Dodaj do ulubionych

19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!!

11.10.07, 13:55
To jedno co przychodzi mi do głowy po kolejnej mega aferze.
Jest już na tyle silna, że kopie, wyrywa się, gryzie i płacze tak
strasznie, że nie mam sumienia jej tego robić - robię to na siłę sad
Z drugiej strony nie da się inaczej a wiem, że ściągnąć trzeba. Umie
trochę wysmarkać ale tak raczej powierzchownie a tam głębiej gluty
siedzą i co jakiś czas spływają.
Myślałam, żeby przez sen ale boję się, że się obudzi z wrzaskiem i
nici z drzemki.
HELP ! Jak Wy sobie radzicie ???
Obserwuj wątek
    • olamazur Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 11.10.07, 14:11
      > HELP ! Jak Wy sobie radzicie ???

      Mały zachorował nam tylko ze 3 razy w życiu, na szczęście. Jak sobie
      radziliśmy? Tata trzymał ręce synka, ja gilociąg i na siłę. Kiedyś,
      jak męża nie było, powiedziałam zrezygnowana: "Antosiu, nie mam siły
      z tobą walczyć, nie utrzymam cię sama, po prostu nie dam rady,
      proszę poleż spokojnie" - i stał się cud.
      • asinek68 Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 11.10.07, 14:28
        To jest 3 katar Oli, wcześniej w wieku niemowlęcym, więc no problem.
        Z mężem też no problem ale cały dzień jestem sama sad
        A ile miał Twój Antoś jak wykazał się tym nadzwyczajnym
        zrozumieniem ?
        • olamazur Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 11.10.07, 14:43
          > A ile miał Twój Antoś jak wykazał się tym nadzwyczajnym
          > zrozumieniem ?

          Tak rzadko choruje, że nie pamiętam. Zapewne to było w styczniu, bo
          wtedy wszyscy przechodziliśmy poważną chorobę. Jeśli w styczniu, to
          miał 20 m-cy.
      • elieka spróbuj z katarkiem 11.10.07, 14:28
        czyli taką fridą podłączaną do odkurzacza - masz wtedy więcej
        możliwości manewru rękamiwink
        u nas się sprawdza rewelacyjnie a Mały ma 16 mcy.
        dla zabawy spróbuj najpierw sobie a potem Małemu, może akurat?
    • mama28.06.06 Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 11.10.07, 14:37
      Moj synek ma 15 mcy i nie mam problemu ze sciagnieciem kataru.
      Owszem, poczatkowo tez troche protestowal, ale wystarczylo ze troche
      sie tym "pobawilismy" i jest ok.
      proponuje bys zamiast od razu wyciagac glutki, zaczela od np.
      gilgotania malucha po twarzy wydmuchiwanym powietrzem, stopinowo
      przechodzac od glowki na buzie i okolice noska, pozniej mozesz sobie
      sama "wyciagac" katar, robiac przy tym smieszne miny, smiejac sie,
      znowu "pobawic" sie tym z dzieckiem i przystapic do rzeczywistego
      sciagania kataru, tez na wesolo
      zycze sukcesow, u nas zadzialalo
      pozdrawiam
    • bj32 Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 11.10.07, 19:06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=70249465
      • asinek68 Re: do bj32 11.10.07, 19:11
        ale ja nie radzę się jak zwalczyć katar tylko dziecko smile)
        • znaniec1 frida 11.10.07, 20:13
          moim dzieciom tez robie na siłę, mala jest za mała aby sie bronic
          ale tez juz tego nie znosi, a syn ma 2 lata i walczy wiec robie na
          siłę, udaje mi sie to zrobic samej
        • phantomka Re: do bj32 11.10.07, 20:14
          Przede wszystkim to wychodzi na to ze dziecko wie lepiej od
          rodzicow, co dla niego dobresmile bo kataru nie powinno sie sciagac.
          Takich praktyk laryngolodzy radza nie stosowac, a to dlatego ze
          podrazniasz sluzowke i powodujesz nadrodukcje wydzieliny.
          Dorosli wysmarkuja, dzieci nie potrafiace smarkac, maja wlasnie
          polykac ja, bo to niczym zlym sie nie skonczy. Jedyny moment, kiedy
          sciagam ew. to jezeli corka nie mogla oddychac przez sen. W innym
          przypadku katar w ogole nie jest niczym "leczony"
          • asinek68 Re: phantomko 11.10.07, 20:41
            Przyznam szczerze, że taką teorię słyszę po raz pierwszy. Zawsze
            lekarze nam mówili, że trzeba ściągać jak samo nie umie wysmarkać,
            bo katar spływający przenosi bakterie niżej do gardła. Po za tym
            taki zalegający katar może doprowadzić do zap. ucha środkowego.
            • olamazur Re: phantomko 12.10.07, 08:30
              > Przyznam szczerze, że taką teorię słyszę po raz pierwszy.

              Ja też. Do tej pory słyszałam, żeby nie zaniedbywać ściagania
              kataru, bo może się skończyć nawet zapeleniem płuc.
              A co do tego, że dzieci instynktownie wiedzą, co dla nich dobre, to
              się ogólnie zgadzam, ale nie w każdym przypadku - nie chcą ściągać
              kataru, bo to nieprzyjemne i tyle.
              • phantomka Re: phantomko 12.10.07, 21:40
                No jest to opinia wielu laryngologow, do ktorych chodzi moj
                siostrzeniec. Poza tym znajomi mieszkajacy w Anglii czy Irlandii tez
                mowili mi duzo wczesniej o tym, ze pediatrzy odradzali im sciaganie.
                Ja zaczelam sie do tego stosowac jakis czas temu i efekt
                rzeczywiscie byl. Moje dziecko co prawda umie i smarkac i polykac i
                wybiera ta druga opcjesmile
                • asinek68 Re: phantomko 12.10.07, 23:10
                  No i to połykanie nie jest chyba dobre, bo estetyczne wrażenia to
                  pół biedy ale bakterie schodzą w ten sposób niżej. Ale popytam
                  innych pediatrów o zdanie na ten temat, bo mnie zaskoczyłaś.
                  • phantomka Re: phantomko 12.10.07, 23:20
                    Bakterie ida sobie co najwyzej do zoladka, bo przy katarze i tak
                    wszystko splywa do gardla czy uzywasz fridy czy nie.
                    Zadne ze znanych mi dzieci (w tym i moje) nie mialo dalszych
                    konsekwencji po polykaniu wydzieliny.
                    Mojej siostrze zalecal to profesor laryngologii, jeden z najlepszych
                    o ile nie najlepszy u nas w Trojmiescie, wiec ufam bardziej jemu
                    jako fachowcowi od tych czesci cialasmile
        • bj32 Re: do bj32 12.10.07, 00:47
          A tak... Nie wczytałam sie dokładnie, wybaczsmile To efekt
          przewrażliwienia zalewem kataru i kaszlusmile))
    • krwawakornelia Katharsis chyba... 11.10.07, 22:53
      • wi0la marimer+frida 12.10.07, 09:38
        juz kiedys pisalam o tym jak przytrzymuje mojego 2 latka a teraz
        9miesieczna Lenke ,ktora sie opiekuje.
        siadam w rozkroku na podlodze.dziecko klade na plecach ,głowka w
        krocze(dzieki temu mozna "unieruchomic" glowke.a raczki przytrzymuje
        udami(czyli moje nogi sa lekko ugiete w tym rozkroku,ale tak zeby
        jednak przytrzymac dziecko a jednoczesnie nie zdusic raczek.
        I u mnie sie to sprawdza.dziecko sie szybko przyzwyczaja ze nie ma
        sznas po takim spacyfikowaniu i mala juz nawet nie jeknie gdy
        czyszcze jej noska.
    • julkamama Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 12.10.07, 10:25
      Mój synek ma 13 miesięcy, ale jest na tyle silny, że jak kiedyś
      próbowałam mu ściągać katar, to się nieźle bronił. Polecam przed
      ściąganiem psiknąć wodą morską do noska, wtedy wydzielina robi się
      rzadsza i łatwiej ją ściągnąć, ale wszystko zależy od rodzaju
      kartaru, bo jak leje się z noska to wystarczy sama frida.
    • krwawakornelia kolejna gwalci dziecko 12.10.07, 13:18
      A na staruszkow sie buntuja.
      Nie gwalcimy syna juz raz napisalam ani smokiem, ani termometrem,
      ani frida czy inna grucha, patykow do uszu tez mu nie pchamy.

      skad ta powszechna akceptacja dla tych praktych?
      Jak ty bys sie czula gdyby ktos Ci cos pchal do nosa, uszu albo
      aplikowal termometry rektalnie?
      Opamietajcie sie troche. Dziecko to tez czlowiek, maly bo maly, ale
      tu chyba nie chodzi o wielkosc.

      Szanujcie cialo waszych dzieci, zeby i one umialy je szanowac.
      • wi0la Re: kolejna gwalci dziecko 12.10.07, 13:41
        jak chcesz to tak nazywac to nazywaj.ale tak jak juz ci pisal ktos
        wyzej nie leczony katar(nie usuniety)u tak malego dziecka,ktore nie
        potrafi dmuchac moze doprowadzic do zapalenia ucha.Czyszczac nos
        mojemu dziecku nie krzywdze go w zaden sposob.Ulatwiam mu
        oddychanie!!
        A czy ty czujesz sie zgwalcona przez swoich rodzicow,ktorzy pewnie
        tez ci czyscili nosa (pewnie gruszka)i jak byla potrzeba to mierzyli
        temperature w odbycie??
        bo ja nie
      • asinek68 Re: kolejna gwalci dziecko 12.10.07, 13:45
        ooo ! Witamy idealną mamusię, która pozwala chodzić dziecku z
        glutami do pasa, bo szanuje jego ciało.
        A Ty jak masz katar to też go nie wysmarkujesz tylko zlizujesz
        gluty ? Na pewno nie ! Więc dlaczego dziecko ma je jeść ?
        • krwawakornelia co pediatra to teoria 12.10.07, 13:52
          Tej o zapaleniu ucha nigdy jeszcze nie slyszalam.
          Za to ta ze fridy i gruchy sa nie fizjologiczne i nie dobre dla
          malych dzieci czesto.

          Jak maly ma katar, robimy mu kapiel, stosujemy masc majerankowa,
          nacieramy olbasem, uzywamy olejkow eterycznych rozmaryn, eukaliptus,
          wyjezdzamy do lasu i w gory, jak jest troche wiekszy mozna stosowac
          sol morska w sprayu a jak w nocy jest tragicznie to leciutki
          nasivin.



          Nie nie jestem idealna matka, ale nigdy nie zgwalcilam mojego
          dziecka.
          I nie popieram tego co wyprawialy poprzednie pokolenia.
          Kiedys powszechne bylo przekonanie ze butla jest lepsya nisz mleko
          matki, odpieluchowywano 8 miesieczniaki, rodzono na lezaco i cieto
          krocze, amputowano konczyny na zywca, palono czarownice na stosach,
          wbijano na pal.
          Tak gwalcenie zwieraczy u dziecka jest kontynuacja tych absurdow.
          Widocznie w polsce jeszcze powszechnie akceptowana. Ba dorabia sie
          teorie do tego.
          • asinek68 Re: co pediatra to teoria 12.10.07, 13:59
            słuchaj ja też nie gwałcę swojej córki ! Ale to katar płynący i
            żadna maś, olejki i inne nie pomagają, bo tu nie chodzi o
            przepchanie nosa tylko pozbycie się płynących glutów. Owszem jest to
            nieprzyjemna chwila dla dziecka ale za chwilę biega, śmieje się i
            bawi. Więc to nie takie traumatyczne przeżycie jak Ty to
            przedstawiasz.
            • krwawakornelia poczucie winy? 12.10.07, 14:39
              A jak plynacy, to wyplywa... i mozna go delikatnie wytrzec.
              • asinek68 Re: poczucie winy? 12.10.07, 14:45
                wiesz co przykro mi jest jak ona płacze ale katar płynie i płynie i
                mimo, że lekko wycieram a raczej przytykam wacik do noska to i tak
                jest już czerwony i podrażniony (przez katar również). Więc trzeba
                go po prostu ściągnąć. I dziękuję Ci już za wymianę poglądów, bo nie
                o to mi chodziło. I nie dam sobie wmówić i pewnie inne mamy też nie,
                że jestem złą mamą i gwałcę (!?) swoje dziecko, bo chcę ściągnąć
                katar.
            • krwawakornelia Bardzo sie ciesze ze dla twojej corki 12.10.07, 14:42
              to nie jest traumatyczne przezycie.
              Dla wielu dzieci jednak tak.

