Dodaj do ulubionych

Dzieci "inne"

IP: *.* 31.03.03, 11:34
Moja córeczka jest leworęczna i nosi okulary, czyli, jak to było za moich czasów - okularnik i mańkut (!!!). Kiedy szła do przedszkola, trochę się bałam tego, jak będą reagować na nią rówieśnicy, bo pamiętałam ze swojego dzieciństwa, że wszelka inność była piętnowana. Nic bardziej mylnego! Moja Ola od dwóch lat ani wśród znajomych z podwórka, ani w przedszkolu, nie usłyszała jednej niemiłej uwagi, żadnego przykrego komentarza co do swojego wyglądu czy leworęczności. Czy tylko my mamy takie szczęście? A może "to" pojawia się później? Jakie macie doświadczenia? Czy jesteśmy naprawdę tak tolerancyjni, czy aż tak wiele się zmieniło?
Obserwuj wątek
    • Gość: SANI Re: Dzieci "inne" IP: *.* 31.03.03, 13:18
      wITAJ!!!Ja nierozumiem zdania "inne"jest jak kazde dziecko normalne wspaniałe...i Twoje.Dla mnie to osobiście nie ma zadnego znaczenia czy ktoś ma okulary czy jest leworeczny.-to taka sama osoba jak każda inna.U mojej córci w przedszkolu są różne dzieci, i nikt nie robi problemu ,ze to czy tamto jest inne..właściwie w czym inne...bo grubsze , z okularami czy leworęczne.Pozdrwaiam Sani
      • Gość: guest Re: Dzieci "inne" IP: *.* 31.03.03, 15:41
        Jasne, Sani, dla mnie to też nie ma znaczenia. Ale spodziewałam się, że to nie jest takie proste. Kiedy ja byłam dzieckiem, miałam sporą nadwagę i wiązało się z tym mnóstwo przykrości. Dlatego trochę się bałam i myślę, że to super, że świat się zmienia.Pozdrawiam, Ida
    • Gość: Barba Re: Dzieci "inne" IP: *.* 31.03.03, 17:13
      Jestem przedszkolanką i ma w grupie rózne dzieci- otyłe, rudowłose, w okularach a nawet prawie koszykarkę w swojej gr wiekowejsmile I ..od poczatku roku nie usłyszałam żadnej uszczypliwej uwagi, dzieciaki akceptują siebie w 100%, i napewno jest to albo załuga Rodziców (ja nie przeprowadziłam z dziećmi nt żadnej rozmowy, nie było potrzeby :) )albo nie dostrzeganie jeszcze w tym wieku tego typu róznic, albo i jedno i drugie :)Z drugiej strony jadąc autobusem z niespełna czteroletnią Alą usłyszałam od niej: mamo jaka brzydka , grupa pani...Było mi nieprzyjemnie, bo pierwsza reakcja to : nie wolno blebleble..... ale się powstrzymałam. Usiadłam z Nią i na spokojnie : nie wszyscy muszą Ci się podobać ale nie mów tego głośno bo sprawisz komuś przykrość. Nie sądzę że zrobiła to ze złośliwości. Dopiero uczy się że nie należy oceniać ludzi ale ich czyny, wow ale poważnie wyszłosmile
      • wilczamatka Re: Dzieci 'inne' 03.04.03, 15:57
        odnośnie dzieci innych.. powiem Wam że troche się obawiam ponieważ mój
        chłopczyk (9 miesięcy), pomimo że jest radosnym, zdrowym dzieckiem, ma załozoną
        zastawkę mózgową co przejawia się m.in. tym że widac lekkie zgrubienie(dren)
        pod skórą główki na prawie całej jej długości (raczej szerokości)
        teraz jest ok, ale jak mały pójdzie w "grupę" nie wiem jak zrobic aby był
        traktowany normalnie, i jak to wytłumaczyc innym dzieciom..
        a może dzieci takich rzeczy w ogole nie zauwazają,
        może ktoś mi doradzi co robić????Magda i jej 9 miesięczny dzidziuś
        • ida.dorota Re: Dzieci 'inne' 10.04.03, 10:56
          Ja bym nic nie wyjaśnieła, mam wrażenie, że dzieci wszystko przyjmują
          naturalnie. Raz moja córeczka spotkała na placu zbaw dziewczynkę z zespołem
          Downa. Widać to było na pierwszy rzut oka, dziecko miało też niewyraźną mowę i
          pewne kłopoty z chodzeniem, grube szkła i ortopedyczne buty. Ale dla Oli nie
          miało to znaczenia - wzięła małą za rękę i poszły się bawić. Dlatego zdaje mi
          się, że lepiej nie zwracać uwagi na tę "inność', a wtedy wszystko będzie
          dobrze.
      • 55555d Re: Dzieci 'inne' 25.07.03, 14:51

        Moje dziecko jest mulatką spotkało ją z tego powodu bardzo dużo przykrości.
        Bardzo przeżywa każdą taką sytuację a ja razem z nią.
        Musi się do tego przyzwyczaić i w pewien sposób znieczulić,ale widzę jak dużo
        ją to kosztuje.
    • izunia6 Re: Dzieci 'inne' 09.04.03, 12:38
      Mysle, ze na szczescie duzo sie zmienilo w
      spoleczenstwie. Zawsze oczywiscie znajda sie tacy, ktorym
      w domu nikt nie powiedzial, jak wspaniala rzecza jest
      tolerancja, ale na pewno duzo sie zmienilo od naszych
      czasow szkolnych. Latwiej jest tez rodzicom walczyc z
      przejawiami agresji, rowniez slownej wobec dzieci
      "innych", bo duzo wieksze zrozumienie problemu wykazuja
      nauczyciele i wychowawcy. Ale zauwazylam, ze choc nikt
      nie smieje sie z okularnikow czy leworecznych, to
      "grubasy" sa ciagle przesladowane. Jest to niewatpliwy
      wplyw mediow, ladowania nam w glowe teorii o zdrowym
      odzywianiu, modelu anorektyczki w kolorowych gazetach
      itd. I z tym trudniej jest walczyc, bo o ile inne wady sa
      obiektywne i nie zaleza od nas samych, to za otylosc
      jestesmy sami odpowiedzialni i dzieci to w okrutny sposob
      wykorzystuja. Po co tyle je, jakby tyle nie jadl, to by
      sie z niego nie smiali....
    • lilith_ Re: Dzieci 'inne' 18.04.03, 14:05
      Nie mamy wpływu na otoczenie w jakim przychodzi nam dorastac. Ja mieszkalam w
      małym miescie i nauczylam sie jednej rzeczy. By byc podlym nie trzeba byc złym
      człowiekiem, wystarczy być prymitywnym.
      Z drugiej strony, wiesz ze leworęczni są inteligentniejsi?
      Pozdrawiam
      Mamamaxa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka