Gość: Gość
IP: 83.14.143.*
12.11.08, 13:27
I nie chodzi mi o to , że córeczka (pięcioletnia) mówi mało - przeciwnie,
buźka jej się nie zamyka...
Chodzi o to, że mało mówi o tym , co dzieje się w "jej zyciu" np. co było w
przedszkolu (od znajmych rodziców dowiaduję się, że grupa była na spacerze w
parku, że ktos nowy pojawił sie w przedszkolu, że zmienił sie pan od
gimnastyki itp.)
Widzę tez czasem , ze coś ją trapi, że cos jest nie tak...Pytam, wnikam i
nic.. a potem dowiaduję się od jej córki znajomej o co moja Karola płakała w
przedszkolu...
Jak to zmienić???