              A one maja prawo bronic swojej integralnosci.
              • julkamama Re: Bardzo sie ciesze ze dla twojej corki 12.10.07, 15:55
                Dziecko jest również czasem niespokojne np. przy zmianie pieluszki,
                a to raczej jest konieczne i nie sądzę, żeby to było dla niego
                traumatycznym przeżyciem. Nie przesadzajmy!!! Przecież nikt z fridą
                nie wyżywa się na dziecku. Każdemu jest ciężko oddychać jak ma
                katar i wiecznie zappchany nos, a tym bardziej jest to uciążliwe
                jeżeli nie można samemu noska wydmuchać. A temperaturę u dziecka
                przecież można mierzyć w uchu (to trwa 3 sek.), na czole, pod
                pachą, nikt nikomu nie karze mierzyć w odbycie! W szpitalach
                noworodkom mierzy się temperaturę pod pachą.
                • krwawakornelia Re: Bardzo sie ciesze ze dla twojej corki 12.10.07, 18:58
                  julkamama napisała:

                  > Dziecko jest również czasem niespokojne np. przy zmianie
                  pieluszki,


                  Ty chyba czegos nie zrozumialas, nie atakujesz wtedy zwieraczy.
                  Nie wbijasz niczego w zadna integralna czesc ciala.



                  > nie wyżywa się na dziecku. Każdemu jest ciężko oddychać jak ma
                  > katar i wiecznie zappchany nos, a tym bardziej jest to uciążliwe
                  > jeżeli nie można samemu noska wydmuchać.

                  Tak, ale na to sa inne sposoby, nie naruszajace integralnosci
                  mlodego czlowieka.

                  A temperaturę u dziecka
                  > przecież można mierzyć w uchu (to trwa 3 sek.), na czole, pod
                  > pachą, nikt nikomu nie karze mierzyć w odbycie! W szpitalach
                  > noworodkom mierzy się temperaturę pod pachą.

                  Widzisz mozna normalnie, nie trzeba nikogo przy tym do tego stopnia
                  ponizac.

                  Poza tym, zaintrygowana sprawa FRIDY skontaktowalam sie z nasza
                  pediatra,ktora twierdzi :
                  1. czym wiecej sie odsysa tym wiecej sie produkuje.
                  2. cieknacego kataru nie trzeba odsysac, bo on wlasnie sciekajac
                  nawilza i odbakteria nosek.
                  3. frida powinna byc uzywana tylko u dzieci nieprzytomnych. Gdy nie
                  ma innego wyjscia, to nie jest wcale srodek obojetny dla organizmu,
                  odsysanie to juz minizabieg.
      • labadziekk Re: kolejna gwalci dziecko 15.10.07, 23:49
        "Gwałt na osobie w rozumieniu kodeksu wykroczeń oznacza szczególnie
        groźną postać przemocy wobec osoby, charakteryzującą się użyciem
        siły fizycznej o natężeniu stwarzającym niebezpieczeństwo dla życia
        lub zdrowia ofiary."
        nie szarżuj słowem, jeśli nie znasz lub nie rozumiesz jego znaczenia
    • stefania123 Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 12.10.07, 13:26
      U mnie bardzo róznie, ale ostatnio daję mojemu synkowi do zabawy,
      tak dla oswojenia( wyciagam tyklo filtr)i jest lepiej. I metoda, raz
      mama, raz dziecko, też się sprawdza.
    • kotka.szrotka Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 12.10.07, 16:11
      Mały nie znosi psikania mu do nosa czegokolwiek, o ściąganiu smarków
      nie mówię. No i odpuszczam - taki jest wrzas i szarpanina. Na
      szczęście katar ma rzadko. Ostatnio jednak po dwóch dniach mega
      kataru i wycieraniu mu tych glutów chusteczką w końcu zrozumiał, że
      lepiej jest poddać się dobrwolnie niż siłować. I nawet nauczył się
      pięknie wydmuchiwać nos. Wystarczyło zapewnienie, że nie będzie
      bolało jeżeli będzie stał grzecznie i pomoże mamusi oczyścić nos.
      Dał sobie nawet wkropić nasivin. Sterimau jednak nie odważę się
      wpsikać bo to tzeba włożyć do nosa i może się zrazić. Aha, bardzo
      pomocna jest nagroda - za dzielność, dorosłość, nową umiejętnośćsmile
      • asinek68 Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 12.10.07, 16:52
        Większość z Was jest zdania, że ściągać katar trzeba. I jak nie daje
        się po dobroci, to trzeba na siłę. Nie postrzegam tego jako gwałt na
        dziecku jak również innych czynności pielęgnacyjnych, nie lubianych
        przez dzieci typu: zmiana pieluszki, mycie głowy, obcinanie
        paznokci. Nie mówiąc już o podawaniu lekarstw.
        Dzięki za odzew smile

        PS. Fridy użyłam na siłę 2 razy w ciągu 2 dni kataru. To tak dla
        jasności, że nie jestem sadystką.
        • krwawakornelia gdyby ofiara przemocy seksualnej w sadzie 12.10.07, 19:01
          powiedziala, a poza tym zostalam zgwalcona tylko dwa razy podczas
          dwoch lat, on nie jest sadysta.
          A poza tym mylisz zwykle czynnosci pielegnacyjne z atakiem na
          zwieracze, ktore sa bardzo delikatnymi miejscami w ciele czlowieka i
          powinny byc traktowane z wyjatkowym szacunkiem.
          • asinek68 Re: gdyby ofiara przemocy seksualnej w sadzie 12.10.07, 19:16
            Przeginasz kobieto! Nie mam zamiaru dalej brać udziału w Twoim
            cyrku. Koniec i kropka.
          • aloha57 Nie wiedziałam że w nosie są zwieracze.. n/t 12.10.07, 23:30

          • labadziekk Re: gdyby ofiara przemocy seksualnej w sadzie 15.10.07, 23:53
            czy ty przypadkiem nie jestes nawiedzona!!!!!!!!???????????
    • madame_edith Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 12.10.07, 19:55
      Słuchaj,
      ja Ci powiem tylko tyle, że nie wyobrażam sobie w przypadku mojego
      syna, żebyśmy fridy nie mieli. Syn chodzi trzeci rok do żłobka i
      niestety katar akurat ma bardzo często. Gdybym mu go nie ściągała to
      by miał co miesiąc zapalenie oskrzeli. I ja nie mówię o rzadkiej
      prezroczystej wydzielinie, która spływa z nosa, tego nie ruszam, bo
      jest w stanie sam wysmarkać. Ale w przypadku gęstego ropnego kataru
      głęboko w nosie - sól morska + frida. I przechodzi mu po kilku
      dniach.
      On się akurat nie broni, bo wie, że potem mu łatwiej oddychać. Ba,
      nawet czasem prosi, żeby mu oczyścić nosek. Moja pediatra, do której
      mam 100% zaufania też uważa tę metodę za dobrą. I podobno
      bezpieczna.
      Ja z kolei nie twierdzę, że jest doskonała, ale u nas się sprawdza.
      • ifa11 Re: 19 m-cy + katar + Frida = SAJGON !!! 16.10.07, 07:00
        idac tym tropem ze nie powinnysmy sciagac kataru bo dziecko nie lubi i sie broni
        to takze nie powinnismy chodzic do dentysty no bo przeciez to boli jak sie
        wierci w zabku - dziecko nie chce,wiec zostawiamy,bo ono wie lepiej co dla niego
        dobre...tak?
        paranoja!

        moja corka buntuje sie i szarpie przy wszystkim:
        - kiedy wycieram jej buzie po jedzeniu,dodam uprzedzajac durne zarzuty ze
        wycieram delikatnie,miekkim recznikiem albo chusteczka - papierowa,MIEKKA...to
        co mam nie wycierac bo ona wiec lepiej,bo nie chce tego???
        - kiedy myje jej glowe i uszka w kapieli - nie lubi tego bo nie pozwala jej to
        stac w wannie co uwielbia - to co glowy tez nie myjemy?
        - ponad wszystko NIE CIERPI ubierania sie - jest wrzask i szarpanie czesto,nie
        zawsze ale czesto kiedy ja czy ktokolwiek inny ja ubiera- wiec dziecko ma
        chodzic nieubrane tak??? bo skoro sie broni wie lepiej co dla niego dobre

        wszystko z umieram jeszcze nikomu nie zaszkodzilo,przy katarze wiadome nie mozna
        za czesto sciagac i koniecznie trzeba nawilazac po sciagnieciu kroplami lub woda
        fizjoligiczna,
        moje dziecko po 1 dniu mega kataru i 3 sciaganiach Katarkiem (super
        przyrzad!!!)w ciagu 24h,zakrapianiem i inhalacja VickSteam na drugi dzien juz
        nie miala lejacych sie gilow....wiec gdzie ta nadprodukcja???
        nie przesadzac ani w jedna ani w druga strone to chyba najlepsza metoda
        acha,trzymam moja 12 m-czna corke z tatusiem i ciagniemy gile,ani zabawy ani
        pokazywanie na nosach rodzicow nie pomoglo,z kazdym razem juz mniej krzyczala
        po 3 dniach dzis juz prawie nos drozny,,,jeszcze ze 2 dni i po katarze,
        dziecko nie moglo spac w nocy przez katar a ja mialam ja zostawic bo to gwalt
        tak na sile sciagac katar?
        paranoja jak babcie kocham,paranoja!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka