Dodaj do ulubionych

jak poradzić sobie z płaczem w żłobku

11.09.08, 16:40
Mam 15 miesięczną córkę Angelikę. Od wrzesnia poszła do żłobka.
Wiem, że dzieci zbyt szybko nie przyzwyczajają sie do nowego
otoczenia w żłobku, ale moja Angelika przez cały pobyt w żłobku
siedzi w jednym miejscy i nie przestaje płakać. Wiem, że tęskni za
mną. Próbowałam pobyc z nią z dziecmi przez troche zanim wyszłam,
pobawić się, poznać z pania i dziećmi, jednak po moim wyjściu znów
jest to samo, aż sie zanosi płaczem, niczym nie można jej zabawić.
Podkreślę jeszcze, że Angelika jest bardzo grzecznym dzieckiem, mało
co wywołuje u niej płacz. Próbowałam znaleźc w internecie jakąś rade
na ten temat, ale lepiej poradzic się rodziców mających już
doświadczenie w tym temacie. Co można zrobić, żeby nawet dwu
godzinny pobyt w żłobku nie był dla Angeliki czyms nieprzyjemnym??
Obserwuj wątek
    • hanalui Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 11.09.08, 18:51
      gikss napisała:
      > Co można zrobić, żeby nawet dwu
      > godzinny pobyt w żłobku nie był dla Angeliki czyms nieprzyjemnym??

      Przeczekac i tyle...
    • deela Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 11.09.08, 19:51
      przetrwac
    • kayah73 Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 11.09.08, 20:24
      Musisz ja do tego zlobka koniecznie slac? Skoro moglabys ja poslac
      tylko na "2 godziny", znaczy ze kogos jeszce do pomocy nad nia masz
      (albo sama nie pracujesz) - nie mozesz jej po prostu tego zlobka na
      razie darowac?
      • hanalui Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 11.09.08, 21:10
        kayah73 napisała:

        > Musisz ja do tego zlobka koniecznie slac? nie mozesz jej po prostu
        tego zlobka na
        > razie darowac?

        NO z pewnoscia taka rada i postepowanie przyzwyczai dziecko do
        chodzenia do zlobka big_grin big_grin big_grin.
    • gikss Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 11.09.08, 21:37
      czy musze ją dawac do żłobka?? Gdybym nie musiała oczywiście że sama
      bym się nią zajmowała, ale niestety nie stać mnie na to, muszę
      szukac pracy. Posyłam ją zatem na dwie godziny na razie, żeby
      stopniowo sie przyzwyczajała a nie zostawie dziecko od razu na 8
      godzin i nie będę się przejmowała, no ludzie...niektórzy są bez
      serca chyba. Prosiłam o pomoc a tu takie uwagi
      • krokre Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 11.09.08, 22:06
        Niestety nie ma na to złotego środka. Musisz to przetrwać az mała się
        zaaklimatyzuje. Jeżeli czujesz że sobie z tą sytuacją nie radzisz to zasięgnij
        porady psychologa który dyżuruje w żłobku. Popros o obserwacje małej po której
        niech ów psycholog stwierdzi czy mała się nadaje. Jest gro dzieci które po
        prostu nie nadaja sie jak na razie do opuszczenia "gniazda" rodzinnego. Jest też
        cała masa dzieciaczków które przez pierwsze 2-3 tyg płacza potem następuje
        szybki zwrot sytuacji gdy dzieci te zaczynają ochoczo uczęszczać do żłobków czy
        przedszkoli. Z rad psychologów żłobkowych czy przedszkolnych korzystaja niemal
        wszyscy rodzice, więc polecam, bo taka rozmowa to i tobie jako matce może dużo
        pomóc.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • tiuia Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 11.09.08, 22:10
        Nie przejmuj się prostacką wypowiedzią jakiejś anonimowej forumowiczki. Szkoda nerwówwink

        Co do żłobka, to Twoja córeczka na pewno się przyzwyczai. Potrzebuje tylko czasu (zwykle aklimatyzacja trwa około tygodnia, choć oczywiście jedne dzieci potrzebują mniej, inne więcej czasu).

        Mój synek chodził do żłobka już w poprzednim roku a po wakacyjnej przerwie i tak pierwszy dzień przepłakałsad... Zmieniła się sala i doszły nowe panie. Jestem pewna, że po paru dniach Tymon oswoi się z nowościami i wszystko wróci do normy. Potrzebuje tylko kilku dni na ponowną aklimatyzację.
        • ata99 Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 18.09.08, 12:36
          Dlaczego uważacie odp. o odlożeniu żlobka na poźniej , za prostacką. Nie można
          mieć wszystkiego: i kasy i zadowolonego dziecka. Trzeba wybrać.
    • eddie1980 Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 12.09.08, 08:44
      a mój M stwierdził,że albo on nie będzie zaprowadzał córki do żłobka albo po
      prostu ona przestanie do niego chodzić, tak płacze w drodze do a on nie może już
      tego znieść, czyli radź sobie sama, a myślałam, że on z tych twardszych...
      • aniulka_ba Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 12.09.08, 22:02
        Ja opowiadam Jasiowi z uśmiechem, że pójdzie do dzieci i do cioć, że będzie się
        bawił, a potem mamusia po niech przyjdzie. Ile z tego rozumie - nie wiem (ma 14
        miesięcy i niektóre polecenia wykonuje wzorowo, więc coś już rozumie smile), ale
        nie jest już źle - z szatni sam idzie do sali, płacze tylko, jak inne dzieci
        płaczą i jak go odbieram - od momentu, kiedy mnie zobaczy, do przytulenia, potem
        robi paniom "papa" i się cieszy, biega, bawi.
        Wydaje mi się, że przede wszystkim nie można w żaden sposób okazywać dziecko,
        że jest nam źle i ciężko, bo może poczuć, że idzie na skazanie.
        My też zaczynaliśmy od 1,5 - 2 godzin, a teraz jest już przez cały czas mojej
        pracy 4-6 godzin (pracuję w szkole).
    • ayek75 Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 13.09.08, 19:39
      Moj syn ma 2,8 lat. Za nami już dwa tygodnie w żłobku. Na drugi dzień juz
      usłyszałam od pani że jest wyjątkowo emocjonalny i żeby przygotowac się na to,
      że jego adaptacja potrwa dłużej niz u innych dzieci.
      Ja nabrałam nadziei, że może będzie troche lepiej gdy mój syn calkiem ...nie
      chodził do żlobka przez drugi tydzień (płacze przy wyjściu jak mnie zobaczy -
      rozczula się)
      Ale juz w piątek pani mnie znowu informuje, że nie wie jak to z nim będzie, ale
      jeszcze trzeba próbować (bo w ciągu tych 4 godz. jak jest w żłobku przypomina
      sobie że chce do mamy, odchodzi od zabawy, siedzi sam).
      Sama nie wiem - czy to znaczy że jeśli dziecko nie zaadaptuje się w ciągu np.
      m-ca to trzeba je zabrać ze żłobka????
      • ayek75 Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 13.09.08, 19:40
        ...nie - miało być ...nie
        • gosiareczka cierpliwości.... 13.09.08, 21:11
          Moje córcie tez chodzą do żłobka, mimo że jest im raźniej bo to
          bliźniaczki to wcale nie znaczy że łatwiej, bo jedna jest bardzo
          odważna, a druga całkowicie niesmiała, gdy ta niesmiała jednak
          bardzo przeżywała i dosłownie "wyła" nakręcała tą drugą... no i lipa
          na maksa... Adaptacja trwała 2 tygodnie, po 2 tygodniach nie te
          dzieci.... UWIELBIAJĄ ŻŁOBEK.
          Fakt, że zaczynaliśmy jak dziewczynki miały 19 m-cy.
          do złobka chodzą od lutego tego roku... Dzieci co dzień pytaja sie
          czy ida do żłobka bo sie nie mogą doczekać,,,

          ale wracając do wypowiedzi autorki wątku, mówisz że zaczęliście od
          wrzesnia, przeciez to dopiero kilkanaście dni! odliczając weekendy
          jeszcze mniej.
          Cierpliwości !!! przekona sie...
          podpowiem może by własnie zaprowadzał ktoś inny do złobka. U nas
          dziewczyny przy mnie sie rozczulały, a jak mąż zawozil to było dużo
          lepiej, choc popłakiwały tez.

          życze wszystkim żłobkowiczom, by tak jak moje dziewczyny nie mogły
          sie doczekać na codzienną wizytę w złobku smile
    • black-cat Re: jak poradzić sobie z płaczem w żłobku 18.09.08, 14:33
      Dwa tygodnie do miesiąca - tyle mniej więcej trwa okres adaptacji.
      Jeżeli w ciągu tego czasu dziecko w dalszym ciągu płacze, to
      najwidoczniej na żłobek/przedszkole nie jest jeszcze gotowe.
      Przeczekanie nic nie da, problemy mogą być coraz większe (wymioty,
      zaburzenia emocjonalne, czy wreszcie objawy somatyczne). Idź do
      psychologa - niech oceni. Piszesz, że szukasz pracy. Może praca w
      domu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka