Dodaj do ulubionych

Wrażliwa pięciolatka

29.12.07, 22:23
Witam,

mam piecioletnia corke, ktorej chcialabym jakos pomocsmile Dominika
jest dzieckiem bardzo wrazliwym, dosc trudno adaptuje sie w nowych
miejscach, od urodzenia byla i nadal jest spokojna (nawet bardzo),
do zabaw i przyjazni w przedszkolu wybiera sobie dzieci rownie
spokojne i nieagresywne. W przedszkolu ma ukochana pania i male
grono kolezanek.. Problem pojawia sie w momencie gdy ukochana pani
jest na zwolnieniu/urlopie itp.. pojawiaja sie wtedy problemy z
wejsciem do sali, placz przy rozstaniu itd.
W piatek przed swietami dzien bez ukochanej pani skonczyl sie
zupelnie obgryzionymi paznokciami i dlugim placzem w ciagu dnia.
Grupa Dominiki byla pod opieka pani z trzeciej grupy - wsrod tych
starszych dzieci byli jacys chlopcy ktorzy sie podobno z niej
nasmiewal (tyle od malej udalo mi sie wyciagnac w delikatny sposob).
Dzis zauwazylam ze do tych obgryzionych paznokci doszly poobgryzane
prawie do krwi usta.. crying
Nie chce interweniowac jakos szczegolnie mocno u wychowawczyni (choc
powiem jej ze taka sytuacja zaistniala), wiem ze Dominika sama musi
sie nauczyc bronic.. Ale moze mozemy jej jakos pomoc? Moze sa
sposoby zeby taki wrazliwiec troszke lepiej sobie radzil w
otaczajacym go swiecie? Akceptuje to ze jest bardzo wrazliwa
(chociaz musze przyznac, ze z trudnoscia mi to przyszlo bo mam
zupelnie odmienny charakter), ale po prostu mi jej szkodasad Nie chce
walczyc za nia, chce dac jej wskazowki jak walczyc smile
Obserwuj wątek
    • coronella Re: Wrażliwa pięciolatka 08.01.08, 08:36
      jejku, dopiero teraz przeczytałam ten post! Mamy córki w tym samym wieku, obie Dominiki, i dokładnie ten sam problem z nimi!!!
      Może ktos sie wypowie w twoim lub moim wątku
      Pozdrawiam!
    • anna.kosk Re: Wrażliwa pięciolatka 08.01.08, 14:18
      Pani Moniko!
      Trzeba jej pomóc nauczy się bronić, a na razie bronić! Zdecydowanie porozmawiać
      z panią i poprosić o pomoc - nie tylko żeby broniła Dominiki ale żeby pomogła
      jej się obronić, nauczyła ją, jak to się robi!
      U nas w przedszkolu jedną z pierwszych rzeczy, której dzieci się uczą to obrona
      własnych granic prostym tekstem "Nie chcę tak". Tego dziecko musi nauczyć się w
      grupie dzieci, trudno w domu, gdzie nie ma się przed kim bronić. Jeśli samo
      sobie nie poradzi - bo np inni nie słuchają - wtedy prosi wychowawcę, który
      pomaga załatwić sprawę. pozdrawiam i życzę powodzenia. ak
      • monique76 Re: Wrażliwa pięciolatka 08.01.08, 19:09
        W Pani z przedszkola mamy wielkie oparcie, stara sie podbudowywac
        Dominike jak moze.. Jak zglosilismy ze mala znow ma problem z
        rozstaniem rano, to dzieci mialy "warsztaty" w grupie, po ktorych
        poranne rozstania staly sie calkiem milesmile Wychowawczyni chwali małą
        tez, ze zmiana przez ten pierwszy rok w przedszkolu zaszla
        kolosalna..

        Napisała Pani, Pani Aniu, że trzeba uczyć dziecko obrony wlasnych
        granic tekstem "Nie chce tak".. Wychodzi na to, ze moja intuicja
        podpowiadala mi dobrze, bo wielokrotnie podpowiadalam Dominice, że w
        momencie gdy sie jej nie podoba zachowanie jakiegos innego dziecka w
        stosunku do niej ma mowić: nie podoba mi się to, nie rób tak.
        Wiec chyba jestesmy na dobrej drodzesmile
        • Gość: rita Re: Wrażliwa pięciolatka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 22:12
          Witam, moje dziecko tez jest wrażliwe i ciężko mi z tym. Z tym że ja
          wiem jak to jest, bo odziedziczyła to niestety po mniesmile.
          Zuzia ma 4,5 roku. W przedszkolu ma tylko kilka koleżanek, sama nie
          podejdzie do żadnego dziecka. Nie toleruje chłopców. Najpierw
          uczyłam ją, że Pani jest jak mama i jak żle jej się dzieje to może
          poprosić Panią o pomoc. Ostatnio jednak Panie uczą dzieci, że nie
          wolno skarżyć. Ponieważ panie są wielkimi autorytetami dla Zuzi -
          nie ma mowy już o zwróceniu Pani uwagi na cokolwiek.
          Teraz uczymy ją inaczej. Powtarzam jej, że jeśli ktoś robi jej
          krzywdę (popycha, wyrywa zabawkę) to nie zawsze Pani to widzi, bo
          jest duzo dzieci. Ma wtedy głośno (wystarczająco żeby Pani
          usłyszała, ale o tym jej nie mówimy) powiedzieć temu dzieciakowi, że
          Pani nie pozwala wyrywać.
          Zuzia strasznie manifestuje pożegnanie po otwarciu drzwi. Całusy i
          uściski. Mam wrażenie jakby chciała pokazać wszystkim, że mama ją
          kocha. Ostatnio jednak to się nasiliło i rozstanie jest z płaczem.
          Po delikatnych rozmowach okazało się: że boi się Pani, ponieważ
          przy wyklejaniu kazała nie wychodzic za linię i robić drobne
          kawałki. Absurdalne jest to, że córka świetnie robi wyklejanki i
          uwielbia to. Po powrocie tego dnia z przedszkola podobało jej się
          wyklejanie, chociaż powiedziała że to była ciężka praca. Praca
          zachwyciła Panią do tego stopnia, że przy odbieraniu dziecka
          powiedziała że jest pod wielkim wrażeniem (małe kawałeczki, tylko w
          jednym miejscu minimalnie poza kreską).
          Zuzia każdą uwagę Pani bierze bardzo do siebie. Teraz tłumaczę jej,
          że zasze musi się zastanowić czy pani mówiąć ogólnie - mówi także do
          niej, a le już sama nie wiem czy to dobra metoda ????
          • monique76 Re: Wrażliwa pięciolatka 21.01.08, 10:00
            > Ostatnio jednak Panie uczą dzieci, że nie
            > wolno skarżyć.
            Odniose sie do tego fragmentu - a jak dziecko ma poinformować Panią,
            że dzieje sie mu krzywda?? Dzieci są, takiej jakie są.. I może sie
            zdarzyć, że kiedy "atakowane" dziecko powie "Nie rób mi tak" nie
            przyniesie to właściwej reakcji. I co wtedy ma dziecko zrobic?
            Zapytaj może pani z przedszkola jak w takiej sytuacji Twoja córka ma
            reagować, skoro nie może powiedzieć że dzieje jej sie krzywda..
    • 99agata Re: Wrażliwa pięciolatka 20.01.08, 21:30
      Witajcie! Jeśli myslicie, że macie problem to "pocieszę" Was, że
      zawsze może być gorzej. Ja mam wrażliwą 5ciolatkę do tego stopnia,
      że na skutek codziennych stresów zaczęło się u niej łysienie
      plackowate i nie dość, że się martwię o Jej psyche, to jeszcze
      walczę o włosy, które wychodżą placami. Robilismy wszystkie badania
      i potwierdziło się, że jest zdrowa, a stres spowodował tą cholerną
      chorobę. Nie życzę nikomu.
    • sanpja Re: Wrażliwa pięciolatka 22.01.08, 08:29
      Witaj.
      Moja córka w wieku 5 lat miała bardzo podobny charakter - do teraz
      jest bardzo spokojna. Była bardzo wrażliwa i strachliwa, do tego
      stopnia że bała się wejść do pomieszczenia np. do jakiejś
      restauracji - gdzie wisiała czaszka jelenia z rogami. W końcu jakoś
      udało jej się przezwyciężyć ten strach. Niestety strachy - co prawda
      inne - zostały do teraz i są coraz trudniejsze do pokonania. Gdzieś
      musiałam popełnić błąd - chociaż starałam się być bardzo delikatna.
      Pokaż córce że może na Ciebie liczyć, okaż jej jak najwięcej ciepła,
      bo później może być jeszcze bardziej wrażliwa.
      pozdrawiam
      • Gość: rOITA Re: Wrażliwa pięciolatka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 18:01
        Człowiek dziecku nieba by uchwylił, ale ostatnio przeczytałam, że
        takiego kilku latka trzeba pozostawiać samemu sobie, żeby dać mu
        szansę na rozwiązywanie samodzielnie problemów. Czyli nie zawsze
        wyręczamy i tłumaczymy na wszelkie sposoby, bo potem dziecko w życiu
        sobie nie poradzi, albo zawsze będzie obarczone to dużym stresem.
        Teoria trochę mnie zdziwiła (artykuł w fachowej prasie dot.
        wychowywania dzieci), ale z drugiej strony widzę skutki u siebie.
        Moja mama zawsze mnie wyręczała i pomagała na każdym kroku. Moze nie
        jest tak że nie umiem o nic walczyć, ale każde powiedzenie
        komuś "nie" lub postawienie na swoim jest zawsze obarczone bólami
        brzucha, mdłosciami i tysiącem pytań czy dobrze robię ???

        P.S. wyczaiłam na Allegro książkę pt "Wrażliwe dziecko" jakiejs
        autorki na P... (zapomniałam). Pozwala rodzicom spojrzeć z punktu
        wiedzenia kilkuletniego wrażliwca i dzięki temu pomóc... Niestety
        przegapiłam licytację, ale chyba poszukam w internetowych
        księgarniach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka