Dodaj do ulubionych

spanie dziecka w hałasie..

28.05.08, 15:52
no wlasnie, mam problem nie problem smile wlasciwie sie martwię po prostu.
Niedlugo zmieniamy mieszkanie, obecnie mieszkam w ekstremalnie cichym, mam
jednego sąsiada, którego wogóle nie słychać. Tak więc maly śpi w kofmortowych
warunkach. Przenoszę się do mieszkania, jak się okazało duuużo głośniejszego
(nocowaliśmy tam ostatnio), za ścianą pokoju malego dwójka rozbrykanych
kilkulatków krzyczących do późna, do tego obok łazienka przez która niosą się
niesamowite dźwięki. Martwię się, ze maly będzie mial problem ze spaniem,
jako, ze przyzwyczajony do ciszy.. Mąż mówi, ze się przyzwyczai a ja sobie nie
wyobrazam jak można się przyzwyczaić do spania w takich warunkach sad

Mały ma dwa lata, a ja obsesję chyba na punkcie hałasu sad
I tak myślę czy z wiekiem (jego wiekiem) nie będzie mu coraz trudniej zasypiac
w takich warunkach? Im starszy tym bardziej czujnie śpi, chyba.. Czy wasze
maluchy mają problem ze spaniem w hałasie?

Obserwuj wątek
    • agunia241082 Re: spanie dziecka w hałasie.. 28.05.08, 16:04
      przyzwyczai się zobaczysz!!u nas mielismy podobną sytuację, mała od
      urodzenia spała w ciszy! jak się przeprowadzaliśmy miała niecałe dwa
      lata pierwsze dwie noce się budziła, ale z czasem się przyzwyczaiła
      a teraz zasypia nawet jak telewizor jest głośno włączonysmile mozna
      spiewać krzyczeć a ona spi jak zabita!!smile)
      Pozdrawiam
      • riita78 Re: spanie dziecka w hałasie.. 28.05.08, 16:14
        dzięki za pocieszenie.
        Zamączam sama siebie tą sprawą, wiem, ze że nikt mi nie odpowie jak będzie, bo
        to się okaże, poza tym teraz moze spać za rok nie..
        Chcialam się pożalić chyba.. Ja sama źle zasypiam w hałasie, śpię w stoperach,
        więc się boję, ze maly tez będzie miala problem.
    • artjoasia Re: spanie dziecka w hałasie.. 28.05.08, 18:12
      Mały na pewno sie przyzwyczai, może nawet potem nie będzie mógł spać w ciszy...
      Moja po kilku miesiącach idealnej ciszy na działce spała przy hamujących
      tramwajach pod samym oknem, nie było problemu.
      Za to Tobie będzie chyba trudniej sad
      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • catalinka Re: spanie dziecka w hałasie.. 28.05.08, 18:15
      no właśnie moim zdaniem to najgorszy błąd rodziców (chodzenie na
      paluszkach, bo dziecko śpi itd.). U nas nikt nie wyłączał telewizora
      itd. Moja sisotra robiła takie hece, bo jeżeli ona ma lekki to jej
      dzieci mają spać w absolutnej ciszy. Był więc zakaz spuszczania wody
      nocą w kibelku (rury hałasują), drzwi do owego przybytku w nocy też
      były otwarte(no bo jak można trzaskać drzwiami gdy dziecie śpi). A
      teraz jest taka sytuacja, że jak do nas przyjeżdżaja to ze ściany
      zabierany jest zegar, świnka morska zamykana w odległym pokoju, no
      bo nasi goście spać nie mogą. Siostra jest w szoku, gdy moje
      córeczki idą spać, a my razem z goścmi oglądamy dvd z pełnymi
      efektami oczywiście bez ekstremalnego hałasu, bo w końcu człowiek
      mieszka w bloku. Mieszkamy razem z teściami i każdy z nas coś sobie
      słucha, ogląda. A teściowa uwielba dość często późnowieczorne
      gotowanie( z efektami czyli maszynka do mielenia mięsa itd) moich
      małych nic nie obudzi, choć w Sylwestra obudziły się!!!!!
      Kasia
      • riita78 Re: spanie dziecka w hałasie.. 28.05.08, 19:40
        wiem, ze nie należy przyzwyczajać dziecka do spania w totalnej ciszy, staramy
        się zyć w miarę normalnie po tym jak zasypaia smile
        Mam na tym punkcie hopla, bo jak się urodził były problemy i walka o każde 10
        minut jego snu (sypiał dosłownie po 3-4godziny na dobę). Do dziś mi zostałą
        jakaś paranoja, ze zaraz się obudzi... Tak więc te odgłosy zza ściany i
        prawdopodobienstwo obudzenia malego są dla mnie straaszne.
        • 1ewok Re: spanie dziecka w hałasie.. 28.05.08, 20:55
          Skąd ja to znam... walka o każdą minutę snu i mord w oczach jak ktoś ją obudził.
          Ale teraz (1,5roku) budzi się co raz rzadziej, chociaż za ścianą łazienka, po
          klatce biegają, skaczą i krzyczą robrykani 7,6-latkowie. Tak że można się
          przyzwyczaić.
          • mamamamba Re: spanie dziecka w hałasie.. 28.05.08, 21:00
            moj od urodzenia rowniez b. malo spal, ale ani mi sie snilo, zeby sie cicho
            zachowywac. skoro juz WRESZCIE zasnal po mordegach parogodzinnych to spal jak
            kamien. nigdy nie zachowywalismy sie specjalnie cicho. dzieki temu mamy normaln
            glosne zyciesmile
            • zenalka Hałas hałasowi nie równy... 29.05.08, 11:21
              Ja mieszkam w domu w spokojnej dzielnicy, bez wiekszej ulicy obok,
              tramwajów czy biegających po klatce dzieciaków ale...mam sąsiadów
              prowadzących na swoim podwórku serwis z piłami, kosiarkami itd! No
              wiec hałas zrobiony przez nas typu rozbijanie się garnkami czy
              oglądanie tv to nic przy hałasie dochodzącym z za okna! Tafia mnie
              jak kładę małego spać w południe i musze szczenie zamykac okna żeby
              wogóle dało się jakoś egzystować! No ale mały spi jak zabity,chyba
              się przyzwyczaił w przeciwieństwie do mnie!
      • dzika41 catainka 30.05.08, 22:24
        podaj rękę dobra kobieto

        Z moją córą mam tak samo
        mieszkamy w kawalerce i nie wyobrażałam sobie niczego innego jak tylko przyzwyczaić dziecko do spana w 'hałasie'
        Maja śpi a ja w tym czasi mogę spokojnie umyć garnki, obejrzeć film bez dużego ściszania, zaprosić gości którzy dłużej posiedzą, mogę skorzystać z toalety big_grin
        od początku wychodziłam z założenia że jeśli dziecko ma spać to nic mu nie przeszkodzi a jak ma się obudzić to mucha przelatująca w sąsiednim pomieszczeniu go/ją obudzi.
        Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, bez gwałtownych hałasów bo od takowych dorosły człowiek się budzi a co dopiero dziecko.
    • royalmail Re: spanie dziecka w hałasie.. 29.05.08, 11:59
      My byliśmy kiedyś na wczasach w ogromnym hotelu w Chorwacji(kilkaset
      pokoi, dzikie imprezy do świtu i od świtu, kolonisci wrzeszczący
      dziko na korytarzach itp.). Młody miał wtedy niecałe 2 lata i spał
      jak zabity (jako jedyny z nas) od pierwszej nocy, tylko my
      przewracaliśmy się nie mogąc spać z powodu hałasu...
    • woda-niegazowana Re: spanie dziecka w hałasie.. 29.05.08, 14:05
      Z tego co czytałam to "robienie" idealnej ciszy do snu nie jest wskazane, ale przyzwyczajanie dziecka do snu w hałasie np. głośnego radia jest błędem. W czasie snu bodźce zewnętrzne też są odbierane i można po śnie wstać zmęczonym.
      Myślę, ze umiarkowane hałasy przez jakiś czas nie zaszkodzą smile))
    • osa551 Re: spanie dziecka w hałasie.. 29.05.08, 15:42
      Nie wiem, czy Twojemu dziecku będzie łatwo ale pewnie się przyzwyczai. Moich nie
      budzi nawet szczekanie psów, petardy w Sylwestra też nie, ale to dlatego, że
      nigdy nie wyciszaliśmy specjalnie domu jak spały. Wychodzę z założenia, że jak
      się dziecko ma obudzić to i tak się obudzi.
    • mroweczkaaha Re: spanie dziecka w hałasie.. 29.05.08, 23:01
      To wszystko zależy naprawdę jak głośne są te hałasy. Ja już mam za
      sobą podobne doświadczenie do Twojego nadchodzącego. Otóż też miałam
      obawy, bo mam wielu sąsiadów, którzy toczą normalne życie i nie
      martwią się chałasem we własnym mieszkaniu, bo akurat nie mają
      małych dzieci. Moi chlopcy - 2 i 3 latek szybko przyzwyczaili się i
      nie maja problemów z zasypianiem oraz nie wybudzają się. A propos
      zależności wieku i zasypiania, to u mnie jest tak że im są starsi
      tym bardziej obojętni na docierające hałasy. Wynika to z
      przyzwyczajenia i chyba zmęczenia po całym wybieganym dniu. Myślę,
      że można to odnieść do wielu dzieci. A jeżeli mają to być naprawdę
      dotkliwe hałasy, to myślę, że powinnaś delikatnie porozmawiać z
      sąsiadami zza ściany [- wystarczy ich delikatnie uświadomić, że za
      ścianą sypia małe dziecko i po godz. np. 20 mile widziana jest cisza.
      • apolonina13 Re: spanie dziecka w hałasie.. 30.05.08, 00:55
        hałas to jst muzyka na cały regulator czy klakson pod oknem a nie bawiące sie
        dziecismile))))))

        u nas w domu się nie hałasuje jak dzieci śpią natomiast robi się wszystko to co
        przy dzieciach nieśpiących-czyt.sprząta,pierze,ogląda tv,słucha muzyki..telefon
        może dzwonić,mogę normalnie rozmawiać jak śpią i nie ma problemu

        ze starszą poszło gładko a młodszej nic nie rusza-nawet drąca się starsza siostrawink)

        dziecko się może przyzwyczai ale wam będzie chyba trudniej...trzymam kciuki żeby
        gładko poszłosmile
        • elske Re: spanie dziecka w hałasie.. 31.05.08, 09:21
          Ja sie urodzila cora,mieszkalismy w kawalerce,wiec zawsze byla jakis halas.Jak
          miala 2 mies zaczeli ocieplac nasz blok i kilka dookola nas.To dopiero byl
          halas.A zeby bylo ciekawiej,corce najlepiej sie zasypialo,jak panowie zaczynali
          wiercic dziury w bloku.Chyba ma to po mnie,bo ja tez lepiej zasypiam jak mi cos
          brzeczy wieczorem (radio,telewizor).
          Syn ma 4 tyg.Wieczorem zasypia przy wlaczonym telewizoze.Ja karmie i ogladam
          telewizje, on je i zasypia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka