Dodaj do ulubionych

strachliwy dwulatek

26.07.08, 21:46
jestem mamą dwuletniego dziecka. Mój synek świetnie się rozwija intelektualnie
i fizycznie, natomiast gorzej z rozwojem społecznym. Dzieci lubi i potrafi się
z nimi bawić. Gorzej, gdy spotykamy no dawno niewidzianą ciocię lub wujka. Od
razu zaczyna płakać, gdy tylko ten ktoś próbuje do niego zagadać. Dlatego
stresują mnie wszelkie wyjścia do dalszej rodziny lub dawno nie widzianej.
Czasem zastanawiam się czy to normalne.
Obserwuj wątek
    • alika77 Re: strachliwy dwulatek 26.07.08, 21:52
      mysle, ze to jak najbardziej normalne. moze warto uprzedzac malego
      przed wizyta, tzn. np. dzien wczesniej mowic mu, ze jutro pojdziemy
      do wujka/cioci, jesli sa jakies zdjecia to pokazac, powiedziec cos
      milego, ze tam jest piesek/ogrod/cos tam albo przywolac jakies
      wspomnienia z poprzedniej wizyty, jak bylismy tam ostatnim razem to
      widziales cos tam/ciocia kupila dla ciebie lody/cos innego. a
      rodzine uprzedzic, ze maly tak ma i zeby nie zagadywali od razu na
      wejsciu, tylko dali mu chwile na oswojenie sie, a nawet jak nie
      pogadaja przez cala wizyte w ogole to przeciez tez nic sie nie
      stanie smile
    • mroweczkaaha Re: strachliwy dwulatek 26.07.08, 23:53
      Mój 3-latek mając właśnie ok.2-lat był również bardzo strachliwy i
      płakał na początku odwiedzin zarowno u jednych jak i u drugich
      dziadków. Pomimo że u teściów bywaliśmy raz w tygodniu to i tak Jaś
      jakby zapominał całkowicie twarze i miejsce i reagował przy każdej
      kolejnej wizycie płaczem. Ale to się zmieniło, trwało może jakieś
      niecałe pól roku i Jaś poprostu z tego wyrósł. Myślę, że zaniechanie
      wyjazdów do rodziny z powodu strachu dziecka jest nieuzasadnione,
      nie powinniśmy sie odcinać od rodziny, a dziecko dzięki temu
      szybciej oswoi się z każdą nową sytuacją.
    • leni_leni Re: strachliwy dwulatek 27.07.08, 01:22
      Norma, tak mają prawie wszystkie dzieci smile
    • zgaga1979 Re: strachliwy dwulatek 30.07.08, 14:42
      hej mam ten sam problem, gdy pójdziemy w odwiedziny zaraz płacze i
      ciągle pokazuje drzwi do wyjścia a niedawno doszło do tego, że nie
      chce wychodzić na podwórko, jak już wyjdziemy to mija trochę czasu
      aż wyjdzie z wózka i zacznie się bawić(na szczęście nie płacze ale
      obserwuje inne dzieci). bardzo dziwi mnie zachowanie mojego dziecka
      bo z natury jest bardzo pogodnym dzieckiem a jak czuje się pewnie to
      nawet zaczepia obcych ludzi prowokując do zabawy. czy rozumiecie coś
      z tego? bo ja nie, pozdrwiam wszystkie mamy!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka