To jedno co przychodzi mi do głowy po kolejnej mega aferze.
Jest już na tyle silna, że kopie, wyrywa się, gryzie i płacze tak
strasznie, że nie mam sumienia jej tego robić - robię to na siłę
Z drugiej strony nie da się inaczej a wiem, że ściągnąć trzeba. Umie
trochę wysmarkać ale tak raczej powierzchownie a tam głębiej gluty
siedzą i co jakiś czas spływają.
Myślałam, żeby przez sen ale boję się, że się obudzi z wrzaskiem i
nici z drzemki.
HELP ! Jak Wy sobie radzicie ???