miecka29
04.12.08, 15:22
Witam mam klopot z ktorym sobie nie radze....mam sanka, synek ma 13
miesiecy, jest cudownym i grzecznym dzieciatkiem......ale nie
przespalam przez niego jeszcze ani jednej nocy!!!! prosze pomuzcie
mi, zaznaczam ze: karmie caly czas piersia, synek mi nie choruje,
zabkuje owszem ale nawet w przerwach nie spi, nie ma kolek, trzymym
sie rytualow, nikt nie pali, mieszkanie jest wywietrzone,
temperatura w nocy optymalna, prubowalam juz wszystkiego lacznie z
herbatkami melisowami, kapielami, syn ogolnie malo spi, w dzien
zaledwie raz okolo 1 godziny, klade go spac njpozniej o 8, a w nocy
zaczyna sie koszmar, kreci sie wierci, spiewa, smieje sie, czasem
poplakuje, sprawdza czy spimy, wola siostre, no cuda, nie klucimy
sie z mezem, wogole w domu panuje spokojna i raczej wesola
atmosfera, wiec o co chodzi, jestem juz na pograniczu
wytrzymalosci.........