka ma 1,5 roku i staramy sie chodzić z nią do Kościoła. Jest różnie, ale często bardzo ciężko. Ostatni jednak sprawdza sie powiedzenie, że grunt to dobre miejsce. Staramy sie stawać z nią w pobliżu dzieci. Ale nie w jej wieku bo to tragedia. W pobliżu dzieci starszych, stojacych z rodzicami. Z reguły dzici te stoją grzecznie i z zainteresowaniem przypatrują się maluchom. Nasze dziecko wówczas przygląda się, uśmiecha, pokazuje różne rzeczy.U nas to działa.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: ez Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 10.02.03, 08:53 U nas jest msza dla przedszkolaków. Jest w małej salce, jest pani która pilnuje maluchów i ksiądz pełen zrozumienia dla roześmianej gawiedzi. Msza trwa około 40 min. i zawiera dużo elementów śpiewu, pokazywania itd. Może poszukaj w okolicy takiej mszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 10.02.03, 09:17 mój maluszek chodzi z nami do Kościoła w każdą niedzielę. Ma dopiero 22 miesiące więc w miejscu nie usiedzi. Mamy bardzo wyozumiałego księdza, który co jakis czas poucza oburzone dewoty, że małe dzieci maja prawo do takiego zachowania - chodzenie po kościele, czy nawet "mówienie w swoim języku". Więc juz nie raz usłyszałam, że mam bardzo niewychowane dziecko. Ale w odpowiedzi pada pytanie, "A czemu pani 18latek właśnie w czasie Mszy idzie na piwo do baru?" i koniec dyskusji. Ponadto czasem maluszek wywinie jakiś numer - a to zabierze kościelnemu kropidło i ani się ten nie obejrzy i już połowa kościoła pozamiatana!Chyba lepiej, że Msza jest stałym rytuałem, pomimo, że Dawid jeszcze nic nie rozumie... Ale już umie sie przeżegnać - co prawda, trochę nieporadnie, ale Mama jest b. dumna...POZROWIONKA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: agarad Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 10.02.03, 09:45 hej mariola, mój synek prawie trzyletni nie chodzi aktualnie wogóle do kościoła - gdy był młodszy chodzilismy w miarę regularnie, w okresie letnim w związku z wyjazdami zupełnie przstaliśmy chodzić i teraz mały boi sie wejść do środka. Próbowałam z nim rozmawiać i przed wyjściem z domu wszystko jest OK> - mówi że idziemy a gdy juz jestesmy przed Kościołem zaczyna krzyczeć że nie chce tam - no i co nie zmusze Go siłą bo się zniechęci i wystraszy całkowicie.Długo nie mogłam znależć przyczyny ale w koncu chyba mi sie udało (nie wiem na 100% bo narazie dałam mu spokój)zaczęłam analizować ostatnie wizyty w kościele i przypomniałam sobie że marcin wypytywał mnie co to jest tam wysoko na suficie (a Kościół ogromny)- a tam ogromne podwieszone anioły tak jakby z drutu w prześwitujacej tkaninie - szcerze mówiąc niezbyt ładne a wręcz straszne-mysle ze to jest powód.ostanio "namówiłam" Go że pódziemy do innego kościółka takiego malutkiego i był b.chętny niestety pod Kościołem popatrzył w górę i stwierdził że to jest też duży i on się boi i nie chce tam.i teraz nie wiem co robić? czy próbować czy narazie odpuścić zupełnie? - może ktoś z Was też miał podoby przypadek i ma sposoby na jego rozwiązanie.pozdr. agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: guest Re: Kościół i dziecko! IP: *.* 11.02.03, 14:36 Odkąd Szymon zaczął oglądać Teletubisie zaczęliśmy go zabierać do Kościoła.(Wcześniej takie wyjścia były mordęgą dla nas i ludzi na około). Siadamy na pierwszej ławce a mały z ogromnym ździwieniem śledzi każdy gest. Jeszcze lepiej gdy gra schola, wtedy jest w 7 niebie. W domu oczywiście odtwarza rolę księdza i ministrantów. Uśmialiśmy się do łez, kiedy kazał uklęknąć babci i powtarzać moja wina....Grzechotkami naśladował dzwonki, więc dostał na gwiazdkę prawdziwy.Wydaje mi się, że nie ważne jest tak na prawdę jak dziecko się zachowuje, ale czy damy mu szansę zobaczenia i uczestniczenia w czymś pięknym.Może czasami być to procesja, albo poświęcenie palm, lub chrzest itp. Jeżeli będzie tylko "oglądało nogi" dorosłych gdzieś na końcu kościoła czy będzie chciało tu wracać? Basza Odpowiedz Link Zgłoś