Tobiasz ma ulubioną ksiażeczkę o Gospodarstwie. Oglądamy, "czytamy",
uczę go m.in. jakie dobrodziejstwa dają nam zwierzątka: kurka -
jajka, krówka - mleko. Pięknie powtarza po swojemu. Któregoś
popołudnia zabrakło nam jajek i postanowiłam zejść do rodziców.
Idziemy po schodach, no i ja:
-Tobiaszku, a kto znosi jajka?
odpowiedź: - Dziadzia